Sytuacja na świecie Baris

Odp: Sytuacja na świecie Baris

[QUOTE
a Swiat wedlug FIQU wyglada tak

Magnateria spi deffem stoi kolo cudakow
Sgg przymula troszku zajmujac sie m54
Sychole aktywniejsi idacy na m64 na latwizne po PW i wioseczki nieaktywnych

Invincible Warriors w liczbie paru graczy zaczelo moblizowac sie i innych na tym tez morzu 64

i sychole zaczeli palikowac... tak palikowac... na granicy tego morza... \;D hahahha[/QUOTE]
tutaj poniekąd się zgodzę- ale nie będę się rozpisywał


co do reszty to

poczytałem te wszystkie wypociny i postanowiłem sie wyprowadzić
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Kajko dziękuję za statystyki, Jeszcze Przyjdzie pora na was, nie będę wrzucał tu jakiś porównań, napewno należy wam się pochwała, aktywny / nieaktywny mam to w nosie, zabraliscie ponad 300 miast brawo, w tym od tych kilku miesięcy mi dwa, gdzie na jedno mieliście parę podejść, no cóż jesteście uparci i zgrani, tu wam się należy pochwała :)

140 Graczy vs 75 - tutaj wasza przewaga :)

Ja życzę wam sukcesów, niestety na nic to się zda w życiu prywatnym ;)

Pozdrawiam całych psychicznych
Przyznam szczerze ze imponujesz mi swoja wypowiedzia oraz tym ze fakt czy ktos jest aktywny czy tez nieaktywny nie ujmuje nic naszym podbojom



"140 Graczy vs 75 - tutaj wasza przewaga :) " to jest tu wiele kwesti z ktorymi sie nie zgodze:
1. od poczatku naszej wojny z wami tylko dwa razy udalo nam sie zrobic wspolnie z Magnatami akcje na was.
2. Ilosc graczy jaka przewinela sie przez sojusz SGG od poczatku naszej wojny jest o wiele wieksza i podalbym tu liczbe minimum 120, co dalej nie zmienia faktu ze wieksza czesc graczy ktora do was przychodzila w tym czasookresie robila to aby schowac sie w soju. Liczyli na to ze fakt iz sa w Soju Top 1 na swiecie raz odstraszy potencjalnych czerwonych, a dwa ze sojusz Top 1 ich wybroni. Oczywiscie obydwie sytuacje nie doszly do skutku.
3. Kojarze wiele wypowiedzi czlonkow SGG jak i z innych sojuszy Koalicji SGG ktorzy od stycznia nie jednokrotnie zaqpewniali iz koalicja zwiera szeregi, a to co piszesz ze jest was 75 graczy ma oznaczac ze Koalicji juz nie ma i z zadnym sojuszem nie wspoldzielicie juz zakladek off-deff? Bo z tego co wiem to jeszcze przy ostatniej naszej akcji potrafily wplywac po naszych kolonach wsparcia od takich sojuszy jak Team Mythic jak i Invincible Warriors...

Wracajac do Pkt. 3 mojej wypowiedzi to przypomniala mi sie jedna sytuacja odnosnie sojuszu Fiqu.
No wlasnie jeden z czlonkow sojuszu Fiqu ustalil z naszymi radnymi ze my nie bedziemy ich atakowac w zamian za co oni nie beda podsylac wsparc pod nasze bunty u SGG. Ustalenia zostaly zawarte napoczatku naszych zmagan z SGG okolo konca listopada 2015r. I co ciekawe juz na samym poczateczku grudnia po przejeciach SGG okazywalo sie ze kilka-kilkanascie minut po wplynieciu naszych kolonow wplywalo wsparcie sojuszu Fiqu jak i od samego Fiqu. oczywiscie nasi dyplomaci podjeli temat i dostali zapewnienia od kierownictwa Invincible Warriors ze sytuacja byla bledem i nigdy sie nie powtorzy. Wiec wojny nie bylo. Ale juz w samym grudniu sytuacja zaczela sie powtarzac, wtedy nikt juz nie mial zamiaru rozmawiac z ludzmi ktorzy nie posiadaja Odwagi Cywilnej przyznac ze nie beda stosowac sie do wczesniejszych ustalen i nastapilo uwiecznianie owych wsparc lamiacych zasady jakie ustalali nasi Dyplomaci.
Biorac pod uwage wyzej opisana historie, nie wiem dlaczego mialbym wierzyc w jakiekolwiek slowa Gracza Fiqu...
Konczac wypowiedz wojna z Invicible Warriors rozpoczela sie okolo drugiej polowy stycznia od atakow na samego Fiqu.

 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Skonczcie juz te dyskusje bo za duzo trace czasu na czytanie tego i nie moge przesylac spokojnie surki na moje paliki nie mowiac juz o farmieniu wiosek zeby festyny klepac.
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Kajko ale Ty jesteś pochloniety tą grą, pamiętać co w listopadzie 2015 r mieliście za ustalenia,

Niechce mi się już z Tobą sprzeczac i Ci wyjaśniać o co mi chodziło, miłej nocy pozdrawiam :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Kajko ale Ty jesteś pochloniety tą grą, pamiętać co w listopadzie 2015 r mieliście za ustalenia,

Niechce mi się już z Tobą sprzeczac i Ci wyjaśniać o co mi chodziło, miłej nocy pozdrawiam :)
Mam specjalny kajecik w ktorym wszystko o wszystkich zapisuje, dlatego w Psychiatryku jest powiedzenie "kajko wie wszystko"


- - - Automatycznie połączono posty - - -

czasem fajnie jest poczytać Science Fiction po długim weekendzie
chcesz science fiction? Prosze:

03.05.2016 23:40
kajko12345 odszedl od psycholi :D liczy na PW ? lol
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

chcesz science fiction? Prosze:

03.05.2016 23:40
kajko12345 odszedl od psycholi :D liczy na PW ? lol
zanim zaczniesz się chwalić pomyśl dwa razy..
Leto II dzisiaj o godz. 01:02
masz nas za idiotów.
Author napisał(a):
03.05.2016 23:40
kajko12345 odszedl od psycholi :D liczy na PW ? lol
kajko12345 dzisiaj o godz. 01:01
Dzieki za punkty , myslalem ze po odejsciu z psychiatryka skonczy sie klepanie punktow a tu takie mile zaskoczenie :)
To ja dziękuję za punkty (Casablanca)
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Mmm kajko ale ty jesteś wspaniały imponujesz mi *-* Lubię takie gwiazdeczki awww kajecik mmm teraz taki samotny wojownik grrr jakiś ty odważny kajko :eek:
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

zanim zaczniesz się chwalić pomyśl dwa razy..

To ja dziękuję za punkty (Casablanca)
Ciezko jest mi w tym momencie odniesc sie do tych pieknych slow jakie wymienilismy miedzy soba owej nocy na spokojnie i nie oceniajac ich na zasadzie tego co stalo sie troche wczesniej oraz troche pozniej. Ale sprobuje.

No wiec zanim opublikowalem to co wyzej zastanowilem sie dwa razy i za kazdym razem sens mojej publikacji byl taki sam , dlatego uwazam ze w zaden sposob fakt iz opublikowales dalsza czesc naszej konwersacji nie ujmuje mi.
Widze ze jestem przez was traktowany jako gwiazda Barisu... hmm moze zaloze dla was konto na Twitterze i bedziecie mogli byc moimi Follower'sami, ale to pod jednym warunkiem: jezeli chec sledzenia moich wpisow wyrazi minimum 100 osob ;).

Ciekawi mnie czy ktokowiek od was zdaje sobie w tym momencie sprawe z tego jakiego babola siepneliscie? No wiec rozpisze wam ten blad:

No wiec 03.05.2016 okolo 18:00 opuscilem sojuszu Psychiatryk pod pretekstem olbrzymiej roznicy zdan miedzy mna a reszta sojusznikow( no moze wyolbrzymiam). Nie wiem czy mozna to nazwac klotnia aczkolwiek za wszystko jestem odpowiedzialny ja sam, a wszelkie wypowiedzi jakie nastapily w wyzej opisanej wymianie pogladow byly wymuszone przez moja niesluszna krytyke sojusznikow, dlatego pelna odpowiedzialnosc za fakt biore na siebie i nikogo nie obwiniam ze pomogl mi podjac moja decyzje.

Jaka byla na ten fakt wasza reakcja? Ano chyba nie podpierajac sie ani statystyka ani rachunkiem prawdopodobiensta, nie uznaliscie ze jest mozliwy taki scenariusz jaki mial miejsce. Chociaz okolo 2/3 odejsc(jest to moja prywatna statystyka) z sojuszy w Grepo jest spowodowane przez klotnie /roznice zdan/ nie porozumienia wewnetrzne, a okolo 20 % pozostalych przypadkow odejscia z sojuszu spowodowanych jest brakiem wspolnych celow jezeli chodzi o sojusz a gracza opuszczajacego sojusz, no i mysle ze okolo 13% wyjsc z sojuszu jest zpowodowana przez inne przyczyny, a jedynie 1-2% to przypadki kiedy gracz opuszcza sojusz zeby sprowokowac swoich wrogow do ataku w celu uzyskania PW.
Ze wszystkich wymienionych przeze mnie powodow Wy z ignorancja godna pozalowania odrzuciliscie wszystkie najprawdopodobniejsze powody i uznaliscie i jestem na tyle przebiegly ze najpewniej wyszedlem z sojuszu zeby nabic sobie PW. Oczywiscie ta teorie mozecie Podpierac faktem ze sprawdzalisce tej nocy moje wiochy czy to w zasiegu waszych atakow czy tez na M55 i M66 i w kaedej stalo sporo deffa, ale czym jest 5 miast deffowych obstawy miasta frontowego gdzie w kolo czerwono a moje najblizsze wsparcia plynal do tegoz miast 10-13 h? No ja uwazam ze posiadajac 56 miast deffowych moglem sobie spokojnie pozwolic na taka obstawe owego miasta...

Poprostu wasza ocena sytuacja wprawia mnie w zawstydzenie oraz zdumienie... Wrecz moge napisac ze nie moge wyjsc ze zdumienia dlatego jak bardzo mnie cenicie. Oczywiscie mozecie Twierdzic ze jakbyscie na mnie ruszyli to obronili by mnie Psychole. Oczywsicie i to jest mylne stweirdzenie , bo chociaz wielu bylych sojusznikow oferowala swoja pomoc w razie gdybym mial klopoty za co serdecznie im dziekuje ze pomimo tego jak postapilem nie byli na mnie zli i oferowali swje wojska, to Kazdemu odpisywalem i tu wazne " Dzieki , ale nie po to odchodzilem z Psychiatryka aby byli sojusznicy mnie bronili" , a radzie Psychiatryka dalem jasno do zrozumienia ze nie bede ich informowal o moich potencjalnych buntach od bylych czerwonych jezeli takie dostane. Dzis jestm jak juz pewnie wielu zainteresowanych graczy owa sytuacja zauwazyla stracilem kilkanascie miast na rzecz Psychiatryka. No coz jak to napisalem w ostatnim moim poscie na forum Psychiatryka Wszystkie miasta na M55/56/64/66/76 oddaje dobrowolnie Psychiatrykowi i jezeli kjakikolwiek gracz Psychiatryka zglosi chec przejecia na priv to oczywiscie wyczyszce miasto pod przejecie.

Przyklad miasta Casablanka gdzie moje wsparcia plynely 10-13 h jest najlepszym przykladem ze w momencie w ktorym byscie wywalili te 700 transow ladu i wbili bunt z Helena nie mialbym szans na skuteczna obrone...

No coz oceniajac cala sytuacje jak i wasze podejscie moge wam publicznie przekazac ze dotychczas w mojej osobistej skali oceny Sojuszu, plasowaliscie sie jako zgraja niezgranych indywidualnosci, ale patrzac sie na to jak przez 3 tygodnie stycznia nie potrafiliscie zorganizowac 140 k ogni zeby odbic wlasnego Cudaka, a w ostatnich dniach nie wykazaliscie nawet checi sprawdzenia czy aby nie poklocilem sie z wlasnym sojuszem, zmieniam wasza ocene w mojej prywatnej skali sojuszowej z Niezgranej Zgraji Indywidualnosci na Leniwych Glupcy... no chyba inaczej nie moge



Trzeba przyznac ze nazwa sojuszu jaki zalozylem po odejsciu z Psychiatryka byla dosyc prowokujaca do przemyslen aczkolwiek "Usual Suspect" w tlumaczeniu na Polski oznacza "Podejrzany" i chyba wszyscy musza przyznac ze dosyc trafnie dobrana nazwa ;)

Dla zainteresowanych zapraszam na strone moich statystyk na Barisie i w zakladke Podboje.

https://www.grcrt.net/player/pl47/1279367/pl_PL
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

jak ktoś jest śpiący to polecam :cool: niczym kroniki kajko :D SGG i ta cała niby koalicja już od dawna ma brak zaangażowania ale po co ciągle drążyć ten temat ? :confused:
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

jak ktoś jest śpiący to polecam :cool: niczym kroniki kajko :D SGG i ta cała niby koalicja już od dawna ma brak zaangażowania ale po co ciągle drążyć ten temat ? :confused:
Ano po to ze temat w ktorym obecnie piszemy nosi tytul "sytuacja na swiecie Baris" i dyskusja powinna sie toczyc wokol tej sytuacji
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Jakby się ktoś porwał na twoje miasta i byś utopił sporo offa to byś pisał zupełnie coś innego, że utopiłeś 17% transów, 39,3% ogni i 1000% branderów. Podziwiam te twoje statystyki. Piszesz jakbyś miał nie wiadomo ile tych miast na m64. Kogo by interesowały miasta na jakimś m66/m56 albo innych zadupiach, chociaż tam twoi ludzie atakowali pełną paczką eryń na wolnych transach bez jakiegokolwiek ognia - nic tylko się tam przenieść i łapać punkty. Co do miast na m55, już to widze jak Psychiatryk by wpuścił kogoś na wyspy m55. Wojtek kogo ty miałeś w sojuszu..

No to oddawaj miasta i czas kończyć, bo chyba gra za bardzo pochłonęła
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Jakby się ktoś porwał na twoje miasta i byś utopił sporo offa to byś pisał zupełnie coś innego, że utopiłeś 17% transów, 39,3% ogni i 1000% branderów. Podziwiam te twoje statystyki. Piszesz jakbyś miał nie wiadomo ile tych miast na m64. Kogo by interesowały miasta na jakimś m66/m56 albo innych zadupiach, chociaż tam twoi ludzie atakowali pełną paczką eryń na wolnych transach bez jakiegokolwiek ognia - nic tylko się tam przenieść i łapać punkty. Co do miast na m55, już to widze jak Psychiatryk by wpuścił kogoś na wyspy m55. Wojtek kogo ty miałeś w sojuszu..

No to oddawaj miasta i czas kończyć, bo chyba gra za bardzo pochłonęła

Widze ze kolega jasnowidz albo lubi gdybac. no wiec korzystajac z okazji jutro 60 mln do wygrania w totka czy mozesz napisac tych 6 cyferek?
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Mesuta nie było przez kilka dni, bo obleciał wszystkie wiejskie festyny w okolicy (wiem, bo widziałem jak męczył się z wyrywaniem sztachet) i teraz śmieszkuje na forum. Te transy z eryniami to ktoś z *INNI* puszczał, a nie żaden z naszych. Prawdą jest, że nie wpuszczamy ludzi na m55, chociaż komuś się tam udało przejąć jedno miasto naszego gracza. Oczywiście gracz ten był nieaktywny, no bo jak inaczej przejąć aktywnemu u nas?
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Jakby się ktoś porwał na twoje miasta i byś utopił sporo offa to byś pisał zupełnie coś innego, że utopiłeś 17% transów, 39,3% ogni i 1000% branderów. Podziwiam te twoje statystyki. Piszesz jakbyś miał nie wiadomo ile tych miast na m64. Kogo by interesowały miasta na jakimś m66/m56 albo innych zadupiach, chociaż tam twoi ludzie atakowali pełną paczką eryń na wolnych transach bez jakiegokolwiek ognia - nic tylko się tam przenieść i łapać punkty. Co do miast na m55, już to widze jak Psychiatryk by wpuścił kogoś na wyspy m55. Wojtek kogo ty miałeś w sojuszu..

No to oddawaj miasta i czas kończyć, bo chyba gra za bardzo pochłonęła

Zasadniczo jezeli polecieliby na wspomniana wczesniej Casalance i wybronil bym wioche pegazami lub jakimis pojedynczymi paczkami birem , to moge w 100% potwoerdzic iz toczylbym lacha z agresorow przez ruski miesiac.
Jezeli chodzi o kwestie jak Ty to okresliles miast na zadupiach czyli morzach M56/66 to jakos kiedys SGG nie mialo oporu aby przyjmowac tu graczy a Twoj sojusz no coz mial pakty nie PON , z sojuszem z tych rejonow ktory zreszta nie szanowaliscie...
A tu wkleje link do screena dowodzacego tej tezie:
mozil.png

Powyzszy screen przedstawia moja konwersacje z Mesutem ktora miala miejsce w sierpniu zeszlego roku. Z czasow gdy sojusz w ktorym znajdowal sie juz wtedy Pan Mesut (zreszta znajduje sie do dzis) mial podpisany scisly Pakt o wspolpracy Deffz sojuszem 100 Twarzy Grabarzy. I chodz byl pakt a Grabarze byli w stanie wojny z sojuszem w ktorym ja gralem czyli Rentai Roninow, to Pan Mesut nie omieszkal poinformowac moich sojusznikow o fkcie ze jeden z Grabarzy chowa kolona w jego miescie. Reszte mozna wyczytac z konwersacji w screenie...
Dodam ze ta krecia robota wzgledem Paktowiczow nie byla odosobnionym przypadkiem w tamtym okresie ze strony Invincible Warriors, a przy okazji organizowanej przez Grabarzy akcji na naszego gracza, inny czlonek Invincible Warriors poinformowal tego gracza za wczasu...
Mysle, ze chyba zaczyna stawac sie coraz jasniejsze, ze informacje jakie przez szereg miesiecy gry na Barisie splywaly do mnie odnosnie sojuszu Invincible Warriors nie byly wymyslami wrogow sojuszu Fiqu.
Osobiscie Ciekawi mnie reakcja Pana Marcina na te rewelacje poniekad kompromitujace jego sojusz w oczach Paktowiczow.

Drogi MEsucie czy tez Macieju bo tak masz poniekad na imie, no wiec chce Cie w tym momencie poinformowac ze nie zamierzam konczyc swojej przygody z Barisem. Raz musze tu dokonczyc pewne intrygujace mnie sledztwo odnosnie pewnych graczy, a dwa moim obecnym celem gry na Barisie jest uzyskanie odznaki za gre do konca Swiata i fakt opuszczenia przeze mnie pirwszoligowego sojuszu na tym Swiecie nie spowoduje porzucenia tego jakze ambitnego Celu.
W tym momencie chcialbym sie odniesc do troche wczesniejszych przemyslen czlonkow sojuszu Invincible Warriors odnosnie tego jakim to ja miernym graczem jestem. Otoz Celem gry w grepolis jest budowa Cudow, i w tym momencie chcialbym zaznaczyc ze bylem w gronie pierwszych graczy na Barisie ktorzy otrzymali odznaczenie za wybudowanie pierwszego Cudu na Swiecie do Poziomu 10.
Idac dalej tym tropem, to po wybudowaniu przez graczy wszystkich 7 cudow do poziomu 10, nastepuje faza gry ktora ma na celu zbicie Cudu wrogiego sojuszu z 10 Poziomu Rozbudowy. I w tym momencie moge sie pochwalic udzialem w jedynej jak dotychczas skutecznej akcji ktora odbyla sie w styczniu tego roku. Mysle ze te osiagniecia sa duzo wiecej warte niz bycie Topowym Agresorem na swiecie jezeli statystyki wojny z wrogim sojuszem sa takie jakie wymienilem w swoim pierwszym poscie z 01.05.2016.
Dodam od siebie ze nie uwazam sie za jakiegos super hiper gracza ,a za normalnego przecietnego gracza , i moja sila bylo odnalezienie sie w grupie ktora pod odpowiednim kierownictwem oraz z odpowiednim zgraniem doprowadzila do najwiekszych sukcesow na Swiecie od momentu zakonczenia rozbudowy wszytkich 7 Cudow do poziomu 10.

Pozdrawiam.
P.S. Przepraszam za brak Polskich znakow.Jest to spowodowane iz sprzet z ktorego obecnie operuje nie posiada mozliwosci uzycia tychze znakow.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Widzę że najpierw pisałeś o fiqu a teraz o mnie. Bolą cie te punkty agresora widze, ale do rzeczy. Byłem świeżo po zmianie sojuszu i miałem sentyment oraz szacunek do dawnego sojuszu jakim byli roninowie. I dałem info o kolonie tylko informacyjnie i w celach ostrzegawczych, bo tracili masowo sporo miast. Gdybym chciał żeby go utopiono to byś to zrobił, ale nie dałem utopić tego kolona. No ale że ty nie myślisz i od razu poleciałeś na kolona którego i tak bym cofnął to juz nie będę komentował. Nie dałbym utopić kolona co może potwierdzić twój kolega Panoramix z którym pisałem że nie dam utopić tego kolona. Zresztą pisałem o tym również z mirkoszem, że cofne kolona no i tu jest cała puenta


Wybacz mirkosz ale musiałem to wkleić. I nikt na tej informacji o kolonie nie stracił ani nie skorzystał. Takie bzdury to sobie możesz u siebie na forum wklejać. Chcesz ze mnie zrobić kreta ale słabo ci to wychodzi.

Co z tego że kiedyś sgg tam brało miasta, kiedyś to grało i było tyle aktywnych i dobrych graczy że byś nawet za to swoje morze m66 nie wyszedł tylko byś palikował na m27 tak jak to teraz robisz. I co z tego że kiedyś brali miasta na m56/m66 jak teraz nie ma to jakiekolwiek sensu
Masz jeszcze jakies screeny? Chętnie poczytam. Czas wziąć swoje lekarstwa bo już za dużo tego gwiazdorzenia i powodzenia w palikowaniu
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

Widzę że najpierw pisałeś o fiqu a teraz o mnie. Bolą cie te punkty agresora widze, ale do rzeczy. Byłem świeżo po zmianie sojuszu i miałem sentyment oraz szacunek do dawnego sojuszu jakim byli roninowie. I dałem info o kolonie tylko informacyjnie i w celach ostrzegawczych, bo tracili masowo sporo miast. Gdybym chciał żeby go utopiono to byś to zrobił, ale nie dałem utopić tego kolona. No ale że ty nie myślisz i od razu poleciałeś na kolona którego i tak bym cofnął to juz nie będę komentował. Nie dałbym utopić kolona co może potwierdzić twój kolega Panoramix z którym pisałem że nie dam utopić tego kolona. Zresztą pisałem o tym również z mirkoszem, że cofne kolona no i tu jest cała puenta


Wybacz mirkosz ale musiałem to wkleić. I nikt na tej informacji o kolonie nie stracił ani nie skorzystał. Takie bzdury to sobie możesz u siebie na forum wklejać. Chcesz ze mnie zrobić kreta ale słabo ci to wychodzi.

Co z tego że kiedyś sgg tam brało miasta, kiedyś to grało i było tyle aktywnych i dobrych graczy że byś nawet za to swoje morze m66 nie wyszedł tylko byś palikował na m27 tak jak to teraz robisz. I co z tego że kiedyś brali miasta na m56/m66 jak teraz nie ma to jakiekolwiek sensu
Masz jeszcze jakies screeny? Chętnie poczytam. Czas wziąć swoje lekarstwa bo już za dużo tego gwiazdorzenia i powodzenia w palikowaniu

Fakt ze bys cofnal kolona nie umniejsza nic temu jak Ty oraz Twoi sojusznicy podchodzili do paktu z Grabarzami, ten screen temu dowodzi... Na miejscu Twojego dowodcy bym Cie karnie wyrzucil z sojuszu zeby pokazac ze odcinam sie od tego typu zagrywek, ale nie sadze zeby taki karny kopniak mial miejsce , bo tak jak pisalem wczesniej tego typu zagrywki u Invincible Warriors to standard. A ten screen pokazuje jasno jak lawirowaliscie po Barisie...
 
Odp: Sytuacja na świecie Baris

straszne to jest naprawde, bo dowiedziałeś się o kolonie który później i tak zaparkował w którymś mieście roninów więc w żaden sposób nie wpłynąłem negatywnie na Grabarzy. W dodatku Rentai Roninow byli już na wykończeniu, więc to praktycznie nic nie zmieniało. Piszesz o tym jakbym sprzedawał co chwile info i był kretem. ciach próbuj dalej
mylisz pojęcia ale kończe z tobą jakąkolwiek konwersacje bo b(k)ajkopisarzem nie jestem. Masz teraz swój sojusz to możesz wyrzucać graczy, tylko nie przesadź z tym.

Żegnam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora: