[Sport] Euro 2016

  • Rozpoczynający wątek KanioKania
  • Data rozpoczęcia
Status
Zamknięty.
Buk czy jakaś fantasy liga?
Buk. Źle nie jest, bo ze 100 początkowego jest 6422 PLN aktualnie:D Byłoby lepiej, gdyby nie kilka niespodzianek...w tym Ci Belgowie (nie spodziewałem się, aż tak słabego poziomu tych rezerwowych obrońców). Do tego podatek robi swoje i zabiera z każdej wygranej :/

Choć wczoraj źle nie było. Remis złapany po kursie 3.2 przy większym wkładzie i kilka mniejszych zakładów pobocznych. Wpadek też kilka było, ale ogólnie ładny plus...takie dni na szczęście dobrze rekompensują wpadki:cool:
 
Zapomniałem dodać...dlaczego sprawiedliwe miałoby być ustalanie kolejności drużyn z trzecich miejsc pod kątem liczby zwycięstw, skoro oni grali wszyscy z zupełnie innymi drużynami?! Jedni ze słabszymi, drudzy z trudniejszymi. W siatkówce takich problemów chyba nie ma...
A dlaczego sprawiedliwa jest kolejność wg bramek, przecież: "oni grali wszyscy z zupełnie innymi drużynami?! Jedni ze słabszymi, drudzy z trudniejszymi".

A co do tej "wielkości" bramkarzy jeszcze, to można zwrócić uwagę na dwa ostatnie finały CA. Jeden ma ponad 1.9m wzrostu, a drugi mniej...i dwa zwycięstwa zanotowała drużyna właśnie z tym mniejszym bramkarzem...także nie jest to żaden wyznacznik.
Zauważ, że mi z wielkością chodziło konkretnie o konkursy jedenastek. Co do ostatniego finału LM, chyba każdy widział co Oblak wyprawiał.

Nie mówiąc już o tym, że dla Ciebie Boruc był na to za stary, a dzisiaj w przykładzie dajesz Buffona jeszcze starszego...
Sam pisałeś, że Boruc ma podobne staty do Fabiana przy karnych. Tytoń pewnie wyższe od obu.
 
Ostatnia edycja:
CA to Copa America :) Dwa ostatnie finały wygrane w karnych przez Chile...obydwa nie pasują do teorii, Twojej teorii. Dla mnie w karnych liczą się umiejętności+psychika strzelca, a nie bramkarz. On ma szczęście jak coś obroni...

Tytonia statystyk nikt nie liczył. Po meczu z Portugalią podniosły się głosy, że na karne powinien wejść Boruc zamiast Fabiańskiego...to dziennikarze szybko policzyli ich statystyki. Tytonia na EURO nie było, to nikt nie brał go pod uwagę w tym względzie, a Szczęsny był nie w pełni sił. Jakby mi się chciało tak jak mi się nie chce, to bym sprawdził te wszystkie mecze Tytonia i policzył jego procent w karnych. Na teraz jednak nie mam na to sił. Kilka analiz muszę na jutro zrobić i to jest priorytet. Może jak będę miał chwilę wolnego, to sprawdzę...choć musiałbym mieć jakieś dobre źródło z wypisanymi jego wszystkimi meczami, gdzie nie musiałbym wchodzić w każdy mecz z osobna i sprawdzać, czy tam karnych nie było.
 
Wybacz, nie czytam dokładnie. Wczorajsze CL mnie zmyliło. Ja bym to podpisał pod klątwę Argentyny albo Messiego.
 
Hehe...a ja dzisiaj nawet dokładny wynik trafiłem:D Szkoda tylko, że na fejsie w konkursie sklepu z alkoholem i jakaś flaszka w nagrodę będzie jedynie...ale i to dobre :cool:
 
Hehe...tam akurat przypadek to był. Było, że wygrywa ten, który pierwszy trafi. 1:0 dla Portugalii było, 1:1 i 2:2 też. 1:0, 2:0, 3:0, 3:1, 2:1, 3:2 dla Walii. To 2:0 dla Portugalii było jedynym rozsądnym wynikiem, który nie padł...to postawiłem.

Choć szczerze mówiąc, to w tym meczu tak, czy siak stawiałem na Portugalię...choć kupon mi nie wszedł, bo stawiałem remis w meczu (0:0 po słabym meczu miało być) i liczyłem na karne. Trafiłem jedynie, że mecz będzie słaby:mad: Ronaldo za wszelką cenę chce coś w końcu wygrać z reprezentacją, Złota Piłka byłaby jego na 100%. Do tego Walia bez Ramseya traci sporo, a Bale sam tego wózka nie był w stanie pociągnąć. W Portugalii mimo wszystko martwiła trochę absencja Pepe (tak jak nienawidzę typa, tak z Polską zagrał bardzo dobrze), bo Bruno Alves najlepsze lata ma już za sobą, a pełnie swoich "umiejętności" pokazał w sparingu z Anglią. Jednak w tym meczu brak Pepe wyszedł na plus Portugalii...w końcu mieli trochę spokoju w defensywie, która mocno u nich kulała wcześniej.

Także liczyłem na remis i zwycięstwo Portugalii w karnych, a tutaj dwa szybkie ciosy na początku drugiej połowy załatwiły sprawę. Flaszka niby moja, ale 200PLN postawione u buka w plecy:mad:
 
Ten, gdzie są akurat najwyższe kursy :) Kiedyś tak porównywałem kursy u wielu, a tak ostatnio skupiłem się na tych zarejestrowanych w Polsce, bo nie chce mi się już czarować z przelewami i cudami. EURO pograne w STS, bo akurat miałem tam trochę kasy i jakieś bonusy do wykorzystania.

Oczywiście jak ktoś szuka lepszych kursów to na pewno znajdzie...a jak komuś się chce, to i bez podatku w necie pogra...wygrane jeszcze większe, no ale nie do końca legalne :)
 
Ja tam dotychczas na bwinie obstawiałem, ale zbytnio z ich usług zadowolony nie jestem.

Czyli skoro Portugalia pokonała Francję to można uznać, ze tą cięższą częścią drabinki była drabinka "portugalska". Tym bardziej, że Francuzi wszystko rozstrzygali w podstawowym czasie gry, a Portugalia 2 razy grała dogrywkę.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty.