Sytuacja na świecie Olint

Dawno mnie tu nie było, lecz widzę że dużo się działo na świecie jak i na forum podczas mojej nieobecności ;)
Co ja widzę...

specjalnie na EC powstał "Nowy Sojusz" Korsorcjum XL,
Nie będę się zbytnio nad nim rozpisywał, ponieważ sami pewnie już wiecie co oznacza skrót "XL" - dodam tylko że to połączenie dwóch sojuszy.

Cieszę się że w końcu ktoś inny oprócz topowych graczy przejął pałeczkę zwycięzcy - seawater to nie o tobie mowa, więc się nie przejmuj na sławę trzeba jednak zasłużyć,
lecz w Twoim przypadku do daleekaaa drogaaaa...,
lecz zawsze możesz próbować.... :D

I w końcu z czystym sumieniem mogę pogratulować zwycięskiemu Sojuszowi w szczególności Założycielowi tegoż Sojuszu, za obranie znakomitej strategi w grze aby być na prowadzeniu mając kolosalną przewagę nad rywalem, jak również wielkie graty należą się wszystkim graczom oraz tzw. Koalicji którzy się przyczynili w dużym stopniu do zwycięstwa, za walkę fair-play bez żadnych botów i innych dodatków w porównaniu do innych rywalizujących sojuszy z Top-ki

Ave, Karkówki :)

Ps,
Może się zbytnio pospieszyłem z gratulacjami, lecz coś mi mówi że ten post zostanie uwieczniony i zapiszę się na kartach historii grepolis w szczególności na kartach świata OLINT ;)
 
Dziękuję, ale to chyba brak sypiących był przyczyną Waszego niepowodzenia a nie wywiad bo szliśmy łeb w łeb. Przedwczoraj mieliście lekką przewagę.
 
Mam upragnioną blaszkę "Zdobywca Świata".
Bardzo dziękuję za nią moim wspaniałym sojusznikom. Gra z tak ogarniętym i zgranym zespołem to sama rozkosz.
Najbardziej jednak dziękuję przeciwnikom. Co za styl! Jaka moc! Własnie tak wyrównane starcia przynoszą najwięcej niepohamowanej radości na grepo.
 
Gratuluję Karkówkom. W końcu wyrównana era cudów i walka praktycznie do samego końca, a na początku naprawdę na minuty.

No i co najważniejsze, wreszcie cudaki, które nie były rozdane przy zielonym stoliku i później rozdawanie koronek dla 3/4 serwera :)

1,5 miesiąca temu brałbym w ciemno te 2 cudaki, które prawdopodobnie uda nam się wybudować ;)
 
Z mojej strony chciałbym podziękować graczom wszystkich 3 sojuszy Karkówek - stanęliście na wysokości zadania, Wam wszystkim dedykuję ten sukces:) Ogromne podziękowania należą się również Konsorcjum, które potrafiło się zebrać i świetnie zorganizowało u siebie budowę cudaków. To był naprawdę wyrównany pojedynek i myślę, że tu większość tu się ze mną zgodzi - dawno już nie było tak emocjonującego wyścigu o wygraną, ostatnie światy to raczej zdecydowana przewaga jednego teamu. Także - Brawa i dla Was, nie było nam łatwo, pokazaliście moc:)
 
1,5 miesiąca temu brałbym w ciemno te 2 cudaki, które prawdopodobnie uda nam się wybudować
Teraz mnie zaskoczyłeś. Wydawało mi się, że celujecie w komplet, a w najgorszym wypadku w 4. Z naszej (albo bardziej z mojej) perspektywy wyglądało to tak, że to Wy zgarniecie całą pulę. Może dlatego udało nam się zwyciężyć? Wszyscy spięli się tak żeby pokrzyżować plany faworytom i o dziwo całkiem nieźle to wyszło.
Oczywiście gratuluję wszystkim koleżankom i kolegom za wspólnie osiągnięty wynik. Chciałbym również podziękować rywalom z "czerwonej koalicji" za ciekawą oraz pasjonującą grę w wyjątkowo przyjaznej atmosferze (jak na standardy grepobagna).
 
Ale fajnie sobie tak z boku poczytac taka rozmowe na poziomie o gierce, szkoda ze tu tak malo osob sie udzielalo :v
 
Ponieważ wszyscy byli zajęci sypaniem i skracaniem najgorszy mój moment 3 cuda pod rząd zaczynając od 21:00 skończywszy na 5:30 rano a na 8:00 do pracy :)

Lecz dałem radę...

Pozdrawiam Wszystkich graczy z Karkówki i dziękuję za udostępnienie Mojemu sojuszowi jak również i Mnie możliwość pomocy Wam przy Cudakach :D , oraz z całego serca gratuluję Karkówce wygrania 1/2 etapów w postaci zasypania 4 cudów Świata, przed rywalem

z niecierpliwością czekam na więcej.... :)
 
Ostatnia edycja:
Każda pomoc była bezcenna Dziękuję Phoenix :)

Zagrałem w sojuszu przez duże S czyli w Sojuszu gdzie poczułem się bezpiecznie.
Miałem drugi start w tej grze i wybrałem Karkówkę oddając swój dorobek .

Dziś wiem , że miałem dobre przeczucie...
Mam nadzieję , że i przeciwnicy nie mają do mnie żalu bo to jest gra.
Gra walki gdzie każdy z nas powinien znaleźć dla siebie miejsce i dobrze dobrać przyjaciół.
Wielu przeciwników z tego świata szanuję i doceniam i absolutnie nie mam żalu za ataki.

Dla jasności.
Źle się czułem jako założyciel Liści.
Ignorowano mnie i lekceważono.
Po trzech dniach na tym świecie dowiedziałem się i to z masa , że głównym założycielem sojuszu jest...
Zrobiło mi się przykro ale nie płakałem :)

Nadal robiłem swoje, zabrałem sobie uprawnienia, i poszedłem do szeregu.
Mój wybór.

Czułem ,że Liście idą złą drogą.
A być może tylko kierunek mi nie odpowiadał...

Oddałem miasta Dębom i poprosiłem o azyl.
Rzadkie słowo w grze...

Dostałem szansę w Karkówce z jednym miastem :)
A może już miałem cztery na M64 ?

W tak ramowo skonstruowanym sojuszu nie grałem nigdy!
Świetna organizacja.

Rada wiedziała gdzie i po co idzie.

Nigdy nie potrafiłbym podobnie poprowadzić sojuszu.
Ta gra się mocno zmieniała.
Kilka lat temu wystarczyło słowo gracza, które dziś nie znaczy nic ...

Organizacja, podział ról, i pozostawienie wielkiego luzu...
Dziękuję Radzie Karkówki za szansę na dalszą zabawę w grepo na tym świecie.
Dziękuję Koichiro.
Poprowadziłeś Sojusz, dla tak trudnych i marudnych graczy jak ja i znalazło się tu miejsce dla mnie.


Wódz, który potrafi słuchać to mądry wódz.
Z drugiej strony o głuchych na sugestie wodzach świat już nie pamięta...
Miło mieć Przywódcę, który sucha, aczkolwiek nie zawsze chce...
Ciebie zapamiętają :)

Dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
Teraz mnie zaskoczyłeś. Wydawało mi się, że celujecie w komplet, a w najgorszym wypadku w 4. Z naszej (albo bardziej z mojej) perspektywy wyglądało to tak, że to Wy zgarniecie całą pulę. Może dlatego udało nam się zwyciężyć? Wszyscy spięli się tak żeby pokrzyżować plany faworytom i o dziwo całkiem nieźle to wyszło.
Oczywiście gratuluję wszystkim koleżankom i kolegom za wspólnie osiągnięty wynik. Chciałbym również podziękować rywalom z "czerwonej koalicji" za ciekawą oraz pasjonującą grę w wyjątkowo przyjaznej atmosferze (jak na standardy grepobagna).
Oczywiście, że teraz celowaliśmy w więcej. Jednak 1,5 miesiąca temu połowa xxxx była na urlopach, sojusz się rozpadał i szukaliśmy alternatywy, żeby gdzieś dograć ten serwer, a o jakichkolwiek cudakach nawet nie marzyliśmy - i do tego się odwołuję, bo jednak udało się pozbierać i powalczyć.

Nie zgodzę się natomiast, że my byliśmy faworytami, bo moim zdaniem i pod względem odległości do cudaków i pod względem ilości graczy (tak, nawet po połączeniu iksów i Liści to samych Karkówek było więcej niż nas w 'koalicji' - nie wiem czy Phoenixy i inne mniejsze sojusze Wam pomagały), a przede wszystkim pod względem przygotowania do ery cudów to jednak Karkówki miały przewagę. ;)
 
Muszę dołączyć swoje podziękowania. Dziękuję Adamie i Rado za przygarnięcie mnie do siebie .Dziękuję wszystkim graczom Karkówek. Gra z Wami to bajka. Nie grałam w tak dobrze zorganizowanym sojuszu. Dzięki temu,że do Was dołączyłam osiągnęłam swój osobisty cel i jestem mega zadowolona.