Sytuacja na świecie

  • Rozpoczynający wątek Cygan0123
  • Data rozpoczęcia

Martinus81

Guest
:D ja o zadnej taryfie nie mówię
macie szczęście, że ja jestem miłościwy :p
pozdrawiam
 

Chleb Oliwski

Guest
Podziękujcie Andrzejowi, wpadł na Lambda myśląc, że jest jedyny, który ma jakieś doświadczenie w tej grze. Zwyzywał Yocha, który podsumował go krótko.... No ale wszystko musi mieś gdzieś swój początek.

Co myśli kura uciekając przed kogutem dookoła kurnika?
 

Martinus81

Guest
nie wiem, dawaj :)
jedno mnie cieszy, że gra jest na poziomie, bez wyzwisk itd :)
ale do tej pory nie wiem dlaczego wykasowali mi post o wydziobaniu oka :)
 

wojtekninja

Guest
Na razie wojenka w toku, strony wzajemnie się niszczą, podbijają, więc ogólnie praca wrze :p szkoda tylko, że wichry nie lubią grac fair ;)
Póki co to jest to gra do jednej bramki, patrząc na wzajemne kolonizacje jest chyba 5-0 dla WW, jutro będzie jeszcze więcej...;)
 

Yazon Varda

Guest
Cześć
Off topic trochę ale pytanie zadam jedno - odnośnie żądania wojsk we wioskach.
Ano zażądałem :) i okazało się że otrzymałem m.innymi rydwan. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że polazłem szermierzami i procarzami, a rydwanu jeszcze nie odkryłem w akademii. Czy to normalne?

btw. im dłużej sobie gram (a gram raptem od ponad tygodnia) tym bardziej się przekonuję, iż gra ma sens gdy wystartujesz wraz z serwerem - ewentualnie kilka dni po starcie. Choćbym się starał jak mogę, czołówki nie dogonię, ewentualnie mogę się stać jakąś farmą dla tych, co wcześniej wystartowali... broni jednak nie składam, żeby była jasność.

Pozdrawiam serdecznie
 

Wiślanie

Guest
Niekoniecznie, moim zdaniem gra ma całkiem fajny system ochrony zaczynających grę.

Dla przykładu w Ogame możesz być rzucony obok najsilniejszego gracza od razu..

Tutaj podstawową ochronę dają odległości mocnych przeciwników do nowych, których wywala na obrzeżach. Dlatego ma się czas na przygotowanie jakby ewentualnie ktoś z silniejszych się skolonizował tak daleko co często wymaga trochę wysiłku. Z większością graczy nawet się nie spotkasz.. chyba, że będziesz bardzo długo grał.

Wichry Wojny to dobry sojusz. Poznałem kilku jego graczy, więc wiem:) na szybkim wymiatali, a tutaj mają jeszcze więcej czasu.
 

Yoch

Guest
Cześć
Off topic trochę ale pytanie zadam jedno - odnośnie żądania wojsk we wioskach.
Ano zażądałem :) i okazało się że otrzymałem m.innymi rydwan. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że polazłem szermierzami i procarzami, a rydwanu jeszcze nie odkryłem w akademii. Czy to normalne?

btw. im dłużej sobie gram (a gram raptem od ponad tygodnia) tym bardziej się przekonuję, iż gra ma sens gdy wystartujesz wraz z serwerem - ewentualnie kilka dni po starcie. Choćbym się starał jak mogę, czołówki nie dogonię, ewentualnie mogę się stać jakąś farmą dla tych, co wcześniej wystartowali... broni jednak nie składam, żeby była jasność.

Pozdrawiam serdecznie
1. Tak to normalne

2. Nie ma w tym żadnej zależności. Im później wystartujesz tym dalej na mapie jesteś od tych co wystartowali wcześniej. Po jakimś czasie różnice się zacierają
 

Yery

Guest
Póki co to jest to gra do jednej bramki, patrząc na wzajemne kolonizacje jest chyba 5-0 dla WW, jutro będzie jeszcze więcej...;)
patrząc na fakt walki i tego, że Wichry trzymają z większością czołowych sojuszy nie ma się co dziwić że odbijają nam nieaktywnych ;/ zresztą, skoro nie ma tam obrony, to raczej logiczne że gracze olali. Póki co 4 kolonizacje wam rozwaliliśmy, i o tym już nie wspomnisz ;) no ale, bądź co bądź, na tym świecie jest tylko kilka nielicznych sojuszy które się liczą, i trwają bez żadnych fuzji, sruzji itepe. I to chyba tylko dzięki nam (my+wy) coś się dzieje :)
 

JANEXXX

Guest
Yery a Ty teraz piszesz jako przedstawiciel Vendetty, czy Valhalli? :) Zauważyłem, że sojuszowe barwy zmieniłeś ;)
 

Yery

Guest
Nic się nie zmieniło. Jestem Hardkorowym koksem z Vendetty, i niema lipy!
 

Yoch

Guest
patrząc na fakt walki i tego, że Wichry trzymają z większością czołowych sojuszy nie ma się co dziwić że odbijają nam nieaktywnych ;/ zresztą, skoro nie ma tam obrony, to raczej logiczne że gracze olali. Póki co 4 kolonizacje wam rozwaliliśmy, i o tym już nie wspomnisz ;) no ale, bądź co bądź, na tym świecie jest tylko kilka nielicznych sojuszy które się liczą, i trwają bez żadnych fuzji, sruzji itepe. I to chyba tylko dzięki nam (my+wy) coś się dzieje :)
Z tego co mi wiadomo zrobiliście sruzje z Sarasiffori :)
(my+wy), a oni + tamci ? Trochę się rozpędziłeś chyba w swym narcyzmie.
Z grepostats wynika, że tylko 1 gracz który stracił miasto był nieaktywny.

A rozwalonych kolonizacji gratuluję :)
 

Yery

Guest
Yoch, spokojnie forumowy fajterze, bo jeszcze Ci żyłka pęknie i uszy odlecą ;) zanim zaczniesz używać pojęcia "narcyzm" radziłbym skorzystać z jakiegoś słownika wyrazów obcych, ze względu na twoją nieumiejętność doboru słów ;) określiłbym to inaczej "za***ść Jerego" ale o tym to mógłbym pisać ciągle :)

i poproszę o te staty w których twierdzisz, że dany gracz (ofc od nas) był aktywny

pozdrawiam
 

syf82

Guest
Yery może zacznij sam sprawdzać, czy Yoch nie ma racji, jesli nie ma racji to udowodnij. Ty bys chciał mieć to na talerzyku o tak sobie! Yoch nie jest człowiekiem, który pisze bo tak pisze, nie znam osoba, która tak dokładnie sprawdza info jak on. Oczywiscie mogę sie mylic jak każdy, ale w tym przypadku wątpie.
 

Yoch

Guest
Oto statystyki z których wynika, że gracze którzy zostali przejęci byli aktywni.

Gracz majki888 nieaktywny od 6 dni przed stratą miasta
http://www.pl.grepostats.com/world/pl11/player/440149/history

Gracz rabdar stracił dwa miasta była aktywny do samego końca
http://www.pl.grepostats.com/world/pl11/player/507276/history

Greacz patros 012 aktywny do samego końca
http://www.pl.grepostats.com/world/pl11/player/444042/history

Gracz TwardyDyskus aktywny do samego końca
http://www.pl.grepostats.com/world/pl11/player/514094/history

Gracz laxia aktywna do samego końca, ale tutaj wiem, że miasto specjalnie oddała
http://www.pl.grepostats.com/world/pl11/player/493175/history

Gracza hort3x już nie ma w bazie

A oto statystyka która pokazuje, że istnieje taki gracz którego miasto przejeliście od gladiators hegemony który również był od 5 dni nieaktywny

drejku nieaktywny od 5 dni
http://www.pl.grepostats.com/world/pl11/player/287257/history

...a wiesz jak się nazywają ludzie którzy zarzucają coś innym, a sami robią to samo ?
- obłudnicy
...a słownikowo ?
- hipokryci

Jestem tylko i wyłącznie również forumowym fighterem wtedy i tylko wtedy kiedy uważam, że ktoś najzwyczajniej w świecie kłamie. Więc niezależnie od tego czy to będzie przyjaciel czy wróg za każdym razem będzie mnie to strasznie irytowało.

Jeżeli uważasz, że mój dobór słów jest nieprawidłowy to masz do tego całkowite prawo.

Pozdrawiam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Yery

Guest
a gdzie tu kłamstwo misiaczku? gdzie napisałem że byli nieaktywni? Nigdzie! spinasz się, jakbyś z syfem chciał coś zawojować, albo lecieć w kulki i skłócić. Ale przykro mi yh yh :< tylko ja tu chyba zaglądam. a mi osobiście wasza dwójka zwisa i powiewa ;) forumowi napinacze. Chcecie pogadać - zapraszam na ventrilo, skype albo inny komunikator głosowy :)

hejQ
 

Chleb Oliwski

Guest
patrząc na fakt walki i tego, że Wichry trzymają z większością czołowych sojuszy nie ma się co dziwić że odbijają nam nieaktywnych ;/ zresztą, skoro nie ma tam obrony, to raczej logiczne że gracze olali. Póki co 4 kolonizacje wam rozwaliliśmy, i o tym już nie wspomnisz ;) no ale, bądź co bądź, na tym świecie jest tylko kilka nielicznych sojuszy które się liczą, i trwają bez żadnych fuzji, sruzji itepe. I to chyba tylko dzięki nam (my+wy) coś się dzieje :)
Joj coraz gorzej z moim polskim, bo z tego tekstu wynika, że jednak odbijają nieaktywnych.
A więc po napinam się z Yochem i Syfem skoro Yery jest tu jedyny zrelaksowany...