Taras - rozmowy o świecie i nie tylko!

"Zdarzyło się to na Tarasie gdzie Siekiery i Nocne marki królowali
Odnowa i Myrmidoni dzielnie im opór dawali.
Gdy wynik tej walki był już znany, nowe wsparcie wnet dostali.

Lilo miki który z mądrości i dowcipu był znany.
Tajemną księgą był zafascynowany.

Gdy zaklęcia odczytane zostały
Trzech jeźdźcy apokalipsy przywołały:

Leona,Banite i Złocisze.
Za nimi inni przybywali.
Co ich CSW nazywali.

I zaczęło się:

Paliki na czerwonych wyspach stawianie.
Poranne fejkowanie,
Czujność Nocnych Marków testowanie.

A gdy słabe strony Marków rozpoznano,
Kolejne demony przywołano:

Zyga okrutny, Marropyk przebiegły i kolejni przybywali,
Co ich Moralowcami nazywali.

Na czerwone wyspy wbijali.
Bravo rozbierali
Miasta E5000 Markom z przed nosa zabierali.

A później:

Siekiery i Nocne marki bunkry stawiali.
Myrmidoni, Odnowa i CSW im nad ranem je rozbijali.
Przez cały dzień, cierpliwie gruzowali.
Po południu bez problemu przejmowali.
Moralowcy w nocy Marków na Baczność stawiali.
Śpiącym bunty na lajcie wbijali.
Guzikowi i Krezusowi miasta przejmowali.

Nocne Marki bezradni Guzika i Pepsi rozbierali.
I co chwile Moralowców atakowali.
Głupio PW im nabijali.
Pewność że cudaki zbudują powoli wytracali

I tak CSW losy tego świata powoli zmieniali"

Fragment Apokalipsy Nocnych Marków Na Tarasie przez Gamira spisany
 
Zastanawiam się, dlaczego tylko jedna strona jest aktywna na forum
Nocne Marki chcą pokazać w grze czy może argumentów brak.
 
I tak sobie "parka" fejkami latała, aż którego dnia sie doigrała.
Ataki godnie kontrowała, ale i tak usnąć nie będzie umiała.
Długie noce "parkę" czekają, aż ze zmęczenia szaraki postrzelają.
I tak "parki" los szybko dobiegnie końca, bo nie spać nie można bez końca.

Słuchy dziwne dobiegają, że "parki" w trójkąty się zamieniają.
I tak trójkąty miłosne powstają - cóż więc... więcej miast nam pozostawiają

A.D. 2020 - Nostradamus
 
Marzenia to ważna rzecz w życiu człowieka, lecz rzeczywistość okazała się inna haha

U Nas bardziej trafne wiersze latają:

Zlocisza pewny siebie był
Lecz Szakii z niego drwił
Wziął wiernych kompanów krwi
Shakira i Mała mi
Fejkami zezloscili ich
Leon ze złotnikami pomóc chciał
Bank jednak się nie nabrał
Złoto w mgnieniu oka znika
CSW myśli gdzie tu logika
Z moralami się przeliczyli
Nieaktywni się skonczyli
Urlopowiczów już prawie nie ma
Powoli nie mają nic do powiedzenia


Złocisza się popłakała,
swoich giermków wezwała,
o własny tyłek zadbała,
musiała,
Sebek na urlopie,
To się miota jak w ukropie,
defa zabrakło,
wejdzie jak w masło


Niedługo zmienią świat
Bo nie udał im się plan
Powiedzą, że na tarasie nie odnieśli strat
Bo całe Myrmidones klepie im deffa
Bez moralowcow im świat ucieka
Szukają pomocy na różnych światach
Uczą się języków całego świata
Zaglądają na niemieckie serwery
Tylko dlatego, że Nocne Marki się za grę wreszcie wzięły
 
Nocne Marki grać zaczęły!??!!? :D
Patrz fejk leci!!!
Za nim drugi i trzeci
Grą to nazywają
Więcej ambicji nie mają?

A nie, to nie tak!
Są ambicje lecz na wspak!
Cały świat się z tego śmieje
Ale Szakii ma nadzieje
Że pokaże swoje moce

Fejkiem leci i szczebioce
Jak to Marki pięknie grają
To dlaczego nie potrafią
Nawet swoim miast zabierać?

Pomożemy, się nie bójcie.
Jak czynimy do tej pory


A Ty Szakii usiądź proszę
Bo o zdrowie Twe się troszczę
Byś od fejków tych klikania
Ze zmęczenia się nie słaniał.
;)

pozdro