Sytuacja na świecie Sestos

ta odznaka... wow! wyrazy uznania :)

wojnę prowadzimy o cudaki tak naprawdę, czy z nieaktywnymi? fajnie by było
 
oddaje - Alty przestali grać i dlatego stracili Cudaki

na każdym świecie Grepolis cel jest jeden - postawić 7 Cudów Świata
i na każdym świecie Grepolis ktoś te Cuda później odbija... albo próbuje odbić :D

nie zrobiliśmy niczego, czego nie zrobiono by wcześniej - nie nasza w tym rzecz, że wróg przestał grać
zostaliśmy do końca - ot po prostu :)
 
Dzięki :)
a mogliście dołączyć do nas, gdy pytałam w marcu czy połączymy siły w odbijaniu Cudaków...
nikt w to nie wierzył, ja sama do końca nie wierzyłam, a potem samo wyszło: w maju Bart odbił Piramidę, potem w czerwcu Kolosa, a w lipcu jednego dnia odbiliśmy Ogrody, Świątynię i Grobowca
najgorzej było teraz w sierpniu, bo Alty bronili przy wsparciu Sagittariusów, prawda? obrona nie do przejścia, zwłaszcza u wodza Altów - nieźle, muszę przyznać
ale jak to powiedział Łoś: sojusz jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo :D
i udało się: po 2 miasta na Posągu i Latarni

i tak oto zostaliśmy Przywódcami Świata - wow!
 
Ostatnia edycja:
Gratuluję,zamęczyliście nas;)

Po naszym zwycięstwie spora część Waszych poszła spać...więc nasi zaczęli hurtem kończyć grę..jak się pobudziliście..u nas już nie było kogo budzić ..więc jesteście przywódcą świata w drugim..a w sumie...czwartym czy piątym rozdaniu..licząc rozdania koron dla wszystkich naszych graczy;)
Szczęśliwie certyfikat zwycięstwa jest tylko jeden - i posiadamy go my;)
 
dziękuję bardzo :)
hmm.... mówisz tak, jakby nasi nie kończyli gry - tylko Wasi
jesteśmy drugim Przywódcą Świata - w Komnacie Chwały na szczęście nie liczą Waszych rozdań... czterech czy pięciu ;)
certyfikatu nie potrzebujemy - wystarczy nam koronka w profilu :D
 
Tak pi razy oko..50 aktywnych Was na ok 20 aktywnych nas...więc jednak nasi jakby...bardziej kończyli...ale w sumie to mało istotne słowne przepychanki..ja osobiście nie kolekcjonuję koron..interesuje mnie wszystko..albo nic...tu wygraliśmy wszystko...pewnym dysonansem poznawczym jest dla mnie fakt,iż Wam także udało się ukoronować...ale cóż zrobić..udowadniacie ,iż wygrana bardziej demobilizuje niż przegrana ;)
Świat niby trwa...ufam jednak,iż już nie za długo..proces erozji powinien teraz znacząco przyśpieszyć
 
Zostało 336 graczy w sumie więc to kwestia tygodni zanim zacznie się odliczanie. Szkoda, że się kończy bo fajnie się tu grało i w sumie tylko tu zostałem bo gdzie indziej nudy. A tu było kogo bić od początku gry

PS. z latarnią nas o włos wyprzedziliście :) Graty.
 
dzięki
o włos czyli o ile, że tak spytam z ciekawości?
u nas była pełna mobilizacja na skracanie Latarni :D

"tu było kogo bić od początku"... hmm, a czy na początku nie mieliście paktu z nami?
wychodzi na to, że każde Wasze posunięcie było złe:
najpierw zerwanie tego paktu i dołączenie do Altów - co właściwie nic Wam nie dało
potem mogliście jeszcze z nami powalczyć o odbicie Cudaków - nie chcieliście
podczas ostatniej akcji zadeffowaliście Altów - nieźle, ale i tak odbiliśmy 2 Cudaki
i nawet przy skracaniu jak mówisz, wyprzedziliśmy Was

a może trzeba było trzymać z nami do końca? może lepiej byście na tym wyszli...
 
Nie, paktu, takiego prawdziwego nie mieliśmy nigdy. Były zawieszenia broni, przez krótki czas trochę współpracowaliśmy, ale jednocześnie współpracowaliście z Cenzurą (pamięta ktoś jeszcze Cenzurę?) więc ten ;)
Nie powiem, niektórych swędziały paluchy, żeby na EC zerwać ten pakt i powalczyć, ale sojusz zadecydował tak, a nie inaczej. Trochę szkoda. Nawet nie wygranej, któregoś tam rozdania koronek etc, ale prawdzwej walki o cuda, a nie biegania z taczkami ;)
Świat przegraliśmy, ale ten serwer będę naprawdę fajnie wspominać, z niektórymi graczami stąd mam nadzieję jeszcze się kiedyś spotkać
 
Sojusz zdecydował o tych faktach. Ale nie wszyscy byli za jego utrzymaniem. Ja raczej byłem za zerwaniem paktu i zaatakowanie potem was z osobna. Wtedy to była by większa frajda z tej części rozrywki. A tak to byliśmy bez szans na jakąś wygraną w takim układzie. Wygranymi mogła zostać tylko Roma albo Alty. My od razu stanęliśmy na 2 pozycji. Z sojuszem byłem od jakieś tam części gry, nie byłem w Sagitariusie od początku. Byliśmy w innych sojuszach z triismegistos. W tamtym nawet walczyliśmy z Altami na m54. Więc trochę to wszystko inaczej wyglądało jak się wydaje. Fajnie się potem jednak razem grało i nie chciałem opuszczać sojuszu na ere cudów i odejść do innego.
 
które potrwa 28 dni :(((
teraz dopiero czuję brak celu :D
czyli to, co Alty czują od lutego

będziemy się męczyć do końca roku coś mi się zdaje
 
No niestety już się włączył
. To za 28 dni nie będzie w co grać :( Ale świat był ekstra i dzięki za walkę do końca! Trzeba teraz poszukać innej gry...