Podsumowanie świata Gela z punktu widzenia sojuszu Killa Beez

Jestem ciekaw gdzie tą korone za akcjum widziałeś..
Nie usprawiedliwiam mdg i nie zamierzam, grepostats nie działa faktycznie ale jest jeszcze intel - niestety nie da się porównać podbojów bo oba sojusze nie istnieją ale wiem jedno że łomotu nie było. Zabraliście im kilka wiosek a oni wam, dla mnie to żaden pogrom i to wszystko. Nie liczę tez to ile sojusznicy stracili bo to nie jest dyskusja o wszystkich tyko o tych 2 sojuszach. Miedzy wami na pewno nie było więcej podbojów niż 10-10 i to chcecie nazywać łomotem?
 
Nie pamiętam żebyśmy stracili jakieś miasto na rzecz MDG oprócz wioski Dmucha (i tu nie wbili na żywca).... może zdarzyło się że wbijali kolony gdy kogoś nie było ale nie pamiętam żebyśmy miasta tracili. Za to my im kilka kolonów na żywca wsadzilismy co doskonale pamiętam. Faktycznie może liczba przejęć nie była kosmiczna ale porażająca była niemoc MDG które nie mogło zrobić kompletnie nic, a regularnie traciło miasta :)
 
Te 10-10 było tylko dla przykładu że nie było dużo podbojów co oznacza że nie było łomotu. Dokładnej liczby nie znam i ciężko to sprawdzić skoro sojusze nie istnieją. Pisanie o tym już mnie nudzi jak nasza ekstraklasa.. Co do łomotu to przypomniał bym wpis hubala ale nie chce mi się już czytać tych nudnych przechwałek że się parę miast zabrało (mniej niz10).
 
hehe, podbiję wątek, bo dopiero dzisiaj tu trafiłem
pokusiłem się o podobne podsumowanie w prywatnej rozmowie z królikiem, ale moja ocena sytuacji, która zresztą nie odbiega specjalnie chyba od tego co Łukasz napisał nie spotkała się u niego z aprobatą ;)


KRÓLIK 27.06.16 o godzinie 22:28
no nie wiem jak zareagować na Twoją odpowiedź, nie do końca się zgadzam z Twoimi danymi odnośnie pomocy Wam.
bo z tego by wynikało że luzacy powinni zbudować 10 levele nim Wy zbudujecie 8 poziom. więc teraz zareaguje ostrzej i powiem że bajki opowiadasz :p sorki ale wręcz bzdury opowiadasz... takie bzdury że wybacz to kończy nasza szczerą rozmowę... sorki ale nie odczytam kolejnych wiadomości od Ciebie, no wybacz... narr

jeśli rozmwiamy szczerze to niech to będzie obustronne - sorki ale odpowiedzi nie odczytam.


ja 27.06.16 o godzinie 22:21
no właśnie ta czystość cieszy, widziałem już takie cuda na cudach, że chyba nic mnie nie zaskoczy, chociaż przyznasz, że na Olimpii też nie było jakichś zgrzytów, była za to zdecydowana przewaga NBK w miastach i dlatego obyło się bez większych emocji

tutaj nie mieliśmy żadnych informacji co NL budują, co skracają itd., lecieliśmy po omacku
KMICIC nie chciał w ogóle skoczków, ale była ankieta i sojusz zdecydował inaczej
nie było ich wcale wielu, bo raptem kika osób z Rowerów i kilka z NWO
parę osób z Łowców i z Never Again przeszło na całą EC, ale to było ustalone od początku
reszta Łowców nie pomagała w ogóle, bo bili się cały czas ze Smerfami, a w Neverach został plankton

zaczepiłem Cię tym pytaniem, bo pierwszy raz widziałem, jak mniejszy sojusz ogrywa większy
nie dałbym za nas złamanego grosza przed EC, ani nawet jak byliśmy na 9 lvlach, mobilizacja była co najwyżej średnia i tym bardziej się dziwiłem, że ciągle jesteśmy w grze i w mojej ocenie nie myśmy to wygrali, tylko oni przegrali
fajnie, że takie rzeczy się zdarzają, bo napawa mnie to nadzieją przed meczem z Portugalią ;)
(...)

KRÓLIK 27.06.16 o godzinie 21:52
(...)jeszcze zdanie o Was, wydaje mi się że mieliście więcej sojuszników od luzaków, bardziej przygotowanych a juz na pewno zmobilizowanych. ot tyle!
ta EC była/jest wyjątkowa, chyba nigdy nie widziałem na czystej rozgrywki w tym okresie, a grałem juz kilka EC i widziałem różne rzeczy
 
Z tym, żeby Killa po omacku budowała cuda to ja się nie zgodzę...mogliśmy iść na spokojne 3-3 z Luzakami, ale postanowiliśmy zaryzykować i się to opłaciło...trochę zdrowia mnie i innych ta EC kosztowała ;)
Osobiście pokuszę się o stwierdzenia, że w naszym wykonaniu była to po prostu perfekcyjna EC, po EC zastanawiałem się jeszcze co można było zrobić lepiej/inaczej i nie bardzo widzę pola do poprawy (na zaangażowanie ludzi wpływu nie ma, można prosić, ale...sami wiecie). Straciliśmy niepotrzebnie tylko ok. 1h20min na Grobowcu bodajże na 5 lvl, bo na 4 zapchaliśmy na 2 kolejne, trzeba było tylko puścić budowę chwilkę po 4, ktoś się zobowiązał do tego (nie ważne już kto), wstaję 5:20, a Grobowiec nie był puszczony