Dlaczego zaczęliście grać w Grepolis?

Dziś się zastanawiałem w jaki sposob wystartowałem z graniem w grepolis
...
Może ktos pamięta jak i dla czego zaczął i chciał by się podzielić tą historią
...
 
Odp: Dlaczego?

Ja pamiętam... Kolega miał w opisie na gg, że startuje nowa gra (ja nigdy wcześniej nie miałam styczności z grami przeglądarkowymi) i zdecydowałam się spróbować :)
Dołączyłam do jego sojuszu, ale po kilku dniach pół sojuszu dostało bany (to był nauczyciel i jego uczniowie z technikum informatycznego) za logowanie się z jednego IP - grali w szkole. Nie wrócili już do gry, więc napisałam do supportu i przejęłam założyciela. Zielona całkowicie, atakowałam szermierzami (bo szabelki mieli) :D No ale reszta to już zbyt długa historia :)
 
Odp: Dlaczego?

Ja napiszę w skrócie że mój kolega grał i spodobało mi się itd .. Mój pierwszy świat to była BETA <3 Ateny też dobrze wspominam .. :D
 

spartaker

Guest
Odp: Dlaczego?

Dawno dawno temu gdy grepo było jeszcze 1.0 zaczynałem stawiać pierwsze kroki w tą gierkę

Wciągnął mnie w nią mój brat i wciągnął kolegę każdy grał w innej części świata .. Ale mniejsza z tym

No i oczywiście jak każdy noob podbijałem tylko miasta na jednej wyspie (wielkość się nie liczyła )
Atakowalem wszystkim ale głównie robiłem łuczników i kawalerie bo mi się podobały (dobrana para )

Ale to nie koniec mojej nie wiedzy
Gdy zbudowałem świątynie i uzbieralem łaski posejdona postanowiłem zrobić hydre a z opisu wynikało że mając ja nikt nie pokona mojej floty dzięki czemu nie zostanę podbity (ja głupi )

Dopiero się zorientowałem że jest coś nie tak gdy mi kolona wbili i moja potężna i niepokonana hydra została zgladzona (rozczarowanie było wielkie ) miał sama jedna wszystko topić.
 

Blood Sugar

Guest
Odp: Dlaczego?

A ja przypadkowo kliknąłem w reklamę. Z ciekawości zarejestrowałem się i tak to się zaczęło :) Teraz trochę tego żałuję, bo wyobraźcie sobie ile mielibyście wolnego czasu gdyby nie grepolis. Ta gierka czasem tak potrafi skomplikować życie, że aż trudno w to uwierzyć :) Chciałbym kiedyś tak po prostu przestać, ale to chyba niemożliwe :D
 
Odp: Dlaczego?

Świat Delta, kuzyn miał 4-5 miast (nie pamiętam) i codziennie miał ataki od dużo silniejszego gracza, bo nie chciał dołączyć do jego sojuszu. Wtedy pokazał mi tą grę i poprosił, żebym podsyłał szermierzy. Oczywiście za wiele mu nie pomogłem, został podbity, jednak gra mi się spodobała. Pokazałem ją koledze i w wolnym czasie chodziłem do niego, żeby razem poczytać wiki i rozpracować grę. Obecnie "gram" tylko ja.

A ty święty jak zacząłeś?

- - - Automatycznie połączono posty - - -

Przypomniałem sobie jak wprowadzili 2.0 i od razu można było budować cudaki (świat spełniał wszystkie wymagania). Wtedy ja na morzu 23, jako posiadacz wszystkich miast na wyspie (dokładnie 5) postanowiłem, że zacznę budowę. Najbliższy sojusznik oddalony o 3 dni drogi (bo wtedy przecież najważniejsze było miejsce w rankingu), więc napisałem na forum, żeby słali mu surowce, a ja będę bobem. W końcu pewien gracz postanowił zrobić mi na złość i założył miasto na mojej wyspie. Ale się zdziwiłem, gdy cudak znikł :D To była moja pierwsza i ostatnia przygoda z cudami.
 
Odp: Dlaczego?

Ah, pamiętam ten dzień niemal jak wczoraj. To było lato. Piekielnym żarem lało się słońce na ziemię. Powietrze niczym smoła kleiło się do skóry paląc ją do kości. Głębiej. Do samej duszy. Wyobraźcie sobie falujące powietrze nad powierzchnią asfaltu. Tym wypełnione wtedy były moje płuca. Bezsilnie sunąłem się traktem nie mając pod ręką nawet małej buteleczki wody. Chęci schronienia się w cieniu też w niczym nie pomogły. Bo wyobrażacie sobie skąd wziąć cień na środku pustyni? Chyba nie pod drzewem. Oczy piekły od napływającego z czoła potu. Sił upływało z każdą minutą. Kroki zrobiły się krótsze i wolniejsze. Właściwie dużym problemem było w ogóle posuwanie się naprzód. Ramiona zwisały już bezsilnie. Pecha tego dnia nie było końca. Kiedy nadszedł kres wytrzymałości, los postanowił zadrwić ze mnie boleśniej. Z wydmy, całkiem niespodziewanie wyskoczył piaskowy pełzacz. Tego było dość! Najzupełniej dość! Jak miałem walczyć? Bez siły, wytrzymałości i z kończącym się życiem. Nie wspominając już o broni, której nie miałem siły targać i już dawno temu porzuciłem ją w odmętach piachu.
W tym momencie pękło we mnie coś i wyłączyłem Gothica3. Stwierdziłem, że dość na dziś RPGów. Cóż Palladyni musieli się obejść tamtego dnia bez wsparcia Bezimiennego. Rzeź asasynów przełożyłem na inny czas. Wtedy tknęło mnie, żeby pograć w coś zupełnie innego. Miałem początkowo zamiar wrócić do gry w plemiona, ale jakoś po dwóch dniach przygody wypaliła się we mnie ta chęć. Więc jakoś trafiłem na Grepolis. I tak oto sobie gram.
 

DarthSid

Guest
Odp: Dlaczego?

A ja już nie pamiętam jak się skusiłem :D za dużo to lat minęło
jedyne co mi przychodzi do głowy to że skończyłem z tą mizerną grą "Plemiona" :p i inne ogamusy
 

Ariene

Guest
Odp: Dlaczego?

Ja odczułam nudę i wszechogarniającą ochotę na jakąś grę. To było parę lat temu :) Szukałam i znalazłam Grepolis, sama, bez doradzania i poleceń innych. Wkręciłam się i to bardzo i tak już zostało. Poznałam miłych ludzi dzięki niej i tak sobie czasem teraz gadamy grając oczywiście niezmiennie :)
 
Odp: Dlaczego?

Mi kiedys sie nudzilo szukalem gier online i znalazlem w reklamie grepolis na początku niezbyt mi sie podobalo bo za malo ruchu wszystko dlugo trwa ale później sie wkręcilem i sie zaczelo...
 
Odp: Dlaczego?

A ja tak se patrzyłem co w internecie i reklamę zobaczyłem :) stwierdziłem co mi szkodzi i po 2 dniach gry stwierdziłem że szajs i przestałem grać :) potem po 2 latach albo 3 nie pamiętam kolega zaczął se pykać i ja zacząłem z nim bo refy rozdawał :p popykałem se i tak do dzisiaj sobie gram ale nadal uważam że gra szajsowa jest i dziwię się czemu w nią gram
chyba przestanę :p
 
Odp: Dlaczego?

Grałem w jakiegoś menadżera dwa lata temu człowiek myślał, że będzie zabawa na tydzień no i była,bo mnie podbili teraz się myśli czy to dobrze ,że nie dało się za wygraną i zaczęło od nowa z jednej strony super ludzie trochę emocji przy komputerze (bo mimo kilkuset podbitych miast każde kolejne dostarcza adrenaliny) no, a z drugiej strony ten czas który spokojnie można było spożytkować na sen (bardzo dużo snu) :D
 

red baron

Guest
Odp: Dlaczego?

ja zobaczylem reklame pare lat temu w angielskiej tv, a ze czas mialem kliknolem w google i tak sie zaczelo,nie zapomne tej pierwszej wioski jak budowalem :D,panika przed atakami itd,pozniej kolega z wyspy stary grajek mnie troche oswiecil z zasadami tej gry, rezygnowalem juz pare razy z grepo ale nie na dlugo ,jakos zawsze brakuje tego grepo jak nie gralem,glupie ale prawdziwe
 
Odp: Dlaczego?

dawno temu to był bodajże świat epsilon albo ypsilon nicku nie pamientam z kolegami z klasy było nas 5 zaczeliśmy gracz teraz gramy we dwóch:cool:
 
Odp: Dlaczego?

Zatem ja gry pomyliłem i się tutaj znalazłem, a to było tak...

kolega mi powiedział abym się zarejestrował na grze Ikariam zapomniałem tej nazwy, wiedziałem że coś z literą i
więc wpisałem w przeglądarkę "Gry przeglądarkowe z i" i wyskoczyła mi lista gier. W tej liście znajdował sie Grepolis pomyślałem to musi być to, zalogowałem się a tu wszystko inne jak mi kolega pokazywał mówię "A zobaczę co to jest.." pierwszy świat na którym się to zaczęło był BETA miałem ładne miasto 5k ale mało wojska może ze 100 ;) nie wiedziałem nic, gościu mnie atakował i farmił ja z nim pisałem aby mi odpuścił ale nie po czasie przejął. itd. aż zacząłem grę na omikronie tam wszystkiego sie nauczyłem
 
Odp: Dlaczego?

kiedyś nastały w moim małżeństwie tzw ciche dni ...:)
mniejsza o przyczyny.
najzwyczajniej z nudów wlazłem na lambdę przekierowany jakąś reklamą.a że temat starożytności ogólnie rzecz ujmując mnie interesuje chobbystycznie więc i klimat mi spasował.
niestety nie podjrzewałem że tak mnie to wsyśnie.
najgorsze w tym wszystkim,że zaraziłem swą lubą (już po cichych dniach) tym cholerstwem i tak dziabiemy oboje z większymi lub mniejszymi przerwami już jakiś czas.

na pierwszym moim świecie (odnośnie wiedzy) za największy sukces uznałem fakt że posiadłem całą wyspę (bez wiosek) na własność i uzyskałem pełną kontrolę.a jak dostałem za to blaszkę to juz prawie sikałem po majtkach ;)

ps.
z czystej empatii sugeruję nie zaczynać w to grać bo po kilku latach nagle stwierdzicie że uciekł Wam kawał życia ...:/
 
Odp: Dlaczego?

kiedyś nastały w moim małżeństwie tzw ciche dni ...:)
mniejsza o przyczyny.
najzwyczajniej z nudów wlazłem na lambdę przekierowany jakąś reklamą.a że temat starożytności ogólnie rzecz ujmując mnie interesuje chobbystycznie więc i klimat mi spasował.
niestety nie podjrzewałem że tak mnie to wsyśnie.
najgorsze w tym wszystkim,że zaraziłem swą lubą (już po cichych dniach) tym cholerstwem i tak dziabiemy oboje z większymi lub mniejszymi przerwami już jakiś czas.

na pierwszym moim świecie (odnośnie wiedzy) za największy sukces uznałem fakt że posiadłem całą wyspę (bez wiosek) na własność i uzyskałem pełną kontrolę.a jak dostałem za to blaszkę to juz prawie sikałem po majtkach ;)

ps.
z czystej empatii sugeruję nie zaczynać w to grać bo po kilku latach nagle stwierdzicie że uciekł Wam kawał życia ...:/

jak zaczynałem na Ypsilonie, to nawet w profil sobie wrzuciłem władca wysp :) potem poleciałem na palik na jakies egzotyczne morze typu 24, czy coś w tym stylu i dumnie w profilu władca mórz był.
 
Odp: Dlaczego?

To i ja napiszę.

Szukałem fajnej gry i pytam znajomka czy może coś polecić dobrego. No a ten, że tak i owszem, że jest świetna gra która mi się spodoba. To pytam kolesia co za gra i czemu świetna a ten mi wylicza:

- fajny support bo złożony z aktywnie grających dobrych graczy
- prostota rozgrywki ale na poziomie wykluczającym udział intelektualnych 15-latków
- żadnych durnych eventów dla bachorów więc płynnie śmiga mimo iż nieźle wygląda
- super system pozyskiwania surowców przy pomocy armii
- płatne opcje ograniczone do minimum
- żadnych jednostek specjalnych za pieniążki, żadnego chodzenia na skróty
- wyjątkowa możliwość ekspresowej eliminacji przeciwnika czyli "zabijamy na śmierć" i nie oglądamy już nielubianej mordy
itp itd

Nie chciało mi się wierzyć wiec zapytałem gdzie mogę o tym poczytać. I tu następna litania pochwał dot. forum ogólnego gry...że takie merytoryczne, że żadnego liczenia do tysiąca i gimbo-rozsypanek tylko rozmowa o grze, a po 22 wymiana poglądów na różne mniej lub bardziej ogólne tematy. I że ogólnie ludzie piszą, bo nikt ich nie ogranicza i za słówka nie łapie.

No i wszedłem i wiecie co - tak było. Kiedyś. Dziś każdy z tych punktów jest nieaktualny.