Messyna - rozmowy o świecie i nie tylko!

Pisałem,że rozdział gry z Kroniką dawno się zakończył.Tutaj tylko mam konto i robię deffa.
Wchodzenie raz dziennie i klepanie deffa to nie gra w mojej ocenie.Nawet w ułamku procenta nie miałem udziału w tym co się tutaj stało i też nie będę pisał,że było inaczej.



To nawet w formie ironii nie jest zabawne.Paklo był jednym z Waszych najlepszych graczy i miał dwa słabsze dni.Gdy gracz jest zarówno na froncie jak i na cudaku o wiele łatwiej jest po prostu wyczaić nieaktywność.Tu nie ma żadnej filozofii.Szkoda gościa, bo w przeciwieństwie do kilku osób nie pamiętam żadnej negatywnej sprawy z nim związanej ,a parę lat temu graliśmy jakby nie było razem.
już się bałam że się zmieniłeś :)
 
Takich co zdradzają sojusz, tracą wioski i na koniec walą szaraki pewnie też nie wezmą :)
pół roku nie potrafiłeś zabrać mi miasta i do moich szaraków byś go nie podbił jakbym go nie oddał rafaello taki świetny jesteś
btw miasta to chyba ty tracisz, stracilem tylko 1 w akcji na zywca i to tylko dlatego ze mi sie go bronic nie chciało i klinowałem cofką a nie puszczałem mitu, cichy wiedział co dać do kolona zeby sie przebić, wszystkie wasze inne kolony rozwalałem na luzie i nawet boty by wam nie pomagły

a moje szaraki to nie twoja sprawa, napisałem wcześniej vvv ze stracą jeszcze 1 cud i wale szare - przewidziałem przyszłość:) nara noobku
 
gdyby nie szaraki naleśnika i rezygnacja innych graczy z autobotów dalej byś siedział cicho jak inni pseudo wojownicy co uciekli na m64

więcej tutaj nie piszę bo miotła jest, ale nadal czekam na dowód, że używałem skryptów, bo jakoś nie widzę, ktoś wam z vvv głupot napisał a wy łykacie jak pelikany:D było po prosić o scr z zakładki członkowie, byłoby widać, że nie byłem zablokowany
z drugiej strony gdybym używał to dawno temu bym dostal a nie po prawie roku - patrz przykład naleśnika
 
gdyby nie szaraki naleśnika i rezygnacja innych graczy z autobotów dalej byś siedział cicho jak inni pseudo wojownicy co uciekli na m64
Ja nigdzie się nie przenosiłem. Przed botami podwinąłeś ogon jak ci wioski zabierali i uciekłeś do nich, zostawiając ludzi, z którymi grałeś latami.

Bany dostawałeś, bo ciśnienie było zbyt duże i tyle.

Podsumowując fakty: zabrałem ci więcej wiosek niż ty mnie. Nie zmieniłem sojuszu, który był w trudnym położeniu - czyli nie poszedłem na łatwiznę. Ty co 3 miesiące zmieniałeś. Ja zdobyłem koronkę, a ty walnąłeś szare. Skoro ja jestem noobem, to jak określić ciebie ?
 
pół roku nie potrafiłeś zabrać mi miasta i do moich szaraków byś go nie podbił jakbym go nie oddał rafaello taki świetny jesteś
btw miasta to chyba ty tracisz, stracilem tylko 1 w akcji na zywca i to tylko dlatego ze mi sie go bronic nie chciało i klinowałem cofką a nie puszczałem mitu, cichy wiedział co dać do kolona zeby sie przebić, wszystkie wasze inne kolony rozwalałem na luzie i nawet boty by wam nie pomagły

a moje szaraki to nie twoja sprawa, napisałem wcześniej vvv ze stracą jeszcze 1 cud i wale szare - przewidziałem przyszłość:) nara noobku
A ja nadal czekam aż mi zabiorą wioski przy mojej znikomej aktywności ale nawet teraz im to idzie nieudolnie... Poczekam jeszcze trochę bo nie mogę się doczekać z ich wielkiej euforii i satysfakcji że przejęli miasto, wtedy kiedy już przestałem prawie grać xD

Ja nigdzie się nie przenosiłem. Przed botami podwinąłeś ogon jak ci wioski zabierali i uciekłeś do nich, zostawiając ludzi, z którymi grałeś latami.

Bany dostawałeś, bo ciśnienie było zbyt duże i tyle.

Podsumowując fakty: zabrałem ci więcej wiosek niż ty mnie. Nie zmieniłem sojuszu, który był w trudnym położeniu - czyli nie poszedłem na łatwiznę. Ty co 3 miesiące zmieniałeś. Ja zdobyłem koronkę, a ty walnąłeś szare. Skoro ja jestem noobem, to jak określić ciebie ?
Wypraszam sobie, ale to chyba my byliśmy w ciężkim otoczeniu. I to nawet na mapie było widać. VVV wewnątrz sojuszu otoczone z każdej strony innymi sojuszami (większością wrogami), a wy mieliście tylko SPQR I Autoboty :)
 
Ja nigdzie się nie przenosiłem. Przed botami podwinąłeś ogon jak ci wioski zabierali i uciekłeś do nich, zostawiając ludzi, z którymi grałeś latami.

Bany dostawałeś, bo ciśnienie było zbyt duże i tyle.

Podsumowując fakty: zabrałem ci więcej wiosek niż ty mnie. Nie zmieniłem sojuszu, który był w trudnym położeniu - czyli nie poszedłem na łatwiznę. Ty co 3 miesiące zmieniałeś. Ja zdobyłem koronkę, a ty walnąłeś szare. Skoro ja jestem noobem, to jak określić ciebie ?
botom oddałem miasta ale zanim je ode mnie dostali utopiłem im wiele kolonów których ty byś nie obronił, co zresztą świadczy to, że na wszystkich wyspach gdzie ze mną byłeś zabrali Ci miasto
zresztą wystarczy zapytać Moniki ale lepiej pisać bajki

ps wiesz gdzie mam te koronki z grepo? ja rozumiem ze dla ciebie to szczyt osiągnięć w życiu i wszędzie się tym chwalisz

Gdzie się jeszcze pochwalisz, że koronkę zdobyłeś? :D Gdyby to miało dla mnie jakiś znaczenie to miałbym ich 10 albo i więcej na koncie. Przeszedłem do botów i co z tego? Twoi znajomi też chcieli dojść, już zapomniałeś? Możesz sobie to nazywać zdradą, wisi mi to i powiewa. Waszą jedyną reakcją na zmianę sojuszu przeze mnie było szukanie wiadomości w których coś napisałem żeby zgłosić i wtedy doroci nie przeszkadzało ze to privy sprzed miesiąca :D Zamiast załatwić bana było robić akcje ale wiesz dlaczego tego nie robiliście? Bo i tak wiedzieliście, że nic wam się nie uda - kronika dobrze pamięta co z nią robiłem na retimno. Dlatego nakablowaliście do supportu i załatwiliście bany wykorzystując znajomości z adminami. Na messynie pokazaliście co potraficie, fejki, załatwianie banów, podbijanie szaraków i nieaktywnych. Nie pozdrawiam

ps czekam na was jesienią, dajcie link to was znowu zleje
 
Do mnie to wogóle nie dociera ,porzucać swój sojusz jaki by on nie był i przenosić się do przeciwnika bo w danej chwili lepiej im idzie.
Moja zasada jest taka że jak się wsiadło do jakiegoś statku to się z nim płynie na całego a jak tonie to się z nim idzie na dno.
Z tonącego okretu to tylko szczury uciekaja pierwsze i czy kogoś lubię czy nie to takie zachowania nie powinny mieć miejsca przynajmiej u zawodników z klasą i doświadczeniem.

vilkord a po co teraz o coś się starać zeby przejmować ja wkoło jest tyle łatwych wioch i jak ktoś chce zostać super bobem to ma pole do popisu ,większosć teraz by chciałą żeby ten patologiczny świat się juz skończył.
 
botom oddałem miasta ale zanim je ode mnie dostali utopiłem im wiele kolonów których ty byś nie obronił, co zresztą świadczy to, że na wszystkich wyspach gdzie ze mną byłeś zabrali Ci miasto
zresztą wystarczy zapytać Moniki ale lepiej pisać bajki

ps wiesz gdzie mam te koronki z grepo? ja rozumiem ze dla ciebie to szczyt osiągnięć w życiu i wszędzie się tym chwalisz

Gdzie się jeszcze pochwalisz, że koronkę zdobyłeś? :D Gdyby to miało dla mnie jakiś znaczenie to miałbym ich 10 albo i więcej na koncie. Przeszedłem do botów i co z tego? Twoi znajomi też chcieli dojść, już zapomniałeś? Możesz sobie to nazywać zdradą, wisi mi to i powiewa. Waszą jedyną reakcją na zmianę sojuszu przeze mnie było szukanie wiadomości w których coś napisałem żeby zgłosić i wtedy doroci nie przeszkadzało ze to privy sprzed miesiąca :D Zamiast załatwić bana było robić akcje ale wiesz dlaczego tego nie robiliście? Bo i tak wiedzieliście, że nic wam się nie uda - kronika dobrze pamięta co z nią robiłem na retimno. Dlatego nakablowaliście do supportu i załatwiliście bany wykorzystując znajomości z adminami. Na messynie pokazaliście co potraficie, fejki, załatwianie banów, podbijanie szaraków i nieaktywnych. Nie pozdrawiam

ps czekam na was jesienią, dajcie link to was znowu zleje
Przestań bredzić. Na samym początku się z tobą miastem wymieniłem i wziąłem na wyspie z botami, żebyś w ogóle miał jak grać. Fakt, ze 2-3 wioski mi pewnie wzięli, ja im zdecydowanie więcej. Chłopaki grać potrafią i to udowodnili. A że się poddali i walnęli szaraki, to już ich sprawa.

Sądząc po tym, jak po nocach siedzisz i fejki wysyłasz to faktycznie ta gra dla ciebie nic nie znaczy. Do tego dwa razy sojusz zmieniałeś, żeby tę koronkę mieć :p

A co do banów - tak jak pisałem, emocje wzięły górę, choć gra ci wisi i powiewa.
 
jak już to ty bredzisz bo nikogo nie fejkowałem po nocach, jeśli chciałem lecieć kolonem to sprawdzałem czy ktoś reaguje, natomiast to wasi gracze przez bite 3 miesiące mnie fejkowali 24h na dobę więc jak mnie żan lub ktoś inny obudził w nocy to budziłem w rewanżu cały was sojusz, więc nie płacz tylko podziękuj koledze.. tymi podbojami to tak się nie chwal bo dopiero rozwinąłeś skrzydła po szarakach naleśnika i rezygnacji siwego i sladoxa zresztą tak samo jak ci wojownicy co uciekli na m64 i już 5 razy kończyli grę bo im autoboty miasta zabrały
zmieniałem sojusz dla koronki? no tak dlatego przeszedłem do 2 sojuszu który nie budował cudów :D przestań ćpać i pisać bzdury noobku, tak samo jak potem poszedłem do vvv to tez do 2 sojuszu bo cuda mnie nie interesowały, pomagałem im ich bronić ale jak widziałem co odwalają to szkoda było marnować więcej czasu.. jeszcze tak łatwo oddanych cudaków to nigdy nie widziałem jak tutaj


ps jeszcze pełno miast z wew. rozbiórek bo z czerwonymi kiepsko ci szło:D i takie coś będzie mi pisać takie bzdury, noobku ja robiąc akcie z siwym brałem każde miasto jak chciałem aż do momentu jak nie zaczęliście wstawiać po 5k birem i więcej do wiosek bo tak się baliście akcji synchro i ty masz czelność cokolwiek pisać w moim kierunku? idź tam do swoich kolegów pseudo wojowników - braciszków i z nimi szaraki łykaj
 
Ostatnia edycja:
Możesz pisać elaboraty, co nie zmienia faktu, że więcej wiosek ci zabrałem, niż ty mnie :)

A z czerwonymi to mi tak źle chyba nie szło, bo nawet teraz się twoi niedawni koledzy topią. Jakoś tak się dziwnie składa, że alergię macie na moje kolony, ale to chyba dlatego, że taki słabiak, a tyle wiosek pozabierał :D A wbicie na cudaki to już w ogóle. Ale wiem, wy już nie graliście, nikomu się nie chciało, koronki nic nie znaczą itd. ;)

No nic, ja cię noobem nie nazywam. Może to kwestia wychowania albo wieku, nie wiem. Szkoda, że z botami nie pokazywałeś tych umiejętności.
 
Tak tylko na marginesie chcialem napisac ze gramy tu w gre czasu rzeczywistego,skonczcie te lamenty o gre w nocy.bo juz ostnio spotkalem goscia co mi pisal ze o nekanie mnie zglos,ale skoro jeden z drugim ma odpalone powiadomienia na apce to znaczy ze chce byc powiadamiany,czy to 7 rano czy 4 w nocy nic nie znaczy,ale jestem otwwrtym czlowiekiem i notki o planowanych moich atakach wysle na priv.
 
No nic, ja cię noobem nie nazywam. Może to kwestia wychowania albo wieku, nie wiem. Szkoda, że z botami nie pokazywałeś tych umiejętności.
jak miałbym takiego gracza jak ty do pomocy w akcjach to lepiej by było lecieć samemu tak poza tematem.. szkoda ze ruchów nie skopiowałem jakie synchro robisz xd

a co do akcji na boty to o to nawet poszło na forum jakbyś nie pamiętał, wbijałem im kolony na początku gry i nikt nie pomagał z defem.. zresztą ile razy wyszedłem z sojuszu? policz sobie.. w każdej akcji na złotego pomagałem jak wojtas leciał kolonem i rozwalaliśmy bukier, a o ile pamiętam to ty udziału w tym nie brałeś

wiesz jaka jest różnica między nami? ty nie umiesz synchro i bez sojuszu nic nie zrobisz, ja mogę grać sam, sam być na froncie i dam sobie radę bez problemu, a dlaczego? Bo jakbyś zaczął grać w tą grę wtedy kiedy ja, to inaczej byś nie przetrwał i co zaraz by ci zabrali miasto i zaczynałbyś od nowa

zresztą nie chce mi się odpisywać jak co chwile kasują posty, możesz się chwalić podbojami i koronką tylko to ci zostało ale moich umiejętności nigdy nie będziesz mieć i tyle w temacie

a i na drugi raz zamiast załatwiać urlopy bez ochronki róbcie akcje, bo podbić nieaktywnego to każdy potrafi choć widziałem przypadki graczy co z szarakiem mieli problemy xD

przypomnę, jesienią czekam na was, wpadnę sam albo z małą ekipą jak na retimno i zobaczymy co potraficie aaa i żeby adzi znowu pod stołem nie handlował kontami osób które zrezygnowały, bo go w końcu za to kiedyś wywalą z teamu i dorocia mu nie pomoże
 
No to widzisz, każdy ma swoją ocenę gry. Wydaje ci się, że jesteś lepszy i masz nie wiadomo jakie umiejętności. A fakty są takie, że to ja zabrałem ci więcej wiosek. Żadnego bana nikt nie załatwiał, jak nie potrafisz utrzymać nerwów na wodzy mimo tylu lat gry, to o twoich umiejętnościach nie świadczy najlepiej.

Pamiętaj, że pycha kroczy przed upadkiem