Sytuacja na świecie Myonia

śledziłem wszystkie tematy na forach i nigdzie nie spotkałem aby cuda ktoś wybudował szybciej niż dwa tygodnie ,w dodatku na tak wolnym swiecie jak ten jest mało realne aby ktoś zrobił to szybciej bo my mięliśmy to szczęście ze trafiliśmy w bonusy ewentowe i to miało ogromny wpływ na to że było możliwe w tak szybkim tempie postawić tu cudaki .
Zasypywanie cudaka surką na 10 poziom trwało u nas 2 godziny więc przyznasz ze jest to niespotykane tempo na innych światach gdzie niekiedy trwało to nawet kilka dni.
 
Hej, rzadko wchodzę w dyskusje, które mają na celu przepychanki , ale tym razem postanowiłam się wypowiedzieć.

Na forum była ankieta, nawet połowa Graczy z Seniorów nie zagłosowała było kilka opcji, budowa z Wikingami również, to że wybraliśmy Wroga czyli Wszystkie Chwyty Dozwolone z Extreme team miało chyba podstawę, że Wszyscy szanowali za postawę Chwyty i Extreme.
Smaku dał nam wybór, i tylko zrealizował później nasz wybór, więc wycieczki personalne są co najmniej nie na miejscu.
Proszę weź też pod uwagę, że do Seniorów dołączyły dawne Diabełki Kici kici, co miało również wpływ na ankietę.
- Nie chcieliśmy budować z Gromadką , Wy znaczy Vikings się z Gromadką połączyliście.
 
Obstawiałam zresztą, że porozumiecie się również z ** Armia Hannibala ** na czas budowy, ale to nie miało miejsca. Tu duże zaskoczenie z mojej strony. Pozdrawiam Asia
 
śledziłem wszystkie tematy na forach i nigdzie nie spotkałem aby cuda ktoś wybudował szybciej niż dwa tygodnie ,w dodatku na tak wolnym swiecie jak ten jest mało realne aby ktoś zrobił to szybciej bo my mięliśmy to szczęście ze trafiliśmy w bonusy ewentowe i to miało ogromny wpływ na to że było możliwe w tak szybkim tempie postawić tu cudaki .
Zasypywanie cudaka surką na 10 poziom trwało u nas 2 godziny więc przyznasz ze jest to niespotykane tempo na innych światach gdzie niekiedy trwało to nawet kilka dni.
ja nie widziałem by inni pisali ile zajęło im budowanie cudaków :p rekord powinien byc czysty bez bonusów :p
 
Rzeszi jak uważasz tak ze to Moja winna i Loży to szukasz dziury w całym, ale zawsze na kogoś musi być, wiec i niech tak będzie... A swoja droga to wyjasnie kilka niedociągnięć :) AH miała nie budować cudów, ewentualnie miał być to jeden cudak w celu blokowania wroga. Miedzy Naszymi sojuszami od początku jakoś mało było "wspólnej współpracy". Niby koalicja istniała, ale w sumie bardziej na papierze niż w działaniach, czy nawet wspólnej rozmowie o przyszłości świata i dalszym kierunku walki. Tyle tylko ze mieliśmy wspólnego wroga i to było jasne i wiadome, ze lejemy się z wcd.

I teraz w skrócie bo już się nie chce rozpisywać. Gdy temat cudów już praktycznie 80% uzgodniliśmy z WCD, okazało się ze chętnych do budowania z Nami jest więcej. AH wtedy powiedziało ze będzie budować jednak i Wy ze tez możecie z Nami budować, a nie z Waszymi paktowiczami top 4 świata ( wypadła Mi nazwa teraz). Te 80% to było dlatego bo nie do końca mogliśmy dojść do porozumienia względem extrem... Wiec zawsze mogło cos jeszcze nie wyjść.

Ale końcowo doszło do porozumienia... Ustępstwa pojawiły się z Naszej strony i od strony WCD. Jeśli tylko jedna strona by cos wnosiła, a druga tylko ustawała przy swoim na pewno nie doszło by do polaczenia. Ale się udało i dużo tez możemy zawdzięczać rafaubaran, który był ponad konfliktem miedzy Naszymi sojami i zawsze kierował się ogólnym dobrem... chodź już rozmawialiśmy o wspólnej grze, a kolony i tak wysyłał do Mnie :)


Dodam jeszcze ze na świecie Delos podobnie połączyliśmy się z wrogiem, z którym od początku świata wojowaliśmy. I był to dobry wybór bo jak się później okazało paktowicz z którym mieliśmy budować miał w planach wyburzenie nam cudow i budowę z innym wrogim sojuszem... Wiec polityka i dyplomacja to polowa sukcesu w tej grze. A plany i strategie zmieniają się z dnia na dzień i często robi się cos co na początku było nie do pomyślenia.

Chciałem wszystkim podziękować za wspólna grę zwłaszcza wredny mis, miel13 oraz *Baldsnake*, którzy ze Mną kierowali sojem. Tak naprawdę powinienem wymienić wszystkich z sojuszu *Loża Seniorów* i każdego z osobna opisać. Bo świat wygrało więcej niż 4, czy 5 osób... I każdym miał w tym wielki wkład i tak naprawdę sam decydował o swoich losach, zawsze można było zmienić sojusz ze względu na złe położenie, czy zła politykę, a pomimo to zostali i wspierali liderów.

P.S
Za snake proszę, żeby wszyscy trzymali kciuki bo ma problemy zdrowotne i jestem przekonany, ze wszystko będzie dobrze u Niego i ze jeszcze wygramy razem nie jeden świat ^_^
 
ja nie widziałem by inni pisali ile zajęło im budowanie cudaków :p rekord powinien byc czysty bez bonusów :p
rekord to rekord raz to pomoże ,innym razem co innego więc notujmy stan rzeczywisty,
Jezeli nawet inni tego nie notowali to my będziemy pierwsi i inni mogą się teraz równać do tego czasu ,a jeżeli prędzej ktoś zrobil to szybciej to nikt nie broni tego napisać.
 
Furiatka wiesz co się dzieje w koło Ciebie w ogóle? :D bez złośliwości po prostu jak czytam co piszesz... może warto zanim napiszesz się rozejrzeć np po mapce. No ale odpowiadam, dogadaliśmy się z Armią Hannibala co do cudów a z Gromadką współpracujemy bo sytuacja tego wymagała aby móc chociaż spróbować powalczyć. Dużym zaskoczeniem to było przejście Wasze do chwytów ale to odp już niżej bardziej do Smaku

Smaku nazwanie "polityką i dyplomacją" zaplanowanego przez Ciebie przejścia do chwytów to nadużycie. Cały czas byliśmy skupienie na pokonaniu chwytów, utrudnieniu im w przyszłości zbudowania cudów, na tym polegała nasza współpraca. Czasem robi się coś co na początku było nie do pomyślenia? Przyjmując diabełki kici kici mówiliście na radzie sojuszy że osłabiamy tym chwyty ... tylko że Wy już wtedy z nimi rozmawialiście o wspólnym budowaniu cudów. To co zrobiłeś a raczej Twój sojusz przekonany przez Ciebie to po prostu świństwo. Zaplanowane przez Ciebie świństwo. Prawie 2 miechy przed rozpoczęciem ery cudów Ty już rozmawiałeś z chwytami mydląc nam równocześnie oczy że dalej chcecie walczyć. Wszystko polega na tym co napisałem łatwa koronka miała być i tyle, zresztą dla Cb nie pierwszyzna. Grając z nami i armią Hannibala jasne było że nie zbudujemy cudów tylko co najwyżej zablokujemy Chwyty. Tobie to nie pasowało. Nie będę tu już wywlekał innych Waszych "planów" bo mi nie zależy na gdybaniu i robieniu burzy. Chodzi tylko o powyższe fakty, taki widać znalazłeś sobie sposób na grę podłączyć się na końcu do najsilniejszego i najłatwiejszej drogi do koronki niezależnie od sytuacji na świecie. Dziękuje za tę dyskusję dotycząca "dziury w całym". Po prostu różnie podchodzimy do tej zabawy w grepolis. Na pewno Ty jak i Twoja ekipa macie już odpowiednią markę i najsilniejsze sojusze na nowych światach będą wiedziały do kogo pisać jak era cudów się zbliży ;)
Snake nie znam ale życzę zdrówka.

Rekord nie rekord na pewno świetny wynik i jeszcze raz graty Chwyty, Wam akurat poszło z płatka dzięki tej sytuacji. Mam nadzieje ze dostarczyliśmy chociaż trochę rozrywki i świat nie był tak nudny jak pisaliście na początku :), w końcu aby wygrać i Wy połączyliście się z prawie połową serwera (extreme, loża , gracze z 9-tego legionu i pakt z resztą od nich)
 

elizjaaa

Guest
Rzeszi, Ty i Twoje domysły robią się już troszeczkę nudne :). Nie byłeś nawet w Loży, a wiesz najwięcej :). I jeszcze przy okazji mijasz się z prawdą, ale co tam :). Jak Cię boli cała ta sytuacja, to wiesz, są na to specjalne maści :)
 
pomimo, że obecnie nie gram, warto na przyszłość poczytać co wyprawiają znajome nicki :)

właściwie można tą sytuację skwitować dwoma, widzę dla większości nie zrozumiałymi powiedzeniami :

"boso ale w ostrogach" oraz "pewnych spraw się nie robi"
 
Witaj
Stary kolego :)
zrobiliśmy jak zrobiliśmy a kto jest winny to już mniejsza o to, ale moim zdaniem lepiej układać się z wrogiem który wyraża chęci, niż z paktowiczem słomianym co do końca nie wie czego chce
 
wszystkie chwyty dozwolone, tym bardziej, że nikt nie złamał regulaminu,

ale ja, gdybym miał jeszcze kiedyś zagrać w tą grę, to wolę mieć za sojuszników ludzi którzy mają poczucie pewnego smaku niż jego zdecydowany brak :)
 
Nie wierze kto taki tekst napisał... Pan szarość...
Co do Smaka to wygrałem z nim już drugi świat i myślę, że nie ma nic sobie do zarzucenia a wręcz sporo moglibyście się od niego nauczyć.
 
grabar06
ponieważ jesteś dla mnie typowym "no name" nie będę zbytnio rozwijał tego tematu, wybacz ale mogę na poważnie dyskutować tylko z ludźmi którzy na forum i w grze są pod tym samym nickiem, Ty się nie przedstawiłeś,
napisałeś Pan szarość, tak, zgadza się, wolę walnąć szaraka, nawet przy 250 miastach niż być Pan dupodajka, Pan Zdrada itp.
ups, przepraszam, teraz to się nie nazywa zdrada, teraz to się nazywa STRATEGIA,

Chwytom,. Kronice takiej czy innej, Legionom Wojowników czy innym włamywaczom się nie dziwię, późno bo późno ale się określili - Wszystkie Chwyty Dozwolone :)
jak kiedyś ktoś z Was zrozumie, że wykorzystano Was instrumentalnie do dziwnych rekordów paru "strategów" to może..... ale co ja piszę, o jakim zrozumieniu :)

dalej, co do Twojego wpisu, zacząłeś od Pana szarego a potem napisałeś już w liczbie mnogiej, że "moglibyście" się dużo od Smaku nauczyć,
mam w związku z tym do Ciebie pytanie, czy zdrady trzeba się uczyć ? albo ją ktoś ma w genach w charakterze albo nie,
à propos zdrady, mam wrażenie, że inspiratorem takich ruchów był ktoś inny a nie Smaku,
to tylko moje odczucie, nie byłem bezpośrednim uczestnikiem zdarzeń, dlatego nikogo się nie czepiam, ot wyraziłem swoje zdanie, że pewnych spraw się nie robi,
no i to tyle w temacie,

pozdrawiam
Krukor
:)

grabar06 nie wchodź już w polemikę, odpowiedzi nie będzie, sam rozumiesz, że to nie ma sensu :)
 
Nikt pewnie nie zna Twoich posunięć na tym świecie bo nikogo to w sumie nie obchodzi bo jesteś... mało ważny. Nie będę tego przytaczał ale zabieranie głosu akurat w tym temacie przez Ciebie jest nie na miejscu.
Hipokryzja poziom Expert.
 
Ja tu pisze pod swoim nickiem i szczerze mówiąc główny prowodyrem (zdrajcą) to chyba jestem ja bo to chyba ja głównie zabirgałem o budowanie cudaków razem i o ile się nie mylę to ja zacząłem rozmowy z liderami chwytów i ex więc jak chcecie kogoś błotem obrzucać to proszę, mam szerokie plecy :) więc będzie ładnie spływać :). A ogólnie naszych posunięć nie nazwał bym zdradą, ja mam inne odczucia. każdy mam prawo do wyrażania swojego zdania i nie trzeba się przy tym obrażać.
 
Ciekawe jest to że od nas musiał ktoś zdradzić żeby cudaki rozbroić a od nas jedna osoba rozwala wam drugiego cudaka przez przejęcie miasta, chyba słabo je pilnujecie