Naksos - Party

UzurpatorR

Guest
Odp: Naksos - Party

Gram od 4-5 godzin. Prawie 1k pkt, kapłanke zostawiłem. Mam 5 wiosek rolniczych. Wysłannicy są słabi przeciwko szermierzom.
 
Odp: Naksos - Party

Wysłannicy i kawalerzyści są dobrzy na łuczników
Na hoplitów procarze
A na szermierzy hoplici i rydwany :eek:
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

co wy tak DEMONICZNĄ camorrę wychwalacie? gdyby nie przejście graczy DW w końcowej fazie świata do camorry to pewnie by świata nie wygrali... ich polityka tam była koszmarna marny pakt z dragonem i na przeciwko siebie 5 opozycyjnych sojuszy
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

co wy tak DEMONICZNĄ camorrę wychwalacie? gdyby nie przejście graczy DW w końcowej fazie świata do camorry to pewnie by świata nie wygrali... ich polityka tam była koszmarna marny pakt z dragonem i na przeciwko siebie 5 opozycyjnych sojuszy
a czy to ważne w jaki sposób to zrobili? ważne że był skuteczny
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Zgadza się, gdyby nie dołączyły w końcówce Demony Wojny to byśmy nie wygrali, po odłączeniu Demonów od koalicji "5 filarów" (czyli 5 sojuszy, które walczyły z Camorrą z top 6) mieli wybór- budować sami cudy bądź z nami, dołączyli do nas i odnieśliśmy sukces. Ale Camorra nie zasłynęła z wygrania tego świata, tylko z tego, że walczyła prawie z całym światem i pomimo, że w pewnym momencie było krucho, gdzie zeszliśmy już do obrony to udało się wygrać.
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Ale Camorra nie zasłynęła z wygrania tego świata, tylko z tego, że walczyła prawie z całym światem i pomimo, że w pewnym momencie było krucho, gdzie zeszliśmy już do obrony to udało się wygrać.

czyli to co liczy się najbardziej -- nie tam wygranie świata poprzez budowę cudów. Ale piękne walki
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Miejmy nadzieję, że na tym również nie zabraknie ciekawych starć. ;)
 
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Chyba nikt jeszcze nie widzial na oczy swiata na ktory tacy gracze jak Evelin czy andrzej6 i kilku innych wpadlo bez znajomych.
Zawsze na poczatku sa super, zawsze na poczatku niszcza kilka sojuszy, zawsze znikaja po kilku miesiacach w poszukiwaniu lepszego swiata:eek: na ktory znow ida ze znajomymi, nic chlopy sami nie stworza od zera:)
Nie nudzi Was to?:) Jakies wyzwania sobie postawcie;d a nie na latwizne zawsze
Widzisz! Nadal kłamiesz i manipulujesz ludzmi do własnych celów...po raz kolejny pokazujesz że grepo służy ci żeby się dowartościować.

Miałem Cię po prostu olać bo już dawno zapomniałem to co zrobiłeś...ale widać że nadal latasz za mną aby w końcu triumfować nad mną.Aby znów wykręcić aferę na skale Tolosa...


Bo trzeba zaznaczyć że owy NorbiF to ta sama osoba co... Topspeeed :)
Niech każdy wie kim naprawdę jesteś!

Śmierdzi tu coś, Topspeeed na bank ty i twoja grupa.
Kiedy wszy takie jak ty przede mną idę jak po trupach.Nikomu źle nie życzę, lecz ty jesteś wyjątkiem.Te słowa sprawią, że zatańczysz jak oblany wrzątkiem.I dodam jeszcze jedno szacunek to świętość.Nie szanujesz dobrych ludzi, to zapłacisz za to gębą


Piszesz o mnie niestworzone historię...napisz na forum co zrobiłeś w TOLOSA! Jak się tam zachowałeś...jakie pisałeś PW do wszystkich sojuszy aby mnie zjechali.A smród zawsze będzie się za tobą ciągnął.
Twoje podejście i brak zasad w tej grze pokazało kim jesteś.Niby studiujesz,niby jesteś ambitny?
Dla mnie na zawsze będziesz typem który opanował perfekcyjnie manipulację ludzmi do własnych celów.Dla mnie to biedne! Potrafiłeś wykorzystać śmierć kumpla w realu do własnych celów.Gratuluje MYŚLENIA!!!

Grałeś na Ecie w ELITE TEAM w sojuszu który powstał tydzień po okresie ochronnym.Sojusz który przez rok czasu walczył na czterech frontach.Sojusz założony od podstaw (bez znajomych) i włożyłem tam ciężką pracą w jego rozwój.
Tam poznałem pierwszych świetnych graczy jak Kikut,Morgi,Sz4lony,PrezesTom,Yocha czy twoja koleżanka Junona...nie rozumiem po co te kłamstwa :)
Fakt bez nich nigdy by się nie udało,fenomenalni ludzie z odpowiednim charakterem.Minęło sporo lat od ETY ,a zwycięstwem było dla mnie możliwość poznania tych ludzi.
Każdy nowy świat otwiera nowe znajomości,już dawno nie gram dla wyniku.Mam koronę na PL i na serwerze zagranicznym.Wszystkie topki nie dają tyle radości co możliwość grania z ludzmi z charakterem.Bo z czasem dochodzi do człowieka że grasz dla znajomych.Gdy ich nie ma to traci się ochotę na grę.Tak samo jest z mną :)

Słyszę od znajomych jak to czekasz na świat gdzie mnie pojedziesz :) Może tak kiedyś się stanie...ale będziesz musiał znów zmienić nick.
Niech ludzie wiedzą kim naprawdę jesteś! Już ci kiedyś napisałem że grepo to nie wszystko...wez dziewczynę (nie taką z Simsów) i idz gdzieś na browara...do ludzi.

Tera post scriptum byłeś, będziesz zawsze nikim
Nie wymawiaj na daremnie liter mojej kliki bo to ludzie o poziomie i charakterze na jaki ty nigdy nie się nie wczłapiesz
.

Co do samej gry na Naksos to wydaje mi się że serwer będzie stabilny na przełomie wakacji.Wtedy już będą ciekawe pojedynki.
Gracze którzy mają odejść to odejdą...zostaną ci którzy chcą budować cuda :)
Czytałem często o moich pojedynkach z graczami Camorra na CHI...ci którzy tam grali to doskonalę znają sytuację.
Camorra posiadała ponad 500 miast przeciwko 14 moim,straciłem wtedy połowę wioch...nigdy nie uważałem że na CHI coś przegrałem,bo przegrać po walce to żaden wstyd :)
Walczyłem do końca...nigdzie nie uciekałem,praktycznie sam się broniłem.Grę kończyłem z poszedłem grać na serwer zagraniczny.

Zresztą trzymam kontakt z paroma graczami z Camorry z CHI...podstawa to odróżniać światy.A grać tylko dla zabawy.
Tego wam wszystkim życzę
Szeryf
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

DeletedUser11782

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Naksos

Nie da się czytać tych bredni o Polskim Legionie na Helorus'ie. Grałem tam do pewnego momentu i napiszę to tylko raz każdy kto tam gra wie jaka jest prawda a wersja redki jest najbardziej wiarygodna jaka tu na forum się pojawiła. PL było obrażane na forum ogólnym, wyśmiewane i nie tylko do czasu jak kilka osób za te wpisy na forum potraciło miasta wtedy cały świat skupił się na PL. Mogę jedynie napisać że ta mapa nie była robiona na początku lecz po jakimś czasie kiedy w naszym sojuszu zobaczyli godnego rywala (którego wcześniej wyśmiewali). Chwała za to tym którzy zostali do końca i pokazali jak się gra. O sytuacji na tym świecie wypowiadać się nie będę bo nie gram tutaj ale mogę napisać że jedni grają bez paktów a inni z nimi. Każdy ma swoją wizje gry i nie można na forum obrażać danego sojuszu tylko z powodu tego że prowadzi taka politykę a nie inna tylko zająć się grą i kombinować tak by osiągnąć swój cel. Dla mnie osobiście najgorsze jest to gdy topka ze sobą paktuje a leją słabszych.. to niszczy zabawę i serwer(kilka serwerów mógłbym podać jako przykład gdzie po kilku miesiącach ludzie kończyli z nudy). Życzę powodzenia tym którym zależy na prawdziwej walce i tylko walce a nie polityce.
 

r3mba3

Guest
Odp: Naksos - Party

ja również zawitam, na razie próbuje na świecie maraton ale to bardziej nauka niz gra.
A tu będę chciała zagrac już na 100% a wiec czekam z niecierpliwością :))
No i dobrze się wyuczyła nam koleżanka. Topek agresorów. Gratki ;)
 
Zaproszenie dla nowych graczy

Witam.

Oferuje możliwość dołączenia do gry na świecie Naksos w możliwe spokojym regionie na bezludnej wyspie gdzie dowolnie możesz się rozwiąć. Ja chętnie z początku pomoge Ci wsparciem surowcami czy tez dobrą radą.

Zainteresowanych oczekuje poprzez kontakt prywatny na to konto.
 
Odp: Naksos - Party

To jest sytuacja na świecie Naksos, czy Naksos party?
Bo coś się tu pomieszałoo.....