top 15 sojuszy

Ja zacznę, delikatnie bo dziś grzeczny jestem jeszcze :D
1 i 3. Tuptający - troche złota, troche braku realnego życia i mamy przerpis na top 1 świata, posiadające akademię top 3 :]
2. Ck Dezerterzy - względnie dobra ekipa, póki co nie hejtuje. Póki co, zaznaczam.
4 i 15. Ocenzurowani - praktycznie sami alkoholicy, menele i degeneraci, czuję że jestem wśród swoich :D dajemy radę, swojej ekipy też nie będę hejtować, chyba że sobie bardziej zasłużą o_O
5 i 7. Ci od braku spania - chyba jeszcze przysypiają, ale zaczynają się budzić :D
8. - Awanturnicy który nie wywołali awantury, tacy piraci bez łajby, hydraulicy bez rury etc... :confused: no ale może coś sie rozwinie
9. To jest aka top 2? jakieś nowe i dziwne to, niedługo chyba padnie.
10. Kohortę przemilczę, za grzeczny jestem jeszcze :p
11. Podarty Żagiel - dryfują przez nasze wody wyjątkowo pacyfistycznie. W pw off są top 17, czyli chyba najgroźniejszy ich dotychczasowy przeciwnik to były misje wyspowe i obozy bandytów :D
12. Myślący - niech myślą szybciej bo póki co efektów nie widać. Ale widzę tam ciekawy skład względnie.
PS
Chyba ominąłem jakieś spożywczaki, ale dziś niedziela więc nieważne. To jakiś mały sklepik co ledwo przędzie. Ja tam zapasy robię w porządniejszych miejscach :]
 
Tabelki i statystyki po paru tygodniach od startu świata świadczą praktycznie o niczym :p
Morze wszystko zweryfikuje , zresztą tak jak zawsze.

Niczym sprinter na starcie, każdy myśli o mecie. Jednak opanowanie często sprzyja w sukcesie.
Nie po trupach do celu, nie za przyjaźni cenę.Tylko takie podejście znajdzie tu zrozumienie.
 
Ostatnia edycja:
A po co mam słać kolony, skoro gram deffem zawsze? Nie moja wina, że Twoje kolony rozbijały się na moich klinach lub padły po ataku w sekundę, a później rozpaczliwie próbowaliście zgarnąć mi ognie lecąc prawie godzinę, gdzie tych ogni nie było. Jeszcze na grupie Vari pisał o bazie danych i stamtąd były polowania, ale ta baza lipna była(może się nauczysz i Twoi koledzy coś o zmianie wojska i markowaniu/rotacji-ganialiście za moimi 70 konikami na misje wyspowe XD). Raz posłałem kolona w akcji sojuszowej, bo taki był potrzebny, zabrakło jedynie jednej paczki do utrzymania, więc na Twoim miejscu tak bym się nie chwalił, bo wiele tam w offfie nie porobiłeś. Skończyli się nieaktywni i oddawanie wam miast, zaczął się problem, a później twoje zapowiedzi, ze możesz rozwalić MDG. No i Sparrow, gdzie Ty tam jesteś z wielkimi podbojami? Co świat to samo. Krzyczysz, że zrobisz to i owo, a na koniec tracisz wiochy lub je oddajesz XD
 
Wyższa konieczność niestety. Wracając do tamtego kolona, to koledzy musieli Cię ratować, tak mi się przypomniało. Twoi koledzy dalej na tyłach. Szkoda, że nastąpił pakt między MDG a wami, który przyszedł z waszej strony, bo mogło być ciekawie XD