Sytuacja na świecie Cytera

Nie rozumiem czemu Haszek tak Cię nie lubi.
Za to my w Za Chwilę Cię na prawdę kochamy dziewczyno. Jeśli będziesz miała więcej defa na murku zero do rozbicia to zawsze możesz na nas liczyć. Całuski także za nie cofanie transów. Dziś zostałaś naszą ulubienicą :*

 
Ostatnia edycja:
Rozbicie bunkra mitykami z eventu to faktycznie wyczyn heh. Ale chwalenie się tym publicznie i prowokowanie to już dno dna, nie ma to jak łechtać swoje ego w tak zalosny sposób. Ta gra naprawdę już śmierdzi przez te eventy które niszczą balans rozgrywki. Zresztą wystarczy popatrzeć na Twoje buffy i już wiadomo, ze coś jest nie tak, bo nie wmówisz mi, że w parę dni przypadkiem odkryłeś manty, gryfy, zmysły, Tyche, rezydencje i starczyło składników jeszcze na 144 mant + prawie 200 gryfów.
Murek z tego co widzę był odbudowywany i zbijany na bieżąco, wiec nie wiem dlaczego do tego nawiązujesz, jedyne wyjście z takiej sytuacji to szybkie wyzłocenie.

ps. Wyobraź sobie taka sytuację, że ludzie mogą mieć inne zycie niż grepo, a zwłaszcza w weekend. Jak sobie to wyobrazisz to nagle niewycofanie transporterów na czas nie wydaje się niczym wyjątkowym.

Sorki jesli zrobiło Ci się smutno przeze mnie, patrząc na Twoja grafikę i czas który poświęciłeś żeby ją zrobić to zakładam, że podbicie wioski naprawdę zrobiło Ci dzień. Będziesz miał co wnukom opowiadać
 
Ostatnia edycja:
Rozbicie bunkra mitykami z eventu to faktycznie wyczyn heh. Ale chwalenie się tym publicznie i prowokowanie to już dno dna, nie ma to jak łechtać swoje ego w tak zalosny sposób. Ta gra naprawdę już śmierdzi przez te eventy które niszczą balans rozgrywki. Zresztą wystarczy popatrzeć na Twoje buffy i już wiadomo, ze coś jest nie tak, bo nie wmówisz mi, że w parę dni przypadkiem odkryłeś manty, gryfy, zmysły, Tyche, rezydencje i starczyło składników jeszcze na 144 mant + prawie 200 gryfów.
Murek z tego co widzę był odbudowywany i zbijany na bieżąco, wiec nie wiem dlaczego do tego nawiązujesz, jedyne wyjście z takiej sytuacji to szybkie wyzłocenie.

ps. Wyobraź sobie taka sytuację, że ludzie mogą mieć inne zycie niż grepo, a zwłaszcza w weekend. Jak sobie to wyobrazisz to nagle niewycofanie transporterów na czas nie wydaje się niczym wyjątkowym.

Sorki jesli zrobiło Ci się smutno przeze mnie, patrząc na Twoja grafikę i czas który poświęciłeś żeby ją zrobić to zakładam, że podbicie wioski naprawdę zrobiło Ci dzień. Będziesz miał co wnukom opowiadać
Jak się pierwszy raz coś zdobyło w tej grze czy tam rozwaliło komuś to się nie dziw, że chwali się tym jakby wygrał złote kalesony :D
 
Tu nie chodzi o moje przechwałki. Nawet nie ja to miasto przejąłem. Chodzi o pokazanie złej obrony. Bardzo złej. Jednej z najgorszych jakie widziałem. Taki mały poradnik jak nie należy bronić. Nie żeby nam to przeszkadzało - wręcz przeciwnie, chcemy więcej. Czytając to forum można odnieść wrażenie jak wspaniali gracze są w Smoczym Legionie, a Sisi to już szczególnie lubi brylować tu na FO...


Może więc wyjaśnię po kolei jak to było:

1. Nie atakowałem tego miasta sam. Było nas wielu. Za Chwilę to nie jest jeden gracz, a kolektyw. My nigdy nie atakujemy i nie bronimy sami. Tak już mamy. My nie Haszki.
2. Gdy ruszaliśmy na to miasto wyglądało ono tak - zapowiadała się fajna walka, bo w pobliżu na SOS dużo defa mają Smoki.



3. Gdy zaczęły docierać nasze ataki geniusz taktyczny Sisi nakazał jej wycofać całe wojsko z miasta


4. No i nie porozbijaliśmy offów przeznaczonych na to miasto. Nie było PW... ale kochana Sisi zadbała o nas. Przez cały dzień co jakiś czas wpływało do jej miasta po trochę defa... rapki we wcześniejszym wpisie. Był def, ale nie było murku + Łodzie jako bonus cały czas. Miodzio.


5. Żeby nie było że my źli złotnicy, a Sisi taka biedna. Ona też przyzłociła. W sąsiednim mieście przyzłociła mur, ale zapomniała defa wstawić. O ironio





6. Efekt takiej sprytnej obrony? Oba miasta nasze






I jak tu takiej dziewczyny nie kochać
. W następny weekend znowu wpadniemy z wizytą
 
Niesamowita analiza, Jacek Gmoch byłby dumny.
Nie chodzi o to, że złotnicy są źli
Tylko stracenie wioski nie jest niczym nadzwyczajnym, kiedy przeciwnik ma wojsko na sterydach. Ogólnie stracenie wioski podczas trwania takiego eventu jest czymś, czego często nie można uniknąć i składa się na to wiele czynników.
Nie wiem co się działo tam dokładnie i w sumie nie interesuje mnie to specjalnie, pewnie miała jakiś powód żeby tak zrobić. Ale jak to jest dla Ciebie jedna z najgorszych obron jakie widziałeś, to znaczy, że mało jeszcze widziałeś :D
 
Ostatnia edycja:
Kolejny chce być jak Haszek...
Ale doje... komuś też trzema umieć. Z klasą i biglem. Inaczej wychodzi głupkowata przechwałka nie wnosząca nic do panteonu genialnych Haszkowych zagrywek. Przykładem sojusz i jego profil...
 
Bronienie na nowym podboju def ladem bez murku podczas eventu, nagle wszyscy nie widza nic dziwnego w tym :) zaprawde interesujace :)
 
Kolejny chce być jak Haszek...
Ale doje... komuś też trzema umieć. Z klasą i biglem. Inaczej wychodzi głupkowata przechwałka nie wnosząca nic do panteonu genialnych Haszkowych zagrywek. Przykładem sojusz i jego profil...
Być jak Haszek? Phi... My zamierzamy pokonać Smoki, a nie tylko gadać o tym na FO.