Sytuacja na świecie Helorus

Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Akurat poszedłbym o zakład, że Smok jest w stanie zabrać Ci miasto bez niczyjej pomocy.
To, że my się z niego śmiejemy nie znaczy, że teraz gra słabo.
I tu znów pojawia się słowo progres, które jest Ci obce.
Żeby się Smoczy za bardzo nie podjarał to zakończę przywracającym mu wspomnienia słowem #manty
To bylo dawno i nie prawda a Ty ciagle to pamietasz :D

- - - Automatycznie połączono posty - - -

Smoczusiu, tylko różnica polega na tym, że ja nawet jak grałam bez soja to jakoś radziłam sobie, a Ty na moim miejscu byś się zapłakał chłopczyku :)

Ponadto, Ty nie jesteś zdolny mi zabrać miasta, nawet grając w Kronice :) Więc nie ściemniaj, że Wy, bo Ty nie kiwnąłeś nawet palcem.

Ponadto jakie miasta mi są zabierane? Na czerwonych wyspach, albo miasto, do którego mój sojusznik wleciał wcześniej z okupacją?

Sorry chłopaku, ale zastanów się najpierw co piszesz, zastanów się nad treścią i sensem wypowiedzi, a później dopiero pisz - jak będziesz miał coś do napisania mądrego
Nie zabralbym ci miasta? Moze i tak by bylo ale przynajmniej mam troche przyzwoitosci i nie biegam po fo i wypisuje jaki to jestem swietny i niezwyciezony (a jak tak robie to czysto zartobliwie). Za to ty caly czas piszesz o sobie w samych superlatywach, chwalisz sie jak to dzielnie walczysz, ale to tylko na fo, w grze nie potrafisz pokazac nic. Uswiadom sobie wreszcie ze gdzie sie nie pojawisz, na jakim by to swiecie nie bylo to najpierw jestes wysmiewana na fo (ciekawe czemu) a potem zjezdzana w grze. Nie musze daleko szukac. Przypomnij sobie gele :cool: i chyba wszystko w temacie.
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Idź dziecko do szkoły się uczyć, bo zdaje się, że jeszcze jesteś w trakcie edukacji.

Nie masz pojęcia jak ja gram, bo nie odważyłeś się mi podskoczyć. A wyśmiewany to jesteś Ty i to przez Twoich kolegów.

Twoi koledzy, którzy nie potrafią powstrzymać swojej agresji próbują się na mnie wyżyć, ale jakoś brakuje im zdrowych argumentów, wiec takie odpowiedzi są mi zupełnie obojętne. Tylko samo pustosłowie i frazesy - przynajmniej większość, na tyle stać.

Nigdzie się nie wywyższam, bo nigdy nie uważałam się za kogoś ponadprzeciętnego.

Nic nie napisałeś w temacie, bo Ty nie umiesz pisać w temacie, Ty podobnie jak koledzy z powodu agresji tylko potrafisz się "zapluwać" i nie masz żadnych zdrowych argumentów - samo pustosłowie i frazesy, zero dowodów i argumentów. Tyle wynika z Twojej wypowiedzi na mój temat.
NIC O MNIE NIE WIESZ, więc nie masz prawa, do żadnych wniosków na mój temat.

Poucz się trochę logiki, naucz się wysuwać tezy i je solidnie argumentować - bo masz z tym spore kłopoty.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Idź dziecko do szkoły się uczyć, bo zdaje się, że jeszcze jesteś w trakcie edukacji.

Nie masz pojęcia jak ja gram, bo nie odważyłeś się mi podskoczyć. A wyśmiewany to jesteś Ty i to przez Twoich kolegów.

Twoi koledzy, którzy nie potrafią powstrzymać swojej agresji próbują się na mnie wyżyć, ale jakoś brakuje im zdrowych argumentów, wiec takie odpowiedzi są mi zupełnie obojętne. Tylko samo pustosłowie i frazesy - przynajmniej większość, na tyle stać.

Nigdzie się nie wywyższam, bo nigdy nie uważałam się za kogoś ponadprzeciętnego.

Nic nie napisałeś w temacie, bo Ty nie umiesz pisać w temacie, Ty podobnie jak koledzy z powodu agresji tylko potrafisz się "zapluwać" i nie masz żadnych zdrowych argumentów - samo pustosłowie i frazesy, zero dowodów i argumentów. Tyle wynika z Twojej wypowiedzi na mój temat.
NIC O MNIE NIE WIESZ, więc nie masz prawa, do żadnych wniosków na mój temat.

Poucz się trochę logiki, naucz się wysuwać tezy i je solidnie argumentować - bo masz z tym spore kłopoty.
Tylko potrafie zapluwac? Odpowiadam na twoje posty tylko i wylacznie. Nic sam od siebie nie napisalem co by kogos obrazilo. Nie odwazylem ci sie podkoczyc? Buahahhahaha
, ty zadnego serwera przyzwoicie nie dogralas, wszedzie jestes noobką ktorej zabierają masowo miasta. Jak patrze na twoje statystyki to niewiem czy smiac czy plakac. Tyle straconych miast u nikogo tak swietnego dawno nie widzialem. Podczas gdy u mnie takowej sytuacji nie znajdziesz. A to ja nie odwazylem ci sie podskoczyc. Moi koledzy sie ze mnie smieja i nie maja argumentow? No popatrz jacy oni niedobrzi. Wiem o tobie na tyle duzp zeby wysuwac wnioski i opinie na twoj temat. A juz szczytem hipokryzji jest wypominanie mi logiki (o ktorej zreszta nic stwierdzic nie mozesz na podstawie napisanego postu, jedno z drugim nie ma nic wspolnego ale ty oczywiscie tego niewiesz) przez marte, ktora nie ma pojecia nawet o czym pisze.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

"Naucz się wysnuwać tezy i solidnie je argumentować" hahaha
To na jakiej podstawie sądzisz, że Smoczy Ci nie weźmie miasta - argumenty proszę.
Co do jego osoby to ja go lubię.Twarz ma śmieszną tylko, ale nikt nie jest idealny.
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Nie mam czasu na czcze dyskusje :)

Jeszcze gdyby pojawił się ktoś, kto rzeczywiście coś by wniósł do dyskusji, ale nie chcę się dopasowywać do dziwnych i nic nie wnoszących dyskusji :)

Mam ważniejszą pracę do wykonania :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Nie mam czasu na czcze dyskusje :)

Jeszcze gdyby pojawił się ktoś, kto rzeczywiście coś by wniósł do dyskusji, ale nie chcę się dopasowywać do dziwnych i nic nie wnoszących dyskusji :)

Mam ważniejszą pracę do wykonania :)
Zaczela dyskusje, okazalo sie ze nikt nie przyzna jej racji, nikt nie poprze a raczej wszyscy ja wysmieja. Niewygodne fakty sie zaczely. Niewygodne pytania zostaly postawione. Trzeba uciec pod pretekstem bycia madrzejszym
Jakbys jednak po idalium miala chcec gdzies pograc. Daj cynka na priv z data i godzina startu. Wyslij refa, a reszta zajme sie ja
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

N razie widzę, że to Ty na Idalium skończyłeś z kretesem, jeśli to Ty byłeś.

I serio nie mam czasu :p jestem zajęta ważnymi sprawunkami na grepo
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

No rozumiem, ok ok

ale bardzo bym chciała, aby Idalium było absolutnie moim ostatnim światem :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Marta ,przesadzasz juz ci to pisałem i nie dziw się potem że wszyscy po tobie jadą jak nie masz dystansu do tej gry !!!
Wszystko ładnie pięknie ale wiesz o tym że gdybyśmy naprawdę chcieli to byś się długo nie nie utrzymala na tych czerwonych wyspach ,po prostu nikt się na ciebie nie uwziął a tylko po woli realizujemy swoje cele.Jeżeli chcemy coś osiagnąć to musimy powoli sobie czyścić teren i prędzej czy później nawet te najmniejsze kropeczki trzeba przejmować (co według ciebie nie jest honorem dal wielkiej kroniki).Czy to jest nasza wina że tu dominujemy i robimy co chcemy czy raczej wina przeciwników że nie utrzymują odpowiedniego poziomu? Według ciebie to my musimy się podłożyć aby przeciwnicy mogli w końcu sobie pograć,no chyba nie tak to ma wyglądać .
Naszą największą wina jest to że prowadzimy bardzo skuteczna politykę i chyba według ciebie dla tego zniszczyliśmy ten świat.
To jest wojna i żeby osiągnąć sukces trzeba to robić wszelkimi metodami a nie tylko samą walką (zresztą chyba to udowodniliśmy ze wielu z nas potrafi walczyć ,a nie możliwe jest żeby 100% skladu jechało non stop na pełnych obrotach ,od tego jest drużyna że jak ktoś ma mniej czasu to wycofuje się na tyły i wspiera pozostałych na pierwszej linii).
Mówisz o honorze ,a czy Ty do końca rozumiesz co to znaczy ? chyba nie do końca ,albo źle to interpretujesz.Co dla ciebie jest honorem ,to że nie podbijasz małych ,albo to że wszyscy maja czekać z atakami aż się pojawisz na kompie i będziesz się mogla bronić ,albo to że ludzie uciekają z soja w którym nie widza żadnych perspektyw na grę .Pisałem ci już żeby uważać że ktoś zdradził to trzeba z nim przejść razem przez kilka światów i wtedy jak odejdzie z sojuszu to można traktować jako zdradę,ale nie zawodnika który dopiero szuka swojego miejsca w drużynie.Rolą przywódców jest to aby zapewnić ludziom jak najlepsze warunki do gry i ich doceniać wtedy sami chcą z nami grać i stają sie lojalni ,z niewolnika nigdy nie będzie dobrego pracownika.
My nikogo do niczego nie zmuszamy a tylko otwieramy furtkę aby sami ocenili czy z taką ekipa można fajnie się pobawić/

- - - Automatycznie połączono posty - - -

A jeżeli chodzi o smoczusia ,to powiem ci że na początku ze soba walczyliśmy i mogliśmy mieć do siebie pewne urazy ,jednak jak sam już zobaczył że u nas nie graja potwory tylko normalni ludzie którzy również potrafią się fajnie bawić ,żartować i śmiać z siebie ,na tym to ma polegać że mamy się czuć jak jedna wielka rodzina a nie zaszczute owce które mają iść tylko na rzeź dla swojego pana.
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Oj marto marto... dobra próba z massem :) jednak wszyscy znają prawdę u nas :) i to nie jest ta, którą sobie ubzdurałaś :) ja już dawno temu pisałem, że przeciwko kronice, nie ma żadnego "większego" zagrożenia i jest tylko kwestią czasu jak będziemy mieli cztero-krotną przewagę :) a ten moment nastaje bardzo szybko :)
Marto - musisz dużo nauczyć się jeszcze o tej grze :) A porównując gre do realu szkodzisz samej sobie - bo skoro twierdzisz, że skoro ktoś jest jaki jest w grze i jest taki w realu - to współczuje ludziom w Twoim otoczeniu
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Na razie wyrzymie udowodniłeś, ze nie potrafisz sobie statów sprawdzić. Chociaż tyle wiesz o tej grze - rzekomo :)

Wyraziłam opinię drukowanymi literami, aby każdy miał zwięźle i czytelnie.
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Na razie wyrzymie udowodniłeś, ze nie potrafisz sobie statów sprawdzić. Chociaż tyle wiesz o tej grze - rzekomo :)

Wyraziłam opinię drukowanymi literami, aby każdy miał zwięźle i czytelnie.
Jakby kogoś te twoje wypociny interesowały to i małe litery, by nie przeszkadzały.
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Jakby kogoś te twoje wypociny interesowały to i małe litery, by nie przeszkadzały.
Oszczep - przecież to jest wielka graczka ;/
Jesteśmy marginesem społeczeństwa :( cała kronika grac nie umie a rada nie potrafi prowadzić polityki na tym świecie, no bo wiesz, paktów nie mamy i przyjmujemy graczy do sojuszu

Sam nie rozumiem, jak możemy być tak zarozumiali, że nawet nie potrafimy żadnego paktu podpisać ;/


Na razie wyrzymie udowodniłeś, ze nie potrafisz sobie statów sprawdzić. Chociaż tyle wiesz o tej grze - rzekomo :)

Wyraziłam opinię drukowanymi literami, aby każdy miał zwięźle i czytelnie.
Nie potrzebuje sprawdzać statów :) na każdym świecie Cię biją a tutaj jak widać, za wolno się za Ciebie zabrali i chyba wydaje Ci się, ze urosłaś

Jak to kiedyś pewien dobry gracz mi powiedział "Używanie dużych liter pisząc żale do innych sojuszy, pokazuje tylko jak wielkim jest się ignorantem który mysli tylko o własnych 4ch literach" :)

I jeśli kłamstwem było jak prosiłaś o dojście do kroniki, to chyba gramy na dwóch innych światach :)
Ew. Twój własny, jest aż zanadto odrealniony


Ps. Nie pisz do mnie massów, bo potraktuje kolejny reportem :/
Zacytuję jeszcze wojtasa:
Marta ,przesadzasz juz ci to pisałem i nie dziw się potem że wszyscy po tobie jadą jak nie masz dystansu do tej gry !!!
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

A ja mam w nosie opinie "kołków" do których nic nie dociera i których nie stać na prostą refleksję, a potrafi tylko kłamać i manipulować.

Interesują mnie opinie mądrych osób, które potrafią wyciągać wnioski i dyskutować na poziomie. Takich też macie, dziś się dobitnie o tym przekonałam :) chociaż przypuszczałam, że tak właśnie jest.

Nigdzie nie pisałam o tym, że macie pakty czy ich nie macie, a mimo wszystko ciągle sami się tym chwalicie
nieprawdaż?

Wyjaśniłam w masie dokładnie o jaką formę polityki mi chodzi i trzeba naprawdę nie umieć czytać ze zrozumieniem, aby tego nie wyczytać.

Co do mojej gry, to zawsze wiedziałam,że nie jest na takim poziomie, na jakim bym chciała. Powinnam zbijać Wam wszystkie kolony tak jak np. wczoraj zbiłam :) niestety, czasami Wam się udaje, szkoda, ale będę ćwiczyła, wówczas żadna przewaga, nawet najpoważniejsza i tysiąc wsparć w sekundzie z kolonem nie będą mi straszne :)

Po raz miliardowy jeszcze dodam, ze tak, zgadza się, prosiłam o dojście do Kroniki, ale nie tak, jak utrzymuje kłamca - grając w sojuszu, tylko już po rozpadzie Łajdaków, gdy ludzie się wynieśli ze świata, bo mieli dość, bo wezwał ich real lub coś tam innego (nie wnikam). I w Kronice są ludzie, z którymi grałam, których lubię i którzy zdaje się, ze mnie też lubią.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Hehe kołków - powiedziałbym coś ma ten temat ale potem będą źli na mnie w sojuszu że Cię pocisnalem :) więc może skończ już swoje płacze i weź się za grę :)
Rozmawiasz z człowiekiem który mógłby Was wykończyć od wewnątrz nie używając nawet żadnego ataku :) więc spuść z tonu :) najpierw prowokujesz, potem dalej płaczesz że "kołek" Cie nie interesuje :) więc po co ten mass? Żeby więcej "kołków" Cie cisnęło?
Miałem nie używać kretow na tym świecie ale mnie sprowokowalas i obiecuję że będę wykorzystywał każde info przeciwko Wam :)
Zrozumiałem akurat treść tej wiadomości ale nigdy nie zrozumiem osoby która płacze że ktoś odszedł do wroga :)
Mówisz o polityce - pakty i wojny to jej część, tak samo przyjmowanie "wroga" w swoje szeregi :)
Chwalę się, bo cały świat nie potrafi się zjednoczyć przeciwko jednemu sojuszowi hehehe, śmiech na sali :)
A Ty droga Marto, jedynie "spoliczkowalas" swój sojusz, dodatkowo poszargałaś dobrą opinie o siekierach pisząc massa do wroga o tej treści :) jeśli byłby to mój sojusz to wylecialabys w trybie natychmiastowym za zdradę sojuszu :)

Zaczęłaś ta wojnę - ja ją skończę :) A pamiętaj że na wojnach wszystkie chwyty są dozwolone :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Helorus

Określenia "kołki" użył jeden z Waszych graczy, w kontekście abym właśnie takimi się nie przejmowała :)

Jeśli uraziłam - przepraszam :) no ale jest grupa opinii, które są dla mnie ważne, chociaż różnie brzmią co do moich poglądów, a jest grupa pyskaczy, którymi nie ma co się przejmować.

Wiesz wyrzymie, ale jakoś się Ciebie nie boję :) chociaż tak starasz się być groźny :)

A Siekiery - tak jak pisałam w masie i tutaj - to porządni ludzie i wielu z Wam daleko do nich, wiec nie pyskuj :) Szkoda Ci, że ktoś na serio jest za sojkiem