Sytuacja na świecie Troja

Napisałem do suppka skąd to zamieszanie z końcem
Póki co brak odp.

Powtórzę się co u nas na forum pisalem :

Jak na taką kasę co ciągnął z gry nie zrobić zegara końcowego żeby przyjemnie się to obserwowało to zwykle chamstwo :D
A co się Wam zadziało z końcem? za szybko wyłaczyli grę?
W końcu to jeden z najdłuższych światów, chyba pierwszy z bohaterami.. Grałam tu z miesiąc, aby tych bohaterów obzerkać, i to co pamiętam to taki sojusz Stokrotka. Bardzo dobry zresztą... Ale to był początek serwera, dawno temu.
Teraz pewnie na ten nowy wskakujecie:)
btw.
Turgan gratki za wytrwałość i osiągi. Pich, nie wiem kim jesteś, ale Turgan jest w sumie o.k., tylko czasami za dużo gada, i że niby Swięty Mikołaj przez niego prezenty roznosi:)) Tym niemniej gracz w porządku.
 
Nie odpowiadam za błędy twórców.
Grałem najbardziej efektywnie i z max. ograniczeniem poświęconego czasu.
Mogłeś zakwestionować system w dziale propozycję. Myślę, że z powodzeniem udałoby się poprawić działanie przyznawania punktów walki.

Ps: Dobrze, że mi Hini przypomniałaś... Wielki ukłon i podziękowania w stronę całej ekipy Stokrotki - niezapomniane akcje i świetna współpraca z .Terror :)
 
Ostatnia edycja:
Miałem już nie odpowiadać jednak narcystyczna autobiografia Turgana jakże bezstronna skłoniła mnie do przeznaczenia 20 min do napisania posta :)



Ps. Turgan... do Hini, która pisze że jesteś w porządku, a grała tylko pierwszy miesiąc tutaj nie masz zarzutów, że nie grała dłużej i nie zna sytuacji ?:) no tak w końcu opinia pozytywna to co się czepiać :)



Ja się czepię za to, żeby nie zostało tak cukierkowo jak to ty podsumowałeś.



Geneza mojej niechęci do Turgana jest prosta, otóż załatwił mi bana bez ochronki za nick.... gdy graliśmy w jednym soju :) zaraz po banie informowałem go przez forum o banie żeby miast pilnowali i nawet się nie zająknął, że to dzięki niemu :) wyszło to później... Turgan tłumaczył się tym, że zgłaszał obraźliwy kom na forum na mnie, a bana dostałem w grze. Jeeeeeeśli nawet to by była prawda, w porządku człowiek napisałby do supportu sprostowanie lub do mnie... w porządku człowiek oczywiście. Mimo to graliśmy dalej nie robiłem z tego dymu. Często i długo broniłem Turgana przed zarzutami Cilantre/Stara jędza i Zbysz. Dobrze, że mi otworzyli oczy na jego samolubną grę i bez specjalnych umiejętności. Defa wysyłał tylko w przypadku gdy mogło wpaść dużo pkt. Jak mu raz to wypomniano, owy strateg wysłał całe swoje wsparcie na okupację żeby pokazać '' jak się wysyła wsparcie '' i wyszedł z soja. Strategi nie uwzględniła tego, że wysłał tez defa z miast na froncie z murem:) Stracił wtedy dwa miasta naraz.



Co do stokrotek fakt, mocni... część graczy w porządku , część nie umiała grać bez botów i złota i rozpadli się przez niezliczoną ilość banów przez co się rozpadli, a Hegemonium pilnowało ich wielu miast w czasie banów. Następnie Ci co chcieli grać dalej dołączyli do Hege.



Chciałem zauważyć, że Pan Turgan mimo, że umysł ścisły ( cyferki, przeliczenia itp. ) coraz bardziej skłania się ku literaturze... mocno zapatrzony w Lema fantastę.



Idąc tym tokiem postanowiłem przedstawić opowieść opartą na faktach. Jako, że pan Turgan dopiero raczkuje w humanizmie co bardziej skomplikowaną metaforę objaśnię w nawiasie.

Historia ta poza oczywistym tłuczeniem wojska na sobie, udawaniem kozaka na martwym serwerze, hipokryzji w stosunku do innych którzy zyskują pkt nie tak jak on by chciał, graniu pod siebie czy donoszeniu na swoich ma na celu finalnie przedstawić go jako w porządku człowieka i wybornego stratega.



Koń turgański





W rolach głównych:



Turgan - jako Agamemnon

Terror/malakhai
- Achilles

gracz żelków - Hektor







Wybitny strateg Agamemnon mimo zorganizowania 3 ''akcji ''na cud wroga, poniósł klęskę za każdym razem nawet nie zadając obrażeń obronie Trojan ( Twarde Zelki ). Wtem przypomniał sobie , że w jego szeregach walczy bogaty w złoto i przychylność Bogów ( Boty ) Achilles, który wycofał się z wojny na jakiś czas. Niczym nekromanta przywołał go na serwer na nowy nick. Achilles jak wiadomo wojownik zacny mający ogromną przewagę na zwykłymi śmiertelnikami po szybkiej reorganizacji, w jeden dzień zbiera śmietankę Armii pod murami Troi ( przekształca palika w miasto kolonowe z wojskiem poniżej 20 godzin pod cudem Twardych żelków, przy skracacaniu za 25 golda ).

Ktoś by pomyślał... to nic. Troja jest niezwyciężona niech sobie koczują pod murami.



Nic bardziej mylnego. Achilles przedstawia Agamemnonowi plan : Koń turgański. Ten bez wahania zgadza się na ten plan już widząc te niezliczone bogactwa po wygraniu bitwy ( dużo pkt za obronę na całym swoim defie ).



Achilles dzięki kontaktom wśród Bogów, sprawnie przedostaje się do miasta, bez walki ( konto żelków zostaje przejęte ) następuje kolejna interwencja boska i nagle mury Troi wznoszą się ku górze ( wyspa była bez murów, kolon wpłynął do miasta.. pustego na mur ...7 )

Oczywiście Agamemnon z Achillesem wcześniej poinformował żołnierzy żeby szli tam całą siłą na tą godzinę nocną ( Słali full defa za kolona ). Troja upadła przy drugim szturmie.







Cud został przejęty przy drugim podejściu tego samego dnia, Gracz na cudzie dostał bana, dostał też jeszcze inny gracz od Wroga bana. I ów Achilles też skończył z banem.



To jest właśnie w porządku człowiek.



Na koniec też trochę samokrytyki. Niestety sam z resztą Hegemonium wziąłem udział w tej farsie.

Wcześniej na starym podboju grałem tylko ponad pół roku na Olimpii zakładając sojusz Natural Born Killers. Gdy odchodziłem z serwera sojusz był w top 1 we wszystkim poza ekonomią. Ekipa wygrała tamten świat. Nie miałem styczności z ciemną stroną grepo, wałkami. Sporo osób z hege grało pierwszy raz w grepo. Łyknęliśmy, że tak łatwo można komuś wbić na cudaka. Po jakimś czasie wyszło wszystko. Sojusz żelków się rozleciał i się im nie dziwię. Potem podobną rzecz zrobionO hege tyle, że opuszczono sojusz będąc na cudaku lvl 10. Karma wróciła.

jakby się nie tłumaczyć byłem uczestnikiem jak i reszta soja świńskiej akcji dwóch osób. Gdyby to wyszło wcześniej myślę, że bez problemu oddalibyśmy jako sojusz cudaka Zelkom. Zaburzyło to świat jakby się nie wybielać.



Na koniec, poza tym co wymieniłem nie twierdzę, że jesteś słabym graczem czy prowadzącym EC ( bo Ec potrafisz prowadzić ). Twierdzę tylko to co napisałem tutaj i to co wcześniej opisałem o twoich pkt.



KONIEC TROI :)
 
Ostatnia edycja:
czemu do konca swiata czekałes z ta historyjką?

tez nie popieram takiego nabijania i mozecie mowic ze na martwym swiecie rozbijałłem se wojsko i co tylko chcecie :) ale zazdrosc przez was przemawia .... jak kazdy wielki władca, Turgan obrał taktyke,w tym przypadku po trupach do celu:) jak Juiusz.C tylko tutaj nie powiodła sie detronizacja :) i zrobił tyle pw z GPM ze na zadnym swiecie nie bedzie powtórki , ewntualnie na wiecznych swiatach......
 
Winszuje, teraz jakbym odpalił poczwórne zmysły oraz podwójne i soj by na mnie rozbijał wojo i ja swoje, nabiłbym tyle bez problemu. Tylko po co ?
Zazdrosny jestem strasznie i bałbym się wystartować obok któregoś z Was na nowym świecie. Przyznaje się bez bicia.
 
bys sie bał????? przeciez to virtual i nie ma czego sie bac wiec ten twój zart jest //ciach// wart, dla tych co pają pary na 9miesiecy grania oczywiscie teaz wielkie brawa , i jestes załosny gdy jestes zazdrosny...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ps. Turgan... do Hini, która pisze że jesteś w porządku, a grała tylko pierwszy miesiąc tutaj nie masz zarzutów, że nie grała dłużej i nie zna sytuacji ?:) no tak w końcu opinia pozytywna to co się czepiać :)
Mistrz manipulacji przedstawia... :) Przecież ja do Hini nic nie napisałem - post pisany na komórce w pociągu, skierowany do jakiegoś pich. Nic więcej nie zamierzam tutaj pisać, obserwatorzy widzą jak w kolejnym dziale forumowym Kojiro rozpoczyna swoją gierkę.
Poza tym, jeśli będę chciał porozmawiać z Hini, zrobię to bez żadnych świadków. Wyobraź sobie, że 2,5 roku była moim przeciwnikiem i dyskusje były na poziomie i czy napisze, że nie podoba się jej to co zrobiłem, czy pogratuluje - jest bez różnicy, ja po prostu przyjmę to do wiadomości i uszanuję bez zbędnych komentarzy z obu stron.

Geneza mojej niechęci do Turgana jest prosta, otóż załatwił mi bana bez ochronki za nick.... gdy graliśmy w jednym soju :) zaraz po banie informowałem go przez forum o banie żeby miast pilnowali i nawet się nie zająknął, że to dzięki niemu :) wyszło to później...
Załatwiłem Ci bana? Człowieku - pogadaj z supportem - jeśli poszedł ticket na Ciebie masz moją zgodę, by opublikowano Ci takie zgłoszenie w całości. Nie wiesz, kto to zrobił, ale masz okazje, by wciskać ludziom na FO kit, że to ja :) Gratuluję kreatywności.

Często i długo broniłem Turgana przed zarzutami Cilantre/Stara jędza i Zbysz. Dobrze, że mi otworzyli oczy na jego samolubną grę i bez specjalnych umiejętności.
Nim Ty miałeś z nimi pierwszy kontakt, ja wiedziałem co to za gracze. I nikt bardziej egoistycznie od nich nie grał - wsparcie wysyłali tylko i wyłącznie sobie. Także tutaj nic tłumaczyć nie trzeba, kto ich zna wie jaka jest prawda :) I ciekawe w jaki sposób przedstawili Ci brak moich specjalnych umiejętności, skoro nie chcieli współpracować z resztą sojuszu i guzik mogli powiedzieć o naszych poszczególnych graczach :)

owy strateg wysłał całe swoje wsparcie na okupację żeby pokazać '' jak się wysyła wsparcie '' i wyszedł z soja. Strategi nie uwzględniła tego, że wysłał tez defa z miast na froncie z murem:) Stracił wtedy dwa miasta naraz.
1. Całe wsparcie nie, a z m55, bo tam była prowadzona okupacja.
2. Wysłałem i opuściłem sojusz? Aha... Dziwne, bo sojusz opuściłem po rozegraniu tej akcji i z przyczyn, o których tutaj nie napisałeś. Oczywiście przedstawiasz tylko to, co dla Ciebie korzystne - masz swój cel

3. Finalnie dobrnąłeś do prawdy :) Chyba jedyne stracone miasta w walce na tamtym froncie, zawsze to jakaś deska ratunku, w końcu stracił jakieś miasta - zawsze można to wykorzystać i przytoczyć :) Fakt jest faktem, choć też dobrze wiesz, że wcale nie pozostały one bez obrony, wręcz kolony, które wyszły nie powinny wejść, ale przecież to nie ważne, ważne, że stracone... Ok - punkt dla Ciebie :p

Wybitny strateg Agamemnon mimo zorganizowania 3 ''akcji ''na cud wroga, poniósł klęskę za każdym razem nawet nie zadając obrażeń obronie Trojan ( Twarde Zelki ).
Brednie, brednie, brednie :) 3 akcje były może zapisane na forum i pewnie jeszcze chodzi Ci o akcje w tym samym dniu, ale gdybyś nie wiedział od kilkunastu dni 24h na dobę na Cud razem z Malakiem wysyłaliśmy fejki, kolony, konstruowaliśmy normalne akcje, o których nawet nie wiedziałeś, bo prócz nas nikt nie zdążyłby na czas wsparciem. Także trójkę możesz sobie zamienić na dziesiątki akcji :)
Jestem ciekaw jak Ty, starałeś się wtedy odbić ten Cud? Nie pamiętam, byś angażował się w te walki :)
Nie zadając obrażeń Żelkom? Ciekawe, bo gdy kolon wszedł to praktycznie poleciało tam 100% wsparcia mojego i Malak i wszystko zbili.
Także albo mur musiał być na poziomie -100 i nasze wojsko rzuciło się w przepaść, albo Żelki wchodziły na wysoki szczęściu rzędu 1000% :p skoro nie ponieśli żadnych strat hehe


Wtem przypomniał sobie , że w jego szeregach walczy bogaty w złoto i przychylność Bogów ( Boty ) Achilles, który wycofał się z wojny na jakiś czas. Niczym nekromanta przywołał go na serwer na nowy nick. Achilles jak wiadomo wojownik zacny mający ogromną przewagę na zwykłymi śmiertelnikami po szybkiej reorganizacji, w jeden dzień zbiera śmietankę Armii pod murami Troi ( przekształca palika w miasto kolonowe z wojskiem poniżej 20 godzin pod cudem Twardych żelków, przy skracacaniu za 25 golda ).
Mi tam złoto nie przeszkadza, jest elementem rozgrywki i każdy używa go tyle ile potrzebuje w miarę swoich możliwości finansowych. Nie miałem problemu, grając bez niego przeciwko złotnikom. Zbyszko i cilantre złocą na podobnym poziomie jak gracz, o którym piszesz i są ok, ale gdy trzeba napisać o kimś gorzej, to to, że używa złota staje się jego skazą :) Gratuluję. Kolejna manipulacja.
Zabronisz mu skracać budowę za złoto? To była kolejna akcja, która miała być zaskoczeniem zakończonym klockiem pod bonus z miasta, które rano miało 1k punktów :) Jestem ciekaw jaką strategię Ty obrałeś, skoro ani z nimi tam nie walczyłeś, ale nie próbowałeś wykorzystać innych elementów rozgrywki tj. jak chociażby złoto? :)

Nic bardziej mylnego. Achilles przedstawia Agamemnonowi plan : Koń turgański. Ten bez wahania zgadza się na ten plan już widząc te niezliczone bogactwa po wygraniu bitwy ( dużo pkt za obronę na całym swoim defie ).
Naprawdę? Zdobyłem pw w walce, a nie z nabijania? Żartujesz :p Czyli jak nabijam to źle i źle jak wstawiam kolona wrogowi i zagarniam pw jak on odbija? Aha, to jesteś lepszy niż przedmówcy.


Achilles dzięki kontaktom wśród Bogów, sprawnie przedostaje się do miasta, bez walki ( konto żelków zostaje przejęte )
Konto Żelków nie zostało przejęte, bo Dimczakos normalnie się przez nie logował do czasu zablokowania.

Cud został przejęty przy drugim podejściu tego samego dnia, Gracz na cudzie dostał bana, dostał też jeszcze inny gracz od Wroga bana. I ów Achilles też skończył z banem.
Tu już nie brednie, a kłamstwo - Malak nie dostał bana :) Bana dostał Dimczkos z Żelków i gracz X z LW, które również zarządzał jego kontem. Mimo to nie zaprzeczę, że nie było jakieś ingerencji, ale na pewno nie było jej z mojej strony więc po co w ogóle ta cała dyskusja odnośnie tej akcji? Chcesz to napisz do Malaka i zapytaj się jakie jest jego oficjalne stanowisko, ja mimo wszystko powstrzymam się od komentarza, bo mnie to nie dotyczy.

Sojusz żelków się rozleciał i się im nie dziwię. Potem podobną rzecz zrobionO hege tyle, że opuszczono sojusz będąc na cudaku lvl 10. Karma wróciła.
Oni zrobili fuzję z LW, gdyby się rozleciał nie miałbym nadal obok swoich polis miast 20/20 z czerwonymi kropkami. Można powiedzieć, że swój teren utrzymali bez zarzutu, tylko na fladze LW. Karma wróciła? Ale do kogo? Ja już ECŚ wygrałem, a tutaj podjąłem się tego dla rozrywki i po to, żeby się Hege nie skompromitowało. Także nie wiem, dlaczego szkoda dla własnego sojuszu tak Cię cieszy...

Ja pozostanę tylko przy komentarzu Twoich wypocin. Nie będę bardziej wgłębiał się w te wspomnienia, bo z Hege pożegnałem się w pokojowych warunkach i po co mam na nowo rozdrapywać historię, którą już wszyscy zapomnieli, prócz osób, którymi żyje to forum, a oni żyją tymi historiami :) W sumie nie pamiętam, żeby ktokolwiek napisał do mnie priv na Troi odnośnie punktów walki, ale zrobiły to osoby, które mnie nie znają, nie znają tego świata, ale żyją dzięki takim dyskusjom. I to mogłoby być podsumowanie, dlaczego tutaj taki odzew, a na świecie cisza i normalna atmosfera, pomimo tego, że niejednokrotnie dałem im możliwość permanentnego obrażenia się na moją osobę, ale to już nie Wasze sprawy :)
 
Ostatnia edycja:
kolejny bełkot turganika..
znam zbyszko i cilantre, gralem z nimi wiec nie pisz glupot na ich temat
to że tobie nie pomagali to twoj problem ;) albo to wina twojego stylu gry (czyli samolub nabijajacy sobie pkt) - sam takiej osobie bym nie pomagal tylko wywalil z soja i dal do rozbiorki

co do historii Kojiro to o tym banie slyszalem, pol hege mi o tym pisalo i bylo to dokladnie tak jak on to przedstawil na forum, zreszta byla dyskusja o tym banie w sytuacji i byc moze posty nadal sa o ile ich jakis dzieciak z zielonym nickiem nie skasowal
 
Jeśli Ty z nimi grałeś to znaczy, że masz w pełni obiektywne zdanie i nie mogę sądzić inaczej, bo cokolwiek napisze to głupoty? Możesz w ten sposób wszystko sobie podważać, choć z resztą robisz to juz tak od dawna... Poza tym odniosłem się do pomocy sojuszu, a nie mnie - ale Ty i tak masz swój świat.

Nie pomagałbyś mi i wyrzucił z sojuszu? Naprawdę ja i wszystkie inne osoby, grające na tym świecie wezmą sobie Twoją opinię do serca - gracza, którego tam nie było i nie ma pojęcia o sytuacji. Choć zwracam honor - Koji na pewno wszystko Ci dokładnie opisał ^^
Co do bana - ciekawe skąd masz informacje odnośnie całej sytuacji
Niech zgadnę... ;) Też mogę sobie ściągnąć tutaj ekipę i będą potwierdzać moje słowa. A Wy ewidentnie jak już zaczynacie swoje przedstawienie obieracie taktykę watahy - czy cos odnosi się do mnie, aktualizacji czy też obrażenia administratorów.
Także dalej mu przytakuj, bo nic nowego wnieść nie możesz - El echo gato :)
 
bys sie bał????? przeciez to virtual i nie ma czego sie bac wiec ten twój zart jest //ciach// wart, dla tych co pają pary na 9miesiecy grania oczywiscie teaz wielkie brawa , i jestes załosny gdy jestes zazdrosny...
Inteligencja nie grzeszysz, ale ja nic na to nie poradzę . Czasami po prostu realne życie nie pozwala grać w danym momencie . Tez pewnie o tym nie wiesz sądząc po zakładkach z twojego ostatniego screena. Wyjdź z domu czasem.
 
Miałem już nie odpowiadać jednak narcystyczna autobiografia Turgana jakże bezstronna skłoniła mnie do przeznaczenia 20 min do napisania

Ps. Turgan... do Hini, która pisze że jesteś w porządku, a grała tylko pierwszy miesiąc tutaj nie masz zarzutów, że nie grała dłużej i nie zna sytuacji ?:) no tak w końcu opinia pozytywna
Małe wytłumaczenie - jak Turgan wspomniał, znamy się, bo byliśmy wrogami na innym świecie. I faktem jest, że prezentuje czasami wkurzającą osobowość w grze, do końca nie wiem, czy nie tylko na potrzeby gry. Nikt mnie tak nie denerwował opowieścią jak On, więc Wasza reakcja jest - jak widzę podobna. Być może to zresztą element strategii, bo po końcu tamtego serwera zdarzało nam się sympatycznie, normalnie porozmawiać.Tym niemniej ogólnie uważam, że to dobry gracz i dobry, zaangażowany w to co robi dowódca, gracze jego sojuszu na tamtym świecie wypowiadali sie też o nim wyłącznie w superlatywach, i to nie tylko na FO. Kibicowałam mu na Troja, żeby ja wygrał chociaż oczywiście nie grałam i nie znam szczegółow co się tam wyprawiało.

@ Kojiro, i wielki szacun dla Ciebie, że przyznałeś, że Twój sojusz zdobył cudaka wałkiem, bo to pierwszy raz w historii tej gry nastąpiło. Było coś jeszcze na Naskos, ale wykonawca przekrętu pysznił się swoim wyczynem i naśmiewał z przeciwników co było maksymalnie żenujące. Więc może Twój wpis będzie jakimś światełkiem w tunelu.
 
Ostatnia edycja:
hahahaahaha , wielki kojiro , teraz sie bedzie czepiał ze wchodze na strony z dupeczkami , hahahhaha , nie ma to nic wspolnego z grą , ale zawsze cos , grac mozna mobilnie , nie trzeba byc w domu, a te twoje argumenty ze gdybys chciał albo gdybys wł zmysły są smieszne jak te twoje zarzuty wobec mnie .... oparte oczywiscie na twoich gdybaniach ... i gdybaj sobie dalej napuszony pawiu...
 
zapamietaj ile Ty masz lat ?
Mozna grac mobilnie ? Jak to zrobic ? Mozesz mi pdopowiedziec ? bo ja praktycznie od Troi nie gram w Grepo i nie wiem wszystkiego co z czym. Ulatwiles mi zycie nie wiedzialem o tym, teraz juz zawsze bede mogl grac non stop na kazdym swiecie.

Twoje argumenty sa powalajace, w kazdym aspekcie
 
jak i twoje gdybania... i zarzuty bez dowodów , nie ineresuje mnie czy grasz czy nie grasz i ile wiesz o grepo... i mozesz dalej sobie gdybac , bo to najlepiej ci wychodzi .... a moj wiek nie ma nie ma nic do rzeczy ...
 
rozne cuda sie dzialy na tym swiecie.
"gracz roku turgan" walki krecil nie jedne zapewne
choc o tym z dimczakosem wiem od dawna to jednak milo to na forum poczytac :)

a jak im gracz zielonych ludkow kajfasz czy podobny nick zrobil to jakie larum turgan podniosl :D
 
To chyba normalne, że staje w obronie swojego sojuszu, jak i pozostali członkowie, którzy także nie kryli oburzenia.
Miałem mu pogratulować? Ot, Hegemonium widzi jakich miało sojuszników :)
 
Ładny teatr odsyawiales i kłamałes ty i chyba vilgefortz (jeśli on był wtajemniczonych w oszustwo na naszym cudaku) jak pytałem o to w tamtym czasie.

Takze gracze i Hege i alpha jeśli nie wiedzieli jaki to uczciwy i honorowy jest turgan teraz już wiedzą.
 
jak i twoje gdybania... i zarzuty bez dowodów , nie ineresuje mnie czy grasz czy nie grasz i ile wiesz o grepo... i mozesz dalej sobie gdybac , bo to najlepiej ci wychodzi .... a moj wiek nie ma nie ma nic do rzeczy ...
Twój wiek może i nie ma nic do rzeczy, ale mógłby rozjaśnić pewne kwestie. Jeśli jesteś 6 latkiem to w sumie można przymknąć oko na tą pisownię i ogólny bełkot w Twoich wypowiedziach, ale jeśli jesteś starszy to mam dla Ciebie radę - lecz się ;)