Tegea - rozmowy o świecie i nie tylko.

Wybacz ale widzę że inaczej na to patrzymy. Mój sojusz bez nazwy później jarmark walczył z całym światem dosłownie walczyliśmy ze wszystkimi. I jakoś nie pouciekalisy bohatersko jak większość waszych wrogów do was po stracie 10 miast. Uważam że to jest wchłanianie bez walki do końca.
 
Ostatnia edycja:
A no podobno cały świat sie zgadał przeciwko loży i biją ze wszystkich stron
O ludzie :) zacznijmy od tego, że to loża zgadała przeciwko sobie cały świat, więc obracasz kota ogonem.
Niech cytat Kasztanovego będzie widoczny, wtedy skala jaką przewagę mieliście będzie widoczna czarno na białym. Kolory i Presja Was rozpykały i obnażyły każdą słabość. W późniejszym etapie również i Marynarka z Deffenderem dołożyli do Waszego upadku. Żyj dalej w innym świecie.
Na ten moment tak wygląda rozkład sił na serwerze, w końcu ciekawie się rozwija :D

View attachment 13021
 
Z tego co wiem to loża tutaj przyszła sobie tylko poklikać przed jesienią dlatego tak to wygląda xD Po co sie maja w sparingu męczyć jak juz tuż tuż liga mistrzów xD
 
O ludzie :) zacznijmy od tego, że to loża zgadała przeciwko sobie cały świat, więc obracasz kota ogonem.
Niech cytat Kasztanovego będzie widoczny, wtedy skala jaką przewagę mieliście będzie widoczna czarno na białym. Kolory i Presja Was rozpykały i obnażyły każdą słabość. W późniejszym etapie również i Marynarka z Deffenderem dołożyli do Waszego upadku. Żyj dalej w innym świecie.
Dokładnie czysta fair gra z waszej strony zwłaszcza kiedy pewni gracze od nas tj ( wasi szpiedzy) idą urlop i przychodzą dosłownie na sekundę żeby wam miasta oddać na naszych niebieskich wyspach i potem znowu na urlop uciekają tak tak takie zagrywki macie xD
 
O widzę przechwałki, na obecną sytuację na świecie ew przegraną lub wygraną składa się wiele czynników ,w sojuszu musi wszystko funkcjonować na tip top, a czy na nowym będzie lepiej czy gorzej ?nwm ,wiem jedno loży tam jako takiej nie będzie,a cudaki hmm martwcie się żeby szare nie poszły bo jeszcze rok do cudów zostanie, już jedni tak na pandosi chyba zrobili:)
 
Mówię jak było i szczerze nie raz dostawałem łomot od takich SiH którzy po prostu byli dobrymi graczami. A tutaj widząc jakich metod i praktyk dopuszczają sie rywale to szczerze nie chce się grać zbytnio. Nwm loża jest jaka jest ale jako jedyni nie wbili nam noża w plecy jak inni. ;)
 
Ostatnia edycja: