Messyna - rozmowy o świecie i nie tylko!

No podpisując koalicje 5 sojuszy na jeden to bardziej bezradność niż strategia :) zabolało Was to że podpisaliśmy pon z vvv, i że nie możecie liczyć na ich pomoc bo sami nie dajecie rady :D ale widać że dyplomacja tej trzy sojuszowej masówki (epidemia) ma IQ kamyka i zrobiliście sobie z nich słupów do słania deffa, a oni nic od Was nie dostaną bo macie pakt z VVV :D
 
O, tu widzę że też jest interesująco.
Tak w ramach przerywnika mogę rzucić przepis na szarlotkę, jakby ktoś chciał sobie zrobić
 
nie mam problemu, po prostu nie zauważyłem że powstał ich 3 człon i później jeszcze z nimi podpisano pakt, nie oglądam codziennie zakładki pakty/wrogowie
 
Nie pisz o jakichś obawach ,bo nie po to wchodzimy na świat aby się kogoś lub czegoś bać ,po prostu wchodzimy dobrze się bawić ,a pozostała otoczka to strategia tej gry ,jeżeli ktoś się w jakiś sposób układa więc czemu my mamy stać z boku i się temu przyglądać ,tak się gra jak przeciwnik pozwala.
My przyszliśmy się obawiać Grześka tylko, nie ma mowy o zabawie i nie pozwalamy Wam podpisywać paktów, więc zerwijcie je teraz, nie wyrażamy zgody.
 
Prawda jest taka, że boty płaczą bo to poruzmienie na linii epidemia - oldboye ich zwyczajnie boli.

Tak jesteśmy masowka, ciekawe tylko kto całkiem niedawno jak nie miał paktu z vvv pisał do masowki i prosił o pomoc ogniami ( ale miał za wysokie ego i jej nie dostał).

Po drugie to nie my pierwsi zrobiliśmy coś w kierunku botów militarnego a Wy naszym, kiedy to z vvv dogadaliscie się nie na nas bo pojedynczo vvv nie dawali rady, wy im pomogliscie naszemu wrogowi a teraz płacz bo ktoś pomógł waszemu wrogowi :)

Inna kwestia jest taka, że nikt Wam nie zabrania posiadać 3 sojuszy, jeśli chcecie możecie założyć sobie i 10. Zabronione to nie jest nigdzie, a wszystko co nie zabronione jest dozwolone.

Miłego popołudnia :)
 
zaraz to wszystko usuną a co do paktu kapitan ma rację, zapewne gdyby nie pakt botow z vvv nic na świecie by się nie zmieniło jeśli chodzi o politykę
 
Nie pisz o jakichś obawach ,bo nie po to wchodzimy na świat aby się kogoś lub czegoś bać ,po prostu wchodzimy dobrze się bawić ,a pozostała otoczka to strategia tej gry ,jeżeli ktoś się w jakiś sposób układa więc czemu my mamy stać z boku i się temu przyglądać ,tak się gra jak przeciwnik pozwala.
Powiedziałeś że nie wchodzicie na świat aby się kogoś bać.

To powiedz mi w którym momencie albo ilosći paktu czyli przewagi nad przeciwnikiem kończy się wasz strach i zabawa?
Rozumiem że 1 vs 1 jest już ryzyko porażki i braku zabawy?

Skoro jesteście tacy mocni, bo tak o sobie mówicie to pokażcie to 1 vs 1 a nie znowu w 5 sojuszy, bo tutaj bardziej znajomości grają rolę, a nie wasze umiejętności.

Z tego co słyszałem to jesteście tacy dobrzy że solo wygracie świat, ale chyba coś nie wychodzi co?
A może kronika która wisi w komnacie chwały znajduje się tylko w nazwie, a gracze to zlepek graczy z paktów?
Na nikogo nie wjeżdżam tylko tak z ciekawości pytam. Tacy jak wy to sami powinni wygrywać światy co nie?

Ale i tak chyba jest to najlepszy świat z ostatnich na starym podboju pod względem paktów i koalicji nie Johny? :D
 
Kapitan Błyskawica Ty jednak jesteś dzban... Chciałeś być mądrzejszy to teraz Ci błyskawice zostały. I tu raczej nikt nie płacze od nas. Obstawiliście tej Kronice miasto a na swoją nie wysłaliście. Hahaha. Fajnie to tak? Ja tam się cieszę bo widzę słabość w tym sojuszu. Chyba sami emeryci zostali. Kwestia czasu i padną . Już randomy się skończyły na froncie to teraz trzeba będzie delikatnie zapracować na kolona:D Powodzenia
 
Ostatnia edycja: