Walki na świecie Lindos

A ja chciałbym pochwalić największych wojowników tego świata, czyli S.P.Q.R. Są naprawdę świetnymi wojownikami, siedzą na m34 i biją moich biednych głodnych gangsterów. Ale to nadal nic, ich najlepszy gracz GAYATRIPREMAL jest takim świetnym wojownikiem, że musi wbijać małym graczom kolony w bonusie. Człowiek jest sobie na wakacjach, budzi się i widzi kolona w mieście :( wstawionego o 6 rano.
Jak człowiek chce grac w Grepo a siedzi sobie na urlopie to w grze niech sobie też załączy urlop i z głowy. A nie później wchodzi na forum i płacz :) No nic Jaki sojusz takie granie.

P.S Sojusz S.P.Q.R. to całkiem inny sojusz który wojuje na M55. wiec uważaj co piszesz bo możesz kogoś urazić :)
 
Ostatnia edycja:

pjpapaj

Guest
S.P.Q.R. na m55 to część byłego Aggressive które rozpadło się praktycznie w dwie godziny i to gdy zaczynało się jakoś układać ale cóż szkoda
 
Ja byłem współzałożycielem S.P.Q.R i my wojowaliśmy na M34, na M55 nas nie było.
Sojusz był, ale niestety po moim odejściu na tygodniowy urlop nie miał kto upilnować spraw i wszystko upadło.
Z jednej strony naciskająca Husaria, z drugiej Banany..
No ale co zrobisz, gramy dalej w większości.
 
Po za tym było nie kombinować nam banow na cudach dwa miesiace przed startem EC tylko grac. Wtedy nie bylo by straszliwego kreta, ktorego baliście sie jak ognia