Sytuacja na świecie Olint

Takich się wywala i nie ma co roztrząsać;)

i na koniec tego pięknego dnia paczek używa magicznego słowa prezerwatywa jako stróże moralności musimy zgłosić, bankowo jakiś regulamin ono łamie :D
 
Ehh to i ja coś wtrącę tak jestem winny rozbiórki zeusa :) Tak ja , to ja z graczami kilkanaście razy zakładaliśmy mu tematy z buntami od czerwonych gdzie po kilkunastu godzinach ów gracz się pojawiał dawał raport z wbicia buntu (50 kat w mieście 200 szreków mur 10 zero wideł) po czym znikał ..... gracze sami cofali deff wielokrotnie bo zwyczajnie zeus miał to w nosie! Tak niestety mam ten niechlubny obowiązek do rozpisywania graczy:/ Oczywiście rozumiem że każdy z was trzymał by takiego gracza same karkóweczki wbijające mu bunty wiedzą jak było:)
ps. gracz kilkukrotnie miał propozycje na przenosiny ale po co sojusz to parasol wszystko zrobi za ciebie? Tak wiec wieszajcie sobie psy nadal :) i wiecie co wisi mi to.... każdy z was rozebrałby takiego osobnika dużo szybciej niż ja ale ok to ja jestem ten zły:)
ps.2 trebor nigdy nie miał trafić do rozbiórki. Czy się sprzedał nie wiem nie wnikam nie mam ochoty drązyć tego tematu jak zrobił tak zrobił dla niektórych postąpił ok ja swoją opinię pozostawię dla siebie....

Paczek, co ty piszesz jakie 200 szerków i poziom murku 10?
w tym mieście zawsze miałem Off + katasy i murek wysoki
Zanim cokolwiek napiszesz przemyśl 2x czy dobre użyłeś słowa i czy one pokrywają się z prawdą.

Z tego co pamiętam to tak, rano mi wbijali notorycznie bunty akurat w tedy gdy jechałem do pracy samochodem więc nie mogłem patrzyć na apkę a tym samym nie mogłem tak po prostu się zatrzymać i postawiać straży jak jedzie się autostradą sami wiecie jak to jest.

z kolei gdy wchodziłem na apkę to pierwsze co, to budowałem murek ile tylko mogłem ale zanim stworzyłem post to już podsyłaliście biremy a gdy pisałem żeby słać ląd to tylko mała ilość graczy podsyłała ląd większość wysłała biremy i myślała: Ląd? po co jak biremy wystarczą...

Dlatego nie dziw się jak miasto miało murek 25 lecz lądu była znikoma ilość

zawsze do następnego dnia miałem murek 25 + wieża i Badania a jeśli podsyłałem swój deff do miasta to on nie jest wieczny a gdy notorycznie szły ataki to nie miałem czasu deff wyszkolić jedynie z bonusów mogłem mieć deff

Po 2... Nie gracze odsyłali deff z miast lecz ja pisałem podziękowania za obronę w zakładce do tego przeznaczonej i sam odsyłałem wsparcia raz mi się tylko zdarzyło że zapomniałem odesłać wsparcie ale żebym za to poszedł do rozbiórki...???

Z kolei byłem aktywnym graczem i słałem wsparcia potrzebującym a po skończonym buncie wsparcia były odsyłane przez graczy lecz podziękowań prawie nie było :(

Widzę że w LD i QC trzeba mieć się na baczności ponieważ "Nie znasz dnia, ani godziny" jak Ciebie wywalą z sojuszu i od 4 rano będziesz miał wszystkie miasta podburzone.... a rano 100-150 ataków na liczniku i żadnej wiadomości od Radnych .....
 
Ostatnia edycja:
Spóźniłem się na awanturę ale i ja dorzucę swoje 5 groszy po czasie :)

To co odwalił trebor było świństwem i dla tego człowieka nie powinno być już miejsca w żadnym sojuszu. Z tym się chyba zgadzają wszyscy.
Ale płacz brondera jaki to on jest poszkodowany, a Karkówki złe i w ogóle jest moim zdaniem żałosny. Miałem go za dobrego gracza, który gra w sposób brudny, na granicy regulaminu i grając przeciwko niemu zawsze spodziewałem się ciosu poniżej pasa. [Usunięto] Zakładanie nowego konta na czerwonej wyspie, szybka rozbudowa podczas ochronki, szarak od razu po jej spadnięciu i kolon od brondera kilka minut później. Grasz brudno, to weź to na klatę i zaakceptuj że inni względem Ciebie i Twojego sojuszu nie będą mieli litości ani skrupułów. Życie. Z drugiej strony jeśli yavus będzie kiedyś płakał na fo że taki numer mu odwalili, to także jemu to wypomnę.

Inna sprawa że jednym z zadań Rady jest wyłapywanie takich graczy jak trebor czy zeus i siłowa rozbiórka zanim wyrządzą szkody. I tutaj szacun dla Paczka za robienie tej niewdzięcznej roboty. Błędem było w ogóle zaproszenie do sojuszu tego całego zeusa. Jeśli dobrze pamiętam to on odwalił numer podobny do trebora tutaj na Apolloni gdy grał w Sigmie. Z kolei jego prawa ręka: kawka02 (aka helenka0) oddwaliła to samo na Lapitosie oddając miasta Tuptusiom - w których grał bronder i wtedy nic złego w tym nie widział.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ale kurna imba, dajecie dalej, to je to, to sie czyta, to jest zalosne, tego tu potrzeba, jedziecie swiry, jedziecie!!!
Jeszcze h szybko dajcie co za baje tam w sojku w wciskascie swoim, zaraz poleca kolejne szare :D
 
[QUOTE="Black Fish, post: 531286, member: 29757"
Ale płacz brondera jaki to on jest poszkodowany, a Karkówki złe i w ogóle jest moim zdaniem żałosny. Miałem go za dobrego gracza, który gra w sposób brudny, na granicy regulaminu i grając przeciwko niemu zawsze spodziewałem się ciosu poniżej pasa. [Usunięto] Zakładanie nowego konta na czerwonej wyspie, szybka rozbudowa podczas ochronki, szarak od razu po jej spadnięciu i kolon od brondera kilka minut później. Grasz brudno, to weź to na klatę i zaakceptuj że inni względem Ciebie i Twojego sojuszu nie będą mieli litości ani skrupułów. Życie. Z drugiej strony jeśli yavus będzie kiedyś płakał na fo że taki numer mu odwalili, to także jemu to wypomnę.
[/QUOTE]
Black Fish ma zawsze trafne spostrzeżenia i ciekawe analizy:) I z tą wyżej się zgadzam w 100%.

Wielokrotne słowa o uczciwości wymawiane przez brondera są trochę śmieszne bo dobrze wiemy jak gra. Zresztą mechanizm i schemat jest zawsze ten sam. Bronderek kombinuje jak zwykle, łapie bany, a potem obwinia za to innych.
Nas nadal interesuje jak bronder przejął miasta na m65. Przypomnę, że to był przerzut z m44/45. Były to konta anonimy, które przy naszych atakach wykazywały ożywioną aktywność, a tu dziwnym trafem dały sobie przejąć miasta od brondera i to nie były kolony z bliska, tylko kilkunastogodzinne, jak nie dłuższe. Przypadek?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kończcie ten teatr i zajmijmy się grą a moralność i prawość zacznijmy wszyscy od siebie :) Od czasu Bizancjum widzę równię pochyłą jeśli chodzi o zagrywki graczy i tyle, jak to mówi jakub czarodziej kiedyś było jakoś k..... inaczej :p Bawmy się niedawno
znajomi teraz zawzięci wrogowie? w jakiejś śmiesznej gierce i po co?
 
Ostatnia edycja:
Błędem było w ogóle zaproszenie do sojuszu tego całego zeusa. Jeśli dobrze pamiętam to on odwalił numer podobny do trebora tutaj na Apolloni gdy grał w Sigmie. Z kolei jego prawa ręka: kawka02 (aka helenka0) oddwaliła to samo na Lapitosie oddając miasta Tuptusiom - w których grał bronder i wtedy nic złego w tym nie widział.
Black Fish chyba pomyliłeś mnie z kim innym,
Na Apolloni nie grałem i w żadnej Sigmie nie byłem, a z kawka02 pierwszy raz poznałem się na Lapitos po rozpadzie Sojuszu który prowadził Neon nie pamiętam jego nazwy lecz wiem że podlegali sojuszowi CŚW.
Razem z tym graczem doszliśmy do sojuszu: Polish-Jaguars i po namowie obecnego założyciela zrobiliśmy reaktywację tego sojuszu abyśmy mogli dalej grać w spokoju na tamtym świecie, a że Rada Tuptusi strzeliła szaraki i CK Dezerterzy odeszli na inny świat to i ja postanowiłem też odejść razem z sojuszem który potem nazwaliśmy Dzieci Kukurydzy i dołączyliśmy do LD poprzez fuzję, lecz jak bym wiedział że po jakimś czasie taki koniec mnie spotka to bym w ogóle nie doprowadził do fuzji, wolałbym zginąć godnie w swoim sojuszu jako Założyciel DK niż zostać wyrzucony przez sojusz i uznany zdrajcą lub co gorsza graczem który kończy grę na tym świecie.

Więcej już nic nie będę pisał bo to co napiszę to Liście lub znajomi Tomka (brondera), Paczka i reszty próbują odwrócić wszystko na ich korzyść.
Nie obchodzi mnie to jak support odbierze mój pierwszy post, i jak do niego się dostosuje, ważne że po tym wpisie w końcu prawda wyszła na jaw i każdy teraz wie co tak na prawdę się dzieje w LD i jakim człowiekiem jest Bronder/seawater potrafi tylko knuć intrygi i wszystkimi możliwymi sposobami nawet nie legalnymi próbuje się wbić do wrogich sojuszy aby mieć wgląd do forum i sytuacji w jakiej Liście i QC się znaleźli i co o nich myślą wrogowie i kiedy na nich polecą....
 
Nie obchodzi mnie to jak support odbierze mój pierwszy post, i jak do niego się dostosuje, ważne że po tym wpisie w końcu prawda wyszła na jaw i każdy teraz wie co tak na prawdę się dzieje w LD i jakim człowiekiem jest Bronder/seawater potrafi tylko knuć intrygi i wszystkimi możliwymi sposobami nawet nie legalnymi próbuje się wbić do wrogich sojuszy aby mieć wgląd do forum i sytuacji w jakiej Liście i QC się znaleźli i co o nich myślą wrogowie i kiedy na nich polecą....

Rozwiń myśl nielegalnymi sposobami bo zaintrygowałeś mnie tym, dość poważne zarzuty stawiasz czy posiadasz jakieś dowody ??
 
Większość nielegalnych praktyk do których dopuszcza się powyższy gracz została już podana powyżej przez moich przedmówców
 
Black Fish chyba pomyliłeś mnie z kim innym,
Na Apolloni nie grałem i w żadnej Sigmie nie byłem, a z kawka02 pierwszy raz poznałem się na Lapitos po rozpadzie Sojuszu który prowadził Neon nie pamiętam jego nazwy lecz wiem że podlegali sojuszowi CŚW.
Razem z tym graczem doszliśmy do sojuszu: Polish-Jaguars i po namowie obecnego założyciela zrobiliśmy reaktywację tego sojuszu abyśmy mogli dalej grać w spokoju na tamtym świecie, a że Rada Tuptusi strzeliła szaraki i CK Dezerterzy odeszli na inny świat to i ja postanowiłem też odejść razem z sojuszem który potem nazwaliśmy Dzieci Kukurydzy i dołączyliśmy do LD poprzez fuzję, lecz jak bym wiedział że po jakimś czasie taki koniec mnie spotka to bym w ogóle nie doprowadził do fuzji, wolałbym zginąć godnie w swoim sojuszu jako Założyciel DK niż zostać wyrzucony przez sojusz i uznany zdrajcą lub co gorsza graczem który kończy grę na tym świecie.

Więcej już nic nie będę pisał bo to co napiszę to Liście lub znajomi Tomka (brondera), Paczka i reszty próbują odwrócić wszystko na ich korzyść.
Nie obchodzi mnie to jak support odbierze mój pierwszy post, i jak do niego się dostosuje, ważne że po tym wpisie w końcu prawda wyszła na jaw i każdy teraz wie co tak na prawdę się dzieje w LD i jakim człowiekiem jest Bronder/seawater potrafi tylko knuć intrygi i wszystkimi możliwymi sposobami nawet nie legalnymi próbuje się wbić do wrogich sojuszy aby mieć wgląd do forum i sytuacji w jakiej Liście i QC się znaleźli i co o nich myślą wrogowie i kiedy na nich polecą....
Miałem już nie pisać,ale co mi tam,przynajmniej forum odżyło-nielegalne czyli niedozwolone przez regulamin.Pokaż mi jedno takie przewinienie na tym świecie.Co do fuzji to z tego co pamiętam,to nie fuzja tylko rozpad waszego sojuszu i dojście do Nas.Przeważnie jak powstaje fuzja,ktoś z dochodzącego sojuszu dostaje uprawnienia do Rady,przypomnisz mi jak było z wami?
 
Miałem już nie pisać,ale co mi tam,przynajmniej forum odżyło-nielegalne czyli niedozwolone przez regulamin.Pokaż mi jedno takie przewinienie na tym świecie.Co do fuzji to z tego co pamiętam,to nie fuzja tylko rozpad waszego sojuszu i dojście do Nas.Przeważnie jak powstaje fuzja,ktoś z dochodzącego sojuszu dostaje uprawnienia do Rady,przypomnisz mi jak było z wami?
Bronder a ty z wszystkim jak chłopiec do małej dziewczynki - tylko ciągle "pokaż":eek:
 
Bronder a ty z wszystkim jak chłopiec do małej dziewczynki - tylko ciągle "pokaż":eek:
Yavus, nie chce wychodzić jako obrońca Tomka czy coś w tym stylu. Lecz z tego co widzę dużo osób pisze jakieś rzeczy typu nielegalne, boty itp Tylko jak się powie żeby to udowodnił czy cokolwiek jakoś ukazał poparł swoje argumenty to raptem temat się zamyka i wchodzi odpowiedź każdy wie, nie musze nic udowadniać.

Ja też mogę zacząć krzyczeć, że ktoś jest pedofilem, złodziejem, mordercą i co w takim wypadku tak sobie tylko krzyczę a czy mam dowody a co muszę wam udowadniać

Jeżeli kogoś oskarżamy o coś to chociaż pokażmy dowody na poparcie swoich słów...
 
Bronder a ty z wszystkim jak chłopiec do małej dziewczynki - tylko ciągle "pokaż":eek:
Cięgle słyszę:traktuje przedmiotowo graczy,oszukuję kłamię i coś tam jeszcze,przecież ja też mogę pisać o Tobie co mi się żywnie podoba,nic nie potraficie udowodnić ,jesteście jak dzieci we mgle,Kiker ma rację ,boli was ,że nic nie możecie udowodnić,a ja nawet nie mam ochoty się wybielać,tylko mówcie zgodnie z faktami,a nie na zasadzie powtarzanej plotki.Na tym świecie dostałem dwa bany-za nieregulaminowe wiadomości do gracza,każdemu się zdarza.Ale cóż mogę być najgorszy,spoko:)
 
Nastawialiśmy się na uczciwą, honorową grę do końca,ale z kim?Skoro po drugiej stronie grają ludzie,dla których to nie gra ,to życie.Świat wygrają syf zostanie.Powodzenia w realu
To twoje słowa. Sam rozpocząłeś tą dyskusję o honorze i moralności. Ale ten kij ma dwa końce i oberwałeś po główce za hipokryzję. Bo święty bynajmniej nie jesteś... zdarzyło Ci się kiedyś rozegrać serwer na którym byś nie dostał ani jednego bana?