Sytuacja na świecie Byllis

Gratki to jedynie dla tych co nam kolony wbijali, szacun za wytrwałość itd. a te cholera wie co typu superadamo - które tylko zza płotu coś tam stękały to tylko
. Gościu kto ty w ogóle jesteś? xD Chyba że też nam wbiłeś kolona na cudaka (i zabrałeś miasto ofc) to sorry. Ale jeżeli nie to na prawdę Tobie nie mam czego gratulować bo na plecach to się ślizgać każdy potrafi :) Mimo wszystko fajnie że w końcu koniec bo już się siedzieć nawet nie chciało :D Cieszmy się latem w końcu :)
z całym szacunkiem ale Adam siedział ze mną do 2/3 w nocy i czekał tylko na mój sygnał kiedy deffa puszczać,pozatym bez ich deffa zgranego nic bym nie podbił to zasługa każdego który pomógł.
 
Defa na gotowe to każdy głupi potrafi wysłać, uwierz mi. Nie widzę w tym nic skomplikowanego, podajesz miasto i gość śle - żadna magia. Nie mniej jednak winszuję że nie zasnął o tak późnej porze - zaiste godne podziwu.
 
Sam fakt że siedział się dla mnie liczy bo bez tego deffa by nic nie wyszło,a ja wyczailem słabe ogniwa na każdym waszym cudaku prędzej czy później i tak bym dopial swego,ale los postanowił się do nas usmiechnąć;p,ciesze się że to moje siedzenie po nocach i robienie tych akcji nie poszło na marne.
 
I wiesz Karwallo kolony zawsze były na 7 nie w nocy ;p,pozatym lorog też tego w dzień nie robił,a nikt tam wsparc od ciebie nie widziałem,trochę tak brzydko oceniać innych sam nic nie robiąc ;/
 
Najwyższe odznaczenie tego świata należy do nas brawo KOSTUCHA
Jesteśmy królami tego świata
I tu pozwólcie,że zacytuję wpis jednego z naszych kolegów " W obecnej sytuacji, nie jesteśmy już jak wilki żądne zdobyczy, a raczej jak wypasione lwy, czekające aż lwice przyniosą łupy,ale gotowe walczyć na śmierć i życie z intruzami, którzy naruszą terytorium."
 
Gratuluję postawienia 7 cudów, nie mniej jednak wątpię aby osiągnięcie które może zdobyć więcej niż 1 sojusz było najwyższe, mimo to winszuję
 
Gratuluję wykorzystania naszego wielbłąda, jednak sprowadzę trochę Was na ziemię. Świat wygraliśmy my i to jest najważniejsze odznaczenie i niezaprzeczalny fakt.
 
W tamtym momencie może 200k było na swoich wyfarmione, u was Superadamo ma 90% pw na swoich wielu "starych" sojuszach nabite :)
 
Nie gram już na Gonnos'ie bo nie będę grał dalej z kimś kto oddał nasze 3 ostatnie cudy... ty się nie wypowiadaj o poziomie światów bo jesteś jednym z najgorszych graczy na których grałem :D

Nawet turek był lepszy niż ty, a to już wyczyn
 
Hej, zauważyłem ostatnio, że coraz więcej bezimiennych, żałosnych graczy (typu superadamo, który tak mnie błagał 2 miesiące temu żebym go wziął na nowy świat bo "nie chce więcej grać w takiej masówce i mogłem nigdy nie zmieniać sojuszu") zachowuje się tak jakby byli jakimiś "bogami" tej gry, zapominając o tym że prawdziwi bogowie tej gierki wygrali świat ponad 2 miesiące temu po tym jak postawili 4 cuda świata.

Myślę, że to trafnie opisze co się stało na tym świecie:

Codziennie wstajesz i dostajesz z pięści w twarz aż pewnego dnia wstajesz i nikt cię nie bije. Przez parę kolejnych dni boisz się, że znowu się zacznie, ale osoby, która się nad tobą znęcała nie ma już na tym świecie. Zaczynasz chodzić wszędzie i rozpowiadać o tym jak pokonałeś swojego przeciwnika i opowiadać zmyślone historie o zwycięstwach i podbojach, zapominając o tym jak codziennie żyłeś w strachu przed silniejszymi od siebie

Pozwoliłem sobie też zrobić listę graczy tej 150-osobowej koalicji, którzy sprawili mi jakikolwiek problem na froncie (lista robiona z doświadczenia):

- ZeusaBonk

- Laleczka

- Piotr Andrzejewski (jako jedyny zabrał mi miasto :3)

- Paulina2013 (ta co na urlop poszła i nigdy nie wróciła)

- Kosiarz

Dziękuję tym graczom za stworzenie jakiegokolwiek wyzwania :)

Jakby któryś się znowu przysapał o wygranie świata tu jest certyfikat:
https://pl66.grepolis.com/certificate.php?id=C6lSPWBCbw==

PS: Skończyłem grać aktywnie po 4 cudach świata i dalej nikt z waszej masówki nie ma porównywalnej ilości pw.

PS2: Jak już macie usunąć ten post to nie dawajcie bana bo lubię sobie poczytać czasami co się dzieje :c
 
A ja tam doszedłem do wniosku że nie warto zniżać się do poziomu takiego Astrolousa. Dziecko ma bardzo wysokie mniemanie o sobie i ma tendencję do poniżania przeciwników na forum oraz wywyższania się ponad nich... Naprawdę, nie warto...
 
A z pw nie jesteśmy w stanie dziecku dorównać, ponieważ w odróżnieniu od niego nie nabijaliśmy ich na swoich sojusznikach przy odpalonych zmysłach. Pozdrowienia