Sytuacja na świecie Rizinia

wygrany sojusz ma gracza który ma mało punktów walki ale trzyma danego gracza obserwuje go bacznie po przez jego poczynania po czym one skutkują to jaki sens jest patrzeć w statystyki ? ? ? skoro broni sie sam walczy ile może ale gra jest aktywny pomocny "Ba" ma też swoje zdanie i potrafi skrytykować nawet najlepszego gracza to jest on wartościowy ..
Co? xd
 
Gratuluję IC zdobycia odznaki Zdobywcy. byliście zdecydowanie lepiej przygotowani organizacyjnie i geograficznie i wygraliście zasłużenie.
Wszystkie inne czynniki (wywiad, wbicie nam na ogrody, co oczywiście zaszczytu nam nie przynosi) miały znaczenie marginalne.
Od pierwszego poziomu zdobywaliście przewagę i sukcesywnie ją powiększaliście.
Gratulacje.
 
Tak, trzeba przyznać, że zaszczytem była walka przeciwko PNS, w moim przypadku jeszcze wcześniej Unnamed od początku tego serwera. Szacunek dla Was że się nie poddaliście po wczesnych walkach, mogliście skończyć, jak wielu Waszych kolegów z sojuszu.
Wiadomo że po obu stronach znajdują się ,,jednostki", ale generalnie rywalizacja sprawiła mi sporo przyjemności :)
 
Nareszcie koniec :D Pozdro dla piwoszy z którymi przyszłem na ten świat, szkoda że to wszystko sie tak potoczyło.
Trzymajcie się :D !!!!
 
Podbicie wioski na grobowcu IC to kolejny przykład jak zwodnicze są dla graczy akademie i klony głównych sojuszy.
IC2 cierpliwie czekali w poczekalni na koronki, co teraz wydaje się być nierealne. Tak często jest bowiem gracze sojuszu głównego, po osiągnięciu celu koncentrują się na nowych światach.
parafrazując znanego paprykarza można zapytać "jak rzyć".
Pytania proponuję adresować do Ramzesa dawcy koron.
 
Robesz ty jako zdrajca nie powinieneś się wypowiadać na forum, pamiętam jak na początku świata dostawaliście wpierdziel od 4fun i jak paskudnie zostawiłeś paru swoich członków :) by schronić swoje dupsko u wroga :). Pozdrawiam

Przypomnę także że Caffe Lovers też dostawało porządne baty ale za to od nas nikt do nich nie poszedł :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Imponujace Zeusie, ze dopiero nieaktywnym jestescie coś w stabie podbic, czapki z glow.
Jak zwykle gownoburze zaczynasz. Pijacy taaaaacyyyy wspaniali, podbili wioske nieaktywnego, brawo, brawo i jeszcze raz brawo!
Wlasnie dlatego przegraliscie, bo jedyne co potrafiliscir robić to sie wywyzszac. Juz jedenej osobie od Was rozpisalem jak to wygladalo z naszego punktu widzenia, niczym nie zaskoczyliscie, a wrecz przeciwnie-nie spotkalem tak przewidywalnego sojuszu od poczatku mijej gry.
 
Johny operujemy innym językiem polskim. Znajdź w moim poście jedno zdanie w którym się wywyższam.
Czytałem uważnie kilka razy i nic takiego nie znalazłem.
Po prostu stwierdziłem fakt, że po zdobyciu blachy, zaangażowanie graczy z sojuszu głównego wydaje się jakby mniejsze.
Dlaczego na cudach został gracz nieaktywny, a nie ktoś kto potrafi upilnować, pozostanie już tajemnicą sztabu IC.
Szczerze pisząc, nie bardzo mnie to zresztą interesuje, zapewne w przeciwieństwie do graczy IC2, którzy raczej dwa razy się następnym razem zastanowią zanim zdecydują się na grę w charakterze przystawek.
Cóż piszesz, że jesteśmy do bólu przewidywalni więc dlaczego nie przewidziałeś, że wbijemy do nieaktywnego na cudaka?
Czyżby Ci to po prostu już zwisało podobnie jak medal za rizzinię dumnie zwisający z Twojej piersi?
Gdy nam wbiliście na cud nie szukałem dziwacznych usprawiedliwień.
Piszesz, że przegraliśmy bo jesteśmy przewidywalni i (w domyśle) nieudolni. Zrób proszę równie błyskotliwa analizę i wyjaśnij dlaczego IC2 z rizzini nie wyniesie nic oprócz zachęcających postów ramzesa.