Sytuacja na świecie Olint

Eeee, iksy - a Wy chcecie nas zabić tymi atakami transami Posranego Kota?:confused:
hehe, a na forum się nie pochwalił..... że stosuje taką taktykę. ale w sumie, doprowadzić przeciwnika do konwulsji (nawet jeżeli są to konwulsje ze śmiechu) to zawsze jakaś taktyka
 
Witam po wiekach :)

przyszłam sobie na serwerek dla picu, kilka dni minęło, sama na własne życzenie zdjęłam sobie ochronkę i jakieś wielkie brutalne gangi ruszyły na mnie i to hurtem śląc klocki :)

no ja im mówię, że człowiekiem to trzeba być a nie sępem łasym na łatwą padlinę

nie słuchali, wiec co było robić :) trzeba było się bronić i topić największych z leszczy :) no ale teraz widzę, że chyba nie mam czym się bronic :) psze Pana ja obiecuję - nie będę grzeczna :D
 
Witam po wiekach :)

przyszłam sobie na serwerek dla picu, kilka dni minęło, sama na własne życzenie zdjęłam sobie ochronkę i jakieś wielkie brutalne gangi ruszyły na mnie i to hurtem śląc klocki :)

no ja im mówię, że człowiekiem to trzeba być a nie sępem łasym na łatwą padlinę

nie słuchali, wiec co było robić :) trzeba było się bronić i topić największych z leszczy :) no ale teraz widzę, że chyba nie mam czym się bronic :) psze Pana ja obiecuję - nie będę grzeczna :D
A to pewnie od Ciebie ten mass o spady, a w profilu ołtarzyk, jakby to były pierwsze poklinowane kolony podczas, jak się domyślam, dosyć dużego stażu gry
 
Porozmawiajmy o pogodzie, bo 9 stron FO to taki słaby wynik i trzeba go troche podrasować
U Nas na m45 - 14 stopni, lekkie zachmurzenie, wiatr pn/wsch - cisnienie 950 hpa

a jak na pozostałych morzach?
 
Ja dziś odwiedziłam aż kilka mórz zanim zakotwiczyłam na zbiegu mórz 55 i 65 :) jest ok, na razie wiaterki spokojne :) ale niedługo przewiduję halne i takie tam inne wiatry huraganowe :)

miałam rok przerwy - prawie, ale widać kliny wstawia sie tak samo jak przed rokiem, przed dwoma latami ect. itd. itp. po prostu się cieszę jak wychodzi synchro czy klin dokładnie tak, jak ja chce

i dzięki dziś za fajną zabawę :) chociaż miasteczko 2 k ale i tak fajniusio
 
Ostatnia edycja:
dziwie się, że liście skrzyknęły aż 4 sojusze żeby dokopać sojuszowi który nawet nie jest w topce :D widać jak bardzo trzęsą portkami haha
 
Ja dziś odwiedziłam aż kilka mórz zanim zakotwiczyłam na zbiegu móż 55 i 65 :) jest ok, na razie wiaterki spokojne :) ale niedługo przewiduję halne i takie tam inne wiatry huraganowe :)

miałam rok przerwy - prawie, ale widać kliny wstawia sie tak samo jak przed rokiem, przed dwoma latami ect. itd. itp. po prostu się cieszę jak wychodzi synchro czy klin dokładnie tak, jak ja chce

i dzięki dziś za fajną zabawę :) chociaż miasteczko 2 k ale i tak fajniusio
śmiałem się tylko, taka mała uszczypliwość - mam nadzieję, że się nie gniewasz
 
Widzę, że mnie polubiłeś lub moją wypowiedź, ale niestety żal - bo Twoi koledzy sojuszowi są bardzo sztywni w myśleniu. Dawno temu, nawet baaaaardzo dawno postanowili strzelić na mnie focha i tak trwają w swoich skostniałych uprzedzeniach. Żal, że nie umieją spojrzeć obiektywnie i na fakty. Widocznie nie każdy jest otwarty na rozwój i nie każdy pojmuje, że ludzie zwyczajnie się zmieniają
 
Liście Dębu, Quercu Coma, Rydzyki, Sojusz Śmierci wczoraj z atakami dołączył się Krąg Kumbala i super. Dziękujemy Wam za super zabawę, za to ,że podbijaliście do tej pory wioski w większości nieaktywnych lub tak zwanych łajz które po pierwszych atakach poddawały się bez walki. Teraz już nie starcza deffa i idzie Wam coraz lepiej. Nasi już są zmęczeni . Przegrywamy tą walkę . Tak wygląda sytuacja. Do tej pory była rywalizacja teraz jak zwykle posunęliście się do swoich intryg. Serio ? Pół swiata nas tłucze, jesteśmy na wykończeniu a Wy zamiast walczyć uczciwie rozsyłacie propozycje po naszych graczach aby do Was doszli? Liście nie ładnie! Sytuacja się powtarza a że nick zmieniony , intrygant zostaje. Informuję Was ,że nie zasługujecie na nawet najsłabszego od nas gracza . Mamy do kogo dołączyć , do kogoś kto jest godny szacunku i zaufania , do kogoś komu wiele zawdzięczamy jako paktowiczowi więc darujcie sobie werbowanie naszych niedobitków. Na koniec do Diabełków - szacunek dla Was, takiej pomocy i współpracy nigdy nie mieliśmy na jakimkolwiek serwerze jak otrzymaliśmy od Was. To na tyle.
 
Ostatnia edycja:
Od nas to was głównie bije Janusz plus 2-3 inne osoby. Ty myślisz że jak się zdobywa miasta? w większości przypadków to właśnie od nieaktywnych lub "łajz". Ostatnio nam się kilku czerwonych wbiło na niebieskie wyspy właśnie przez takich ludzi, i jakoś nie wylewamy żali na forum. Ciekawe czy ty byś nie podbiła miasta na czerwonej wyspie od nieaktywnego gościa gdybyś miała możliwość :)
 
Oczywiście ,że tak. Tu w tym zdaniu nie ma absolutnie żalu do Was o to ,że zbieracie po łajzach miasta. Naturalna selekcja ;) To było takie podziękowanie wstępne za zabawę a nie żale. No i podziękowanie dla Paktowiczów. Może źle coś zrozumiałeś ale pikuś . Bronimy się do ostatniej wiochy na M 34 więc z tym werbowaniem się wstrzymajcie. Mieli wrócić gracze z urlopów, niestety chyba im się odechciało , dalsza obrona nie będzie trwała zbyt długo - trzeba się wyspać , zacząć żyć. Musicie zacząć rozglądać się za nowym wrogiem- na kogo wypadnie na tego bęc .Dziękujemy wszystkim za walki na M 34 . Gratulacje dla wrogów .
 
Bardziej mi chodziło o wypowiedź Pana kilka postów wyżej z tym skrzyknięciem 4 sojuszów. Akurat my Rydze wiemy co to znaczy być "jechanym" z kilku stron, żadna to zabawa a tylko stres i wkurzenie. Dlatego rozumiem Cię doskonale.
 
A dla nas to było zabawą więc tu się różnimy. Byliśmy zajarani jak leciały ataki na naszego malucha z każdej strony i mimo Waszej przewagi udało nam się sporo wybronić. Super uczucie. Muszę zwrócić Ci jeszcze uwagę na wypowiedź wyżej- napisałeś ,że od Was dwóch trzech graczy, ... ok zgodzę się z tym weź jednak pod uwagę, że dwóch , trzech graczy od Was dobrze rozwiniętych równa się ilością miast z połową naszego sojuszu a do tego doliczyć sojusze Liści / nie ujmując im, że nie dają rady tak jak Wy w dwie trzy osoby/ to jednak jest przewaga? Ale tak jak mówię , zabawa była przednia, szkoda,że nieaktywnych tylu się narobiło no i brak snu i życie już bierze górę. Dziś sprzątałam i nawet nie zauważyłam,że wiochę straciłam, przy innej zabrakło deffa a klin nie wystarczył no i tak powoli , powoli . Odpuszczam trochę bo przy ilości Waszych wspólnych ataków zaczynam mieć bałagan w realu jak i kilku innych aktywnych u nas graczy. Ale nie powiem, strata wioch mnie zabolała , dawno nie straciłam miasta a teraz gram z myślą jak tu zrobić aby choć jedna została :p
 
A dla nas to było zabawą więc tu się różnimy. Byliśmy zajarani jak leciały ataki na naszego malucha z każdej strony i mimo Waszej przewagi udało nam się sporo wybronić. Super uczucie. Muszę zwrócić Ci jeszcze uwagę na wypowiedź wyżej- napisałeś ,że od Was dwóch trzech graczy, ... ok zgodzę się z tym weź jednak pod uwagę, że dwóch , trzech graczy od Was dobrze rozwiniętych równa się ilością miast z połową naszego sojuszu a do tego doliczyć sojusze Liści / nie ujmując im, że nie dają rady tak jak Wy w dwie trzy osoby/ to jednak jest przewaga? Ale tak jak mówię , zabawa była przednia, szkoda,że nieaktywnych tylu się narobiło no i brak snu i życie już bierze górę. Dziś sprzątałam i nawet nie zauważyłam,że wiochę straciłam, przy innej zabrakło deffa a klin nie wystarczył no i tak powoli , powoli . Odpuszczam trochę bo przy ilości Waszych wspólnych ataków zaczynam mieć bałagan w realu jak i kilku innych aktywnych u nas graczy. Ale nie powiem, strata wioch mnie zabolała , dawno nie straciłam miasta a teraz gram z myślą jak tu zrobić aby choć jedna została :p
Ależ macie aktywnych graczy ale dostali lanie od Pana x to poszli i nie wrócili na grepo :) No ale jak połowa rady jest na bardzoo długim urlopie a inna część rady się rozsypała o_O