Sytuacja na świecie Nikaia

Brzdęk, pękła czara pełna goryczy
Rozlanych kropel Nikt nie policzy...

Ta joj Jóźku, ale hecy narobiłem! Spróbujemy (Elo - skoro się bawisz w Panią od polskiego to konsekwentnie) ogarnąć niesforną Zuzie bo poplątała wątki... Powolutku, po cichutku...

mephinx - Wypada mi chyba podziękować w imieniu zespołu - te "RozkoszneRolki" - huehue, gimnastyki z tym dużo i jak słusznie pisałeś, nie raz się zaplączemy i miasto zgubimy - ktoś budzik o ścianę rozwali, kogoś żonka kajdankami do łózka przykuje, czy net padnie i miasto czerwone... ale doskonale Cie rozumiem, bo wiele razy byłem po drugiej stronie - wstajesz w nocy, kleisz przez dwie/trzy godziny synchro i już się lisek z gąską w kurniku wita, a tu klops: "...Twój bunt został stłumiony..."
.

Leśniak22 - Absolutnie nikogo do worka nie wrzucam. Z Kubusiem chodziło mi bardziej o to, że sporo ciekawych postów jego czytałem, a tu nagle takie "byleco"...

Eloooo - Nie dokazuj Miła, nie dokazuj... Nie wiem dlaczego się tak unosisz? Po co tyle jadu w tych wypowiedziach. Nie jest Ci z tym do twarzy. Zresztą nikomu by nie było z taką pogardą do innych się odnosić. Co Ci Bumki zawiniły, że w co drugiej linijce, jak mantrę klepiesz te same wydumane kpiny. "Sojusz pokroju...", blablabla, - kto Ci te teksty pisze - krawcowa objawiona. Jak startujesz w konkursie na ilość bredni w jednym poście - to spokojnie, masz to. Możesz odpuścić. Jeżeli musisz już poniżać, żeby się lepiej poczuć - wal we mnie. Nie wypowiadam się tutaj w imieniu sojuszu tylko swoim, więc... Nawet jeśli ktoś rzadziej się loguje, mniej ma ogni, punkcików, etc. Czy to powód aby go poniżać ? Nie bój się nikt się na twoją koronę nie "targa", z piedestału spychać nie będzie. Urocze są kobiety z zadartym noskiem, ale dosłownie, a nie w przenośni. Toć Waćpanna nie wie co się teraz nosi w Koronie ? Więcej skromność bo ona zdobi kobietę najpiękniej. Doceń ludzi - spostrzegawczy gatunek. Jak masz zalety to je dostrzegą, po co się tak wozić i to jeszcze w gierce. Dość, ja nie o "modzie" chciałem, ani pouczać i prawić morałów. Poruszyłem temat Sensation na FO, bo coś mi ptaszki ćwierkały - i cieszę się, że to "krzywa" melodia, co można wyłowić z tego potoku... Chciałem to szybko skonfrontować i tyle. Prosiłem nie brać do siebie i nikogo nie obrażałem. Taka zagrywka chyba nikomu by się nie spodobała. Publicznie dementi każdej ploty jest szybkie i skuteczne. Po co czekać, aż zbierze ona żniwo.

...coś tam jeszcze chciałem, ale... ...aaaaaa swoją drogą ciekawe te Bumki - bobki i lamy, a wszystkich obstawiają, Dyplomatom pomagają(sic!), Dragonom i Casynie(na cudaki ugadani), z Melomanami cichy pon mają, z Sigmą w układzie robią sobie sloty, a z Romą na serwer bez golda (pamiętam!;)... Zainspirowała mnie Wasza historia.
 

mephinx

Guest
dehonore my się szybko dostosowujemy. Pierwsze dwie akcje zabraliście nam kupę miast, bo nie byliśmy przygotowani. W kolejnej już nic i od tamtej pory ataków jak na lekarstwo... Nauczeni doświadczeniem, na następną zabawę też Helenki zabierzemy
 
Wiem, wiem - bardzo szybko. Mocną macie ekipę, a i "loczków" dobry los nie poskąpił. Helenka to ma "branie" u nas na froncie :). Traktuję Was razem z Romą - więc, że nic to się nie zgodzę. To prawda zaskoczenie odegrało decydujacą rolę. Pewnie Elo sprzedała, że latamy całym sojkiem na jedno miasto i stąd ten "zonk". Nauka płynie w dwie strony ;) - więc tylko podziękować. Lepiej z Realem kilka sparingów stoczyć, niż z okręgówką Ego dokarmiać ;).
 
Brzdęk, pękła czara pełna goryczy
Rozlanych kropel Nikt nie policzy...

Ta joj Jóźku, ale hecy narobiłem! Spróbujemy (Elo - skoro się bawisz w Panią od polskiego to konsekwentnie) ogarnąć niesforną Zuzie bo poplątała wątki... Powolutku, po cichutku...

mephinx - Wypada mi chyba podziękować w imieniu zespołu - te "RozkoszneRolki" - huehue, gimnastyki z tym dużo i jak słusznie pisałeś, nie raz się zaplączemy i miasto zgubimy - ktoś budzik o ścianę rozwali, kogoś żonka kajdankami do łózka przykuje, czy net padnie i miasto czerwone... ale doskonale Cie rozumiem, bo wiele razy byłem po drugiej stronie - wstajesz w nocy, kleisz przez dwie/trzy godziny synchro i już się lisek z gąską w kurniku wita, a tu klops: "...Twój bunt został stłumiony..."
.

Leśniak22 - Absolutnie nikogo do worka nie wrzucam. Z Kubusiem chodziło mi bardziej o to, że sporo ciekawych postów jego czytałem, a tu nagle takie "byleco"...

Eloooo - Nie dokazuj Miła, nie dokazuj... Nie wiem dlaczego się tak unosisz? Po co tyle jadu w tych wypowiedziach. Nie jest Ci z tym do twarzy. Zresztą nikomu by nie było z taką pogardą do innych się odnosić. Co Ci Bumki zawiniły, że w co drugiej linijce, jak mantrę klepiesz te same wydumane kpiny. "Sojusz pokroju...", blablabla, - kto Ci te teksty pisze - krawcowa objawiona. Jak startujesz w konkursie na ilość bredni w jednym poście - to spokojnie, masz to. Możesz odpuścić. Jeżeli musisz już poniżać, żeby się lepiej poczuć - wal we mnie. Nie wypowiadam się tutaj w imieniu sojuszu tylko swoim, więc... Nawet jeśli ktoś rzadziej się loguje, mniej ma ogni, punkcików, etc. Czy to powód aby go poniżać ? Nie bój się nikt się na twoją koronę nie "targa", z piedestału spychać nie będzie. Urocze są kobiety z zadartym noskiem, ale dosłownie, a nie w przenośni. Toć Waćpanna nie wie co się teraz nosi w Koronie ? Więcej skromność bo ona zdobi kobietę najpiękniej. Doceń ludzi - spostrzegawczy gatunek. Jak masz zalety to je dostrzegą, po co się tak wozić i to jeszcze w gierce. Dość, ja nie o "modzie" chciałem, ani pouczać i prawić morałów. Poruszyłem temat Sensation na FO, bo coś mi ptaszki ćwierkały - i cieszę się, że to "krzywa" melodia, co można wyłowić z tego potoku... Chciałem to szybko skonfrontować i tyle. Prosiłem nie brać do siebie i nikogo nie obrażałem. Taka zagrywka chyba nikomu by się nie spodobała. Publicznie dementi każdej ploty jest szybkie i skuteczne. Po co czekać, aż zbierze ona żniwo.

...coś tam jeszcze chciałem, ale... ...aaaaaa swoją drogą ciekawe te Bumki - bobki i lamy, a wszystkich obstawiają, Dyplomatom pomagają(sic!), Dragonom i Casynie(na cudaki ugadani), z Melomanami cichy pon mają, z Sigmą w układzie robią sobie sloty, a z Romą na serwer bez golda (pamiętam!;)... Zainspirowała mnie Wasza historia.
Ależ Janku Drogi dehonore - kogo Ty bronisz? Antosia? Serio, uważasz, że wart jest tego, by jakieś zdania w jego obronie produkować?
Bo ja personalnie to jego właśnie atakowałam, a gdybym chciała głebiej sięgać, to musiałabym i slaitis do tej samej kategorii podciągnąć.
Ale rzeczywiście, zagalopowałam się - powinnam była zaznaczyć, że moje zdanie ich konkretnie dotyczy, a nie ogółu graczy Bumów. Bo w Bumach fajnych ludzi nie brakuje i Ty jesteś jednym z nich. No ale... oboje dobrze wiemy, że to ta dwójka decyduje, jak sojusz ma grać, jest jego twarzą, a nawet - co może najistotniejsze - dzierży w nim pełnię władzy.
Tak samo, jak Kasyno jest oceniane przez pryzmat osoby mojej, MG, Lantany, AdaGrecosa czy redki, tak samo mówiąc: Bumy, rozumie się - Antos + slaitis. Taki skrót myślowy. Uprawniony tym bardziej, że w Kasynie nie ma jednowładzy, w Bumach zaś niewątpliwie - i owszem. Antoś mógłby powtórzyć za Ludwikiem "Państwo to ja" - i nie skłamałby.
A że jest tam jeszcze na przykład taki Janek dehonore... cóż, to prawda. Ciebie akurat Janku w jednej linii z lamami nie stawiałam, przykro mi, że tak wyszło, ale to dlatego, że to Ty właśnie tutaj na tym forum wypisywałeś te brednie (wybacz, słowo brednie wzięłam z Twojej wypowiedzi) - jakoby to Kasyno biło słabych i bezbronnych, a także odpłacało Sesnation wojną za pomoc, która to brednia została dzisiaj zdementowana przez samych zainteresowanych na tym forum.
Tak więc, jeśli poczułeś się się dotnięty Ty lub ktokolwiek z Bumków poza wyżej wspomnianymi państwem Tośkami, to przepraszam najmocniej, nie chciałam. Na mnie tylko ta dwójka działa jak płachta na byka. A po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że chyba jednak jedynie Antoś, slaitis nie - bo dzielą ją od Antosia całe oceany intelektualne.
A czy ja tu z jadem pisałam... nie wiem, można to tak zapewne odbierać, ale ja - pisząc - emocji nie odczuwałam, ani złych, ani dobrych, i głowę miałam chłodną. Ja chyba taka po prostu jestem... wyrazista w poglądach i w ich wyrażaniu, bezkompromisowa, i cóż... zapewne i wredna. Jedni to poczytują za moją wadę, jednak większość za zaletę - bo za dużo dzisiaj relatywizmu moralnego i poglądowego, i dobrze czasem mieć jasność, na czym się stoi i co ktoś o Tobie myśli. Tak sądzę, że to dlatego.
Nie bardzo za to wiem, co mi tu, Drogi Janku, o jakichś moich koronkach imputujesz - Edessę wypominasz? Toć ja po koronkę na Edessie nie poszłam, a w jej zdobyciu pomogłam niemało. Więc...?:p
 
A co to ten OIOM ?

PS. Gmart widzę mały progres w twojej grze
Przeważnie uciekałeś z światów. A tu taka niespodzianka
uciekłeś tylko na inne morze.
W końcu się rozwijasz
Gratuluje postawy.
hmm, mysle ze wiedze masz niepelna. nigdy nie uciekalem, rozebrali , to rozebrali, ale w przeciwienstwie do niektorych zawsze walczylem ile moglem, barw nie zmienilem nigdy
 
Ho, ho , ho. jakie tu fajne teksty. MG, juz Ci pisalem , ze Casino samo to mogloby nam wtedy nagwizdac.
To fakt był taki okres, gdzie piszczeliście. Co prawda lament był, że to złoto psuje grę (czytaj loczek) ale poślady mieliście spięte. Teraz można się wozić. Gmart przegrał w dyplomacji ale strachu trochę narobił.
Stały tekst przegranych - jak się wygrywało, to się latało po kartę golda doładowywać
Tu Grzegorz zostałeś złapany - zawsze ta sama śpiewka w Twoim wydaniu. Jak idzie to co drugi wpis na forum jest Twój :) ale jak są baty od konkurencji to żona grać nie pozwala.
PS. Gmart widzę mały progres w twojej grze
Przeważnie uciekałeś z światów. A tu taka niespodzianka
uciekłeś tylko na inne morze.
Tobie się też zdarzało tylko trzeba sięgnąć do historii grepo.
 
Ooo...w końcu coś ciekawego się tutaj dzieje:) Bumy się pokazały na forum...może ktoś jeszcze wystąpi i powie coś ciekawego? Co by znowu historia nie poszła w złą stronę, bo widzę, że są powody do obaw po kilku ostatnich wpisach.

 
Gmart Ty tak serio. Niepodbite 1 miasto w akcji na kilkadziesiąt zdobytych to męczarnia? Wy zostaliście eksmitowani z naszego terenu. I co byś nie powiedział to Kasyno Was eksmitowało. Patrzyłeś na mapę ostatnio. Ile Wy przejęliście miast Kasyna w całej wojnie? Kilka? I to gdy nie mieliśmy ani paktów ani ponów a Melomani też nas atakowali.
Statystyki nie oddają nigdy całego obrazu ale tutaj pokazywanie jakie z Was kozaki i co moglibyście Kasyno zrobić gdy tak mocno oberwaliście jest troszkę żałosne. Wybacz.
A że ludzie potrafią pół nocy robić synchro żeby Wam na 6.00 rano z atakami wparować to własnie na tym akcje sojuszowe polegają. Nie tylko na wbiciu buntu i następnie wyburzaniu miasta.
A Ty na serio ? : )) . Staty pokazuja tyle, ze dopoki walczylismy sojusz na sojusz to my bylismy gora, pomimo banow itp spraw, a potem bylo jebu dub z kilku stron i zostalo nam myslenie jak tu na zlosc Wam zrobic. Z ktorego pomimo zapowiedzi nie korzystamy. Moglbym ale jakos mi glupio rozbierac te miasta. A powinienem. Przynajmniej te ktorych ciagle jeszce nie potrafie obronic. Ale na szczescie coraz wiecej miast moge. Nawet juz Was teraz podpuszczam : ))) . Nie ma bunkierka, a nagle bedzie : )))). Przeciez nie myslicie chyba ze my tam walczymy o miasta, tylko Pw stamtad sie teraz liczy. Ale oczywiscie jak dacie szanse to bedziemy tam jak drzazga w oku ile wlezie : )))
 
To fakt był taki okres, gdzie piszczeliście. Co prawda lament był, że to złoto psuje grę (czytaj loczek) ale poślady mieliście spięte. Teraz można się wozić. Gmart przegrał w dyplomacji ale strachu trochę narobił.

Tu Grzegorz zostałeś złapany - zawsze ta sama śpiewka w Twoim wydaniu. Jak idzie to co drugi wpis na forum jest Twój :) ale jak są baty od konkurencji to żona grać nie pozwala.

Tobie się też zdarzało tylko trzeba sięgnąć do historii grepo.
eee teraz glupoty piszesz, przeczytaj, jakis maniak mi co godzine cala noc fejki slal, w koncu stwierdzilem ze piernicze i poszedlem spac, miasto nie jest waznejsze od reala. I ciagle gram, chociaz wielu mialo nadzieje ze przestane. Boja sie : )))
 

mephinx

Guest
Wiem, wiem - bardzo szybko. Mocną macie ekipę, a i "loczków" dobry los nie poskąpił. Helenka to ma "branie" u nas na froncie :). Traktuję Was razem z Romą - więc, że nic to się nie zgodzę. To prawda zaskoczenie odegrało decydujacą rolę. Pewnie Elo sprzedała, że latamy całym sojkiem na jedno miasto i stąd ten "zonk". Nauka płynie w dwie strony ;) - więc tylko podziękować. Lepiej z Realem kilka sparingów stoczyć, niż z okręgówką Ego dokarmiać ;).
Się uśmiałem... Nie na darmo Robercik nazwał wioskę złote katki ;) "If you know what I mean...;)"
 
Wszystko ci się myli Gmart
Oni się Ciebie nie boją tylko leją z Ciebie
Ale ok tylko już nie uciekaj dalej


Author napisał:
Tobie się też zdarzało tylko trzeba sięgnąć do historii grepo.
Znajdź mi ten świat

Nigdy nigdzie nie uciekałem
choć zlali mnie raz pięknie
przegrać to żaden wstyd. Ale trzeba to zrobić z podniesioną głową
 
Wszystko ci się myli Gmart
Oni się Ciebie nie boją tylko leją z Ciebie
Ale ok tylko już nie uciekaj dalej




Znajdź mi ten świat

Nigdy nigdzie nie uciekałem
choć zlali mnie raz pięknie
przegrać to żaden wstyd. Ale trzeba to zrobić z podniesioną głową
Widze, jak leja ze mnie . Eliminuja zagrozenie, ktos tak napisal , nie ja : )))
 
Znajdź mi ten świat

Nigdy nigdzie nie uciekałem
choć zlali mnie raz pięknie
przegrać to żaden wstyd. Ale trzeba to zrobić z podniesioną głową
Tyle tych światów było, że teraz na szybko sobie nie przypomnę gdzie .... ale pamiętam, że ekipa była mocna a baty dotkliwe. To nie uwłacza i nie pisałem tego, żeby Ciebie irytować. Po prostu każdego można dojechać tylko ludzi trzeba odpowiednich.
 
A Ty na serio ? : )) . Staty pokazuja tyle, ze dopoki walczylismy sojusz na sojusz to my bylismy gora, pomimo banow itp spraw, a potem bylo jebu dub z kilku stron i zostalo nam myslenie jak tu na zlosc Wam zrobic.
Naprawdę uważasz ze pierwszy tydzień wojny o czymś świadczy? Po za tym jedyne co nam robiliście to wybijaliście deffa i spowolniliście trochę rozwój. Miast straconych to było kilka i my kilka wówczas Wam zabraliśmy (większość z nas do podboju nawet nie doszła
) Akcji sojuszowej na nas nie było żadnej (chyba że ja coś przeoczyłam) to o jakiej górze Ty mówisz?
A później to jechaliście po równi pochyłej i to na własne życzenie. To gra strategiczna jest i wiadomo, że przez parę miesięcy to wszystko może się pozmieniać. W każdym razie pierwszą potyczkę wygrało bezapelacyjnie Kasyno. Poszerzyło swój teren, wzmocniło sojusz i bawi się dalej na swoich zasadach.
A Wy tylko co byliście w stanie to porozbierać miasta i myśleć, że robicie nam na złość. Tu naprawdę nie ma się czym szczycić.
 
Tyle tych światów było, że teraz na szybko sobie nie przypomnę gdzie .... ale pamiętam, że ekipa była mocna a baty dotkliwe. To nie uwłacza i nie pisałem tego, żeby Ciebie irytować. Po prostu każdego można dojechać tylko ludzi trzeba odpowiednich.
Oczywiście że tak


Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.

Tak jak wspominałem wcześniej przegrać to żaden wstyd. Trzeba to zrobić z podniesioną głową walcząc do końca. Jeżeli tam byłeś to powinieneś to wiedzieć. Szkoda że nie przytoczyłeś wszystkich faktów
Piszesz o jakimś uciekaniu choć tak nie było.
To nie ja uciekałem na urlop przed wrogiem. To nie ja nie wracałem z urlopu tłumacząc że real że to i owo.
A po paru tygodniach pojawia się na nowym świecie jakby nic,
 
Naprawdę uważasz ze pierwszy tydzień wojny o czymś świadczy? Po za tym jedyne co nam robiliście to wybijaliście deffa i spowolniliście trochę rozwój. Miast straconych to było kilka i my kilka wówczas Wam zabraliśmy (większość z nas do podboju nawet nie doszła
) Akcji sojuszowej na nas nie było żadnej (chyba że ja coś przeoczyłam) to o jakiej górze Ty mówisz?
A później to jechaliście po równi pochyłej i to na własne życzenie. To gra strategiczna jest i wiadomo, że przez parę miesięcy to wszystko może się pozmieniać. W każdym razie pierwszą potyczkę wygrało bezapelacyjnie Kasyno. Poszerzyło swój teren, wzmocniło sojusz i bawi się dalej na swoich zasadach.
A Wy tylko co byliście w stanie to porozbierać miasta i myśleć, że robicie nam na złość. Tu naprawdę nie ma się czym szczycić.
Nie rozbieramy jak widzisz. I walczymy , i to jest na zlosc. Nie spodziewaliscie sie tego : )))
 
NIGDY NIE BYŁO TAKIEGO INFO
Ile można Cię lać? Pokazaliśmy ci tylko miejsce w szeregu i tyle
Bylo bylo : )) lac mnie tez nie lejecie dalej oczywiscie. Wczoraj obronca dnia i dzisiaj tez pewnie bedzie. Pogratulowalbym przejecia tylko czy aby jest czego.Dobrze wiecie ze ja bronie sie sam. 100 na jednego banda rudego : )))