Sytuacja na świecie Apollonia

No i co, Sigma płacze bo ZiP zrobili szybszy krok i zabezpieczyli tyły... kurde ale oni są nie uczciwi!!

A propo uczciwości, honoru, lojalności i zasad które zostały tu wymienione, jak bardzo one to zostały złamane to dodam tylko że 90% graczy Sigmy są to zdrajcy - którzy najpierw na nich walczyli i wszystkich przeciwko nim ustawiali (pozdrawiam radę oszołomów), tchórzy - którzy uciekali żeby nie zostać podbitym i móc budować dalej domki (pozdrawiam żagle i reszte oszołomów) i jeszcze raz zdrajców którzy potrafili uciec do Sigmy po tym jak szanowna rada tego sojuszu wysłała wiadomości z zaproszeniami co oczywiście było przecież w 100% uczciwe.

Droga Sigmo, popatrzcie na siebie a potem zarzucajcie innym że coś zrobili co wam się nie podoba.
Co tu ma uczciwosc Sigmy do tego ze gracze chcą do nich przejsc?tchórzy powiadasz? Byłem jednym z tych "tchórzy" straciłem na rzecz sigmy 2 miasta zostało mi ponad 20 wiec jakie podbicie masz na mysli??
dla Twojej informacji grałem w sigmie na innym swiecie, na tym ich nie miało wgl byc :)

jeżeli mowimy o zdradzie to czy AP identyfikuje się z Twoją teorią najpierw paktowali z Sigmą, pózniej bili się z pijakami a teraz z nimi paktują :p wypisz wymaluj Twoja teoria na temat zdrady :p
pozdro :)
 
Martynko, ja się się nie boję czerwonego - ja po prostu go nie lubię, bo czerwony to atakować trzeba, a sama wiesz jak mi ataki biremami wychodzą, zawsze jakoś mało PW i nie wiem dlaczego.
 
Co tu ma uczciwosc Sigmy do tego ze gracze chcą do nich przejsc?tchórzy powiadasz? Byłem jednym z tych "tchórzy" straciłem na rzecz sigmy 2 miasta zostało mi ponad 20 wiec jakie podbicie masz na mysli??
dla Twojej informacji grałem w sigmie na innym swiecie, na tym ich nie miało wgl byc :)

jeżeli mowimy o zdradzie to czy AP identyfikuje się z Twoją teorią najpierw paktowali z Sigmą, pózniej bili się z pijakami a teraz z nimi paktują :p wypisz wymaluj Twoja teoria na temat zdrady :p
pozdro :)
Historia się powtarza z Nikai, tylko tam po drodze pisałeś do obecnych Pijaków o możliwość pomocy. Zapomniał wół, jak cielęciem był
 
Historia się powtarza z Nikai, tylko tam po drodze pisałeś do obecnych Pijaków o możliwość pomocy. Zapomniał wół, jak cielęciem był
nie przypominam sobie zebym pisał do całego casyna jedynie do kilku graczy których znałem i raczej bym nie porównywał sytuacji z nikai z tą sytuacją. tam zaczelismy grac dwa tyg po starcie swiata nie znając nikogo w sojuszu tu AP raz ze grało od początku dwa weszło swoją ekipą
 
Ale nie piszę o całym sojuszu, czytanie ze zrozumieniem nie jest trudne. Jedynie odniosłem się do faktu walki i przejścia, a to jest podobne, bo gracz to nie sojusz :)
 
Ale nie piszę o całym sojuszu, czytanie ze zrozumieniem nie jest trudne. Jedynie odniosłem się do faktu walki i przejścia, a to jest podobne, bo gracz to nie sojusz :)
zwykle tak jest że pokonany gracz albo przechodzi do sojuszu który go pokonał albo konczy gre. cięzko było zeby na nikai zakonczyc gre po miesiącu od swojego startu :) a Tu moje przejscie juz wyjasniłem :p
 
zwykle tak jest że pokonany gracz albo przechodzi do sojuszu który go pokonał albo konczy gre. cięzko było zeby na nikai zakonczyc gre po miesiącu od swojego startu :) a Tu moje przejscie juz wyjasniłem :p
podobnie jak na nikai tak i tu,pozostawies kilku graczy zeby przejsc tam gdzie "cieplo i przytulnie".takze az jestem ciekaw Twoich wynikow w najblizszym czasie
 
Wolałbym skończyć grę, niż skamleć u tych, którzy mnie atakowali/pokonali. To jest gra, a nie walka o przetrwanie niczym Bear Grylls w swojej Szkole przetrwania

Traci się miasta to trudno, ale się nie poddaje jak pierwszy lepszy ...z brzegu, co uczyniło wielu:rolleyes:
 
zwykle tak jest że pokonany gracz albo przechodzi do sojuszu który go pokonał albo konczy gre. cięzko było zeby na nikai zakonczyc gre po miesiącu od swojego startu :) a Tu moje przejscie juz wyjasniłem :p
gdyby nie wasza ucieczka bo tego inaczej nazwać nie można mapa i podział sił wyglądałby zupełnie inaczej więc nie żeń tu głodnych kawałków :p
 
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, tylko kto teraz będzie tym trzecim? :eek:
No wlasnie nikt. I to jest lipa. Cala reszta sojuszy powinna miec interes w tym, zeby ta wojna potrwala jak najdluzej. A teraz wyglada, ze po swietach bedzie jeden hegemon i stado nic nie znaczacych dupowlazow. :):):)
 

martyna4444

Guest
No wlasnie nikt. I to jest lipa. Cala reszta sojuszy powinna miec interes w tym, zeby ta wojna potrwala jak najdluzej. A teraz wyglada, ze po swietach bedzie jeden hegemon i stado nic nie znaczacych dupowlazow. :):):)
Kurde, z Ciebie taki dobry strateg, aż dziw bierze, że nie chciałeś się tu zmierzyć z PiZ czy Sigmą.

Z innej beczki: czekacie jak na Mikołaja