Sytuacja na świecie Olint

Każda pomoc była bezcenna Dziękuję Phoenix :)

Zagrałem w sojuszu przez duże S czyli w Sojuszu gdzie poczułem się bezpiecznie.
Miałem drugi start w tej grze i wybrałem Karkówkę oddając swój dorobek .

Dziś wiem , że miałem dobre przeczucie...
Mam nadzieję , że i przeciwnicy nie mają do mnie żalu bo to jest gra.
Gra walki gdzie każdy z nas powinien znaleźć dla siebie miejsce i dobrze dobrać przyjaciół.
Wielu przeciwników z tego świata szanuję i doceniam i absolutnie nie mam żalu za ataki.

Dla jasności.
Źle się czułem jako założyciel Liści.
Ignorowano mnie i lekceważono.
Po trzech dniach na tym świecie dowiedziałem się i to z masa , że głównym założycielem sojuszu jest...
Zrobiło mi się przykro ale nie płakałem :)

Nadal robiłem swoje, zabrałem sobie uprawnienia, i poszedłem do szeregu.
Mój wybór.

Czułem ,że Liście idą złą drogą.
A być może tylko kierunek mi nie odpowiadał...

Oddałem miasta Dębom i poprosiłem o azyl.
Rzadkie słowo w grze...

Dostałem szansę w Karkówce z jednym miastem :)
A może już miałem cztery na M64 ?

W tak ramowo skonstruowanym sojuszu nie grałem nigdy!
Świetna organizacja.

Rada wiedziała gdzie i po co idzie.

Nigdy nie potrafiłbym podobnie poprowadzić sojuszu.
Ta gra się mocno zmieniała.
Kilka lat temu wystarczyło słowo gracza, które dziś nie znaczy nic ...

Organizacja, podział ról, i pozostawienie wielkiego luzu...
Dziękuję Radzie Karkówki za szansę na dalszą zabawę w grepo na tym świecie.
Dziękuję Koichiro.
Poprowadziłeś Sojusz, dla tak trudnych i marudnych graczy jak ja i znalazło się tu miejsce dla mnie.


Wódz, który potrafi słuchać to mądry wódz.
Z drugiej strony o głuchych na sugestie wodzach świat już nie pamięta...
Miło mieć Przywódcę, który sucha, aczkolwiek nie zawsze chce...
Ciebie zapamiętają :)

Dziękuję.
Dla jasności
Nigdy nie byłeś założycielem:)
 
Oj... Bronderku kłamczuszku przecież Polanus był założycielem LD, mogłeś nie zauważyć tego faktu ponieważ 90% twojej aktywnej gry to TS czyli (Twoje centrum dowodzenia) lub bierna aktywność w grze, a Polanus zajmował się sojuszem kiedy ty grałeś w kości na kurniku, a na grę jak i na forum sam wiesz że stosunkowo rzadko wchodziłeś, jedynie w tedy gdy ktoś leciał na ciebie atakiem lub leciały ataki na kolegów i koleżanki z rady, albo coś się działo niedobrego w sojuszu, wiem bo sam byłem w Radzie LD i często gęsto byłem na TS-ie.
 
Oj... Bronderku kłamczuszku przecież Polanus był założycielem LD...
Rzeczywiście. Zrezygnowałem z uprawnień bo chciałem wywalić całą Radę. Siedzieli gdzieś na "kurniku" pojęcia nie mam po co. Pisałem o tym na forum rady.
Uznałem , że Radnych na TS jest więcej jak w grze, na gierkach zewnętrznych również.

Faktem jest , że zdjąłem sobie uprawnienia założyciela.
Potem oddałem miasta sojuszowi, ok 65 miast....
Poszukałem nowej drogi.
Koichiro podał mi rękę gdy nie miałem nic.
Nadal jestem winny?
 
Ostatnia edycja:
Widzisz Piotruś gdybyś był uważnym słuchaczem,to wiedziałbyś ,że Mariusz dostał założyciela,ponieważ z Ewą mieliśmy urlopy,a potrzebny był ktoś z uprawnieniami,dlatego dostał,bo Tobie niestety nie mogliśmy dać ze względu na brak jakiegokolwiek zaangażowania.Oj nieładnie

A do Mariusza,skoro uważasz ,że byłeś założycielem,to co za założyciel sam zabiera sobie uprawnienia i zostawia sojusz i odchodzi?wnioski wyciągnij sam.Dlaczego nikt z "twojego" sojuszu nie zaprotestował i poszedł razem z Tobą
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
sorki,słyszysz ,że gdzieś dzwonią ,tylko nie wiesz gdzie:),nie rozbiłem jednego jedynego kolona w sojuszu,ale jak wiesz lepiej:)
 
Maniuś ,spójrz wyżej,kto o ćpaniu zaczął,spójrz na świat z innej perspektywy niż...:)
Czy ja mam żal za przegraną?Był lepszy wygrał
 
Fakt Karkówki były względnie dobrze zoorganizowane, sprawnie i szybko wszystko działało. Jednakże faaaajniej by było jakby jedna wielka masówka dobrych graczy nie biła się z drugą wielką masówką fajnych graczy... :3 liczę, że jak następnym razem wbije na świat z nowym systemem podboju - znowu ktoś będzie mnie choćby próbował podbić, a nie będę sobie siedzieć i mulić XDDD
 
Ten świat już zamykają ? póki co nie ma wygranego bo świat coś tam żyje :))
Są bardziej i mniej aktywne osoby także niejedno może się wydarzyć.
 
Fakt Karkówki były względnie dobrze zoorganizowane, sprawnie i szybko wszystko działało. Jednakże faaaajniej by było jakby jedna wielka masówka dobrych graczy nie biła się z drugą wielką masówką fajnych graczy... :3 liczę, że jak następnym razem wbije na świat z nowym systemem podboju - znowu ktoś będzie mnie choćby próbował podbić, a nie będę sobie siedzieć i mulić XDDD
Przecież Ty jesteś cienka jak sik "pajonka", zanim byś się zorientowała, byłoby po gangbangu... ale opis w stppce tu na forum masz przekozacki...i za to szacun ;)
...opiekun sojuszu tymczasowy...nooo! bestia z Ciebie Avenlie...tak trzymaj :)
 
Przecież Ty jesteś cienka jak sik "pajonka", zanim byś się zorientowała, byłoby po gangbangu... ale opis w stppce tu na forum masz przekozacki...i za to szacun ;)
...opiekun sojuszu tymczasowy...nooo! bestia z Ciebie Avenlie...tak trzymaj :)
Nie jestem cienka... o.o
O tym jaka jestem wiedzą ludzie grający na Hermonnasie ;3 powiem Ci... ja zrobiłam przede wszystkim jeden podstawowy błąd co do Olintu - dałam się namówić swoim wrogom z Hermonnasy, którzy mi niejednokrotnie na Hermie gratulowali obrony, żeby tu grać... a błąd bo granie na kilku serwach jednocześnie jest bez sensem :) już nigdy tego nie powtórzę. Wtedy będziesz mógł dopiero oceniać.
 
Nie jestem cienka... o.o
O tym jaka jestem wiedzą ludzie grający na Hermonnasie ;3 powiem Ci... ja zrobiłam przede wszystkim jeden podstawowy błąd co do Olintu - dałam się namówić swoim wrogom z Hermonnasy, którzy mi niejednokrotnie na Hermie gratulowali obrony, żeby tu grać... a błąd bo granie na kilku serwach jednocześnie jest bez sensem :) już nigdy tego nie powtórzę. Wtedy będziesz mógł dopiero oceniać.
To prawda:) Nie jest cienka, potrafi grać i to bardzo dobrze. Czasem trochę pomarudzi, ponarzeka i to wszystko:)

One Istnieją!!!
A niech Ci będzie!
Ale bronder i tak głupoty opowiada:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Adasiu,ty masz kompleksy na moim tle,to trzeba leczyc
Co najwyżej mogę to mogę tylko współczuć, że pewnych rzeczy nie rozumiesz:)Ciągniesz dalej ten kabaret jak widać:cool:Przynajmniej jest zabawnie:)

A co tu takie ataki na brondera? Czego sie go uczepiliście? :D
Nie wymieniaj jego nicka, zostaniesz jeszcze pomówiony o jakieś kompleksy względem jego osoby:rolleyes:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Adasia,co się z Tobą dzieje,to ty tworzysz kabaret:),co mi jeszcze ciekawego napiszesz:)
Główny aktor głupoty opowiada;) blondeł, ja tu skromny widz, kupiłem popcorn, ale jestem zawiedziony spektaklem - jakiś melodramat, zero akcji, tylko ciągle te same kwestie - polanus zły, yavus zły, leszczu zły, a bronder uczciwy, pracowity i o nieskalanej reputacji:Dblondeł ty się nadajesz do wyciskaczy łez - co świat to zawsze "Przeminęło z wiatrem":(