Walki na świecie Gela

Odp: Walki na świecie Gela

Widzisz Kojiro. Zabawa w fejki nie jest naszą zabawą.
To przyszło do Was w momencie przyjęcia pewnej grupy graczy, którzy nigdy grać się nie nauczą.
Zawsze będą bazować na swojej aktywności lub nieaktywności innych.
"Jeśli ktoś jest aktywny to należy go zmusić do tego żeby przestał. "
Tak właśnie bawi się owa grupa.
To też symbol upadku tej gry. Kiedyś gracze mieli większe ambicje. Szukali rozwiązań jak wstawić kolona do aktywnego.
Teraz zmuszają Go do tego żeby przestał być aktywny...

Powodzenia

No nie
Chyba zemdleje
Najwieksza banda zamulaczy i fejkowców jakich widzialem na Grepolis.
Ty jeszcze smiesz tak kłamac.
Nie potarfiliscie nic zrobic w normalny sposob, a decyzja o zakonczeniu przygody z grepo, to chyba jedyna wlasciwa od kilku lat.
Brak umiejetnosci spowodowal że nie mogliscie sie odnalezc i kilku srednich graczy, którzy sie postawili i nie poddali Waszej nieuczciwej grze, teraz siedzi i drwi z papierowych wojownikow.
Daj spokój i chociaz teraz z odrobiną honoru odejdz i nie kłam.
Nie ma juz Was i lepiej buzie w kubeł, nieobecni nie mają prawa głosu.
Bez odbioru.
 
Odp: Walki na świecie Gela

a przynajmniej forum ożyło :D a doktorek i tak wróci , pewnie reszta też , nie uwolnicie sie już od tego
 
Odp: Walki na świecie Gela

Prawda jest taka, ze na m44 jak zaczęliśmy z nimi walczyć zabrali MAKSYMALNIE 4-5 miast! i to przy mniejszej aktywności gracza a my im sporo więcej z jednej wyspy zrobiło się pełno z kilkunastu miast zrobiło się 600, więc widać było nie radzili już sobie na m44 tutaj kolona wysyłali to nie wchodził albo od razu 1s po zbijany był i prawda jest taka ze jak atakowało się ich w nocy to z płaczem fejkowali i wypisywali do lidera ze atakujemy ze burzymy im miasta... mieli opór którego nie mogli zbić i tyle, a teraz niech wypisują jacy są najlepsi, zaraz będą filmacje ile to miast zabrali ile tego i tego a prawda jest taka ze tylko 4max5miast zabrali nic więcej a tak to tracili. i niech powyzywają od "słupów" ale teraz widać kto był i szaraczka zostawił :) Jedyna ich najlepsza akcja Masowy szarak udało sie chociaż to im hahah
 
Odp: Walki na świecie Gela

No nie
Chyba zemdleje
Najwieksza banda zamulaczy i fejkowców jakich widzialem na Grepolis.
Ty jeszcze smiesz tak kłamac.
Nie potarfiliscie nic zrobic w normalny sposob, a decyzja o zakonczeniu przygody z grepo, to chyba jedyna wlasciwa od kilku lat.
Brak umiejetnosci spowodowal że nie mogliscie sie odnalezc i kilku srednich graczy, którzy sie postawili i nie poddali Waszej nieuczciwej grze, teraz siedzi i drwi z papierowych wojownikow.
Daj spokój i chociaz teraz z odrobiną honoru odejdz i nie kłam.
Nie ma juz Was i lepiej buzie w kubeł, nieobecni nie mają prawa głosu.
Bez odbioru.
wiesz co...
odpłyń.
Szkoda mi klawiatury na Ciebie. Nocny cwaniaczku co przygarnął za karę parę kolonów.

Tak boli, że każdy w tych Twoich łowcach zarobił kolonem od niepokornych?
Miałem lepsze zdanie o Was. Prawda jest taka, że jesteście tylko bandą złociarzy i upierdliwców nocnych.
Nic sobą nie reprezentujecie.


Spadam bo mi się niedobrze robi jak czytam takich głąbów
 

DeletedUser17219

Guest
Odp: Walki na świecie Gela

wiesz co...
odpłyń.
Szkoda mi klawiatury na Ciebie. Nocny cwaniaczku co przygarnął za karę parę kolonów.

Tak boli, że każdy w tych Twoich łowcach zarobił kolonem od niepokornych?
Miałem lepsze zdanie o Was. Prawda jest taka, że jesteście tylko bandą złociarzy i upierdliwców nocnych.
Nic sobą nie reprezentujecie.


Spadam bo mi się niedobrze robi jak czytam takich głąbów
tylko że nikt nigdy nie miał dobrego zdania o tobie "głąbie"
opluwać, wyśmiewać potrafisz, kłamać to u ciebie level master
gra toczy sie 24/h
kto zanim "skończył z jedynie słusznych powodów" uciekał masowo na urlopy
Łowcy?, killa?
"ŻART" - tak sie nazwijcie na nastepnym świecie
bo że wrócicie szukać według was "godnych przeciwników" jestem pewny
 
Odp: Walki na świecie Gela

Taki lekki ból pupy pozostał. Niestety ale gra idzie do przodu i niestety musi na siebie zarabiać. Jedni ładują złotko, inni skromnie na premke aby był zarządca. Sama mam ludzi w sojuszu co nie są złotnikami i gra im się dalej podoba. Nie urodził się taki co jeszcze by wszystkim dogodził. Prawda jest taka że co niektórzy lubią bardzo obrażać innych i temu nie da się zaprzeczyć. No ale cóż Niepokorni zrobili szaraki jak na bo daj że 3 innych światach :x. Dla nas gra się toczy, jak to mówią baba z wozu koniom lżej.

Szkoda że co niektórzy nie potrafią pisać bez ubliżania innym :)
 
Odp: Walki na świecie Gela

Przynajmniej FO ożyło. Nie było co poczytać do kawy
.

- - - Automatycznie połączono posty - - -

A co do szarości, to tylko kilka osób się wyszarzyło.
Sojusz NIEPOKORNI został rozwiązany, sporo ludzi z sojuszu nadal jest na świecie.
Są bez sojuszu. Część na urlopach a część czeka chyba na lepsze czasy a może na powrót władzy ;)
 
Odp: Walki na świecie Gela

kolejnego świata w moim wykonaniu nie będzie.
Cieszę się, że co poniektórzy tu dalej plują.

Niech ich krew zalewa, że nie jestem taki jak oni.
Od początku do końca z jednymi ludźmi.
Nie musiałem zmieniać sojuszy, nie bawiłem się w ucieczki i zmiany otoczenia.
To jest siła sojuszu w którym miałem przyjemność grać.
Zawsze byliśmy grupą przyjaciół a nie zbieraniną nicków. Tego co my zbudowaliśmy nie osiągnął w tej grze nikt.

Slaveeeee pisze o kłamstwach. Niech sobie pisze, ja wiem, że nie kłamałem. Ci którzy mnie znają na prawdę wiedzą, że tak jest. Reszta mi lata gdzieś w dolnej części pleców.
Slaveeeeeeeeee za to na Koryncie był w pomponach, pluł na Rzeźnię i MDG. Na Akcjum już nie grał w "swojej" ekipie a tu grał jako żarówa u tych na których pluł (MDG).

Mam na prawdę gdzieś opinie takich ludzi. Ja od początku do samego końca grałem po jednej stronie.
Grałem i bawiłem się w grepo z przyjaciółmi.
 
Odp: Walki na świecie Gela

kolejnego świata w moim wykonaniu nie będzie.
Cieszę się, że co poniektórzy tu dalej plują.

Niech ich krew zalewa, że nie jestem taki jak oni.
Od początku do końca z jednymi ludźmi.
Nie musiałem zmieniać sojuszy, nie bawiłem się w ucieczki i zmiany otoczenia.
To jest siła sojuszu w którym miałem przyjemność grać.
Zawsze byliśmy grupą przyjaciół a nie zbieraniną nicków. Tego co my zbudowaliśmy nie osiągnął w tej grze nikt.

Slaveeeee pisze o kłamstwach. Niech sobie pisze, ja wiem, że nie kłamałem. Ci którzy mnie znają na prawdę wiedzą, że tak jest. Reszta mi lata gdzieś w dolnej części pleców.
Slaveeeeeeeeee za to na Koryncie był w pomponach, pluł na Rzeźnię i MDG. Na Akcjum już nie grał w "swojej" ekipie a tu grał jako żarówa u tych na których pluł (MDG).

Mam na prawdę gdzieś opinie takich ludzi. Ja od początku do samego końca grałem po jednej stronie.
Grałem i bawiłem się w grepo z przyjaciółmi.
No i co piffffko :)

plułeś na mnie po tym jak załatwiliście mi bana z powodu nieudolnych podjazdów do moich polis, woleliście łatwiznę posyłając mnie na jednodniowego bana, za którego i tak zapłacili mi złotem na kolejnych światach

plułeś na mnie, że kończę z kretesem, a Ty jak chłopie skończyłeś? jako szaraczek?

nieładnie pifffko, nie ładnie bardzo

ja kiedyś Cię inaczej odbierałam, ale jak mi niektóry uzmysłowili na jakich zasadach działasz Ty i Twoi przyjaciele

tak jak już pisałam - tworzycie towarzystwo wzajemnej adoracji i tyle
każdy kto z zewnątrz, to intruz


jesteście jak zamknięta puszka - takie moje odczucie

i do czasu, aż się nie otworzycie - będziecie przegrywać na każdym kolejnym świecie
 
Ostatnia edycja:
Odp: Walki na świecie Gela

Tego co my zbudowaliśmy nie osiągnął w tej grze nikt.
Z samej ciekawości, bo po prostu nie wiem.
Możesz przybliżyć o czym piszesz?
Ja się domyslam co Szarańcz może mieć na myśli.

Stworzyli bardzo groźny oddział siejący postrach na kilku światach. Stosowali niespotykana dotąd taktykę walki na która ciężko było znaleźć remedium.
Bardzo ciężko było ich powstrzymać.

Tutaj przykład jak zaskakiwali przeciwników.

[video=youtube;qmZ_QDFRzLs]https://www.youtube.com/watch?v=qmZ_QDFRzLs[/video]
 
Odp: Walki na świecie Gela

Ja się domyslam co Szarańcz może mieć na myśli.

Stworzyli bardzo groźny oddział siejący postrach na kilku światach. Stosowali niespotykana dotąd taktykę walki na która ciężko było znaleźć remedium.
Bardzo ciężko było ich powstrzymać.

Tutaj przykład jak zaskakiwali przeciwników.

[video=youtube;qmZ_QDFRzLs]https://www.youtube.com/watch?v=qmZ_QDFRzLs[/video]


DOBRE
i jakie trafne :) nie ma co, świetnie zilustrowałeś MG ten szczególny oddział :)
 
Odp: Walki na świecie Gela

czy oprócz tych trzech złośliwców na M jest tu ktoś normalny, kto jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanie?
 
Odp: Walki na świecie Gela

do złośliwego pytania stosowne są złośliwe komentarze :p nieprawdaż Hini?

na Twoje pytanie to raczej może odpowiedzieć tylko pifffko, bo to przecież jego pytałaś
nie wiem więc czemu od nas oczekujesz odpowiedzi
a piffko jak widzisz fochnął się :)
 
Odp: Walki na świecie Gela

pytanie nie było złośliwe, Marto. Kolega powiedział, że razem ze swoim teamem zbudował coś, czego w grze nie osiągnął nikt. Ponieważ kolegi nie znam, to byłam ciekawa co takiego ta grupa zbudowała. Uważam, ze to jest obiektywnie interesujące.
 
Odp: Walki na świecie Gela

pytanie nie było złośliwe, Marto. Kolega powiedział, że razem ze swoim teamem zbudował coś, czego w grze nie osiągnął nikt. Ponieważ kolegi nie znam, to byłam ciekawa co takiego ta grupa zbudowała. Uważam, ze to jest obiektywnie interesujące.
A mnie sie wydaje, ze on o tym napisał

Zawsze byliśmy grupą przyjaciół a nie zbieraniną nicków. Tego co my zbudowaliśmy nie osiągnął w tej grze nikt.
Nie wziął chyba pod uwagę tego, że w innych sojuszach też zawiązywały się przyjaźnie. Tez mamy taką swoja grupę i gramy razem od ładnych kilku lat, ale mimo to nie zamykamy się tylko na siebie i poznajemy innych wartościowych graczy. Nie traktujemy ich z góry, nie obrażamy.. Co kolega i jego przyjaciele myślą o innych to chyba każdy doskonale wie.. oni są najlepsi, a reszta to nooby i słupy..

MG - filmik mega