1. Witaj na forum! Jesteś tu nowy(a)?
    Aby wziąć udział w dyskusji, potrzebujesz konta. Zarejestruj się tutaj!
    Masz już konto? Zaloguj się.
    Dismiss Notice

Gracz Roku 2014 Itaka

Dyskusja w 'Itaka' rozpoczęta przez użytkownika Elastynka, 1. Gru 2014.

Status tematu:
Brak możliwości dodawania odpowiedzi.
  1. Galadorn

    Galadorn

    Dołączył:
    9. Gru 2014
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    Oj już daj spokój.
    Gdyby jedynym kryterium były statystyki i czy ktoś jest w topce czy nie to nie byłoby konkursu. Brałoby się ranking i pierwszemu na liście dawało Gracza Roku.
    Skoro tak nie jest to znaczy że kryteria wyboru mogą być różne. Wy macie swoje a inni gracze inne. Wartość jednych się ocenia po punktach a innych po postawę w grze, cechy osobiste, kulturę gry, kulturę osobistą i wiele innych cech które z rankingu nie ma.
    Kryterium mojej nominacji w skrócie określił huba w samej nominacji. Skoro mnie nominował to miał coś na myśli. Ja na pewno o to nie prosiłem.
    Większość z Was mnie nie zna i tak miało być ale dlatego nie dziwię się że taka jest Wasza reakcja. No cóż To czym się zajmowałem i co robiłem miało wiedzieć tylko ścisłe grono z naszego sojuszu. Nie chcę się bardziej w tym temacie rozwijać.
    Więc nie oceniajcie proszę co ja w tej grze zrobiłem i czy miałem wpływ na to co się na Itace dzieje bo o wielu rzeczach nie wiecie.
    Tak na marginesie zanim zająłem się innymi rzeczami w sojuszu mój best rank na Itace to TOP 14 (bez złota) więc w tej kategorii też coś osiągnąłem.
    Dlatego proszę zostawcie już ten temat bo ta dyskusja poza wyładowaniem Waszych frustracji naprawdę do niczego nie prowadzi.
    To czy zasłużyłem czy nie i czy się czuję graczem roku czy nie to sprawa mojego sumienia a nie Waszego.
    Co do samokrytyki i szacunku o którym piszesz to odpowiem że jak poczytasz moje posty to już o tym pisałem że mam wielki szacunek dla Andrzeja i jego osiągnięć. Nie oczekuj ode mnie hipokryzji że będę mówił że nie zasługuję na nagrodę i że ktoś inny powinien ją dostać bo takich jest wielu na tym forum. Najpierw mówią że nie zasługują a potem robią akcję zdobywania głosów i sami na siebie głosują. Wybacz ale Gracz Roku powinien reprezentować zupełnie inne wartości i postawę. Na pewno są tacy którzy bardziej zasłużyli ale nikt ich nie nominował więc w konkursie wzięło udział tylko 2 graczy. Więc nie bardzo rozumiem o czym rozmawiamy bo skoro masz inne typy na gracza roku to każdy z Was mógł nominować po 2 graczy. Nikt tego nie zrobił a teraz macie pretensje do mnie do systemu i do wszystkich dookoła tylko nie do siebie.

    Zamknijmy raz na zawsze ten temat i pokażcie że przegrać z honorem też umiecie bo to wartościowa cecha. Póki co wiele wypowiedzi waszych graczy na tym forum pokazały jedynie ich słabości i jest mi przykro z tego powodu, a szkoda bo myślałem że przyjmiecie to z honorem.
     
    Ostatnio edytowane: 4. Sty 2015
  2. interfeci

    interfeci Guest

    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    Dokładnie zamknięty juz ten temat bo tylko wstyd dla tego świata, z takim graczem roku.
     
  3. DziadZLasu

    DziadZLasu

    Dołączył:
    8. Cze 2012
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    spoko nie będziemy dążyć tematu.
    Jeżeli chodzi o umiejętność przegrywania to myślę że żaden gracz z naszego sojuszu nie ma prawa się czuć przegranym. Jeżeli chodzi o mnie to był mój najlepszy świat na jakim grałem i się nie czuje w żadnym przypadku przegrany.
    Powiem szczerze że przegapiliśmy nominacje nie mogliśmy swoich kandydatur podać ale to już nasza strata.
    A co do regulaminu czytałem go ale z faktu że mam już więcej tych postów nie przyciągnęło to mojej uwagi.
    Wasz sojusz wiedział o tym regulaminie bo większość graczy miała 5,6 postów i wykorzystaliście ten fakt , brawa dla was za spostrzegawczość .
     
  4. Galadorn

    Galadorn

    Dołączył:
    9. Gru 2014
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    I tu się absolutnie z Tobą zgadzam. :)
    Wygraliście świat więc czemu macie się czuć przegrani. Ja naprawdę mam wiele szacunku dla wielu graczy DE w tym do Ciebie za postawę i styl w grze i wielu z Was na nominację również zasłużyło. Chodziło mi raczej o przegrane głosowanie.
    Ja też się przejechałem na regulaminie bo osoby które zgłaszałem nie przeszły bo nie miałem 5 postów. Dlatego szybko wyciągnęliśmy z tego wnioski.

    - - - Automatycznie połączono posty - - -

    Wypowiedzi Interfeci pozwolę sobie nie skomentować bo nie mam ochoty zniżać się do tego poziomu dyskusji.
     
  5. mspiryt

    mspiryt

    Dołączył:
    4. Maj 2013
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    Muszę na koniec dodać coś musi zostać powiedziane.

    Galadorn
    podkreślasz na każdym kroku sukces polityki sojuszu (której jak rozumiem pomysłodawcą jesteś ty, lub między innymi ty), która to doprowadziła sojusz do przetrwania do końca, tzw. "polityka niezłomna".
    Takie stwierdzenie samo w sobie jest śmieszne, bo gra się po to, żeby wygrać, a nie przetrwać - i o tym jest cały ten temat, dlatego padają ostre słowa (bo ktoś je musi powiedzieć), ty natomiast spokojnie uznajesz to za przejaw frustracji i kończysz zagadnienie.

    Apropo tej prześwietnej polityki (pozwolisz, że nazwę ja lokalną, bo ze światową nie ma nic wspólnego) to nie masz pojęcia co się działo na szczytach polityki, nie masz pojęcia o kuluarach rozmów na najwyższych szczeblach. Nie masz też pojęcia ile krwi napsuliście także (lub głównie) swoim sojusznikom pewnymi posunięciami, które ja osobiście odczytuję jako przeczące waszej polityce, którą się tak szczycicie.
    Ogólnie ujmę to tak: nie generowałeś polityki globalnej na świecie, nie uczestniczyłeś w procesach kreowania nowego i burzenia starego porządku, nie miałeś pojęcia o niuansach, które przeważały wynik końcowy mapy świata, nie miałeś świadomości gdzie i kiedy zapadały jakie decyzje mające wpływ na rozkład sił.
    Co więcej, niektóre zagrywki m.in polityki rekrutacyjnej i decyzyjności "spraw zagranicznych" twojego sojuszu w kluczowych fazach świata świadczyły właśnie o braku konsekwentnej linii politycznej i wyglądały niekiedy jak podkładanie kłód pod nogi sojusznikom, a już na pewno działania na oślep.

    Więc argumenty wybitnej dyplomacji wsadź w kieszeń i nie przyznawaj się do niej, bo każdy kto uczestniczył w tej polityce na tym świecie przyjmuje to jedynie z wykrzywionym grymasem na twarzy, a mnie akurat żyłka pęka jak to wyczytuję i stąd ten post.

    Puentując: nie boli nas to, że otrzymałeś w/w nagrodę, tylko sposób w jaki ją przyjmujesz, nie mając świadomości
    lub właśnie co by było najgorsze mając świadomość spraw, które przedstawiłem powyżej.

    Pozdrawiam i kończę
    mspiryt
    Dark Elite
     
    Ostatnio edytowane: 4. Sty 2015
    Turgan lubi to.
  6. Galadorn

    Galadorn

    Dołączył:
    9. Gru 2014
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    mspiryt
    Cieszę się że zeszliśmy na poziom merytoryczny tej dyskusji.

    Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi to oczywiście jak najbardziej się z nią zgadzam. Gra się żeby wygrać a nie przetrwać i tak graliśmy. To że się nie udało to trudno. Wiedząc że nie mamy szans na wygraną uznaliśmy, że powinien ją otrzymać nasz najlepszy sojusznik czyli Wy którzy taką szansę wtedy mieliście i zrobiliście to, więc chyba zachowaliśmy się honorowo chociaż pokus i propozycji mieliśmy wiele.
    Masz rację że przetrwanie to trochę niewłaściwe słowo i może wyrwane z kontekstu. Być może źle je zrozumieliście bo niezupełnie o samo przetrwanie chodziło.

    Co do drugiej części wypowiedzi to wyobraź sobie że akurat wiedziałem co się dzieje aż za dobrze. Nie pomyślałeś że to że psuliśmy krew jak to mówisz to też element polityki ? Może po prostu chcieliśmy wygrać ten świat. Wszystko jest polityką. O naszej polityce nie wiele wiesz więc nie oceniaj jej proszę. Wywlekanie takich rzeczy na publiczne forum nie ma sensu ale wiem kto gdzie z kim i o czym rozmawiał w tych tematach o których piszesz bez względu na to czy w to wierzysz czy nie i nawet jeśli w wielu sprawach nie uczestniczyliśmy to odpowiadaliśmy na to naszą polityką. No cóż taka gra.
    Poza tym nigdy nie powiedziałem że moja dyplomacja jest wybitna bo nie byłem dyplomatą w sojuszu tylko zajmowałem się taktyką, strategią i polityką. Nie ja się nominowałem i nie ja się czymkolwiek tu szczyciłem. Ktoś to docenił i wyjaśnił mi skąd moja nominacja.
    Ja nie przypisuję sobie nie wiadomo jakich zasług tak dla jasności i doskonale wiem że byli i są na tym świecie lepsi ode mnie więc nie musisz mi tego tłumaczyć.
    Wyjaśniłem jedynie w skrócie powód nominacji (i nie tylko ja), bo wciąż mówiliście o statystykach.


    Co do puenty wybacz ale przyjąłem nagrodę honorowo dziękując Andrzejowi za rywalizacje i mu gratulując (przeczytaj post). I absolutnie nie był to post złośliwy. To niestety Wasza reakcja była taka jaka była. Ja nikogo nie obraziłem a z Waszej strony padały zarzuty o fałszerstwa i obraźliwe uwagi pod moim adresem na które nie zasłużyłem sobie i za które notabene nie doczekałem się przeprosin.
    Ja jestem otwarty na każdą dyskusję merytoryczną ale nie pozwolę się obrażać.

    Pozdrawiam
    Gal
     
  7. mspiryt

    mspiryt

    Dołączył:
    4. Maj 2013
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    Jeśli satysfakcjonowało cie reagowanie na poczynania innych, a nie generowanie tych poczynań - to nie jest to górnolotne podejście, a raczej zaściankowe, takim podejściem się nie zwycięża, takim podejściem się po prostu nie przegrywa.
    Jeśli generowałeś te poczynania, ale inni o tym nie wiedzieli, tzn. że nie widać było tego generowania na zewnątrz, to ciężko stwierdzić czy je generowałeś, czy tylko ci się zdawało - w tej chwili można powiedzieć wszystko i nikt z nas niczego nie udowodni.

    Ja osobiście nie byłbym zwolennikiem takiego rodzaju strategii, bo uważam że żadnym z dostępnych scenariuszy nie tworzy ona podstaw do zwycięstwa - może się okazać słaba, dobra lub bardzo dobra, ale nigdy wygrana. Dlatego taka taktyka z góry skazana jest nie tyle na porażkę, co na niepowodzenie w zwycięstwie - lepiej tego nie ujmę, a nie chcę tu zaraz kogoś obrażać.
    Zresztą to jest temat na grubą książkę, a nie dywagacje w temacie tego konkursu, więc zostawmy to...

    Na koniec
    dziękowanie za rywalizację, której nota bene nie było, według mnie ma oczywiste przejawy złośliwości (choć pewnie nie zamierzonej) - może to trochę nadinterpretacja, ale jednak tak sądzę.
    Zdajemy sobie sprawę, że wynik głosowania jest końcowy i nie ulegnie zmianie, ale nie dziw się, że wzbudza kontrowersje w momencie gdy większość ledwo kojarzy twój nick, a "zwycięstwo" nastąpiło ze względów proceduralnych. Przynajmniej takie jest odczucie wśród tej większości, która jeszcze gra, czekając na zamknięcie świata, które nie chce nadejść....

    Pozdrawiam
    mspiryt
    Dark Elite
     
  8. interfeci

    interfeci Guest

    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    Kontrowersje to dla mnie te wypowiedzi:

    - - - Automatycznie połączono posty - - -

    Zreszta Gal zyje w jakims swoim wyimaginowanym swiecie, wszystko widzial, wszystko wiedzial "az za dobrze", to co z nim dyskutowac.
    Chociaz na polityka to sie nadajesz, ladnie wszytko potrafisz przedstawic, wyjasnic, szkoda ze nijak ma sie to do rzeczywistosci. Mydlisz tylko oczy wszystkim, ale My wiemy swoje. :cool:
     
  9. Galadorn

    Galadorn

    Dołączył:
    9. Gru 2014
    Odp: Gracz Roku 2014 Itaka

    mspiryt

    Nie satysfakcjonowało mnie takie podejście ale czasem można generować a jak się nie da po pozostaje reagowanie, które wtórnie jest formą generowania dalszych poczynań innych sojuszy więc na to samo wychodzi. Forma jest tylko inna. Czasem robienie zamieszania jest skuteczną metodą generowania poczynań. A co do udowadniania czegokolwiek to jak mówiłem nie zamierzam niczego udowadniać ani nie oczekuję tego od Was bo to niewykonalne a poza tym nie ma większego sensu.

    Z tą strategią to się zgadzam że można książkę o tym napisać i dyskutować do woli. Nie twierdzę że moja była taka super najlepsza. Czasem się sprawdzała a czasem nie. Finalnie jakoś z twarzą The One zejdzie z tego świata więc nie była najgorsza. Ja też wolałbym stosować inną ale nie zawsze ze względów kadrowych byliśmy w stanie ją stosować więc w tych warunkach wewnętrznych i zewnętrznych jakie były wybrałem akurat tę metodę. Tak więc faktycznie zostawmy ten temat bo to nie na to forum.

    No jak nie było rywalizacji. Jak 2 osoby walczą o tytuł to zawsze jakaś rywalizacja jest. To prawda wygraliśmy ze względów proceduralnych ale czasem tak też się wygrywa. No trudno czasem tak bywa. Na innych światach były takie same przypadki.
    To że nikt nie kojarzy mojego nicka to też polityka. Tak miało po prostu być.
    Uwierz że podziękowania były szczere i naprawdę nie ma co się w tym doszukiwać podtekstu jakiejkolwiek złośliwości. J nie mam nic do Andrzeja więc nie miałem żadnego powodu być złośliwy.

    Pozdrawiam
    Galadorn

    - - - Automatycznie połączono posty - - -

    interfeci

    Zdaje się że Twoje wypowiedzi wzbudzają o wiele więcej kontrowersji bo są ewidentnie złośliwe. Więc nie zarzucaj mi złośliwości skoro sam to robisz. To co miałem do przekazania również w temacie tych postów już dawno było wyjaśnione i jakbyś czytał wszystkie posty ze zrozumieniem to byś wiedział.
     

Do góry
Status tematu:
Brak możliwości dodawania odpowiedzi.