Sytuacja na świecie Olint

W warunkach handlowych jest punkt oznaczony jako Fair Play. To zagranie raczej nie wpasowuje się w definicję tego słowa. Niech ktoś napisze ticketa do supportu z zapytaniem, czy takie zagranie jest fair play, chciałbym zobaczyć co oni na to powiedzą:)
 
Yavus, a co mozesz mi zarzucic? Wlasnie przez takie zagrywki dziwic sie ze grepo umiera... Bynajmniej polskie...
Od czasu Bizancjum i NorbiFa myslalem ze juz nic mnie nie zdziwi... Ale jednak. Po tamtej akcji przenioslem sie na zagraniczne grepolis tam jest bajka, w porowanianiu do tego syfu co sie dzieje tutaj... Taka mentalnosc polaka, szkoda gadac... Zagladalem na swiaty, zakros, sparta czy inne i jedyne co mnie zatrzymywalo na tym swiecie to osoby ktore znałem i szanuje do tej pory...

Tak czy siak, raczej moje miasta nie powstana juz na tym polskim *****... Chyba ze Polacy sie zmienia, ale to chyba nie mozliwe.
Bylo milo z niektorymi grac, z resztą nie koniecznie, chociaz skoncza sie fejki 20 atakow o 3 w nocy. :)

Edit: Chociaz pewnie znajda sie tacy co mi zarzuca ze gralem z Dziadkiem.mroz haha
 
Kiker,
1. Jeśli rozważałeś oddanie wioch na wyspach koalicjanta z jego przeciwnikiem - rozważasz wystawienie koalicjanta.
2. Jasne, że rozważanie i wdrażanie nie są tożsame, ale ja bym wolała nie mieć koalicjanta, który takie rzeczy rozważa. Miałabym obawy.
3. Robienie czegokolwiek pod wpływem nerwów jest niewskazane, mocne emocje ujawniają nasze prawdziwe intencje. I ukazują, do czego jesteśmy zdolni. Czort wie, co Cię może zdenerwować i uznasz, że masz prawo do bycia nielojalnym.
4. Gdybym kogoś podejrzewała o sprzedawanie szaraków, zgłosiłabym do supportu. To chyba podpada pod któryś paragraf.
5. Czytaj uważnie - tu się nikt nie wybiela. Jedynie padła sugestia, że przyczyn sytuacji należy szukać w innym miejscu, a przejęcie wioch nie odbyło się z naruszeniem jakichkolwiek zasad systemowych czy związanych z nielojalnością wobec koalicjanta. Sugestia była życzliwa i Bronder dobrze o tym wie, bo wie, jak bardzo go lubię.
6. Powoływanie na większość jest niebezpieczne. Znasz zasadę demokracji?
Jako arbiter moralności zostałeś zdyskwalifikowany. Kamieniami może rzucać ten bez winy, pewnie słyszałeś.
I nie denerwuj się, bo sam widzisz, co się z Tobą dzieje pod wpływem emocji. Nie denerwuj się zwłaszcza na sojuszników. Gniew to zły doradca.
Zgadzam się ze wszystkim o czym piszesz, tyle ze jest mały problem wszyscy mówią o koalicjantach a między sojuszem Krąg Kumbaya a sojuszem XXXX nie było koalicji jedynie Pakt o Nieagresji. Nie wiązały nas żadne sojusze militarne tym bardziej w deffie czy offie jedynie było porozumienie ze się nie atakujemy. Więc ciężko mi to ubrać pod koalicjanta. Lecz dobra nie ważne jak pisałem wcześniej gra się dalej i tyle. Każdy ma prawo do własnego zdania dla mnie osobiście było to świńskie zagranie, bez honoru i dalej będę się tego trzymać, może i to nie było złamaniem regulaminu lecz z tego co tu pisali ludzie to jakiś miedzy graczami był kodeks nie pisany. Nie wiem jak to teraz wygląda ale także się powtórzę zagraliście dobrze pod względem strategii wykorzystaliście moment i tyle w jaki sposób zostało to zrobione każdy może przeczytać i ocenić.
Miłego wieczoru życzę wszystkim
 
Bronderek - tutaj jeszcze nie wygraliśmy. Nikt absolutnie nikomu koronki na tacy nie podał - trzeba na nią zapracować. Co do rozumienia gry to nie mam chyba z tobą o czym rozmawiać. Vesna1 słusznie sugeruje ci pewne rzeczy, to bardzo mądra kobieta. Śmiem wątpić w to byś potrafił wyciągnąć z tego wnioski, kolejny już raz idziesz tą samą drogą do osiągnięcia celu - niby na skróty, ale we mgle i prosto w przepaść.
świnia-deszcz-plucie.Mam nadzieje że inteligentny jesteś ,a jak nie to wujek google pomoże.Kon iec tematu
 
Traktowanie gracza przedmiotowo powinno być karane.
Post może i zostanie usunięty ale skopiowałem sobie i być może użyję w prywatnej korespondencji za zgodą autora :)
Ta sytuacja wiele mówi o sojuszu Liści.

Czy Trebor też był do rozbiórki?
 
Ostatnia edycja:
Prosta sprawa - owszem. Z tego co czytam nikt nie potrafił mu podać powodów rozbiórki. W sprawie wyjaśnień odsyłany był od jednej osoby do drugiej (jak w polskim NFZ-z marnym skutkiem), osoba odpowiedzialna za rozbiórki nie raczyła się odezwać i wyjaśnić sprawy. Gracza się wywala, sojuszowi wmawia się, że gracz kończy, a sytuacja jest wręcz odwrotna, powstają nieporozumienia i zdziwienie graczy..Wystarczyło podać w sojuszu oraz samemu graczowi prawdziwe powody wyrzucenia oraz rozbiórki...
 
Patrząc z boku i pomijając formę odpowiedzi. Kolega ma ciągłe bunty od czerwonych, pw od tygodni stały w miejscu, jeśli nie urlop, a zakładam go nie miał skoro te bunty były, to chyba wystarczający powód, żeby rozebrać takiego gracza, który do soja nic nie wnosi...
 
powód wystarczający, ale forma nijaka. Po treści korespondencji widać jak zareagowali niektórzy gracze
 
Tu jest fakt taki, że jak się wpisuje gracza do rozbiórki, który nawet byle jak ale gra to na forum wpisuje się dlaczego. Przynajmniej tak zawsze robiłam. Tu mamy sytuację, gdzie część nic nie wie, następna część nie czyta, a jeszcze inni odsyłają człowieka gdzie indziej.

Poza tematem, na tym świecie ludzie się kłócili, sojusze się rozpadały, ale załatwiano te sprawy między sobą bez zabaw na FO. Polecam;)
 
Wystarczy przyjrzeć się kolonizacji radnych w sojuszu Liści. Widać skąd biorą miasta.

Gdy gracz strzelił szaraki puszcza się Liściach plotkę , że sprzedał się za 200k złotka Yavusowi.
Niektórzy gracze w liściach kupują takie bzdurne wyjaśnienie.
Robi się ciekawie XD
 
Wystarczy przyjrzeć się kolonizacji radnych w sojuszu Liści. Widać skąd biorą miasta.

Gdy gracz strzelił szaraki puszcza się Liściach plotkę , że sprzedał się za 200k złotka Yavusowi.
Niektórzy gracze w liściach kupują takie bzdurne wyjaśnienie.
Robi się ciekawie XD
Prosiłem Mariusz mniej napojów.Jedna jedyna wiadomość,że nasz jakikolwiek gracz dostał taką wiadomość,albo,że gdzieś padło takie stwierdzenie i masz u mnie największą butelkę jaką znajdziesz
 
Traktowanie gracza przedmiotowo powinno być karane.
Post może i zostanie usunięty ale skopiowałem sobie i być może użyję w prywatnej korespondencji za zgodą autora :)
Ta sytuacja wiele mówi o sojuszu Liści.

Czy Trebor też był do rozbiórki?
nie ,nie był ,nie powinienem ci odpowiadać,ale co mi tam:)wypisywanie do graczy tak jak to robisz to twój sposób na grę?