[Nowość] świat z nowymi regułami odnośnie nękania tzw. pikaniem

czy stworzyć świat z zakazem nękania?


  • W sumie głosujących
    58
większość "starych graczy" narzeka, że styl gry w grepolis schodzi, a właściwie już zszedł bo niżej już sięchyba nie da, na psy.
Dla grających normalnie to znaczy bez nocnych wycieczek i nękania, gra przestaje być przyjemnością. w świetle obowiązującego regulaminu support nie ma narzędzi (lub nie może wykorzystać istniejących) aby takie praktyki karać
i eliminować. Jak słyszałem ostatnio wykorzystywana jest luka w postaci multikonta (najcześciej jednomiastowego) w którym uruchamia się bota wysyłającego i cofającego ataki. Wykrycie i udokumentowanie tego nie jest łatwe, zwłaszcza w środku nocy, a "kara" w postaci konieczności likwidacji konta "pomocniczego" raczej nie jest dotkliwa. Tego typu luki wykorzystywane sa przez cwaniaczków, którzy grają przeciętnie, za to nieprzeciętnie są sprawni w balansowaniu na granicy przepisów.
Ponieważ nie sa to praktyki zakazane o czym świadczą odpowiedzi supportu na zgłoszenia proponuję sobie dać spokój z walką z wiatrakami.

Może więc warto otworzyć świat, według nowych zasad?
a) z zakazem nękania
b) z zakazem ataków nocnych (z wyłączneniem oczywiście odbijania okupacji)
c) lub z podniesionym progiem nocnego bonusu obronnego

łamanie zakazu wiąząłoby się z czerwoną kartką na tym świecie

Fanatycy nocnych wycieczek, maniacy pikania i grepolisowi psychopaci graliby sobie na światach według obowiązujących zasad, a ci kótrzy chca sobie pograć i satysfakcję daje im strategia i taktyka, a nie bezmyślna wojna na wyczerpanie mieliby świat bez wolnej amerykanki?

Sądzę, że skoro można otworzyć świat bez wojen Hiperborea i żwiat bez końca Achilles można również otworzyć świat bez wariactwa jako kolejny świat specjalny
 
Ostatnia edycja:

misiek200200

Zespół Grepolis
Proszę o dodanie ankiety z trzema opcjami do wyboru: TAK, NIE, OBOJETNIE. Takie są zasady działu propozycje.
 
Z zakazem ataków w nocy to moim zdaniem trochę przesada, niektórzy np. pracują w nocy za to za dnia odsypiają, czemu mają być pokrzywdzeni.
Co do fejkujących, nękających pikaniem jestem za. myślę zresztą że sama groźba banem wyeliminowałaby takie zagrywki wraz z tłumaczeniem kto na kogo robił odwet itd
 
Z zakazem ataków w nocy to moim zdaniem trochę przesada, niektórzy np. pracują w nocy za to za dnia odsypiają, czemu mają być pokrzywdzeni.
Co do fejkujących, nękających pikaniem jestem za. myślę zresztą że sama groźba banem wyeliminowałaby takie zagrywki wraz z tłumaczeniem kto na kogo robił odwet itd
to są pokrzywdzeni w dzień :)
 
troche bez sensu jest stworzyc swiat z zakazem nocnych atakow ..sporo doroslych graczy w dzien pracuje ,po pracy stara sie poswiecic czas dla rodziny a w nocy gra ...obronce juz teraz chroni nocny bonus wystarczy zabezpieczyc wioche co jest stosunkowo latwe w bonusie ....jak taki swiat by powstal mysle ze nie cieszyl by sie zbytnia popularnoscia ....a z drugiej strony medalu co maja wtedy powiedziec gracze ktorzy pracuja w dzien ???wprowadzic dla nixch zakaz atakow w dzien????
Bolox....
 
Ataki w nocy to rzecz normalna, zawsze ta gra tak wygladala. Zabezpieczyc mozna sie w roznoraki sposob. Twoim problemem jest aplikacja.
Na nekajacych wysylaniem i cofaniem atakow jest bardzo prosty sposob, wylaczenie alarmu. Najskuteczniejsze by bylo oczywiscie odnalezienie takiego ciola i definicja manualna, ale to skomplikowane. Niemniej ci od nekania nic nie zrobia, a alarm nie bedzie brzeczal. Co do zakazu atakow w nocy, zmienia to postac gry zupelnie, tym bardziej ze ataki wysylane na sekundy po bonusie nocnym tez bylyby klasyfikowane jako nocne. Kwestia odleglosci jedynie, taki atak moglby budzic obronce rownie dobrze o trzeciej jak i o piatej nad ranem. Karanie kogos za nocne ataki w grze z definicji okreslonej jako calodobowa brzmi dosc absurdalnie.
 
pan ZeusaBonk proponuje wprowadzenia świata pod konkretną grupę graczy ( być może pod siebie ale tego nie wiem ) np nigdzie nie ucząca się i nie pracującą ale chcących pospać 6-7 godzin i udowodnić swoją wyższosć nad graczami z innej grupy
przypomnę że posiadanie apki nie jest obowiązkowe i kiedyś jej nie nie było, pierwsze wersje potuska były również bez alarmu, a ilość graczy na serwerach była kilkunastokrotnie większa niż dziś
kiedyś między wierszami padła gdzieś żartobliwa propozycja jakiegoś gracza ( cytat z pamięci ) - osobny świat dla uczniów z zakazami ataków na nich 8-14, osobny dla studentów, ale z rozdziałem dziennych i zaocznych, a teraz mój autorski ciąg dalszy tej propozycji - osobny dla ludzi pracujących w nocy ale z rozdziałem na tych co rozbierają mięso z kurczaka i nie mogą użyć apki i osobny dla tych, którzy ich pilnują mając w nocy dostąpem do kompa, osobne dla alkoholików wekendowych z zakazami od piątku wieczór do niedzieli w południe i tak dalej
 
gretsky nie bardzo rozumiem Twój sarkazm
tak chcę właśnie świata dla graczy, którzy nie chcą się męczyć z maniakami. maniakom zostanie mnóstwo świata do gry 24/dobe
Komu się taki świat nie podoba to po protu się nie zarejestruje jak na Hiperborei gdzie nie ma w ogóle ataków.
Mam wrażenie, że wszyscy moją propozycję potraktowali jako zmiany ogólnych zasad. Nie powtarzam jeszcze raz nie. Proponuję zrobienie świata testowego sprawdzi się pod względem frekwencji to zostanie nie to go zamkna po miesiący czy dwóch.
w sumie ankieta powinna zawierac pytania
zagrałbyś na takim świecie?
- tak
- nie
- nie wiem

PS. gram od pierwszego dnia świata alfa więc pamiętam nie tylko pierwsze wersje potuska ale nawet czasy bez potuska, zegara odliczającego czas w okienku ataków/wsparć i możliwość ubicia własnego kolona swoim atakiem.
 
Ostatnia edycja:
Propozycja ciekawa choć myślę ,ze trudna w realizacji
Jak dla mnie likwidacja fejków byłaby spoko. Brak możliwości wycofania ataku jak sie go wyślę (skłoni graczy do bardziej przemyślanych ruchów) i zwiększenie progu minimalnej liczby woja którą można wysłac w ataku :) (np. 15-20%)
 
Nie wiem, co ty chcesz od fejkow, zwyczajny atak kontrolny lub zmylkowy, przed wprowadzeniem aplikacji jakos nikomu nie przeszkadzalo.
Po wprowadzeniu Artemidy staly sie nieodzowne wrecz.
W przypadku braku mozliwosci wycofania ataku, gdy zostanie wyslany, nacelowalbys sie chlopie pod te kolony, ze hej.
Szczegolnie przydatne, gdy ktorys znajomy przestrzeli i nie moze cofnac.
Konicznosc wyslania 350 - 500 proc do kontroli portu to tez lekka przesada.
Nie przypominam sobie, zeby na jakiejkolwiek wojnie zwiad wysylano w ilosciach hurtowych.
4% to dosc rozsadna liczba. Wlasciwie nie powinno byc ograniczen, ale pewnie serwery by padly.
 
nekanie to gorsza rzecz niz grad...czy to w dzien czy w nocy ..wydaje sie ze modyfikujac lekko pomysl bonka tzn stworzyc swiat gdzie widac byloby rzeczywista obecnosc gracza na grze i tylko obecnych graczy mozna bylo by atakowac lub przejmowac wiochy,wylaczasz grepo i niema mozliwosci atakow lub tylko przejecia chociaz raczej trudne byloby to w realizacji ....
 
Nie wiem, co ty chcesz od fejkow, zwyczajny atak kontrolny lub zmylkowy, przed wprowadzeniem aplikacji jakos nikomu nie przeszkadzalo.
Po wprowadzeniu Artemidy staly sie nieodzowne wrecz.
W przypadku braku mozliwosci wycofania ataku, gdy zostanie wyslany, nacelowalbys sie chlopie pod te kolony, ze hej.
Szczegolnie przydatne, gdy ktorys znajomy przestrzeli i nie moze cofnac.
Konicznosc wyslania 350 - 500 proc do kontroli portu to tez lekka przesada.
Nie przypominam sobie, zeby na jakiejkolwiek wojnie zwiad wysylano w ilosciach hurtowych.
4% to dosc rozsadna liczba. Wlasciwie nie powinno byc ograniczen, ale pewnie serwery by padly.
Tu nie chodzi o normalne fejki a o celowe nękanie po kilkaset takich fejków dziennie. To nie jest zwyczajne

Ale fakt że brak możliwości cofnięcia ataku nie jest możliwy, choćby przez synchro
 
Post autorstwa tomaszek: a jaki niby status mieliby nieobecni na grze - urlopu?
Wynika z tego, ze jak sobie gdzies poleze na weekend to nikt mi nic nie przejmie, nie mowiac o wyslaniu najmniejszego ataku.
Glupie, ale w sumie mi sie podoba ze wzgledow personalnych.

Post autorstwa lech poznan: takie fejki to cala masa darmowych punktow, zyc nie umierac, wstawiasz troche birem, do tego oddzialy i punkty same do ciebie biegna, nie trzeba sie napracowac. Poza tym z doswiadczenia wiem, ze dluzej niz tydzien nie trwaja, czasem przemycaja do tego kolony, wiec zarabiasz dodatkowo.Plemiona pewnie kojarzysz, tam akcja na osobnika (rowniez doswiadczylem) obejmowala jakies minimum 5 tysiecy atakow na dzien i trwala zazwyczaj ze trzy, cztery dni, co znowu wynikalo z odleglosci i predkosci swiata.
Rozumiem, ze preferujesz taka spokojna gre z cyklu gromadzenie wojska (produkcja), potem jakas akcja, my ich albo oni nas i tak w kolko.
Hm, no nie wiem, pozmienialy sie czasy i pozmieniali sie gracze.
 
Tak, pozmieniały się czasy i gracze. Jak zaczynałem na Alfie to takich metod nie było.
Na temat moich preferencji wiesz niewiele, natomiast nie należy do nich wymęczenie przeciwnika kiedy nie umiem podbić miasta, tak żeby ten przeciwnik uznał że real jest ważniejszy i skończył grę.
Unikanie setek ataków wiąże się z całodobowym manewrowaniem wojskiem, a to ogniami w porcie, a to lądem(bo fejkowcy wysyłają też czasem mity z ogniami dla zaskoczenia) i z ciągłym sprawdzaniem czasów czy akurat 1 z tych 432 ataków to nie kolon.
jestem za normalną walką, mogą być różne próby, może być ich wiele, ale nie setki fejków odbierających życie.
 
linuxx grepolis to nie plemiona...;) a propo wstawienia troche birem i postawienia oddzialow ...bardzo szybko nie mialbys wiosek a i punkty tez pewnie marne by Ci wpadly ...ale nie o tym dyskusja
Wiekszosc graczy(oprocz kolezanki Melle;)) zgodzi sie zapewne ze fejkowanie dla fejkowania to dziadostwo i tak naprawde nikt z normalnych graczy ich nie lubi ,fajnie jest zrobic akcje na aktywnego gracza,dograc wsparcia i ataki lepiej niz przeciwnik i zabrac mu wioche niestety ekip ktore tak graja jest coraz mniej,wiekszosc czaji sie az przeciwnika niebedzie na koncie latwiej ,szybciej i na 100 procent wiadomy wynik ...
wracajac do tematu ,ja widzialbym bym to tak
nieobecnemu graczowi nie mozna wstawic kolona ( mozna farmic ,ubic wojo ) proste chcesz sobie spokojnie pospac,wyjsc do kina wylaczasz apke chowasz wojo do kolegi i masz czas na real, idziesz do szkoly ,do pracy to samo gra toczyla by sie praktycznie pomiedzy samymi aktywnymi graczami a slowo slup nabralo by nowego znaczenia ;) ppdczas nieobecnosci tak naprawde moglbys tylko stracic wojo (jak kolega cofnie lub u niego Ci je ubija ) surowce i laski, rozwiazalo by to tez problem z nekaniem graczy fejkami,fejki sa uciazliwe a gra powinna sprawiac przyjemnosc.
 
Nie gralem na alfie, ale fakt, ze ludzie jacys bardziej bitni byli dawniej, od czasu wprowadzenia aplikacji zaczela sie ustawianie gry pod krawedz wlasnego nocnika.
Logujac sie w grze tego typu sam sobie "odbierasz zycie", a definicja normalnej walki to zazwyczaj - tak jest mi wygodniej i przyjemniej.
Na temat twoich preferencji faktycznie wiem niewiele, wlasciwie to nic, skad niby mialbym to wiedziec. Nie wiem nawet, czy jestes Wegrem jak adasko, czy Bulgarem jak gretsky. Posluguje sie tylko danymi z tekstu.
Coz, mamy dwie szkoly, negatywna i pozytywna, wedle pierwszej to, co nie jest zabronione, jest dozwolone. wedle drugiej, to, co nie jest dozwolone jest zabronione. Odnosza sie one bardziej do sfery wolnosci, ale mozna je przeniesc i na ta plaszczyzne.
Zastanawia mnie jedno, co wy byscie teraz zrobili, gdyby wam ta aplikacje odebrac. W sesnie radzenia sobie w grze oczywiscie.
P.S.
Nick taki gdzies chyba widzialem.
 
linuxx grepolis to nie plemiona...;) a propo wstawienia troche birem i postawienia oddzialow ...bardzo szybko nie mialbys wiosek a i punkty tez pewnie marne by Ci wpadly ...ale nie o tym dyskusja
Wiekszosc graczy(oprocz kolezanki Melle;)) zgodzi sie zapewne ze fejkowanie dla fejkowania to dziadostwo i tak naprawde nikt z normalnych graczy ich nie lubi ,fajnie jest zrobic akcje na aktywnego gracza,dograc wsparcia i ataki lepiej niz przeciwnik i zabrac mu wioche niestety ekip ktore tak graja jest coraz mniej,wiekszosc czaji sie az przeciwnika niebedzie na koncie latwiej ,szybciej i na 100 procent wiadomy wynik ...
wracajac do tematu ,ja widzialbym bym to tak
nieobecnemu graczowi nie mozna wstawic kolona ( mozna farmic ,ubic wojo ) proste chcesz sobie spokojnie pospac,wyjsc do kina wylaczasz apke chowasz wojo do kolegi i masz czas na real, idziesz do szkoly ,do pracy to samo gra toczyla by sie praktycznie pomiedzy samymi aktywnymi graczami a slowo slup nabralo by nowego znaczenia ;) ppdczas nieobecnosci tak naprawde moglbys tylko stracic wojo (jak kolega cofnie lub u niego Ci je ubija ) surowce i laski, rozwiazalo by to tez problem z nekaniem graczy fejkami,fejki sa uciazliwe a gra powinna sprawiac przyjemnosc.
tomaszek, ta identyczne niemal gry, ta sama motoryka, brak wysp jedynie i stosunki liczbowe sie roznia.
Punkty wpadaly piekne, nawet latac za nimi nie musialem. Nie popieram wysylania atakow i cofania ich, to jest nekanie, natomiast kazda inna forma ataku jest dozwolona czy mi sie to podoba, czy nie, Najzwyczajniej wychodze poza granice wlasnego nosa.Liczby to tylko liczby tomaszek, fejkujacy zawsze traci wiecej, Jak slysze o tym waszym dogrywaniu lepiej to szczerze mowiac rzygac mi sie chce, bo co to ma z jakkolwiek pojeta strategia wspolnego., zero, absolutnie nic.
Takiego stratego, to jak ktos powiedzial, w razie wojny rostrzelac dla dobra ogolu, niemniej rozumiem twoja potrzebe sprowadzenia grepo do tomb ridera, jest to o wiele wygodniejsze.
Nie wiem jakie znaczenie ma slowo slup, juz wspominalem gdzies, ze dla mnie to wykwit umyslu jednokomorkowca. Przesadzilem oczywiscie z umyslem.
Ciekawi mnie na ile czasy oboecnosci i nieobecnosci pokrywalyby sie, zeby cokolwiek mozna bylo podbic, Co sugerujesz, kontaktowanie sie telefoniczne, na skypie etc?
 
zagraj w grepo zapraszam na dyme i za jakis czas pogadamy ....a niemal czyni wielka roznice ...;) bez spiny kolego kazdy gra jak ppotrafi i dla kazdego cos innego jest w grze piorytetem ...dla jednego pw,dla innego ilosc miast dla trzeciego ow slawetne synchro ;)
Ps, grepo to nie gra strategiczna ...;))))
 
do podbijania byli by aktywni gracze ...czy to zbyt ambitne?;) jaka radocha z gry podbijac wioche wlasciciela ktorego niema ma na koncie? zabiera sie bo zabrac trzeba ale satysfakcja zadna .....