Tegea - rozmowy o świecie i nie tylko.

No niestety Pan ŁukS nas zostawił bez słowa :( Musiało się coś stać, bo wskoczył na chwilę, tylko pozakładał tematy i deff padał bez murków i info
 
Jeśli coś się stało Panu Łuksowi to dużo zdrówka życzę. Nie zdziwię się jednak jak po prostu psycha siadła, nic dziwnego - grać z wami (między innymi z Tobą Kasztanovy czy z Łysym) w jednym sojuszu to tragedia. Raz w życiu popełniłem ten błąd i nigdy go nie powtórzę. 0 koordynacji off, 0 koordynacji deff, nieumiejętne zajmowanie terenu, 0 organizacji rozbiórek, brudna gra, wyzywanie innych od massówek gdzie chwilę wcześniej grało się w 9-10 sojuszy vs 4, płacz i lament ze dostaje się baty na fo, dyplo nawet nie skomentuję.
 
Jeśli coś się stało Panu Łuksowi to dużo zdrówka życzę. Nie zdziwię się jednak jak po prostu psycha siadła, nic dziwnego - grać z wami (między innymi z Tobą Kasztanovy czy z Łysym) w jednym sojuszu to tragedia. Raz w życiu popełniłem ten błąd i nigdy go nie powtórzę. 0 koordynacji off, 0 koordynacji deff, nieumiejętne zajmowanie terenu, 0 organizacji rozbiórek, brudna gra, wyzywanie innych od massówek gdzie chwilę wcześniej grało się w 9-10 sojuszy vs 4, płacz i lament ze dostaje się baty na fo, dyplo nawet nie skomentuję.
Nie chciałem tego pisać w ten sposób:).
 
Jeśli coś się stało Panu Łuksowi to dużo zdrówka życzę. Nie zdziwię się jednak jak po prostu psycha siadła, nic dziwnego - grać z wami (między innymi z Tobą Kasztanovy czy z Łysym) w jednym sojuszu to tragedia. Raz w życiu popełniłem ten błąd i nigdy go nie powtórzę. 0 koordynacji off, 0 koordynacji deff, nieumiejętne zajmowanie terenu, 0 organizacji rozbiórek, brudna gra, wyzywanie innych od massówek gdzie chwilę wcześniej grało się w 9-10 sojuszy vs 4, płacz i lament ze dostaje się baty na fo, dyplo nawet nie skomentuję.

Z Panem miałem nie rozmawiać, bo masz swój własny wykreowany świat i niebezpiecznym jest sprowadzanie go do rzeczywistości :D Zbyt mało analizujesz jakie inni wtedy będą mieli o Tobie zdanie, jak mniemam jesteś dość prostym człowiekiem.
Mi osobiście podoba się granie z łysym, też nie lubi gry o pietruszkę, tylko wyzwania :D
 
Jeśli coś się stało Panu Łuksowi to dużo zdrówka życzę. Nie zdziwię się jednak jak po prostu psycha siadła, nic dziwnego - grać z wami (między innymi z Tobą Kasztanovy czy z Łysym) w jednym sojuszu to tragedia. Raz w życiu popełniłem ten błąd i nigdy go nie powtórzę. 0 koordynacji off, 0 koordynacji deff, nieumiejętne zajmowanie terenu, 0 organizacji rozbiórek, brudna gra, wyzywanie innych od massówek gdzie chwilę wcześniej grało się w 9-10 sojuszy vs 4, płacz i lament ze dostaje się baty na fo, dyplo nawet nie skomentuję.
Bardzo dobrze napisane, lepiej bym tego nie ujął popieram ten post
 
Z Panem miałem nie rozmawiać, bo masz swój własny wykreowany świat i niebezpiecznym jest sprowadzanie go do rzeczywistości :D Zbyt mało analizujesz jakie inni wtedy będą mieli o Tobie zdanie, jak mniemam jesteś dość prostym człowiekiem.
Mi osobiście podoba się granie z łysym, też nie lubi gry o pietruszkę, tylko wyzwania :D
Święta racja, tak właśnie jest. Popieram post
 
Z Panem miałem nie rozmawiać, bo masz swój własny wykreowany świat i niebezpiecznym jest sprowadzanie go do rzeczywistości :D Zbyt mało analizujesz jakie inni wtedy będą mieli o Tobie zdanie, jak mniemam jesteś dość prostym człowiekiem.
Mi osobiście podoba się granie z łysym, też nie lubi gry o pietruszkę, tylko wyzwania :D
Dlatego wchodzicie na świat gdzie nie ma lepszych sojuszy bo boicie się potężnego klapsa. Ładna hipokryzja i ból dolnej części pleców :D
 

dorocia

Zespół Grepolis
Zwracam uwagę, że sojusze o podanych nazwach nie istnieją - ani na świecie Byblos, ani na żadnym innym.
Powód takiego stanu rzeczy jest powszechnie znany i proszę nie zmuszajcie nas do reakcji, która byłaby nieprzyjemna zarówno dla Was jak i dla nas.