Sytuacja na świecie Nysa

No jak się nie jest aktywnym w tej grze to ciężko coś działać. Mam nadzieję że niedługo powrócę i w końcu będziecie w mogli znów mieć mnie dość
 
Żadne dymy, kolega jak go Pan Bóg stworzył takiego go ma (żalplpl) pozwolił sobie wymienić osoby na forum co rozwalają niby sojusze, jak by bez tych xxx osób świat miał się urwać w połowie.
Prawda jest taka że fuzja z vvv rozwaliła sojusz . Bo rada vvv dała od siebie do nas gościa co to niby miał pilnować a razem z AVI rozwalili, mianowicie power moralowiec.
Zrobiliśmy sobie swój sojusz później bo astra za bardzo chciał dyrygować chyba nie mając garści pojęcia na czym polega strategia.
W tym czasie gdy rozwalili nam sojusz radni z vvv, połowa dobrych graczy przeszli do Awanturników. Mimo wszystko Gośka starała się utrzymać nawet mała grupkę ale aktywnych graczy.
Tak że żalplpl... Ani ja, ani kung, ani ziułek nie doprowadził do rozebrania sojuszu, tylko rada z vvv o to zadbała.
Jesteś po tyłach z całą historią, a przynajmniej jak z El Tiempo dostałeś szansę w vvv.
Pamiętam na starcie straszyłeś mnie że mi wioski po zabierasz mam wiadomości nawet.
A po pewnym czasie już cie gradem bili i miałeś pretensje.
Ps, nie żebym coś sugerował, twój nick mówi wszystko o tobie.
 
Kiedyś to było, fajny świat. Pro fajterzy jak Astra byli a nie jacyś złomiarze jak Shock
 
Ostatnio edytowane przez moderatora: