Sytuacja na świecie Cytera

Czy ja wiem czy nie są akceptowalne? sądzę że zależy od tego jaki ktoś ma do Siebie dystans... bo jak ktoś ma się prężyć, nawet na względnie lekko uszczypliwą uwagę to współczuję.
 
Retryk , ja to mysle sobie ze to nie jest kwestia dystansu do siebie . Raczej chodzi o to ze forma i tresc Haszka byla nieakceptowalna w kregach ludzi na poziomie . A jak czytam Was /priv Twoj , Diablicy / to wiem ze jestesmy na poziomie . Czytalem Haszka , i to nie jest pusta glowa . Tym bardziej sie dziwie ze pozwala sobie na takie plytkie zarty .
 
Nie przesadzajmy już z tym hejtem. Moje wiadomości były i delikatne i wyważone. Aby dobrze się bawić wystarczyło mieć niewielki dystans do siebie i otaczającego świata. Przykładem jest Easygo i kilku mu podobnych z którymi to konwersacja była wyjątkowo udana. Śmiechu po pachy.
Zawsze można zablokować wiadomości jeżeli kogoś to boli. Tak zrobiło 5 osób. Miernota i Greposzrot to na prawdę mało pejoratywne określenia.
 
Jestem zdruzgotany. Niektorym, tak z Pand , jak i ze Smokow popierniczyl sie real z glupia gierka. Nie mam ochoty w tym dalej uczestniczyc. Dla mnie tak jak pisal Ahmed to jak wyjscie grupy kolegow na boisko, raz sie gra razem , raz przeciwko. Mozna sie posprzeczac, ale na boisku, a nie poza nim. Dla mnie to gra i wcale wszystkie chwyty nie sa dozwolone. Po tym czego sie dowiedzialem nie widze swojej przyszlosci w Pandach, ani w zadnym z okolicznych sojuszy. Moze skoncze gre, moze popykam gdzies na glebokich peryferiach.
 
Widzę że czarny PR pod moją nieobecność i nie możność obrony działa wyśmienicie. Typowe dla przedstawicieli naszego kraju... To dlatego prasa bulwarowa ma się tak dobrze...
Łatwo wyrokować osądy po argumentach tylko jednej strony.
Pożyjemy, zobaczymy. Poniedziałek wieczór już blisko...
 
Ojj tam co wy się spinacie niedługo wiosna sezon na grepolis się kończy można wyjść na spacerek z żoną. Pobiegać z kolegami jak Grzesiek tu podał przykład na boisku i faktycznie też się zdarza nogę podłożyć znajomemu żeby bramki nie strzelił a pózniej wypić zimne piwko na ławce w parku. Dlatego życzę miłej niedzieli i dla fanów skoków narciarskich trzymamy kciuki za naszych przed telewizorami czy jak Haszek w loży VIP ;)
 
Temu powtarzam, to tylko gra :) I nie powinna ona wykraczać poza sferę monitora laptopa, komputera czy smartfona :) Nie powinna odbijać się na życiu prywatnym, zawodowym itd :) Wiem o tym że jest czasochłonna, i wymagająca uwagi... ale czasem mam wrażenie że niektórzy ludzi leczą w niej swoje chore, niespełnione ambicje... mylą świat rzeczywisty z realnym, i wojny wirtualne przenoszą na sferę życia publicznego do świata rzeczywistego.
Jak wspomniałem, to zabawa i zabawą winna być tylko. Pasuje by niektórzy się opamiętali :) Bo to nigdy dobrze się nie kończy, kiedy świat wirtualny zaczyna dominować nad życiem realnym ;)
 
Jestem zdruzgotany. Niektorym, tak z Pand , jak i ze Smokow popierniczyl sie real z glupia gierka. Nie mam ochoty w tym dalej uczestniczyc. Dla mnie tak jak pisal Ahmed to jak wyjscie grupy kolegow na boisko, raz sie gra razem , raz przeciwko. Mozna sie posprzeczac, ale na boisku, a nie poza nim. Dla mnie to gra i wcale wszystkie chwyty nie sa dozwolone. Po tym czego sie dowiedzialem nie widze swojej przyszlosci w Pandach, ani w zadnym z okolicznych sojuszy. Moze skoncze gre, moze popykam gdzies na glebokich peryferiach.
uuu a co tam sie wydarzyło ?
 
"Moze skoncze gre, moze popykam gdzies na glebokich peryferiach."

Właśnie, co dzieje się na peryferiach? Jakieś sojusze już robią wyspy pod cuda na cichej, spokojnej i głębokiej prowincji?
 
Żegnam wszystkich. Szczególnie konfitury wszelakiej maści. I kradziejków.
Do zobaczenia na kolejnym serwerze z nowym podbojem.
AVE JA.
 
Żegnam wszystkich. Szczególnie konfitury wszelakiej maści. I kradziejków.
Do zobaczenia na kolejnym serwerze z nowym podbojem.
AVE JA.
"Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka".Pasuje to przysłowie do Ciebie jak ulał
Żegnamy z żalem głównego kombinatora grepolis,który przekombinował i został pokonany własną bronią.Swoją drogą dziwię,że ludzie pokroju gmart-a biorą takich graczy do sojuszu a oni go po części rozwalają od środka a jak widziałem jak lecieli do Ciebie Retryki,szelmy diablice i inne gwaiazdy grepo to śmiać mi się chciało.Jeszcze triki na grepo bym zrozumiał ,ale zastraszania kobiety w realu to polecam wizytę u psychiatry .Strzała "miernoto"
 
Ostatnia edycja:
"mierność nad miernościami" aka "top 1 we wszystkim"
ciekawe gdzie się podzieją teraz te wszystkie podkulejogony jak nie idzie hehehhehehehe smuteczek
 
dex ponoć inteligentny z Ciebie facet, więc dobrze wiesz kogo mam na myśli. Dlatego też zastanawiam się co ma na celu wyciągnięcie tych danych personalnych na forum publiczne, czyżbyś chciał ich upokorzyć imiennie?
Nie trzeba, oni sami już dawno to zrobili podkulając ogon jak parę miasteczek im się zapaliło. Szkoda mi ich, bo tyle lat wydawać się mogło dobrej znajomości, a jak nagle grunt zaczyna się sypać to "podkulejogon" i dzida do wroga.
 
"mierność nad miernościami" aka "top 1 we wszystkim"
ciekawe gdzie się podzieją teraz te wszystkie podkulejogony jak nie idzie hehehhehehehe smuteczek
Mysle, ze Twoje slowa sa bardzo nie na miejscu. Lekko liczac 90 % graczy Pand byloby mile widziana w kazdym sojuszu na tym swiecie. To bardzo dobrzy gracze. Ty to wiesz tak samo jak ja. Malo tego jesli bedzie ich w Pandach mial kto zorganizowac to ten sojusz moze nadal byc bardzo silny. Spokojnie moze walczyc ze Smokami i Bumami jednoczesnie. No chyba , ze jeszcze ktos inny dojdzie do tej dwojki, wtedy juz nie dadza rady.