Helike - rozmowy o świecie i nie tylko.

-Starym system bazuje na aktywności graczy, ale aktywność 24/7 nie gwarantuje sukcesu(ja tam wolę lecieć z akcją do aktywnego gracza, fajniej jak się bronią)
-Synchro na starym podboju jest 100X lepsze niż na nowym(konieczność wynikająca z mechaniki gry). Botów jest więcej na nowych systemach, gdzie cała topka korzysta z farmerów czy jak to się tam zwie. Tak było, jest i będzie. Swoją drogą, żaden skrypt nie wceluje lepiej poleceń niż starosystemowy wyjadacz z dobrym łączem internetowym(oszczepCS wyjaśnił temat w poradnikach).
-Kultura leży, to fakt
-Mury mają sens jedynie przy massówce z kilkoma paktami(patrz synopa). Inaczej nie jest możliwe zabunkrowanie frontu, te malowanie świata na zielono to największa patologia nowego podoboju chociaż wy to nazywacie dyplomacją. Stary jest od tego, żeby się bić aktywnie i z każdym, dlatego takie obrzydzenie u starosystemowców wywołują massówki i murki.
-Taktyka gry sprowadza się do aktywności i dobrego rozłożenia wioch na froncie przez frontowców, wczoraj lecieli na mnie 15 minutową akcją z ogniami nałożonymi na kolona, defem i birkami w sekundę. Aktywność w tej sytuacji nie wystarczy, jak nie masz przygotowanego wojska do obrony,które wceluejsz idealnie między polecenia wrogów.
-Murarzy należy obrażać, dla osób nie mających czasu powstał nowy podbój bazujący na murach, nie mieszajcie, siedźcie i tam sobie grajcie.
 
-Starym system bazuje na aktywności graczy, ale aktywność 24/7 nie gwarantuje sukcesu(ja tam wolę lecieć z akcją do aktywnego gracza, fajniej jak się bronią)
-Synchro na starym podboju jest 100X lepsze niż na nowym(konieczność wynikająca z mechaniki gry). Botów jest więcej na nowych systemach, gdzie cała topka korzysta z farmerów czy jak to się tam zwie. Tak było, jest i będzie. Swoją drogą, żaden skrypt nie wceluje lepiej poleceń niż starosystemowy wyjadacz z dobrym łączem internetowym(oszczepCS wyjaśnił temat w poradnikach).
-Kultura leży, to fakt
-Mury mają sens jedynie przy massówce z kilkoma paktami(patrz synopa). Inaczej nie jest możliwe zabunkrowanie frontu, te malowanie świata na zielono to największa patologia nowego podoboju chociaż wy to nazywacie dyplomacją. Stary jest od tego, żeby się bić aktywnie i z każdym, dlatego takie obrzydzenie u starosystemowców wywołują massówki i murki.
-Taktyka gry sprowadza się do aktywności i dobrego rozłożenia wioch na froncie przez frontowców, wczoraj lecieli na mnie 15 minutową akcją z ogniami nałożonymi na kolona, defem i birkami w sekundę. Aktywność w tej sytuacji nie wystarczy, jak nie masz przygotowanego wojska do obrony,które wceluejsz idealnie między polecenia wrogów.
-Murarzy należy obrażać, dla osób nie mających czasu powstał nowy podbój bazujący na murach, nie mieszajcie, siedźcie i tam sobie grajcie.
Z większością się zgodzę, ale murarz to w trakcie eventu jedyna opcja na to żeby podbić jakieś miasto bez morale, także w czasach wydarzeń należy takich graczy kochać.
 
Oj, kochani moi z "koksów", jakoś chyba zapomnieliście, że sami dołączyliście do Murarzy i jak byliście mega potulni byle by dokować El Devilkowi. Troche żałosna postawa dla kogoś tak kozakującego.