Sytuacja na świecie Myonia

Nie w temacie jestem :) ale

sporo ludzi musiało zdradzić żebyście mogli je w ogóle postawić :D to że teraz niektórzy z nich kończą, nie widzę w tym nic dziwnego.
Łatwa koronka zdobyta a zasad przecież u Was nie ma..
 
mi dobrze z przydomkiem zdrajcy bo jak mówiłem mam szerokie plecy i po mnie to spływa
,
 
Ostatnia edycja:
Nie w temacie jestem :) ale

sporo ludzi musiało zdradzić żebyście mogli je w ogóle postawić :D to że teraz niektórzy z nich kończą, nie widzę w tym nic dziwnego.
Łatwa koronka zdobyta a zasad przecież u Was nie ma..
----
Nie porównuj tych 2-ch sytuacji bo to tak jakbyś słonia porównał z mrówką. Nikt Wam niczym nie zaszkodził.
Druga sprawa to koronka. Mogliście połączyć siły z innym sojuszem i razem budować. Czemu tego nie zrobiliście? Być może zdobylibyście łatwą koronkę. :)
Wiem, że jesteś rozczarowany i dlatego ciągle piszesz o zdradzie, ale w tej grze nie ma przymusu grać do końca po tej samej stronie, którą ktoś tam wytyczy. Nikt nie złamał przepisów, nikt nie dostał ciach więc Twoje zarzuty są dziwne.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dla Ciebie są dziwne dla innych to po prostu zasady. Nie połączylibysmy się z wrogim sojuszem bo wtedy musielibyśmy wystawić Was. Wy wybraliście taką drogę i dlatego pisze o łatwych koronkach to też chyba zrozumiałe inna droga oznaczałaby wysiłek.
Radze przeczytać co pisałem wcześniej jeszcze raz bo z tego co teraz piszesz widać że prawie kumasz o co chodzi.

Tak te sytuacje są nieporównywalne odejście kogoś z Waszego sojuszu bo mu się tam nie podoba a wystawienie sojuszu z koalicji którą sami robiliście nie da się porównać.
 
Rzeszi, nie rób osobistych wycieczek, skup się na problemie. Masz klapki na oczach i widzisz tylko swoją przegraną. Moja chata z kraja, no nie. :D
Boli Cię to co się stało i to jest zrozumiałe, tylko co Cię bardziej boli - "zdrada" byłych sojuszników czy urażona do bólu ambicja. No i wreszcie - dlaczego zdradę jakiegoś tam misia nazywasz "odejściem bo mu sie nie podobało", a "zdradę" innych zdradą? Zdrada naszego byłego gracza jest większego kalibru. Jeśli tego nie zauważasz lub nie chcesz widzieć to już Twój problem.
Nasza koalicja miała już wybudowane wszystkie cuda. Ludzie naharowali się przy budowie jak mało kto. Znalazł się jednak jeden podlec, który porozumiał się z Wami i w odpowiednim momencie zrestartował konto. Ale chyba masz rację to już nie jest zdrada - to podłe świństwo. I tyle w temacie. Jaki kto w grze taki i w realu.
 
Mnie boli gra na botach...złotko jednak czasami wygrywa...i wiem że nikt tu inny dlatego nie miał szans ;/
Kiedyś to przerabiałam jak jeden szanowny to zauważył...porażka ;/
 
Cressy

Mamy co zrozumiałe inne spojrzenie na sprawę.
Ja już się rozpisałem co o tym myślę teraz już bym się tylko powtarzał.
nie wiem skąd te porównania, ja go nie bronię napisałem nawet że sporo musiało zdradzić i "że niektórzy z nich kończą". Ja przecież nie miałem wpływu na jego decyzje

"Moja chata kraja, no nie." tu nie kumam :D.

Zielona nimfa
Ale się szaraki posypały :(
 
Dalsza gra tam nie miała sensu...ale mam nadzieję że już ich nie spotkam na swojej drodze na grepo...gra powinna być równa wobec wszystkich by chcieli dalej grać...tyle kocie :)
 
Wredny Miś - walnął szaraki, bo mu się sytuacja na świecie nie podobała(on ze mną negocjował warunki naszej współpracy), bezczelnie zaprosił na nasze cudaki hanibalii - gratulacje swoją drogą, ugadywać taką akcje i nie wrzucić defa na synchro :D:D:D

Ty z tego co wiemy rzeszi też miałeś info ale jak zawsze zgrywasz niewinną dziewicę, opowiadasz o zasadach ułożonych pod twój punkt widzenia i próbujesz to podciągnąć pod jakąś moralność :) Fakt jest taki, że my dzięki "zdradzie"(układzie?) zbudowaliśmy 7 cudów kiedy wy nie byliście w stanie zbudować jednego do 10 poziomu jako pierwsi. Wy teraz dzięki Wrednemu dostaliście drugą szansę, której też nie byliście w stanie wykorzystać. Jako sojusz nie zasługujecie na koronkę i nie ważne co tu napiszesz, każdy kto był na Myonii wie jak jest.

I tak na zakończenie - Chwyty/Kronika/Zdrajcy znowu górą :) Hanibale szarzy(brawa dla Adka, który siadł na 2 cudakach), Vikingowie stracili cudaka. Czekamy tylko na koniec cudów na Orposie i sezon 2016/2017 Kronika uzna za bardzo udany - 3 światy, 3koronki - która ekipa tak potrafi? :)
 
Naciąganie rzeczywistości pod swój punkt widzenia lepiej pokazuje to zdanie :D : "sezon 2016/2017 Kronika uzna za bardzo udany - 3 światy, 3koronki - która ekipa tak potrafi?"

Miałem info że walnie szaraki i co miałem do Was pisać ?? :D

Graty podbicia
 
Nie spotkasz mnie, Zielona nimfo. Spokojnie. :)

Jeszcze do rzeszi.

Jesteś znakomitym "grepograczem" :). Nie musisz się tłumaczyć, ani szukać usprawiedliwienia. Nie musisz szukać winnych Waszej przegranej. TY - nie musisz. Mam nadzieję, że pojmujesz o co mi chodzi.
 
Jakie w tym widzisz naciąganie rzeczywistości(ja pisałem o zasadach ale mniejsza)? Można się przyczepić o to, że na orposie jeszcze nie wygrali ale wierzę, że im się uda - w końcu my to boty i złotnicy, nie ma opcji żebyśmy przegrali :D

I zgadzam się z Cressy, nie musisz się tłumaczyć bo ty akurat grałeś tu swoje ale reszta... Może gdybyście się nie posypali jak zmieniła się sytuacja na m44 byłoby inaczej ale nawet nie próbowaliście podjąć walki :<
 
Ostatnia edycja:
Pozwole sobie na zabranie głosu,
Po pierwsze świat wygrał Extremalny Chwyt Seniora, oczywiście ze względu na nasze /WCD/ przygotowanie do cudów, największy wkład w sukces /słanie surki na budowanie cudów/ był po naszej stronie, ale nie ze względu na brak aktywności pozostałych tylko ze względu na bliskość przesyłania, ale u Nas palikowanie rozpoczeło się już w listopadzie.
Po drugie wg mnie jeżeli powstał by pakt Loża - Viking to duże odległości pomiędzy wyspami znacznie wydłużałaby czas transportu, co w naszym przypadku byłoby wykorzystane, ale to teraz nie do sprawdzenia.
Po trzecie najważniejsze, uważam że czołowym graczom Vikingów i AH nie chciało się podjąć wyzwania, bo jeżeli tacy gracze jak jacobarca, madmartex, matka, sbgizes i kilku innych z dużym potencjałem grało by do końca to byśmy nie wybudowali 7 cudów, może 4 i tu trzeba szukać zdrady, a nie u Loży.