Sytuacja na świecie Gonnos

Epsilum traci codziennie kilka miast
wczoraj stracili 4 , dziś już stoimy w kolejnych
Także słowa Laxi że nas rozjadą są nie na miejscu :)
pozdrawiam cieplutko :*
 
No siema, skąd to zwątpienie?


pomijam fakt że fobia aktualnie to sługusy meneli, sami nie potrafią wbić kolona do Epsilum
Jego kebab zapewne równie dobry jak cała fobia
Tak btw kiedy wielka fobia pokaże siłe i zbije okupacje Epsilum ?
Zabierz komus kto jest na grze. Pozdrawiam ;)
Szkoda że fobia nawet brązowych miast nie potrafi upilnowac na swoich terenach. Też mi się nudzi wam wbijanie co chwilę na całe czerwone wyspy,jak w masło wchodzę ehhh jak żyć a ich próby odbicia uhuhu jednego zbiją a 3 nowe już siedzą :D
Jakieś ciekawe wieści ze świata Gonnos? Epsilum znowu się może rozpada?:rolleyes:
Hmmmmmm :p o_O
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
az mnie oczy bola od czytania tego forum dla tych co jeszcze tego nie rozumia grepolis to gra strategiczna

chcialem sie bardziej rospisac ale po co jak zaraz poleci milion wiadomosci jak zawsze bez sensownych ze my itak slupy bla bla bla znam to na pamiec
 
Przedstawie historie sojuszu Epsilum na tym świecie.

Pewien Laxia, który myślał, że jest topowym graczem ba on myślał, że jest jednym z najlepszych na gp xD do tego wydawało mu się, że on zbierze ekipę i pozamiata ten serwer xD

Wiec Laxia zrobił jakiś tam top na słabym świecie bez konkurencji z czego większość wypracowana botami i zastraszaniem wrogów fejkami 24/h uwierzył w to, że na Gonnos wpadnie z wybranymi dobrymi graczami ze swojego jak i wrogich sojuszy i tu również będzie fejkowanie i nocne podboje bez alarmu.

Wpadł z ekipą wcale nie słabych graczy i tak uwierzył w ich siły, że nawet postanowił zlać Turka i jego mały wydający się na słaby sojusz (sojusz nie był mój tylko JaToNie) zerwali pakt i wraz z innymi cwaniaczkami jak astralous czy ejron, który obecnie uciekł na urlop po tym jak kosiarz mu pokazał jaką akcje na niego zrobiliśmy i wiedział, że będzie następny, zresztą tracąc dwa miasta przed ucieczką, zaczęli z Fobią wojnę wysyłając kolona.


Wojna od początku wyglądała tak, że DOSŁOWNIE KAŻDA akcja w dzień i na aktywnego gracza kończyła się topieniem kolona. Było wiele prób i zawsze niepowodzenie. Po pewnym czasie Laxia zaczął polować już tylko nocą na nieaktywnych i tylko tak jakieś tam miasta czasami podbili. Jednak ogólnie było to pasmo niepowodzeń i blokowania się z rozwojem co doprowadziło do masowego zakładania miast i umacniania się bo oni wciąż wierzyli, że tylko w tym jest problem. Taki ZeusBonk doświadczony i bardzo aktywny gracz przez całą wojnę z nami nie podbił ani jednego miasta natomiast skolonizował wiele oraz zajął się podbojem brązowych i sojuszowych miast. ejron bez G na początku mimo, że nawet jakiś czas był top-1 graczem dosłownie każde miasto jakie podbił to nocą na kimś kto nie bronił się a przynajmniej nigdy nie było u nas info, że leci kolon od ejrona tylko info rano, że jest okupacja.

MImo, że Epsilum miało więcej aktywnych graczy od Fobii i było silniejsze w ilości offa i oraz nie miało problemów by utrzymać okupacje przed nami to jakimś cudem delikatnie przegrywali od samego początku aczkolwiek wojna była prawie wyrównana więc nasza delikatna przewaga nie miała wpływu na los wojny większość czasu.

Właściwie to Epsilum już dużo wcześniej by upadło gdyby nie to, że podpisanie paktu z Soul sprawiło, że praktycznie każda okupacje rozbijali przewagą ilości i siły gdyż koalicja Soulx2 Epsix2 Wudox2 była znacznie silniejsza od Fobia Menele zdrajcy szarańczy (później dołączyli inni sojusznicy jak M55 M45 Prości i kilka innych daleko nie mogących brać za wielkiego udziału w wojnie.


Niestety Epsilum mimo dużej siły wielu aktywnych graczy i silnemu sojusznikowi powoli traciło przewagę siły a to za sprawą świetnej ekipy Meneli, która ich osłabiała na swoim froncie do tego dochodzi brak odpowiedniego wodza i stratega w Epsilum więc tą cała masą niezłych graczy nie miał kto dowodzić ani ogarniać całego problemu związanego z dużym sojuszem z trudnymi przeciwnikami.

Od pewnego czasu widziałem, że Epsilum słabnie i wiele razy pisałem, że padają powoli ale inni tego jeszcze nie widzieli tak dokładnie. Tez pewien problem sprawiali doświadczeni i bardzo aktywni moralowcy ściągnięci przez Epsilum i właściwie jeszcze oni powodowali to, że wielu miast nie dało się odbić i straty pewne były.

Gdy menele sukcesywnie wykańczali Epsilum od swojej strony podbijając miasto za miastem z pomocą naszych wsparć ostatecznie spuszczając ostre lanie temu cwaniaczkowi z forum Ubekowi, który tak tu kozakował jakby nie wiem kim był a wystarczyła jedna akcja aby z płaczem i utratą wielu miast uciec na urlop i już nie mieć odwagi z niego wrócić do aktywnej gry.

Wtedy Fobia też wykonała pewne ruchy podbijając miasto ejronowi oraz zaraz potem załatwiając mu bana za multi co sprawiło, że przez 5 dni byli osłabieni.

Przeprowadziliśmy akcje 8 koolonów na Kosiarza oraz 1 na innego gracza Epsilum. 3 weszły a resztę wybroniło Soul oraz Epsilum aczkolwiek Kosiarz został bez wojska tracił 2 miasta i zobaczył, że po kolejnej akcji nie będzie co z niego zbierać gdyz po prostu mielismy duza przewage.

Następnego dnia wstawilismy kolony do ich moralowca co tylko dobiło ich morale i stracili nadzieje na wyjscie z tego. ejron prawdopoodbnie juz lecial do sklepu po pieluchy i zapowiedzial, ze jednak on chce wakacji i nie wraca z urlopu co dzieje sie do teraz.

Tego dnia nagle Kosiarz przestal się bronic zaczelismy go czyscic oraz reszte graczy na froncie i to już było pewne Epsilum upadło! W tym samym czasie Menele robili im to samo od swojejs trony a gracze co jeszcze chcieli grac zaczeli panicznie uciekac do Soul widzac, ze epsi tonie i nie ma ratunku. Wszyscy zalozyciele na urlopach bojacy się z nich wrocic. Chaos i panika:) coś pieknego.

Nastepnie dzien po dniu sprzatanie miast niedobitków gdzie zostali już tylko gracze na urlopach.

Ale niektorzy gracze mimo ucieczki do Soul wciaz nie dawali rady i np. taki 1wielkimistrz dostawal ostre lanie tracac miasto za miastem jednoczesnie w odwecie wulgarnie obrazajac nazwami miasto (wnioskuje, ze to jakis 17 latek jak wiekszosc cwaniakow z epsi)

Ciekawa była tez sytuacja z innym graczem epsi(a nastepnie Soul), ktory po wyslaniu na niego ataku przeze mnie zaczal mnie wyzywac wulgarnymi słowami na pw i grożąc, że nie pospie już noca na co wysłałem kilkadziesiat atakow na wszystkie jego miasta i nie zdążyły dopłynac a koles zorbil sie szary.

Tak kończy się przygoda sojuszu Laxi, który juz dawno dostał ostre lanie i uciekł na dożywotni urlop. Sojuszu, który najbardziej kozakował na tym forum i uważal sie za nie wiadomo jak dobry.

Szczerze to nie pamiętam w swojej historii aby jakiś inny nasz główny wróg dostał tak wielkie lanie a do tego jednoznaczne gdzie nawet nie da się zakwestionowac tego, że się przegralo. Szczerze to zalozyciele Epsilum chyba do tej pory nie potrafią wymyślić jakiegoś wytłumaczenia i dlatego się nie odzywają tu poza oczywiscie wstydem:)

Epsilum było wymagającym przeciwnikiem lecz niestety nigdzie nie spotkałem tak wielu chamów obrazajacych innych oraz nieczystej gry na botach. Takze jak najbardziej mam zle wspomniania z tym sojuszem jak i inni od nas i porównując ich do obecnego wroga Soul to niebo i ziemia pod wzgledem kultury uczciwosci. Co do umiejetnosci to uwazam, ze gracze z naszego frontu epislum byli bardzo aktywni i nie slabi natomiast w Soul na razie mam do czynienia ze zdrajcami z szaranczy a oni jednak odbiegaja umiejetnosciami od graczy epislum. Ale jest tam duzo innych graczy i radza sobie dobrze.

I niech Epsilum nie płacz, że mieli ciezko duzo wojen itp. bo Fobia nie dosc, ze ma wiele frontów to jeszcze została zdradzona przez duzego sojusznika szarancze i nagle na jednym froncie z zieleni wszystko zmienilo sie na czerwono a my zostalismy praktycznie sami na tych frontach a mimo to potrafilismy jeszcze to utrzymac i dobić wspólnie z Menelami Epsilum.

Swoją drogą nawet gracze Epsilum pisali, ze u nich nie ma kogoś kto by ogarniał ten sojusz dobrze wiec jak widac ubek aga matolek i ejron nie nadaja sie do prowadzenia sojuszu nawet majac ułatwione zadanie bo było ich 3 plus mieli dobra ekipe do walki.
 
Przy okazji informuję, że na jesień czeka już wiele ekip i z tego co wiem będzie to świat z najlepszymi obecnie graczami, którzy po przerwie wakacyjnej są głodni nowego szybkiego świata bez morali i starym systemie.

Również ja tam będę reaktywować MDG i już na start mam dobrą ekipę aczkolwiek zapraszam wszystkich, którzy grali i chcieliby ponownie zagrać w tym sojuszu:) Ostatnie kilka światów grałem w MDG na 50% bo byłem wypalony i nie miałem chęci ale na tym świecie chęci wróciły i zamierzam zagrać na 110% a do tego mam już odpowiednią ekipę ale wiem też, że jak zawsze dojdzie wielu nowych fajnych graczy co pod naszymi skrzydłami będą mogli w pełni się rozwinąć i na ostro powalczyć z innymi topowymi sojuszami.

Na Gonnos z niczego bo to było dosłownie kilku graczy powstała obecna Fobia (ja nie zakładałem tylko doszedłem) i jestem pewny, że na nowym świecie będzie znacznie mocniejsza:)

Z góry uprzedzam przed nawiązywaniem jakiś ponów i paktów z dara332 czyli małolaty, która pod koniec przejęła władzę w szarańczy i zdradziła Fobie bo ta nie chciała po raz kolejny odbijać im miasta gdyż nie potrafili walczyć i się bronić licząc tylko na ciągłe odbijanie bunkrów. Jej sojusz zawsze będzie na czerwono ale też kto by chciał podpisywać pakt z kimś takim co przy pierwszej okazji gdy zrobi się gorąco zdradzi i przejdzie do wroga.
 
Przedstawie historie sojuszu Epsilum na tym świecie.

Pewien Laxia, który myślał, że jest topowym graczem ba on myślał, że jest jednym z najlepszych na gp xD do tego wydawało mu się, że on zbierze ekipę i pozamiata ten serwer xD

Wiec Laxia zrobił jakiś tam top na słabym świecie bez konkurencji z czego większość wypracowana botami i zastraszaniem wrogów fejkami 24/h uwierzył w to, że na Gonnos wpadnie z wybranymi dobrymi graczami ze swojego jak i wrogich sojuszy i tu również będzie fejkowanie i nocne podboje bez alarmu.

Wpadł z ekipą wcale nie słabych graczy i tak uwierzył w ich siły, że nawet postanowił zlać Turka i jego mały wydający się na słaby sojusz (sojusz nie był mój tylko JaToNie) zerwali pakt i wraz z innymi cwaniaczkami jak astralous czy ejron, który obecnie uciekł na urlop po tym jak kosiarz mu pokazał jaką akcje na niego zrobiliśmy i wiedział, że będzie następny, zresztą tracąc dwa miasta przed ucieczką, zaczęli z Fobią wojnę wysyłając kolona.


Wojna od początku wyglądała tak, że DOSŁOWNIE KAŻDA akcja w dzień i na aktywnego gracza kończyła się topieniem kolona. Było wiele prób i zawsze niepowodzenie. Po pewnym czasie Laxia zaczął polować już tylko nocą na nieaktywnych i tylko tak jakieś tam miasta czasami podbili. Jednak ogólnie było to pasmo niepowodzeń i blokowania się z rozwojem co doprowadziło do masowego zakładania miast i umacniania się bo oni wciąż wierzyli, że tylko w tym jest problem. Taki ZeusBonk doświadczony i bardzo aktywny gracz przez całą wojnę z nami nie podbił ani jednego miasta natomiast skolonizował wiele oraz zajął się podbojem brązowych i sojuszowych miast. ejron bez G na początku mimo, że nawet jakiś czas był top-1 graczem dosłownie każde miasto jakie podbił to nocą na kimś kto nie bronił się a przynajmniej nigdy nie było u nas info, że leci kolon od ejrona tylko info rano, że jest okupacja.

MImo, że Epsilum miało więcej aktywnych graczy od Fobii i było silniejsze w ilości offa i oraz nie miało problemów by utrzymać okupacje przed nami to jakimś cudem delikatnie przegrywali od samego początku aczkolwiek wojna była prawie wyrównana więc nasza delikatna przewaga nie miała wpływu na los wojny większość czasu.

Właściwie to Epsilum już dużo wcześniej by upadło gdyby nie to, że podpisanie paktu z Soul sprawiło, że praktycznie każda okupacje rozbijali przewagą ilości i siły gdyż koalicja Soulx2 Epsix2 Wudox2 była znacznie silniejsza od Fobia Menele zdrajcy szarańczy (później dołączyli inni sojusznicy jak M55 M45 Prości i kilka innych daleko nie mogących brać za wielkiego udziału w wojnie.


Niestety Epsilum mimo dużej siły wielu aktywnych graczy i silnemu sojusznikowi powoli traciło przewagę siły a to za sprawą świetnej ekipy Meneli, która ich osłabiała na swoim froncie do tego dochodzi brak odpowiedniego wodza i stratega w Epsilum więc tą cała masą niezłych graczy nie miał kto dowodzić ani ogarniać całego problemu związanego z dużym sojuszem z trudnymi przeciwnikami.

Od pewnego czasu widziałem, że Epsilum słabnie i wiele razy pisałem, że padają powoli ale inni tego jeszcze nie widzieli tak dokładnie. Tez pewien problem sprawiali doświadczeni i bardzo aktywni moralowcy ściągnięci przez Epsilum i właściwie jeszcze oni powodowali to, że wielu miast nie dało się odbić i straty pewne były.

Gdy menele sukcesywnie wykańczali Epsilum od swojej strony podbijając miasto za miastem z pomocą naszych wsparć ostatecznie spuszczając ostre lanie temu cwaniaczkowi z forum Ubekowi, który tak tu kozakował jakby nie wiem kim był a wystarczyła jedna akcja aby z płaczem i utratą wielu miast uciec na urlop i już nie mieć odwagi z niego wrócić do aktywnej gry.

Wtedy Fobia też wykonała pewne ruchy podbijając miasto ejronowi oraz zaraz potem załatwiając mu bana za multi co sprawiło, że przez 5 dni byli osłabieni.

Przeprowadziliśmy akcje 8 koolonów na Kosiarza oraz 1 na innego gracza Epsilum. 3 weszły a resztę wybroniło Soul oraz Epsilum aczkolwiek Kosiarz został bez wojska tracił 2 miasta i zobaczył, że po kolejnej akcji nie będzie co z niego zbierać gdyz po prostu mielismy duza przewage.

Następnego dnia wstawilismy kolony do ich moralowca co tylko dobiło ich morale i stracili nadzieje na wyjscie z tego. ejron prawdopoodbnie juz lecial do sklepu po pieluchy i zapowiedzial, ze jednak on chce wakacji i nie wraca z urlopu co dzieje sie do teraz.

Tego dnia nagle Kosiarz przestal się bronic zaczelismy go czyscic oraz reszte graczy na froncie i to już było pewne Epsilum upadło! W tym samym czasie Menele robili im to samo od swojejs trony a gracze co jeszcze chcieli grac zaczeli panicznie uciekac do Soul widzac, ze epsi tonie i nie ma ratunku. Wszyscy zalozyciele na urlopach bojacy się z nich wrocic. Chaos i panika:) coś pieknego.

Nastepnie dzien po dniu sprzatanie miast niedobitków gdzie zostali już tylko gracze na urlopach.

Ale niektorzy gracze mimo ucieczki do Soul wciaz nie dawali rady i np. taki 1wielkimistrz dostawal ostre lanie tracac miasto za miastem jednoczesnie w odwecie wulgarnie obrazajac nazwami miasto (wnioskuje, ze to jakis 17 latek jak wiekszosc cwaniakow z epsi)

Ciekawa była tez sytuacja z innym graczem epsi(a nastepnie Soul), ktory po wyslaniu na niego ataku przeze mnie zaczal mnie wyzywac wulgarnymi słowami na pw i grożąc, że nie pospie już noca na co wysłałem kilkadziesiat atakow na wszystkie jego miasta i nie zdążyły dopłynac a koles zorbil sie szary.

Tak kończy się przygoda sojuszu Laxi, który juz dawno dostał ostre lanie i uciekł na dożywotni urlop. Sojuszu, który najbardziej kozakował na tym forum i uważal sie za nie wiadomo jak dobry.

Szczerze to nie pamiętam w swojej historii aby jakiś inny nasz główny wróg dostał tak wielkie lanie a do tego jednoznaczne gdzie nawet nie da się zakwestionowac tego, że się przegralo. Szczerze to zalozyciele Epsilum chyba do tej pory nie potrafią wymyślić jakiegoś wytłumaczenia i dlatego się nie odzywają tu poza oczywiscie wstydem:)

Epsilum było wymagającym przeciwnikiem lecz niestety nigdzie nie spotkałem tak wielu chamów obrazajacych innych oraz nieczystej gry na botach. Takze jak najbardziej mam zle wspomniania z tym sojuszem jak i inni od nas i porównując ich do obecnego wroga Soul to niebo i ziemia pod wzgledem kultury uczciwosci. Co do umiejetnosci to uwazam, ze gracze z naszego frontu epislum byli bardzo aktywni i nie slabi natomiast w Soul na razie mam do czynienia ze zdrajcami z szaranczy a oni jednak odbiegaja umiejetnosciami od graczy epislum. Ale jest tam duzo innych graczy i radza sobie dobrze.

I niech Epsilum nie płacz, że mieli ciezko duzo wojen itp. bo Fobia nie dosc, ze ma wiele frontów to jeszcze została zdradzona przez duzego sojusznika szarancze i nagle na jednym froncie z zieleni wszystko zmienilo sie na czerwono a my zostalismy praktycznie sami na tych frontach a mimo to potrafilismy jeszcze to utrzymac i dobić wspólnie z Menelami Epsilum.

Swoją drogą nawet gracze Epsilum pisali, ze u nich nie ma kogoś kto by ogarniał ten sojusz dobrze wiec jak widac ubek aga matolek i ejron nie nadaja sie do prowadzenia sojuszu nawet majac ułatwione zadanie bo było ich 3 plus mieli dobra ekipe do walki.

Aż się łezka w oku kręci :D
 
jak INNO nie zrobi jakiejś wolty, to świat ze starym podbojem, pojawi się na przełomie października i listopada,
 
Przedstawie historie sojuszu Epsilum na tym świecie.

Pewien Laxia, który myślał, że jest topowym graczem ba on myślał, że jest jednym z najlepszych na gp xD do tego wydawało mu się, że on zbierze ekipę i pozamiata ten serwer xD

Wiec Laxia zrobił jakiś tam top na słabym świecie bez konkurencji z czego większość wypracowana botami i zastraszaniem wrogów fejkami 24/h uwierzył w to, że na Gonnos wpadnie z wybranymi dobrymi graczami ze swojego jak i wrogich sojuszy i tu również będzie fejkowanie i nocne podboje bez alarmu.

Wpadł z ekipą wcale nie słabych graczy i tak uwierzył w ich siły, że nawet postanowił zlać Turka i jego mały wydający się na słaby sojusz (sojusz nie był mój tylko JaToNie) zerwali pakt i wraz z innymi cwaniaczkami jak astralous czy ejron, który obecnie uciekł na urlop po tym jak kosiarz mu pokazał jaką akcje na niego zrobiliśmy i wiedział, że będzie następny, zresztą tracąc dwa miasta przed ucieczką, zaczęli z Fobią wojnę wysyłając kolona.


Wojna od początku wyglądała tak, że DOSŁOWNIE KAŻDA akcja w dzień i na aktywnego gracza kończyła się topieniem kolona. Było wiele prób i zawsze niepowodzenie. Po pewnym czasie Laxia zaczął polować już tylko nocą na nieaktywnych i tylko tak jakieś tam miasta czasami podbili. Jednak ogólnie było to pasmo niepowodzeń i blokowania się z rozwojem co doprowadziło do masowego zakładania miast i umacniania się bo oni wciąż wierzyli, że tylko w tym jest problem. Taki ZeusBonk doświadczony i bardzo aktywny gracz przez całą wojnę z nami nie podbił ani jednego miasta natomiast skolonizował wiele oraz zajął się podbojem brązowych i sojuszowych miast. ejron bez G na początku mimo, że nawet jakiś czas był top-1 graczem dosłownie każde miasto jakie podbił to nocą na kimś kto nie bronił się a przynajmniej nigdy nie było u nas info, że leci kolon od ejrona tylko info rano, że jest okupacja.

MImo, że Epsilum miało więcej aktywnych graczy od Fobii i było silniejsze w ilości offa i oraz nie miało problemów by utrzymać okupacje przed nami to jakimś cudem delikatnie przegrywali od samego początku aczkolwiek wojna była prawie wyrównana więc nasza delikatna przewaga nie miała wpływu na los wojny większość czasu.

Właściwie to Epsilum już dużo wcześniej by upadło gdyby nie to, że podpisanie paktu z Soul sprawiło, że praktycznie każda okupacje rozbijali przewagą ilości i siły gdyż koalicja Soulx2 Epsix2 Wudox2 była znacznie silniejsza od Fobia Menele zdrajcy szarańczy (później dołączyli inni sojusznicy jak M55 M45 Prości i kilka innych daleko nie mogących brać za wielkiego udziału w wojnie.


Niestety Epsilum mimo dużej siły wielu aktywnych graczy i silnemu sojusznikowi powoli traciło przewagę siły a to za sprawą świetnej ekipy Meneli, która ich osłabiała na swoim froncie do tego dochodzi brak odpowiedniego wodza i stratega w Epsilum więc tą cała masą niezłych graczy nie miał kto dowodzić ani ogarniać całego problemu związanego z dużym sojuszem z trudnymi przeciwnikami.

Od pewnego czasu widziałem, że Epsilum słabnie i wiele razy pisałem, że padają powoli ale inni tego jeszcze nie widzieli tak dokładnie. Tez pewien problem sprawiali doświadczeni i bardzo aktywni moralowcy ściągnięci przez Epsilum i właściwie jeszcze oni powodowali to, że wielu miast nie dało się odbić i straty pewne były.

Gdy menele sukcesywnie wykańczali Epsilum od swojej strony podbijając miasto za miastem z pomocą naszych wsparć ostatecznie spuszczając ostre lanie temu cwaniaczkowi z forum Ubekowi, który tak tu kozakował jakby nie wiem kim był a wystarczyła jedna akcja aby z płaczem i utratą wielu miast uciec na urlop i już nie mieć odwagi z niego wrócić do aktywnej gry.

Wtedy Fobia też wykonała pewne ruchy podbijając miasto ejronowi oraz zaraz potem załatwiając mu bana za multi co sprawiło, że przez 5 dni byli osłabieni.

Przeprowadziliśmy akcje 8 koolonów na Kosiarza oraz 1 na innego gracza Epsilum. 3 weszły a resztę wybroniło Soul oraz Epsilum aczkolwiek Kosiarz został bez wojska tracił 2 miasta i zobaczył, że po kolejnej akcji nie będzie co z niego zbierać gdyz po prostu mielismy duza przewage.

Następnego dnia wstawilismy kolony do ich moralowca co tylko dobiło ich morale i stracili nadzieje na wyjscie z tego. ejron prawdopoodbnie juz lecial do sklepu po pieluchy i zapowiedzial, ze jednak on chce wakacji i nie wraca z urlopu co dzieje sie do teraz.

Tego dnia nagle Kosiarz przestal się bronic zaczelismy go czyscic oraz reszte graczy na froncie i to już było pewne Epsilum upadło! W tym samym czasie Menele robili im to samo od swojejs trony a gracze co jeszcze chcieli grac zaczeli panicznie uciekac do Soul widzac, ze epsi tonie i nie ma ratunku. Wszyscy zalozyciele na urlopach bojacy się z nich wrocic. Chaos i panika:) coś pieknego.

Nastepnie dzien po dniu sprzatanie miast niedobitków gdzie zostali już tylko gracze na urlopach.

Ale niektorzy gracze mimo ucieczki do Soul wciaz nie dawali rady i np. taki 1wielkimistrz dostawal ostre lanie tracac miasto za miastem jednoczesnie w odwecie wulgarnie obrazajac nazwami miasto (wnioskuje, ze to jakis 17 latek jak wiekszosc cwaniakow z epsi)

Ciekawa była tez sytuacja z innym graczem epsi(a nastepnie Soul), ktory po wyslaniu na niego ataku przeze mnie zaczal mnie wyzywac wulgarnymi słowami na pw i grożąc, że nie pospie już noca na co wysłałem kilkadziesiat atakow na wszystkie jego miasta i nie zdążyły dopłynac a koles zorbil sie szary.

Tak kończy się przygoda sojuszu Laxi, który juz dawno dostał ostre lanie i uciekł na dożywotni urlop. Sojuszu, który najbardziej kozakował na tym forum i uważal sie za nie wiadomo jak dobry.

Szczerze to nie pamiętam w swojej historii aby jakiś inny nasz główny wróg dostał tak wielkie lanie a do tego jednoznaczne gdzie nawet nie da się zakwestionowac tego, że się przegralo. Szczerze to zalozyciele Epsilum chyba do tej pory nie potrafią wymyślić jakiegoś wytłumaczenia i dlatego się nie odzywają tu poza oczywiscie wstydem:)

Epsilum było wymagającym przeciwnikiem lecz niestety nigdzie nie spotkałem tak wielu chamów obrazajacych innych oraz nieczystej gry na botach. Takze jak najbardziej mam zle wspomniania z tym sojuszem jak i inni od nas i porównując ich do obecnego wroga Soul to niebo i ziemia pod wzgledem kultury uczciwosci. Co do umiejetnosci to uwazam, ze gracze z naszego frontu epislum byli bardzo aktywni i nie slabi natomiast w Soul na razie mam do czynienia ze zdrajcami z szaranczy a oni jednak odbiegaja umiejetnosciami od graczy epislum. Ale jest tam duzo innych graczy i radza sobie dobrze.

I niech Epsilum nie płacz, że mieli ciezko duzo wojen itp. bo Fobia nie dosc, ze ma wiele frontów to jeszcze została zdradzona przez duzego sojusznika szarancze i nagle na jednym froncie z zieleni wszystko zmienilo sie na czerwono a my zostalismy praktycznie sami na tych frontach a mimo to potrafilismy jeszcze to utrzymac i dobić wspólnie z Menelami Epsilum.

Swoją drogą nawet gracze Epsilum pisali, ze u nich nie ma kogoś kto by ogarniał ten sojusz dobrze wiec jak widac ubek aga matolek i ejron nie nadaja sie do prowadzenia sojuszu nawet majac ułatwione zadanie bo było ich 3 plus mieli dobra ekipe do walki.
Ale ty masz zryty beret...
 
Turek, stary przyjacielu...
Podziwiam, że tobie się dalej chce takie rzeczy pisać...
Może ty nienajgorszy jesteś ale oprócz tego to poziomu dużego nie było, po prostu chęci zabrakło :3
To nie jest gra strategiczna tylko wytrzymałościowa. Wioski nie da się stracić jeśli jesteś na grze i się bronisz :)

Nie wiem do końca co pisane było przez ostatnie 25 stron ale to jakieś bezznaczeniowe nicki były to pewnie nic ważnego.

Powodzenia na nowym świecie wariaciku <3
 
Turek, stary przyjacielu...
Podziwiam, że tobie się dalej chce takie rzeczy pisać...
Może ty nienajgorszy jesteś ale oprócz tego to poziomu dużego nie było, po prostu chęci zabrakło :3
To nie jest gra strategiczna tylko wytrzymałościowa. Wioski nie da się stracić jeśli jesteś na grze i się bronisz :)

Nie wiem do końca co pisane było przez ostatnie 25 stron ale to jakieś bezznaczeniowe nicki były to pewnie nic ważnego.

Powodzenia na nowym świecie wariaciku <3
bezznaczeniowe nicki?
można jaśniej?
czyli jeżeli ktoś nie ma opinii przegrywa to czyni go "bezznaczeniowym" graczem? ;)
 
Przy okazji informuję, że na jesień czeka już wiele ekip i z tego co wiem będzie to świat z najlepszymi obecnie graczami, którzy po przerwie wakacyjnej są głodni nowego szybkiego świata bez morali i starym systemie.

Również ja tam będę reaktywować MDG i już na start mam dobrą ekipę aczkolwiek zapraszam wszystkich, którzy grali i chcieliby ponownie zagrać w tym sojuszu:) Ostatnie kilka światów grałem w MDG na 50% bo byłem wypalony i nie miałem chęci ale na tym świecie chęci wróciły i zamierzam zagrać na 110% a do tego mam już odpowiednią ekipę ale wiem też, że jak zawsze dojdzie wielu nowych fajnych graczy co pod naszymi skrzydłami będą mogli w pełni się rozwinąć i na ostro powalczyć z innymi topowymi sojuszami.

Na Gonnos z niczego bo to było dosłownie kilku graczy powstała obecna Fobia (ja nie zakładałem tylko doszedłem) i jestem pewny, że na nowym świecie będzie znacznie mocniejsza:)

Z góry uprzedzam przed nawiązywaniem jakiś ponów i paktów z dara332 czyli małolaty, która pod koniec przejęła władzę w szarańczy i zdradziła Fobie bo ta nie chciała po raz kolejny odbijać im miasta gdyż nie potrafili walczyć i się bronić licząc tylko na ciągłe odbijanie bunkrów. Jej sojusz zawsze będzie na czerwono ale też kto by chciał podpisywać pakt z kimś takim co przy pierwszej okazji gdy zrobi się gorąco zdradzi i przejdzie do wroga.

to ja chętnie zagram,tak na 40% w weekendy, jak cos to pisz do mnie turek.