Mesembria - rozmowy o świecie i nie tylko.

"
Błagali żebym nie wypowiadał się ;) Bez grupies i klakierów którzy klepią po plecach
..."

Ty Szeryf precyzuj takie wpisy bo jeszcze wyjdzie,że ja albo Rok Cię błagałem.
Swoje zdanie wyraziłeś i okej.

Agressive żeby kogoś krytykować to trzeba być na danym świecie i GRAĆ a nie tylko palić Jana na FO. Ty nawet szans nie masz aby ze mną zagrać także Twój wpis jak prawie każdy ...czyli o niczym byle coś napisać.
Myślisz, że ja bym chciał z tobą grać? Możemy co najwyżej przeciwko :)
Obserwowałem świat, grali tam moi znajomi i osoby, które grają ze mną aktualnie. Więc ferdas skończ gadać bzdury - zrobiłeś family friendly swiat plując na swoich graczy i nie masz jaj żeby to przyznać.
 
Znaczna większość zgodziła się na rozdanie bo posty tych którzy nie chcieli się na to zgodzić były uciszane i usuwane. Reszta bała się odezwać, pozdrawiam.

Ferdziu dawaj piąte rozdanie :D
Pięć rozdań koronek było i nie przewidziane więcej. Łopatka mi się złamała i nie sypię już. Ogólnie nie ma komu teraz robić, a za parę tygodni odliczanie do końca Mesembrii.

Podczas owej dyskusji u nas nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek post został usunięty. Gracze sojuszu wyrazili swoje zdanie, a kto się nie odzywał, ten zgadza się na to co będzie. Każdy ma prawo się nie zgodzić, jednak to rada podejmuje ostateczne decyzje, nawet trudne. Braliśmy pod uwagę opinię osób z całego sojuszu. Dzięki czemu nanosiliśmy poprawki dla ogólnego kompromisu, wiadomo wszystkim się nie dogodzi. Przyznam, że też się ze wszystkim nie zgadzałem, ale potrafiłem zaakceptować coś dla dobra reszty.

Czy było dobrze? A, wie pan, moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze, albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi...
PS: Proszę mi tu nadmiernie nie krytykować Ferdzia, bo on potrafi zrobić Bubę
 
Ale jest to dość prosta i w sumie nawet oczywista kwestia(jeśli tylko odrobinę się użyję rozumu, a nie powtarza bzdety usłyszane od innych).
Jeśli więc takie coś Cię przerasta, to nie pomyślałeś, że kwestie quazi-filozoficzne również mogę być zbyt ciężkie?
Konkretniej stwierdziłeś, że "zwycięzców nie powinno się oceniać". I teraz polecam zastanowić się dogłębnie nad tym jak spaczona jest to opinia.
Bo twierdzisz w tej chwili, że jeśli 2 ludzi walczy na ringu i jeden, ten co przegrywa, wyciągnie spluwę, by wygrać, to ma nie podlegać ocenie. Społeczeństwo ma takie coś przyjąć z milczeniem, tylko dlatego, że wygrał.
Ba, idąc twoim tokiem rozumowania, można dojść do wniosku, że niesławny akwarelista, może być krytykowany, ale nie za swe czyny, a tylko i wyłącznie dlatego, że przegrał. Jeśli by wygrał, to jego działalność powinna być przemilczana lub chwalona.
Więcej, działania niesławnego Gruzina, czy towarzysza od od czystek, co to mu wiecznie "mao", również nie powinny być oceniane, no bo koniec końców, byli zwycięzcami.

Innymi słowy, uważasz, że liczy się jedynie prawo siły, a rozwinięta przez tysiące lat rozwoju cywilizacji etyka(nie mówiąc już o moralności), jest czymś absolutnie zbędnym, a nawet jest błędem, bo narzuca ograniczenia na potencjalnych zwycięzców.
 
widze koalicje
otóż faktycznie nie ma co dyskutować
muszę jeszcze dużo książek przeczytać.
i kolegów poznać oraz przekonać by byli ze mną
 
Nie będę tu rozwlekać szczegółowo naszych prywatnych niesnasek i możemy mieć różne zdanie co do meritum sprawy, jednak ja wiem, że Ferdek nie miał złych intencji, zrobił wiele dla naszego sojka, dlatego niektóre słowa są tu mocno na wyrost i faktycznie zdradzają nieznajomość sytuacji.
Mówię to z perspektywy osoby, która po wysłuchaniu graczy zmieniła zdanie co do oddania cudaków, walczyła o cudakowy kompromis i niejedną burzliwą dyskusję z Ponurym stoczyła ;).

Nie uważam, żeby większość była za tym pomysłem, właściwie tego nie wiemy - decyzja była kontrowersyjna i precedensowa, więc budziła emocje i graczy podzieliła, co jest zupełnie naturalne. Nie znaczy to, że nie było osób, które ją popierały. Tak, były również osoby, które nie chciały zabrać głosu, mimo głośnego sprzeciwu "po cichu" (trochę oksymoron) - nieco mi z tego powodu przykro, ale tak to w życiu bywa. Natomiast nie przypominam sobie, żeby były kasowane jakieś "niewygodne" posty (odnosząc się do postu Leito), a dyskusja była naprawdę gorąca. Ferdek przyjął w niej na klatę wiele cierpkich słów - i to mogę napisać jako informację (dosłownie) z pierwszej ręki ;).

W założeniu ten pomysł miał szczytne idee. Dlatego trochę nie rozumiem tego wiadra pomyj. Możemy krytykować ten pomysł, możemy się z nim nie zgadzać. Może to rozwiązanie, które nie ma prawa się na grepo przyjąć, czy dlatego, że w założeniu to gra oparta na rywalizacji, czy przez napięcie pomiędzy graczami, które buduje się w ciągu gry - ja się ku temu skłaniam. Ale chyba padło tu parę zbyt mocnych personalnych słów.
 
widze koalicje
otóż faktycznie nie ma co dyskutować
muszę jeszcze dużo książek przeczytać.
i kolegów poznać oraz przekonać by byli ze mną
No jeśli nie zdajesz sobie sprawy z tego co właściwie piszesz(bo po cichu liczę, że jednak postępowanie niesławnych dyktatorów XX wieku nie jest przez Ciebie moralnie akceptowalne) to rzeczywiście wpierw należy się chyba dokształcić, a nie wypowiadać na tematy, o których nie ma się pojęcia.
 
Nie będę tu rozwlekać szczegółowo naszych prywatnych niesnasek i możemy mieć różne zdanie co do meritum sprawy, jednak ja wiem, że Ferdek nie miał złych intencji, zrobił wiele dla naszego sojka, dlatego niektóre słowa są tu mocno na wyrost i faktycznie zdradzają nieznajomość sytuacji.
Mówię to z perspektywy osoby, która po wysłuchaniu graczy zmieniła zdanie co do oddania cudaków, walczyła o cudakowy kompromis i niejedną burzliwą dyskusję z Ponurym stoczyła ;).

Nie uważam, żeby większość była za tym pomysłem, właściwie tego nie wiemy - decyzja była kontrowersyjna i precedensowa, więc budziła emocje i graczy podzieliła, co jest zupełnie naturalne. Nie znaczy to, że nie było osób, które ją popierały. Tak, były również osoby, które nie chciały zabrać głosu, mimo głośnego sprzeciwu "po cichu" (trochę oksymoron) - nieco mi z tego powodu przykro, ale tak to w życiu bywa. Natomiast nie przypominam sobie, żeby były kasowane jakieś "niewygodne" posty (odnosząc się do postu Leito), a dyskusja była naprawdę gorąca. Ferdek przyjął w niej na klatę wiele cierpkich słów - i to mogę napisać jako informację (dosłownie) z pierwszej ręki ;).

W założeniu ten pomysł miał szczytne idee. Dlatego trochę nie rozumiem tego wiadra pomyj. Możemy krytykować ten pomysł, możemy się z nim nie zgadzać. Może to rozwiązanie, które nie ma prawa się na grepo przyjąć, czy dlatego, że w założeniu to gra oparta na rywalizacji, czy przez napięcie pomiędzy graczami, które buduje się w ciągu gry - ja się ku temu skłaniam. Ale chyba padło tu parę zbyt mocnych personalnych słów.
Wszyscy, którzy mieli chociaż trochę do czynienia z sojkiem ferdka zdają sobie sprawę, że panuję tam "cenzura" i gracze mają zakaz poruszania na forum ogólnych pewnych kwestii. Do dziś pamiętam jak na początku świata, gdy były tutaj jakieś g...rado burze to ferdzio "sugerował" wszystkim absolutnie unikać FO i nie wchodzić w żadne dyskusje. Więc o ile potwierdzenia nie mam(nie wypytywałem się graczy, bo koniec końców nie jest to szczególnie ważna kwestia), to jestem w stanie uwierzyć na słowo, że ktoś posty kasował i nie dopuszczał dyskusji na forum na pewne tematy ;p.
 
biorę do siebie sugestie zeby sie dokształcić w kwestiach w których mogę nie mieć wiedzy

natomiast:
sugestie Ferdasa żeby nie udzielać sie na FO dotyczyły konkretnego tematu o którym nie warto tu pisac
byłem drobnym statystą ale coś tam wiem i widziałem.
bzdury piszesz o kasowaniu niewygodnych wpisów

sam sugerowałem zeby FO odpuścić.
ale plota rośnie wprost proporcjonalnie do rozmiaru kuli śnieżnej
 
Wszyscy, którzy mieli chociaż trochę do czynienia z sojkiem ferdka zdają sobie sprawę, że panuję tam "cenzura" i gracze mają zakaz poruszania na forum ogólnych pewnych kwestii. Do dziś pamiętam jak na początku świata, gdy były tutaj jakieś g...rado burze to ferdzio "sugerował" wszystkim absolutnie unikać FO i nie wchodzić w żadne dyskusje. Więc o ile potwierdzenia nie mam(nie wypytywałem się graczy, bo koniec końców nie jest to szczególnie ważna kwestia), to jestem w stanie uwierzyć na słowo, że ktoś posty kasował i nie dopuszczał dyskusji na forum na pewne tematy ;p.
Nie znam Ferdka od dziś, grałam z nim parę razy. Jako radna z graczem, jako radna z Ferdkiem jako szefem. Zgodzę się, że w pewnym momencie zapanowała niezbyt zdrowa narracja, przez którą może nie każdy chciał się wypowiedzieć - niektóre słowa były absolutnie niepotrzebne. Natomiast jako aktywna strona sporu, właściwie chyba najaktywniejsza, bo to ja robiłam "dramę" ;), nie mogę powiedzieć, żeby na tym forum panowała cenzura - przynajmniej nie taka, że leciały posty. Nawet bardzo agresywne i oskarżające posty autorstwa niektórych graczy znanych w nieprzebieraniu w słowach wisiały na forum.
Jeśli jakieś posty poleciały, to dlatego, że ktoś wpadł robić porządek - nie z ręki Ferdka.

Faktycznie, o niepisaniu na FO słyszałam, ale to raczej była sugestia - natomiast tu nie będę się spierać, bo nie wiem.
 
Kiedyś jak się przegrało świat, to się gratulowało zwycięzcom i była mobilizacja na kolejny serwer, aby go wygrać i zdobyć zasłużone odznaczenia. Teraz korona w profilu nie znaczenia, bo można ją dostać za darmo. To stara gwardia grepo doprowadza do tego, że pewne wartości w tej grze zanikają. Podobno złom w trakcie walk na świecie, to już element gry, bo przecież każdy to robi i nikt już nie patrzy na rank wojowników, ani na blaszki. No ale.. kiedyś to było.
Gratki za zasłużone zwycięstwo.