Sytuacja na świecie Olint

Opis w profilu idziboss złoto, najśmieszniejsza rzecz jaka mnie spotkała po powrocie z urlopu. :D
Powinien otrzymać nagrodę za największą frustracje grą. xD
 
Kacper, no ja rozumiem, że wkurzony i zazdrosny jesteś, bo z góry założyłeś, że Cię do tej roboty nie przyjmę i zaszczyt przypadnie komu innemu.
Ale mylisz się!
Ja w swej łaskawości, coś tam coś tam, dam szanse każdemu.
Pokaż co potrafisz i jak się mi spodoba to może może, nie mówię nie.

Z tym, że z góry infromuje, kultura musi być, zgłoszenia tylko listem.
 
Czy ja wiem?
To, że cała wielka potęszna karkówka wbija na jednej akcji mniej PW niż ja za jednym łupnięciem, to nie powód by się z wielkich mięsnych off'owców śmiać.
Nie każdy mógł się urodzić z tak Wielkim Skillem jak najlegendarniejsza z legend.
 
Każdy świat ma swojego papierowego wojownika z wybujałym ego, który zaczyna świrować pod koniec serwera wcześniej chowając się gdzieś pod miotłą. Kolejny serwer po eubei - znowu to samo. To tak jakby próbować gasić spalony już las :rolleyes: :eek:
Nazwać to można tylko błazenadą, skomentować to można tylko bezsensownym xD, które powtarzasz z wielką namiętnością.
Taki to ot los stańczyka, który musi powtarzać zawsze te same głupoty...a myslałem, że jedyną zabawną istotą był tu mołst - znalazł się i następca.
Także klep sobie te nonsensy dalej:)
 
Yavus poucza mnie o wybujałym ego no i powiedzcie mi jak tu xD nie użyć?
Ale ciesze się niezmiernie, że w tak zadufanym w sobie umyśle jest chodź trochę miejsca na refleksje nad swym smutny losem "spóźnionego strażaka."
:)
Pocić się i męczyć w "walce" o koronki, z sojuszem trupów. Koronki, których mimo przewagi w każdym aspekcie, mimo chwytania się brudnych zagrywek, szpiegów, treborów i donosów zdobyć się nie udało i których dalej nie idzie łyknąć, mimo, że co drugie wrogie miasteczko pilnowane jest jak cele, gdzie się więźniowie na poduszce wieszają.
Rzeczywiście, piękne zakończenie kariery, godne najwspanialszego z wodzów :cool:
Tak więc ja wracam się bawić i wnerwiać moich słodziutkich przeciwników, a ty leć do tego lasu, nuż się krzak jakiś uda ocalić.

A i zapomniał bym.
Dzięki, że wszystkim przypomniałeś, że pół serwera sobie spałem, tak to by jeszcze ktoś zapomniał i pomyślał, że alpha to jakiś cienias bo top 1 nie jest.
 
Yavus poucza mnie o wybujałym ego no i powiedzcie mi jak tu xD nie użyć?
Ale ciesze się niezmiernie, że w tak zadufanym w sobie umyśle jest chodź trochę miejsca na refleksje nad swym smutny losem "spóźnionego strażaka."
:)
Pocić się i męczyć w "walce" o koronki, z sojuszem trupów. Koronki, których mimo przewagi w każdym aspekcie, mimo chwytania się brudnych zagrywek, szpiegów, treborów i donosów zdobyć się nie udało i których dalej nie idzie łyknąć, mimo, że co drugie wrogie miasteczko pilnowane jest jak cele, gdzie się więźniowie na poduszce wieszają.
Rzeczywiście, piękne zakończenie kariery, godne najwspanialszego z wodzów :cool:
Tak więc ja wracam się bawić i wnerwiać moich słodziutkich przeciwników, a ty leć do tego lasu, nuż się krzak jakiś uda ocalić.

A i zapomniał bym.
Dzięki, że wszystkim przypomniałeś, że pół serwera sobie spałem, tak to by jeszcze ktoś zapomniał i pomyślał, że alpha to jakiś cienias bo top 1 nie jest.
Co jak co, ale ty nie powinieneś wypominać komuś nieczystą grę samemu podkładając komuś świnię (nie jeden raz). Zainteresowani wiedzą o co chodzi - xD XD. A propo podusi to ją popraw - i tu też xD
 
Ale którą podusie? Bo ja używam 2 podusi, na jednej kładę głowę, a drugą kładę na głowę. Podobno wygląda to dość komicznie, ale potwierdzić nie mogę, bo zawsze jak taka sytuacja ma miejsce w moim otoczeniu, to akurat śpię, a jak się budzę to już jest po fakcie, zawsze. Fatum jakieś czy licho wie co.