Abdera - rozmowy o świecie i nie tylko!

cycu spokojnie, to morze jeszcze nie zostało rozegrane do końca

ale jeśli na M54 pójdzie tak dalej to 3 morza pod władaniem smerfów i ekipy będzie
 
cycu spokojnie, to morze jeszcze nie zostało rozegrane do końca

ale jeśli na M54 pójdzie tak dalej to 3 morza pod władaniem smerfów i ekipy będzie
smerfów i ekipy?? no tak. 50 graczy a reszta no cóż reszta to mięsko armatnie, dawca punktów i wiosek. Teraz są zblokowani w rozwoju a za chwile będą nabijac punkty dużym a potem oddawać wioski żeby ta wspaniała 50 wygrała świat

Prawda jest taka że dominacja jest słaba pod tym względem że wielki nie szanuje małych a mały nie ma tu racji bytu bo jest tylko pod wielkiego.
Aż się dziwie że Ci wszyscy gracze tego nie widzą i zgadzają się na taki rozwój sytuacji.
 
Panie mamucie, mając do wyboru usługiwanie jednym wielkim albo drugim wielkim, nie patrzy się pod kątem "kto mi więcej da", tylko
"kogo bardziej nienawidzę".
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Panie mamucie, mając do wyboru usługiwanie jednym wielkim albo drugim wielkim, nie patrzy się pod kątem "kto mi więcej da", tylko
"kogo bardziej nienawidzę".
na pana trzeba mieć wygląd i pieniądze a ja mam tylko "i"

No ale czemu trzeba wybierać pomiędzy jednym wielkim a drugim wielkim :) można nie wybierać nikogo wielkiego
 
Hopek nic nie będę tłumaczył - to by było hipokryzją. Sam obecnie gram w masówce i bardzo mi się to nie podoba. Walka z samym sobą a nie z przeciwnikiem.
Co prawdą już niedługo ale gram.

Skończyły się czasy małych sojuszy przynajmniej na nowym systemie podboju.
 
manfred a ja tam zawsze gram w "małym".. i choć już ponad 9 lat z przerwami gram nigdy świata nie wygrałem to i tak wspominam dobrze tą grę z fajnymi ludźmi.. a "wielcy" niech motają ludźmi ^^ przynajmniej z głupoty ich można się pośmiać