Sytuacja na świecie Naksos

Tlikon

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

no przegladajac twoje konto widac ze jechales na jakichs wspomagaczach :p
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

haha no tak właśnie widzę w statach -- MISTRZ PLĄDROWANIA -- gratulacje osiągnięcia - pełen szacunek
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Znałem jednego takiego pana z setką taczek zawsze. Cartel to ty??? :D
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Znałem jednego takiego pana z setką taczek zawsze. Cartel to ty??? :D
nie to nie ja :), ja jestem nowy w tej grze i zaluje ze sie w niej pojawilem :), fajna byla na poczatku jak bylo wiecej strategii, teraz to juz tylko w kolko nuda, jedz na farme, produkcja, strac offa na jakies miasto, produkcja, strac defa - produkcja, pochod festyn pochod festyn, kolon kolejne miasto itd itd, zero jakiejs strategii,

a jeszcze obok mnie gra jakis oszolom co robi pelen off w 3 godziny i 2-3 razy dziennie mnie odwiedza, a ja tylko produkcja defa w kilku miastach - podeslanie produkcja defa podeslanie i tak w kolko, gdzie tu sens gry, naprawde nuda nuda nuda, zreszta ludzie z sojuszu wiedza ze juz pare razy rezygnowalem :), ale znalazlem zawsze jakis powod zeby zostac, jakies wyzwania niekoniecznie majace sens, czy to zdobyc 3 miasta jednego sojuszu jednego dnia, czy to byc w 30 ranku, w 20, w 10, az sie doszlo do drugiego, potem takie same postepy w atakujacych czy obroncach i wojownikach, po prostu granie dla statystyk nic wiecej, brak wyzwan i nuda, bez zlota niektorych rzeczy nie przeskocze, to juz wiem a w zloto niezainwestuje na pewno :) dlatego koniec :)

aha zaczynalem pozniej niz wiekszosc wielkich :) bo dopiero ktoregos tam stycznia, czyli jakies 10-14 dni po pierwszych :)

moze polecicie jakas bardziej inteligentna gre :) ?
 

Eufemizm

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

no to konto ładne jak na 24 sloty - podejrzewam że musiałeś dostawać niezłe lanie jak tyle pkt nabiłeś.
Oddanie konta w ręce gracza który nie za dobrze gra skończy się tym że za tydzień nie będzie już konta
Hmm, z 24slotami? Wystarczy z jednego miasta uciec gdzieś na granicę świata i za miesiąc gość ma wszystkie miasta od nowa jak trochę sypnie złotem. Kwestia czy sojusz będzie go wspierać czy nie. Chociaż istotna jest lokalizacja tych miast bo jak wszystkie są narażone na przejęcie "teraz-zaraz" to może nie zdążyć.
 

TataXXL

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Darek- graj w szachy albo brydża :). A tak na serio, to gratuluję wyników. Na gracza , który gra po raz pierwszy to czapki z głów. Jak zaczynałem na Chi też miałem super zapał i parcie na wszelakie punkty. Ta gra oprócz walorów strategicznych posiada również walory towarzyskie, czego być może nie dostrzegasz. Bij się z lepszymi, zaatakuj Cichociemnych :)) albo kogoś z top 3 na przykład, to zaraz poczujesz andrenalinkę wstawania przed 6:00 każdego dnia :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

tak jak już nie jeden dobry grajek napisał. Grasz tak jak pozwala Ci przeciwnik.

Jak przeciwnicy będą mało wymagający to i gra będzie nudna i łatwo będzie się wszystko robiło. A jak przeciwnik będzie wymagający to i będzie ciężko.

już sam start gry jest kluczowy, gdzie się wystartuje z kim, w jakim sojuszu się jest i czy jest sojusz blisko czy nie.
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Ja zwróciłam uwagę na to zdanie..

nie stracilem do dzisiaj rano zadnego miasta, ale zasypanie mnie capchami o czyms swiadczy

zreszta nie bede komentowal wiecej bo niedlugo nie bedzie co oddac :D
I się teraz zastanawiam czy nuda, czy po prostu kolega dostał po pupie i ucieka..
Znałam wielu fajterów, póki lali było ok, ale jak już ktoś zaczął lać ich, to uciekali gdzie pieprz rośnie - oddawali konta, porzucali konta, resetowali konta..
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

aha zaczynalem pozniej niz wiekszosc wielkich :) bo dopiero ktoregos tam stycznia, czyli jakies 10-14 dni po pierwszych :)

moze polecicie jakas bardziej inteligentna gre :) ?
To, że zaczynałeś grę później a nie w kotle czarownic to akurat mocno ułatwiło ci zadanie :)

Możesz szukać inteligentniejszej gry ale powiem ci jedno - każda będzie wymagała zainwestowania kasy. Te naprawdę ciekawe rozgrywki to abonament i kasa wkładana w grę na wielokrotnie większym poziomie niż tutaj.
Testowałem sobie takie gdzie sojusze inwestują grube tysiące dolarów, żeby coś znaczyć w grze.
Złotnicy w grepolis to co najwyżej królowie żebraków.

- - - Automatycznie połączono posty - - -

Teraz tylko odgryźć się trzeba ;p
Zdzichu ja tam cie nie atakowałem więc mi odpuść. To Redki pomysl był ;)
 

Eufemizm

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

tak jak już nie jeden dobry grajek napisał. Grasz tak jak pozwala Ci przeciwnik.

Jak przeciwnicy będą mało wymagający to i gra będzie nudna i łatwo będzie się wszystko robiło. A jak przeciwnik będzie wymagający to i będzie ciężko.

już sam start gry jest kluczowy, gdzie się wystartuje z kim, w jakim sojuszu się jest i czy jest sojusz blisko czy nie.
Zakładam, że odnosiłeś się do mnie. Zgadza się - grasz tak jak przeciwnik pozwala. Z tym, że jeśli masz przeciwnika daleko, morale są on i przy okazji jesteś w sojuszu w miarę ogarniętym to szanse na zdobycie miasta są baaaaaaaardzo niskie. Chyba, że ktoś się uprze żeby faktycznie wyeliminować Cię z gry to i na morale 30% zaatakuje ponosząc olbrzymie starty.

Oceniam tylko po forum, ale mam wrażenie, że Ty startujesz raczej ze znajomymi i masz już na początku dużo łatwiej, niż ktoś kto gra, nawet któryś świat, ale bez znajomków. A biorąc pod uwagę, że, również wnioskując po Twoich wpisach, na początku rozgrywki klepiesz wioski i jesteś bardzo aktywny łatwo możesz się wybić na pierwsze miejsce na wyspie. Dużo ludzi, niedzielnych graczy, napala się na początek świata wbija na samym początku i potem wydaje im się, że będą mogli się spokojnie rozwijać, surkę zbierają raz na jakiś i potem zostają farmami.

Grałem kiedyś w gry mmorpg, konkretnie to w L2, i tam jak serwer stawał to graliśmy po 16-20h dziennie przez pierwszy tydzień i też było fajnie mieć przewagę nad takim standardowym graczem :). Podobnie jest tutaj, jak będziesz siedział i klikał to na pewno w pojedynkę Cię nie rozjadą ale jak kilku graczy się uprze a będziesz sam to choćby skały srały nic nie zrobisz.

@MG34
Dota2, Starcraft, Szachy to tylko kilka gier, gdzie wymagane są olbrzymie umiejętności: strategiczne, zręcznościowe oraz czysta wiedza i doświadczenie, które są dostępne za darmo (no prawie, bo Starcrafta trzeba kupić), online i do tego nie wymagają ani grosza żeby osiągnąć naprawdę wiele. Wymagają za to kupę czasu :). F2P MMRPG (L2, AION) nie będę podawał, tak samo jak FPSów (chociażby TF), bo to trochę inny gatunek. A suma sumarum i tak nie poświęcasz na takie gry tyle czasu co na grepo jak masz masę ataków.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

@MG34
Dota2, Starcraft, Szachy to tylko kilka gier, gdzie wymagane są olbrzymie umiejętności: strategiczne, zręcznościowe oraz czysta wiedza i doświadczenie, które są dostępne za darmo (no prawie, bo Starcrafta trzeba kupić), online i do tego nie wymagają ani grosza żeby osiągnąć naprawdę wiele. Wymagają za to kupę czasu :). F2P MMRPG (L2, AION) nie będę podawał, tak samo jak FPSów (chociażby TF), bo to trochę inny gatunek. A suma sumarum i tak nie poświęcasz na takie gry tyle czasu co na grepo jak masz masę ataków.
No troszkę mieszasz tematy. To ciekawe i wymagające gry ale tam nie planujesz rocznej batalii. Pojedynek w Starcrafcie podejrzewam, że trwa 7 min a nie półtora roku jak tutaj. Taka budowa swojego imperium to wszędzie koszt premki/abonamentu.

Powtarzam - w grepolis nie trzeba dużo inwestować. Ja tu pykam a nie gram. Nie zainwestowałem zeta jeszcze w ten serwer. Jestem w top 30 wszystkich statystyk.
Więcej niż godzinę non stop w grze spędzałem jedynie na początku.
A gdzie są złotnicy z początku gry? Supersonick (4 podbite wioski pierwszej doby po ochronie) czy Normandia (15k punktow ataku 2 dnia)?
A tyle bonusów wykupili, tyle kręceń kołem fortuny było.
A Teraz to szaraki lub farmy.
A to przecież dopiero początek rozgrywki przecież.
Kolega narzekał, że goldu nie przeskoczy. Nie ma racji. :)

Teraz z nudów sieję sobie kapustę na Farmie. Nawet nie wiecie jaki tam sobie życzą za cokolwiek. :confused::mad:
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Zdzichu ja tam cie nie atakowałem więc mi odpuść. To Redki pomysl był ;)
Eeeee.. Zdzichu nie słuchaj.. widziałam jak MG pisał wszędzie - lejcie Zdzicha, lejcie Zdzicha.. ja własną piersią chciałam Cię osłaniać, ale mi zagroził, że rodzona matka mnie nie pozna. Mobbing stosuje wobec mnie i molestuje ;)

Oceniam tylko po forum, ale mam wrażenie, że Ty startujesz raczej ze znajomymi i masz już na początku dużo łatwiej, niż ktoś kto gra, nawet któryś świat, ale bez znajomków. A biorąc pod uwagę, że, również wnioskując po Twoich wpisach, na początku rozgrywki klepiesz wioski i jesteś bardzo aktywny łatwo możesz się wybić na pierwsze miejsce na wyspie. Dużo ludzi, niedzielnych graczy, napala się na początek świata wbija na samym początku i potem wydaje im się, że będą mogli się spokojnie rozwijać, surkę zbierają raz na jakiś i potem zostają farmami.
Po tylu latach gry ma się wielu znajomków, co nie znaczy, że gra się z nimi po jednej stronie. Najlepszy przykład Abanubisa. A to, ze ktoś jest aktywny? No tego zarzutu nie kumam wcale. To mam siedzieć i farmić wiochy co 8 godzin, żeby dać szansę innym? Ja catchpy po 5 razy dziennie miałam.. wkurzające strasznie, ale co poradzisz..
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

W porównaniu z tą wcześniejszą próbą to mały pikuś :D
hehe :D ale byłem nieprzygotowany tam :D miało być w piątek :p