Sytuacja na świecie Paros

kapusie tu tez nie mile widziani gdyby byl kapusiem to mogl tam siedziec i miec spokoj a wybral ludzkie rozwiazanie wiec nie oczerniaj chlopa
To, że kapował, oddawał miasta czerwonym, donosił do suportu, uciekł do czerwonych to w sumie nic nowego w tej grze. Największą "sztuką" było zrobienie takiego czegoś, że w nocy zmienił barwy na czerwone i z samego rana leciał z katami na kolegów i koleżanki co wysyłali mu wsparcia (jak się dostaje lanie to niestety mało tych wsparć jest i to nieuniknione i wszyscy byliśmy w tej sytuacji).
Takie postępowanie to Wojtku nawet wg twoich specyficznych kryteriów powinno dać tobie do myślenia czy naprawdę jest takim "spoko chłopem"
Pewnych rzeczy się zwyczajnie nie robi a on przekroczył wszystkie granice nawet w realiach gry przeglądarkowej. Ta gra nie jest czysta i nigdy nie będzie więc oczywiście rozumiem dlaczego go wzieliście bo nie raz się takiego Kamsoba brało bo pozwalał ograć przeciwnika.
 
To, że kapował, oddawał miasta czerwonym, donosił do suportu, uciekł do czerwonych to w sumie nic nowego w tej grze. Największą "sztuką" było zrobienie takiego czegoś, że w nocy zmienił barwy na czerwone i z samego rana leciał z katami na kolegów i koleżanki co wysyłali mu wsparcia (jak się dostaje lanie to niestety mało tych wsparć jest i to nieuniknione i wszyscy byliśmy w tej sytuacji).
Takie postępowanie to Wojtku nawet wg twoich specyficznych kryteriów powinno dać tobie do myślenia czy naprawdę jest takim "spoko chłopem"
Pewnych rzeczy się zwyczajnie nie robi a on przekroczył wszystkie granice nawet w realiach gry przeglądarkowej. Ta gra nie jest czysta i nigdy nie będzie więc oczywiście rozumiem dlaczego go wzieliście bo nie raz się takiego Kamsoba brało bo pozwalał ograć przeciwnika.
no widzisz ja dla przykladu znam jego wersje a to ze teraz jest po tej stronie barykady i sie spisuje dosc dobrze bo niema problemow i zachamowan z atakami na was powoduje ze bardziej jestem przekonany o jego wersji co i jak tam u was bylo czy tez jest a to jak zrobil i w jaki sposob to jego indywidualna sprawa wiesz jedni w weekendy chodza na urlopy by odpoczac a wiedza ze beda bici a inni wola sobie zmienic sojusz zalezy od punktu widzenia kamsob zrobil co chial i tyle :D a tu jak wyzej powiedzialem spelnia sie i jest akceptowany przez ludzi wiec nikt na niego zle nie mowi
 
weż już się nie kompromituj ,w/g Ciebie wystarczy do Was napisać że jest mu żle w soju i zapraszacie tak bezinteresownie , za free bo szkoda klienta,chyba sam w to tylko wierzysz?nie ma co adwokat z Ciebie jest zajebisty,ale my tu gramy za długo by w takie bajki wierzyć.Każdego zaprosicie kto się będzie wypłakiwał w rękaw?
 
Nie każdego, ale jesteśmy otwarci na nowych graczy. W odróżnieniu od was, my nie przyszliśmy na ten świata zgraną paczką. Sojusz Za Chwilę powstał jako zlepek graczy którzy się poznali dopiero na tym świecie. Zwykle dołączali do nas z pokonanych przez nas sojuszy i po dołączeniu byli traktowani jako swoi. Spójrz na przykład ilu u nas jest graczy z United. Oni też byli kretami? Jeśli fajny gracz do nas pisze to na spokojnie rozważamy co ma nam do zaoferowania. Nie oczekujemy, że będzie donosił na swój poprzedni sojusz, jednocześnie nie obawiamy się zbytnio że po dołączeniu do nas będzie donosił wam (bo taka opcja przecież też jest) - bo sojusz prowadzimy w taki sposób że nawet jeśli jest jakiś kret u nas, to trzeba z tym żyć i grać dalej, a nie płakać na FO.


Z innej beczki - płaczecie od dawna żeby się nie obrzucać tutaj błotem, a co ja widzę na ostatnich dwóch stronach? Zero merytorycznej dyskusji tylko właśnie błoto którym WY rzucacie na prawo i lewo. Jestem dziś dumny z wojtka i kamsoba że w tej rozmowie nie zniżyli się do waszego poziomu. Świętą Sisi proszę o ustawienie swoich graczy, albo zamilknięcie kiedy nasi nie wytrzymają i zaczną Warriorowi i Bronderowi odpowiadać w ich stylu.
 
weż już się nie kompromituj ,w/g Ciebie wystarczy do Was napisać że jest mu żle w soju i zapraszacie tak bezinteresownie , za free bo szkoda klienta,chyba sam w to tylko wierzysz?nie ma co adwokat z Ciebie jest zajebisty,ale my tu gramy za długo by w takie bajki wierzyć.Każdego zaprosicie kto się będzie wypłakiwał w rękaw?
A wy nie przyjmowaliście od nas graczy którzy zostali przeznaczeni do rozbiórki i chcieli się schronić? Z tego co pamiętam to parę przypadków było i to nie tylko takich. Więc przestań czy przestańcie płakać jaka tutaj wam się krzywda nie dzieje jakich to świństw nie robimy bo nie robimy niczego czego wy tutaj nie zrobiliście..
 
Jak to nie przyjmowali? A Dziadek Szogun? A Tomas ? My też jesteśmy na nich źli, ale czy ktoś od nas się tutaj żali? Czy rzucamy w ich stronę obelgi? Co nie znaczy że kiedykolwiek będą grali z nami na innym świecie. Są persona non grata. A jeśli ktoś nas zapyta o opinie o nich to uczciwie powiemy że "zmienny jest".
 
Ja bym tam dodał jeszcze napis pod spodem "pozdrawia sojusznikow" albo " toast za stracone miasta kolegów " coś w tym stylu hehe jest wiele opcji
 
Wooooooooooooooooojtuś 10k birem i 60k deffa będzie w ich miastach więc moi kompani na pewno nie będą narzekali.Zresztą popatrz na staty moje w weekend :p .A ci co mają wywalone jak co weekend no cóż za nich skóry nie ma co nastawiać bo czy ja będę czy nie to i tak im nie pomogę bo ich po prostu nie ma.Pojawiają się jak kolony już lecą .Już dawno wiadomo że u nas gra max 10-15 osób aktywnie.
 
Ostatnia edycja:
O kurczę no faktycznie masz 2 kompanow z tego co widziałem do tej pory bo tylko i rydla i kogoś tam jeszcze stało tyle deffa ale w 2 miastach reszta nic nie miała praktycznie więc ładne masz zdanie o sojusznikach ciekawe czy to czytają hehe no to kamsob można stwierdzić po twoim wpisie ze też był bardzo nieaktywny nie to co u nas haha nie dziwię mu się ze od Was odszedł tak jak on mówi i pisał i u was jest kilka osób pod które cały sojusz musi grać skopiowalbym twój wpis i wysłał masa do twego sojuszu....
 
Ja bym się wściekł gdyby tak Zyga napisał, ale widać u Was inne standardy panują i dowódca sojuszu może publicznie pisać że ma wyjeb*** na swoich graczy. I jeszcze to oburzenie gdy kamsob powiedział że jesteście egoistami. Hipokryzja

 
Piszę o obecnej sytuacji i o bobach nie o tym co było kiedyś gdy jeszcze 90% sojuszu grała aktywnie.Ciekawe jakbyś gadał na moim miejscu pewnie być słał birmy do bobów nie broniąc tych co grają aktywnie.U mnie jest odwrotnie jak gracz wykazuje chęci i aktywność zawsze moje birmy będą go broniły bobów nie.Twoim zdaniem miałem bronić pawsoba który był bratem kamsoba i donosił braciszkowi czy gracza który pojawia się jak już kolony do niego lecą bo wcześniej sobie smacznie spał? U mnie sprawa jest prosta i czy w tym sojuszu czy w innym.Jak ktoś jest noobem i ma wywalone na mnie i sojusz ja mam wywalone na niego i takich graczy zawsze stopniowo eliminowałem i eliminował będę.Myślisz że u was nie ma noobów co wegetują gdy wielu tyra na sukces.Wiesz co jest najlepsze takie nooby później dostaną koronki i będą gwiazdy udawać i super grajków a w rzeczywistości poza gadaniem grać nie potrafią.
 
w sojuszu za chwilę panuje miła atmosfera a w sojuszu bogów były wieczne spiny i podstępy szykowane
także gdybym wczesniej wiedział jacy jesteście to bym zdecydowanie szybciej od was odszedł bo pomocy od was i tak nie otrzymywałem
Ty gadasz takie głupoty że się słuchać nie chce.Tak jak powiedziałem tacy jak ty opuszczą każdy sojusz i jestem pewien że gdyby teraz wyrosła jakaś mocna koalicja i zaczęła bić sojusz zygi zrobił byś to co u nas czy w miśkach lub po prostu byś kapował.

Ja bym się wściekł gdyby tak Zyga napisał, ale widać u Was inne standardy panują i dowódca sojuszu może publicznie pisać że ma wyjeb*** na swoich graczy. I jeszcze to oburzenie gdy kamsob powiedział że jesteście egoistami. Hipokryzja

ja myśle że takich graczy już widziałeś i sie powtórze gdybyście teraz zbierali baty to ta gnida by was też zostawiła bo za gorąco .
Ale może ty tolerujesz takich ludzi bo np ja wolę przegrać z honorem i dobrze się bawić niż odpierdzielać takie frajerskie numery .
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jak dla mnie to boobow eliminuje się już na początku sukcesywnie widać Wy tego nie robiliście kolejna kwestią jest u was kilku aktywnych którzy mimo iż tracą miasta bo właśnie u jednego z Was jest 10k birem to on stoi tylko ze swoim wojem przykładów takich osób bym mógł wymieniać ale to już wasza polityka przyjdzie moment że i 15k borem nic nie zmieni bo po co ktoś ma wam słać deffa skoro prawdopodobnie nie dostanie od Was ja bym olal taki sojusz bo to nie sojusz tylko prywatne podwórko zresztą są u was osoby które same mi mówiły że jest u was taka a nie inną polityka ale nie odejda od Was bo już nie ma sensu koniec blisko ale przynajmniej wiedzą z kim już nie grać na przyszłość tyle w Temacie.
 
Jak dla mnie to boobow eliminuje się już na początku sukcesywnie widać Wy tego nie robiliście kolejna kwestią jest u was kilku aktywnych którzy mimo iż tracą miasta bo właśnie u jednego z Was jest 10k birem to on stoi tylko ze swoim wojem przykładów takich osób bym mógł wymieniać ale to już wasza polityka przyjdzie moment że i 15k borem nic nie zmieni bo po co ktoś ma wam słać deffa skoro prawdopodobnie nie dostanie od Was ja bym olal taki sojusz bo to nie sojusz tylko prywatne podwórko zresztą są u was osoby które same mi mówiły że jest u was taka a nie inną polityka ale nie odejda od Was bo już nie ma sensu koniec blisko ale przynajmniej wiedzą z kim już nie grać na przyszłość tyle w Temacie.
Wojtek a ja ci powiem że zdarzyło mi się grać pare razy w bitych sojuszach i płaczą i narzekają słabi ci zawzięci wyjadacze przetrwają wszystko .I tak jak wam pisałem gdyby sytułacja się odwróciła uwierz mi że u was też by się znalazł bardzo duzo płaczków .Teraz siedzą cicho bo jest przewaga i duży spokój ale kto wie co na cudakach będzie.
 
Ty to woooooooooooojtuś piszesz o jednym ja piszę o drugim.Ja ci tłumaczę że moje birmy latają do graczy aktywnych i tych co grają a nie do bobów co kiszą wojo.I nie ślę 10k birem do jednego gracza kumasz ???? Co do układów pewnej grupy no cóż były takie grupki są i będą a ja teraz niepotrzebnie się wpakowałem w to dowodzenie bo tylko nerwy sobie popsułem to fakt.Wygrałem kilka światów i jako szef również ale wtedy prowadziłem sojusz od początku do końca.Teraz mam wrażenie że wielu osobom wydaje się że cała obecna sytuacja to moja wina a niestety po fakcie stwierdzam że pewnych rzeczy nie da się naprawić tym bardziej że wielu graczy po prostu nawet nie wykazuje chęci.Jest kilka osób co mnie tu jeszcze trzyma bo dawno bym zakończył tą farsę wtedy byście się między sobą bili.
 
Warior wiem o czym mowisz bo też to przerabialem sam wolałem zakończyć grę któregoś razu raz z właśnie takiej sytuacji a dwa braku czasu na grę a co do twojej wypowiedzi ptak to muszę Cię niestety rozczarować wiem że macie mnie za debila ale niestety wiem o czym piszesz to ty nie rozumiesz o czym ja mówię bo mówię o tym że jak macie kilkadziesiąt buntów u najróżniejszych graczy ale na froncie to dlaczego jeden z nich ma 10k birem a jego sąsiedzi po 500 dlaczego skoro to nooby i co tydzień tracą miasta nadal robicie tak samo he?