Dion - rozmowy o świecie i nie tylko!

Nie No w cudach była deklasacja naszych oponentów i tutaj przepraszam ale muszę bronić tego faktu. Na tym etapie absolutnie nie było wyrównania, dla nas Lisów sprawa była w zasadzie jasna już na drugi dzień.

Sam serwer tu się zgadzam mega pod względem samej rozgrywki koalicja z dobrej strony się pokazała i absolutnie nie było z nimi łatwo i tutaj uważam pokłonik trzeba oddać. Mam nadzieje że jeszcze kiedyś będę mógł przeciwko tak świetnym graczom jeszcze zagrać.

Moim zaznaczę prywatnym zdaniem ZC dominowało jeśli chodzi o sposób organizacji akcji, były one dla mnie topowe. Pod każdym względem. Lepsze od naszych i co najważniejsze różnorodne. Tydzień w tydzień próbowali czegoś nowego, były nie szablonowe. Szacuneczek dla ziomka który je projektował. Czy tam ziomkowej, nie wiem .
Sigma to fajne rozplanowanie serwerka i dobra strategia. Gracze z klasą i dużym doświadczeniem. Zwłaszcza przy początku mieli dobrą organizacje. Wydaje mi się że wtedy oni wyrastali na głównego przeciwnika. Po tym raczej już ZC takim głównym dla nas było.
Planowali swoje ruchy na kilka kroków do przodu co mnie osobiście trochę przerażało, za szybko wszystko się to działo i można było czuć się zblokowanym. Incjatywa była wtedy pomocy stronie.

A cośki to wspaniali gracze nie do zajechania. Znam Was i grałem z Wami już nie raz. Wtedy takie przeświadczenie miałem i takie mam też po tym serwie. Takich graczy nie da się zniszczyć nie ważne jakby ciężko mieli. Bez cośkow które przyjmowały chyba nasze główne uderzenie koalicja na pewno miałaby pod górkę. Buśka dla Was. Zwłaszcza dla dziewczyn które prowadziły ten sojek, tak pięknie ze sobą współpracować na akcjach i ogarniać przy tym sojek zasługuje na mega słowa uznania.

Ferdasa nie całuje - Ty się wal, ogórku
 
Leito, Ferdasa nie trzeba całować bo ma super kobitkę od 28 lat.
Czy Ferdas jest ogórkiem ? może i tak.
Czy Leito jest leszczem? może i tak.
Świat się praktycznie zakończył i tak na serio z obiecanej "wielkiej buby" wyszła średnia wydmuszka.
 
Leito, Ferdasa nie trzeba całować bo ma super kobitkę od 28 lat.
Czy Ferdas jest ogórkiem ? może i tak.
Czy Leito jest leszczem? może i tak.
Świat się praktycznie zakończył i tak na serio z obiecanej "wielkiej buby" wyszła średnia wydmuszka.

Mogliście większą koalicję zrobić, to pewnie byłby dla Was ciekawszy. Grunt, że my się dobrze bawiliśmy ;)

dawaj ich pochwal sie, ile rapków wpadlo wczoraj, bo PW z obrony ładnie nabiłeś :D
 
Ferdas nie odróżnia czerwonego z zielonym po zmianie tabsow. Kliknął z początku i po tym mu głupio było się wycofać.
Ma chłop zatarcie w decyzjach


Dla reszty forumowiczów - dawaj nabił ponad bańkę pw w deffie. Należą się gratki
 
Wszystkich rapków ok 1500 ale wśród nich cofanie pustych łudek. Także, tak jak Karolina wspomniała ponad tysiąc ataków, może nawet 1200.
Gratulacje dla Tomasza Łosia, za ustrzelenie transów :) . Telefon mulił i bardzo powoli szło wycofywanie ale część się uratowało.
Tamtego dnia wpadło mi 1 367 275 pw, tylko na eventowych niebieskich morskich zmysłach. Chciałem zebrać w tamtym mieście milion L na zerowym murku i sądzę, że byliśmy blisko ;)
 
Siemanko wszystkim

Pytanie mam, jeszcze wczoraj na swiecie bylo ponad 600 graczy, dzis zaledwie 382, to jest o 300 graczy mniej przez noc, jest to mozliwe?
 
Nie No w cudach była deklasacja naszych oponentów i tutaj przepraszam ale muszę bronić tego faktu. Na tym etapie absolutnie nie było wyrównania, dla nas Lisów sprawa była w zasadzie jasna już na drugi dzień.

Sam serwer tu się zgadzam mega pod względem samej rozgrywki koalicja z dobrej strony się pokazała i absolutnie nie było z nimi łatwo i tutaj uważam pokłonik trzeba oddać. Mam nadzieje że jeszcze kiedyś będę mógł przeciwko tak świetnym graczom jeszcze zagrać.

Moim zaznaczę prywatnym zdaniem ZC dominowało jeśli chodzi o sposób organizacji akcji, były one dla mnie topowe. Pod każdym względem. Lepsze od naszych i co najważniejsze różnorodne. Tydzień w tydzień próbowali czegoś nowego, były nie szablonowe. Szacuneczek dla ziomka który je projektował. Czy tam ziomkowej, nie wiem .
Sigma to fajne rozplanowanie serwerka i dobra strategia. Gracze z klasą i dużym doświadczeniem. Zwłaszcza przy początku mieli dobrą organizacje. Wydaje mi się że wtedy oni wyrastali na głównego przeciwnika. Po tym raczej już ZC takim głównym dla nas było.
Planowali swoje ruchy na kilka kroków do przodu co mnie osobiście trochę przerażało, za szybko wszystko się to działo i można było czuć się zblokowanym. Incjatywa była wtedy pomocy stronie.

A cośki to wspaniali gracze nie do zajechania. Znam Was i grałem z Wami już nie raz. Wtedy takie przeświadczenie miałem i takie mam też po tym serwie. Takich graczy nie da się zniszczyć nie ważne jakby ciężko mieli. Bez cośkow które przyjmowały chyba nasze główne uderzenie koalicja na pewno miałaby pod górkę. Buśka dla Was. Zwłaszcza dla dziewczyn które prowadziły ten sojek, tak pięknie ze sobą współpracować na akcjach i ogarniać przy tym sojek zasługuje na mega słowa uznania.

Ferdasa nie całuje - Ty się wal, ogórku
Z cudami się nie do końca zgodzę. Jeśli chodzi o aktywność w sypaniu, to była bardzo podobna, możliwości skracania, koalicja miała znacznie lepsze, więc walka była wyrównana. Przesądziło znacznie lepsze przygotowanie lisów + strategia, ale i tak nazwałbym te cuda równymi.
Co do akcji się nie wypowiem, bo nie śledziłem zbytnio, aczkolwiek widziałem kilka ciekawych/nietypowych/błyskotliwych rzeczy, jak podpalanie palików sevica.
Sigma miała fajny start, szybkie zajęcia terenu i wyskoczeniu w rolnicze na przodzie było super zagraniem, ale brakło potem przygotowania pod cuda, a to jest element strategii. Paliki na froncie, daleko od cudów też dyskusyjne, bo to było mega ryzykowane zadanie, pod pchanie frontu, co jest mega trudne na mocnych serwach i ostatecznie nie oddało, lepiej było wcześniej cuda palikować. Podmianki graczy na dzikach np. spoko rzecz, ale to też mniej strategii, więcej taktyki. Biorąc pod uwagę tą taktykę "na zajechanie czerwonych", to moim zdaniem też brakło(znaczy zrobili to, ale znacznie za późno) jakiegoś ryzykownego wbicia się palikami w środek terenu lisów, w okolicy świąt.
No tak więc dla mnie, sigma taktycznie była dobra, ale nie strategicznie.


Taaaa... dawno mnie na FO nie było XD.
 
Z cudami się nie do końca zgodzę. Jeśli chodzi o aktywność w sypaniu, to była bardzo podobna, możliwości skracania, koalicja miała znacznie lepsze, więc walka była wyrównana. Przesądziło znacznie lepsze przygotowanie lisów + strategia, ale i tak nazwałbym te cuda równymi.
Co do akcji się nie wypowiem, bo nie śledziłem zbytnio, aczkolwiek widziałem kilka ciekawych/nietypowych/błyskotliwych rzeczy, jak podpalanie palików sevica.
Sigma miała fajny start, szybkie zajęcia terenu i wyskoczeniu w rolnicze na przodzie było super zagraniem, ale brakło potem przygotowania pod cuda, a to jest element strategii. Paliki na froncie, daleko od cudów też dyskusyjne, bo to było mega ryzykowane zadanie, pod pchanie frontu, co jest mega trudne na mocnych serwach i ostatecznie nie oddało, lepiej było wcześniej cuda palikować. Podmianki graczy na dzikach np. spoko rzecz, ale to też mniej strategii, więcej taktyki. Biorąc pod uwagę tą taktykę "na zajechanie czerwonych", to moim zdaniem też brakło(znaczy zrobili to, ale znacznie za późno) jakiegoś ryzykownego wbicia się palikami w środek terenu lisów, w okolicy świąt.
No tak więc dla mnie, sigma taktycznie była dobra, ale nie strategicznie.


Taaaa... dawno mnie na FO nie było XD.
leito chodziło właśnie o to przygotowanie, bo oczywiście że koalicja miała większe możliwości, zarówno w skracaniu jak i sypaniu, tylko te możliwości wiązały się z większą pracą w przygotowaniu sypań, rozpisywaniu gdzie słać surkę przez osoby z poza main sojka itp.
 
Znaczy ja się z alfikiem nie zgadzam z tego względu że dla mnie walka w cudach to jest ogólna składowa zdolności rywalizujących sojuszy w:

-Sypaniu (w tym, dolot surki)
-Skracaniu
-Organizacji (w tym przygotowanie)
-Aktywności

W tych zdolnościach staramy się jako radni wypracować przewagi i to one wszystkie przekładają się na ogólna rywalizację/walkę.

O ile z argumentem w których to Koalicja mogła mieć przewagę w skracaniu mógłbym w pewnym stopniu się zgodzić tak jak i w tym, że aktywność w składach sypiących była równa, tak w Organizacji i Sypaniu wygrywaliśmy.
Nie mogę mówić że walka była wyrównana patrząc na deklasujący ostateczny wynik względem liczb w których prowadzili na przestrzeni trwania serwerka.
Koalicja miała na prawdę duże możliwości i w wielu aspektach przyznam oczywiście racje że była lepsza i nas dominowała.
Jednak same cuda to nasz organizacyjny majstersztyk i nigdy nie powiem że były wyrównane to umniejsza zwycięstwo z którego jestem na swój sposób ogromnie dumny.
Na Olincie była wyrównana walka tam cuda stawialiśmy wszyscy na minuty, tutaj na Dionie odstęp czasowy był znacznie większy. O ile dobrze pamietam w ostatnim dniu postawiliśmy 3 cudaki względem jednego koalicji. Nie można mówić że szliśmy łeb w łeb jako sojki.

(Mogło mi się alfik odkleić przez rozsiewanie sojuszowej propagandy codziennie ale i tak będę bronił swojego spojrzenia)
 
Nie No w cudach była deklasacja naszych oponentów i tutaj przepraszam ale muszę bronić tego faktu. Na tym etapie absolutnie nie było wyrównania, dla nas Lisów sprawa była w zasadzie jasna już na drugi dzień.

Sam serwer tu się zgadzam mega pod względem samej rozgrywki koalicja z dobrej strony się pokazała i absolutnie nie było z nimi łatwo i tutaj uważam pokłonik trzeba oddać. Mam nadzieje że jeszcze kiedyś będę mógł przeciwko tak świetnym graczom jeszcze zagrać.

Moim zaznaczę prywatnym zdaniem ZC dominowało jeśli chodzi o sposób organizacji akcji, były one dla mnie topowe. Pod każdym względem. Lepsze od naszych i co najważniejsze różnorodne. Tydzień w tydzień próbowali czegoś nowego, były nie szablonowe. Szacuneczek dla ziomka który je projektował. Czy tam ziomkowej, nie wiem .
Sigma to fajne rozplanowanie serwerka i dobra strategia. Gracze z klasą i dużym doświadczeniem. Zwłaszcza przy początku mieli dobrą organizacje. Wydaje mi się że wtedy oni wyrastali na głównego przeciwnika. Po tym raczej już ZC takim głównym dla nas było.
Planowali swoje ruchy na kilka kroków do przodu co mnie osobiście trochę przerażało, za szybko wszystko się to działo i można było czuć się zblokowanym. Incjatywa była wtedy pomocy stronie.

A cośki to wspaniali gracze nie do zajechania. Znam Was i grałem z Wami już nie raz. Wtedy takie przeświadczenie miałem i takie mam też po tym serwie. Takich graczy nie da się zniszczyć nie ważne jakby ciężko mieli. Bez cośkow które przyjmowały chyba nasze główne uderzenie koalicja na pewno miałaby pod górkę. Buśka dla Was. Zwłaszcza dla dziewczyn które prowadziły ten sojek, tak pięknie ze sobą współpracować na akcjach i ogarniać przy tym sojek zasługuje na mega słowa uznania.

Ferdasa nie całuje - Ty się wal, ogórku
Co do akcji ZC to nie tylko ich zarys ale koordzi siedzieli podczas nich i pilnowali non stop więc mega szacun za poświęcenie wielu godzin w tym w weekendy by ciągle kontrolować jej przebieg
 
Do góry