Sytuacja na świecie Apollonia

Ależ Ty Grześ głupoty walisz... a później jeszcze próbujesz się z skręcać i tłumaczyć przeinaczając, żeby wyszło na Twoje. Nie wiem czy dobrze pamiętam świat, ale chyba była to Sparta. Grałem w Twoim sojuszu, zarówno w eko jak i w PW była ogromna przewaga nad kolejnym sojuszem, ale Ty za mocny się poczułeś i przekombinowałeś z polityką. Wtedy nastąpiło obrócenie rzeczywistości i wszystkie sojusze podpisały porozumienie przeciwko nam. Jak na prawdziwego lidera przystało, spakowałeś te kredki co to Ci wypadły jak MG Cię stuknął i poleciałeś do przedszkola. Później jeszcze wróciłeś i coś tam cwaniakowałeś na uboczu póki Ci kliny dobrze wchodziły. Na kolejnym świecie grałem już w Sigmie, wtedy to skrzyknąłeś pół świata i zawiązałeś koalicję, która skutecznie pozbawiła nas wygranej. Tak więc masz za sobą zarówno olanie swojego sojuszu, jak i megakoalicję, która wygrała świat, a grasz tutaj chojraka i coś zmyślasz o ambicjach i o tym, że to nie efektowne grać chmarą przeciw garstce, dając przy tym złote rady.
 
A na Zakrosie jak było koalicja wielka gmart politykę prowadził i jeszcze pod ponowicza ataki -SiH-ów ataki- wstawiał biremy bo to tylko pon był jak to pisał hehe.
Pella kilka sojuszy gmart prowadził pół świata w nim grało ale gdzie tam to nie było na łatwiznę -no w sumie tak bo przegrana kolejna
 
Ja swiety nie jestem, ale nie gram kazdego swiata tak samo. A Wy kolejny swiat w identycznym ukladzie. Nie stawiacie sobie wyzwan. Ja raptem jeden moj swiat zagralem wchodzac ze znana sobie ekipa. Wy kazdy, wiec nie porownujcie mnie do siebie.
 
Miałem ci odpisać Gmarcik, że ja przez całą karierę na grepo nie miałem tylu paktów ile ty potrafisz na jednym świecie podpisać
To widać możesz się jeszcze wiele od gmarta nauczyć:)

Gra bez paktów jak SiH na Kosie?
Na tym Kosie to cała reszta graczy razem wzięta w eko nie miała połowy punktów co SiH.
Opowieści o KOS na Apo specjalnego sensu nie mają, ale dla porządku. W drugiej połowie serwera faktycznie przewaga SIH w eko była bardzo duża, chociaż chyba nie aż tak, natomiast było to wynikiem porządnej i systematycznej gry sojuszu w pierwszej połowie serwera.
 
Ten tekst, że wchodzisz sam, bez znajomych to też śmiech na sali. Obecnie na grepo zostali sami "koneserzy", stałe ekipy, które wchodzą w zależności od ustawień świata i po tych 7-8 latach zawsze znajdzie się banda, która się zna. Siłą rzeczy jak wiesz na co kogo stać, to wiesz czy grać z nim czy przeciw niemu. Od stawiania wyzwań to jest życie, a nie przeglądarkowa gierka. To ma być RELAKS i przyjemność
 
Ja swiety nie jestem, ale nie gram kazdego swiata tak samo. A Wy kolejny swiat w identycznym ukladzie. Nie stawiacie sobie wyzwan. Ja raptem jeden moj swiat zagralem wchodzac ze znana sobie ekipa. Wy kazdy, wiec nie porownujcie mnie do siebie.
Nie da się grac każdego świata tak samo nawet jakbyś bardzo chciał bo uwarunkowania zawsze sa inne i skład też nigdy nie jest tożsamy.
A że Tobie się te składy zmieniają często i gęsto to się nie dziwię. Jednak większośc grajków po jednorazowej przygodzie u Ciebie woli sobie klikć w ekipach o innym poziomie organizacji.
 
Gra bez paktów jak SiH na Kosie?
Na tym Kosie to cała reszta graczy razem wzięta w eko nie miała połowy punktów co SiH. Podpisali by jeden pon i nie mieliby kogo bić bo tylko jeszcze jeden sojusz tam oprócz nich grał :D
Tutaj okoliczna koalicja na nas miała sporą punktowa przewagę.
i nie jest to spinka do sihów których sporo z nami gra. To są fakty.
Gmartowa gadka.


Gmart, wciry każdy może dostać, na dobrego jest lepszy itd.
 
Motzej, to MG napisal , nie ja.
A co do paktow i ich ilosci to nie ma absolutnie znaczenia. Pakt miedzy 2 najsilniejszymi sojuszami to i tak wiecej niz 20-30 paktow z malymi sojuszami.
 
No wiem, że MG. Przeczytaj co zacytowałem, to tak jakbyś Ty pisał o Kasynie :) .
Ok;)
Mnie w tym wpisie bawi ta punktowa przewaga. MG dalej, kolejny swiat przeklamuje rzeczywistosc. I jest z siebie dumny. A to tak jakby 2 graczy mega aktywnych uwazalo ze sily sa rowne, a nawet sa slabsi walczac ze 100 graczami logujacymi sie raz w tygodniu. I byli przeswiadczeni ze walcza z calym swiatem bo tamtych jest przeciez wiecej :)
 
Ok;)
Mnie w tym wpisie bawi ta punktowa przewaga. MG dalej, kolejny swiat przeklamuje rzeczywistosc. I jest z siebie dumny. A to tak jakby 2 graczy mega aktywnych uwazalo ze sily sa rowne, a nawet sa slabsi walczac ze 100 graczami logujacymi sie raz w tygodniu. I byli przeswiadczeni ze walcza z calym swiatem bo tamtych jest przeciez wiecej :)
Nie no gmart masz rację Ty to masz przewalone zawsze najgorzej ale i tak zawsze jesteś najlepszy -o mój boski gmarcie pozwól mnie malućkiemu graczowi patrzeć na Twoje wpisy bo nie jestem tego godzien - Ty graczu pro Top 1 atakerów i obrońców najlepszy szefie sojuszy jakiego znałem najlepszy dyplomato i strategu -chcę się uczyć od Ciebie ale wiem że nie jestem godzien
 
Gmk trochę niedoceniasz tutaj czerwonej koalicji. Tam sporo, aktywnych ogarniętych i doświadczonych grajków, inna rzecz że jest pewnie problem z organizacją. A piszesz jakby tam jakieś same dziewice grepolisowe grały.

Niestety Ty się pogódź, że siejąc propagandę na FO to z MG nie zwyciężysz. Cokolwiek zrobisz, jakąkolwiek ekipę zbierzesz czy jakiekolwiek pakty zawrzesz to aby wygrac z luckiem musisz mieć porządny sojusz. I jeszcze umieć ten sojusz poprowadzić.
 
Ale ja nie sieje propagandy Elsini, ani nie uwazam sie za lepszego Arcie . Podsmiewuje sie po prostu z kolejnego swiata wygrywanego przez Was bez przeciwnika, bo jedyny ktory moglby tu nim byc to Sigma. I raczej pretensje to mozna by miec do nich. Zamiast skupic te mniejsze sojusze wokol siebie i stworzyc dla Was jakas przeciwage to godza sie na role wasala. A Wam to sie dziwie tylko, ze chce Wam sie grac w taki sposob. Raczej chyba nudny.
I zeby byla jasnosc, nawet jakby Sigma sprzymierzyla sie z calym swiatem przeciwko Wam to i tak bylibyscie silniejsi wiec nie piszcie juz bzdur , ze teraz sily sa wyrownane.
Walka bylaby dla Was przez to ciezsza , ale i ciekawsza .
 
Ostatnia edycja:
Gmart, a jak z Farsalą , poszliście na łatwiznę mieliście solidny pakt w trzy największe sojusze na świecie, nie narzekałeś jak miałeś dużo większą przewagę liczebną. Atakowaliście jakiś mały sojusz Sigma i LCN.
Gdzie Wasza ambicja wtedy była ?
Tutaj Sigma miała nie grać, wyszło jak wyszło (natury nie oszukasz) są grepoholikami to weszli. Każdy idzie w swoją stronę nikt nikomu nie przeszkadza.
 
Oczywiście... Pijacy, Casino, Legion Ateński czy jak tam nazwać ten sojusz, zawsze idzie na łatwiznę i gra tylko tam gdzie nie ma godnych przeciwników i zawsze tak samo.
Słabiaki
Dlatego też, poszli na serwer EN i go wygrali.
Dlatego poszli na Retimno , urodzinowy serwer Inno na starym systemie i go wygrali
Dlatego na Edessie pękli na 2 sojki , walczyli między sobą i wygrali (może pamiętacie jeszcze ten ogólny hejt, ze nie godzi się atakować przyjaciół i te kubły wylewanych pomyj).
Dlatego, tego lata poszli na międzynarodowy , urodzinowy, oldschoolowy serwer Inno. Wersja 1,0 bez złota , botów, natychmiastowego skracania i zdominowali go na max we wszystkich rankngach grająć w 15 osób. Oczywiście strasznie tam lagowało i podobno grać się tam nie dało ... więc czym tu się chwalić.

 
Nie no, było info, że od 10 zaczynamy podwajanie przez 24h...sprawa w toku, ale pewnie zanim się kolorowi ogarną, to się dzień skończy i tyle z tego będzie:/