Ogólny poradnik

W tym poradniku przedstawię wam ogólną mechanikę gry, nie poszczególne funkcje.

Rozpoczęcie

1. Na początku pomoże ci czasami denerwujący samouczek.
2. Trochę później, jak się wzmocnisz, rozbudujesz miasto, to poszukaj sojuszu, lepiej na wczesnym etapie gry samemu nie zakładać sojuszy. Jeśli przywódca/założyciel nie nada ci żadnych uprawnień po upływie kilku godzin, samemu o nie poproś. Oczywiście nie tak od razu, tylko poczekaj dzień lub dwa.
3. Jeśli masz sojusz, to jeśli wiele miast ma dużo surowców, ale ma słabe wojsko, to atakuj je. Na tym polega druga wersja tzw. "farmienia".
4. Szybko rozwijaj magazyn, senat i budynki gospodarcze.
5. Jeśli możesz już kolonizować nowe obszary i zajmować opuszczone miasta, to masz dwie opcje: kolonizację lub zajęcie istniejącego opuszczonego miasta. Jeśli wybierasz kolonizację, to najlepiej kolonizuj małe wyspy, żeby nie ryzykować ataku na nowe miasto. Te miasta ci mogą posłużyć jako "fabryki" surowców. W takich miastach stawiaj na budynki gospodarcze. Potem te surowce wysyłaj do miast na dużych wyspach. Jeśli wybierasz drugą opcję, zajmuj te na dużych wyspach. W miastach na dużych wyspach stawiaj na budynki militarne, senat i gospodarstwo wiejskie. Na drugim miejscu postaw budynki produkujące surowce. Po pierwsze: Masz surowce z wiosek. Po drugie: Masz surowce z miast na małych wyspach. Po trzecie: Dzięki dużej sile militarnej możesz plądrować okoliczne, mniejsze miasta.
6. Jeśli masz możliwość podboju miast, podbijaj te na dużych wyspach, bo te na małych to tylko małe, bezwartościowe kolonie. Poproś o pomoc sojuszników. W nowym systemie podboju poproś sprzymierzeńców o oczyszczenie miasta z wrogich jednostek, a potem sam wyślij atak z buntem, odczekaj 12 godzin, przez ten czas wysyłaj ataki oczyszczające, a następnie zajmij miasto.

Moje uwagi:
1. Nie bądź pacyfistą. Nie nazywaj miast: Pokój, Miłość, Radość itp. Za to można być wyśmianym. Stawiaj na militarne rozwiązania, oczywiście nie przesadzaj.
2. Nie popisuj się swoją siłą i nie atakuj kogo popadnie. Pamiętaj, że koalicja rozwścieczonych graczy może cię w końcu zniszczyć.
 
Odp: Ogólny poradnik



Poprawiłeś mi humor tym poradnikiem


1. Samouczek nie jest denerwujący, daje niezłego kopa na początku i nawet gracze, którzy mają grę w małym paluszku z niego korzystają i zgarniają bonusy.
2. Wpadasz do soja i chcesz uprawnienia? Na jakiej podstawie? Uprawnienia się dostaje za zaangażowanie i wykonaną pracę. Nikt nie rozdaje uprawnień nowym graczom, bo tak chcą.
3. Tego punktu kompletnie nie rozumiem. I bez sojuszu można farmić innych graczy. Trzeba po prostu mieć wojsko.. i tu dochodzimy do pkt 4.
4. Oprócz budynków buduj wojsko, bo budynki nie grają i nie farmią, tylko jednostki lądowe i morskie.
5 - 6. Większość graczy korzysta raczej z opcji podbicie miasta innego gracza. Nie wiem co to są te małe wyspy.. Jeśli chodzi o bezrolne, to na początku gry średnio opłaca się tam zakładać miasta, bo nie ma możliwości plądrowania surowców. Zbieranie surki z rolników na początkowym etapie gry to podstawa - a potrzeba jej sporo na rozbudowywanie miast, robienie wojska, przeprowadzania badań w akademii.

Moje uwagi:
1. Nazywaj miasta jak chcesz, byleby nie obrażały innych graczy i nie zawierały wulgaryzmów. Znam rewelacyjnych graczy - agresorów, którzy nazywają miasta miłość, pokój i nie zauważyłam, żeby byli wyśmiewani..
2. Jak masz świetny sojusz i jesteś dobrym graczem, to lej wszystko co popadnie :) Nawet jak ktoś Ci odda, to dobrze.. Bronić tez trzeba się nauczyć :)
 
Odp: Ogólny poradnik

Nie no, uprawnienie do wysyłania masów można każdemu nadać...już się tak nie czepiajmy tego punktu :) Chyba, że o jakieś inne uprawnienia chodzi?!
 
Odp: Ogólny poradnik

5 - napisałeś, że miasta na wyspach bez wiosek, to przydatne fabryki surowców
6 - uznałeś, że są to jednak bezwartościowe kolonie
Myślę, że początkujący gracz nie zrozumie twojego toku myślenia w tych dwóch punktach. Reszta też jest do ogólnej poprawki, bo prędzej tym można komuś zmącić w głowie niż cokolwiek wytłumaczyć, ale próbuj dalej, kiedyś wyjdzie lepiej :p

75.png
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Moje uwagi:
1. Nie bądź pacyfistą. Nie nazywaj miast: Pokój, Miłość, Radość itp. Za to można być wyśmianym. Stawiaj na militarne rozwiązania, oczywiście nie przesadzaj.
Hmmmm .. czemu ? Swego czasu widziałem kupę miast typu "Tęsknota Komara" choć były tez typu "Pancerny szczur" czy może cała lista

"bez agresji" "bez agresywności" "brak agresji" "brak agresywności" "brak zacięcia" "brak zaciętości " choć gość pacyfista nie jest :D
 
" po upływie kilku godzin, samemu o nie poproś. Oczywiście nie tak od razu, tylko poczekaj dzień lub dwa. "


Jak dla mnie najwyższy poziom logiki.

Co do reszty... jeszcze trochę pograj. Wtedy na pewno będzie ten poradnik bardziej wartościowy. Póki co to taki poradnik... domowy ;)

Ważne jednak że są chęci.
 
Witam.
Mam kilka miast powiedzmy.
Na jednej z wysp mam tylko jedno miasto gdzie zainwestowałem punkty walki w wioski.
Tracę to miasto - co się dzieje z tymi punktami walki - wracają do mnie czy przepadają ?
 
Te punkty walki nadal są zainwestowane w te wioski. Jak przejmiesz jakieś miasto na tej wyspie, to będziesz miał tam wioski na tych samych poziomach, do jakich je rozwinąłeś.
 
Ostatnia aktualizacja która zniosła sposób na łatwe zdobywanie PKT!!! Bubel jakich mało, nawet PIS takich nie wymyśli. Przykład z Rizinii, gracz opuszcza sojusz, zakłada swój własny, ściąga cały deff do swojego miasteczka, a całość jego poprzedniego sojuszu walą offami, nawet deffami. 9.000.000 w 2 dzionki. Jak już coś wymyślacie z ulepszeniami, to kieruję was do Jarosława, on wam lepsze aktualizacje zrobi :) Zapomniałem jeszcze o pkt z ataku, 3.000.000, razem w wojownikach wskoczyło w 2 dzionki 12.000.000, Bravo wy!