[Wydarzenia i Polityka] Polityka

  • Rozpoczynający wątek DeletedUser15166
  • Data rozpoczęcia

Którą parię lubisz?

  • Prawo i sprawiedliwość (PiS)

    Głosy: 22 29,3%
  • Platforma obywatelska (PO)

    Głosy: 16 21,3%
  • Ruch Palikota (Ruch PL)

    Głosy: 12 16,0%
  • Polskie Stronnictwo Ludowe ( PSL)

    Głosy: 1 1,3%
  • Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (Solidarna Polska)

    Głosy: 3 4,0%
  • Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD)

    Głosy: 5 6,7%
  • Kongres Nowej Prawicy (KNP)

    Głosy: 16 21,3%

  • W sumie głosujących
    75
Status
Zamknięty.

DeletedUser19540

Guest
Odp: Polityka

Ech... Polska.. kraj inwersji... tu nikt nie głosuje za ,a wszyscy głosują przeciw jakiejś partii... PO jest tragiczne,ale osobiście sądzę,że gdy PiS wróci to władzy będzie jeszcze gorzej ={
A co do załatania dziury budżetowej ,polecam panom z rządu ,nieważne jakiego, postawić na turystykę... nie po to do cholery wysililiśmy się z euro 2012 ,żeby ktoś Polskę zauważył,żeby teraz z tego nie korzystać... Mamy wiele unikatowych na skalę światową miejsc ,a reklamy żadnej...
 
Odp: Polityka

Ech... Polska.. kraj inwersji... tu nikt nie głosuje za ,a wszyscy głosują przeciw jakiejś partii... PO jest tragiczne,ale osobiście sądzę,że gdy PiS wróci to władzy będzie jeszcze gorzej ={
A co do załatania dziury budżetowej ,polecam panom z rządu ,nieważne jakiego, postawić na turystykę... nie po to do cholery wysililiśmy się z euro 2012 ,żeby ktoś Polskę zauważył,żeby teraz z tego nie korzystać... Mamy wiele unikatowych na skalę światową miejsc ,a reklamy żadnej...


Z tym się akurat nie zgodzę .
Jeśli chodzi o turystykę to sam Kraków odwiedza miliony obcokrajowców .
jest on promowany przez władze , lae z tego co wiem władze miasta .
Polska pod względem turystyki nie jest może tak atrakcyjna jak kraję takie jak Hiszpania Czy Włochy (plaże itp.) ,ale mamy tyle zabytków i historii nna ziemiach , ze to ściąga obcokrajowców.
 

micky83

Guest
Odp: Polityka

kraków to chyba wyjątek. On zawsze przyciągał i przyciąga. Ale poza Krakowem jest wiele atrakcyjnych, fajnych i ciekawych miejsc. Naprawdę przydałoby się jakaś reklama. Ale zanim taka powstanie to odpowiednie osoby zdążą dobrze na tym zarobić.
Oto Polska właśnie.
 

=Alexander The Great=

Guest
Odp: Polityka

Turystyka daje co najwyżej pieniądz. Dopiero towar jest bogactwem. Najpotężniejszą gałęzią gospodarki powinna być produkcja, a wskaźnikiem dobrobytu import. Sektor usług czy turystyki to wisienka na torcie. Polska owszem, ma wiele wspaniałych miejsc wartych odwiedzenia, ale nie ma co opierać gospodarki na mazurskich jeziorach czy Wawelu :)
 

micky83

Guest
Odp: Polityka

niby tak, ale lepsza ta wisienka na torcie niż gołąb w kanale :p
 

DeletedUser13617

Guest
Odp: Polityka

Francją to my raczej nie będziemy. Ogranicza nas przede wszystkim klimat i położenie (nie mamy np. oceanu). Ale nawet jakby to i tak gospodarka najważniejsza. Nasza się niby rozwija ale....jest najmniej innowacyjna w europie.
Produkujemy gwoździe do zbijania rumuńskich drewnianych skrzynek w które inne kraje pakują swoje zaawansowane technologicznie produkty. A gwoździe to może wyprodukować każdy.

nowy sondaż

sonda.jpg
 
Ostatnia edycja:

DeletedUser14372

Guest
Odp: Polityka

Tysiące protestujących w 1,5 miliardowym kraju to raczej niewiele.
W przeciwieństwie do Ciebie dostrzegam różnicę pomiędzy słowami protesty a protestujący.


A sami strajkujący są pewnie opłacani przez różne grupy, zapewne lewicowe, byle robić zamieszanie.
Jakieś konkretne przykłady(...)?

Jakieś konkretne dowody?
Jeśli ich brak to można skomentować to tak:


PS Spoglądam na ten sondaż i jestem ciekaw dwóch spraw.
Ile lat utrzyma się system wymiany władzy PO-PiS?
Przez ile pokoleń jeszcze będziemy oglądać SLD w sejmie?
 

micky83

Guest
Odp: Polityka

a propo sondażu, dla kogo był przeprowadzany?
zawsze między jednym, drugim a trzecim sondażem są różnicę. wszytsko zależy kto komu zlecał jego przeprowadzenie
 

DeletedUser13617

Guest
Odp: Polityka

@micky83 - dla Wiadomości TVP

@misiu - wiem, ale boje się powiedzieć
 

micky83

Guest
Odp: Polityka

W sierpniu zamiar głosowania na PiS zadeklarowało 29 proc. osób, które chcą wziąć udział w wyborach parlamentarnych, a na PO zagłosowałoby 25 proc. - wynika z sondażu TNS Polska.
Do Sejmu weszłyby też partie: SLD - 10 proc. oraz PSL i RP - po 5 proc. Spośród badanych, którzy wyrażają zainteresowanie udziałem w wyborach parlamentarnych, 17 proc. nie jest zdecydowanych, na którą partię by zagłosowali.

Zamiar wzięcia udziału w głosowaniu zadeklarowało 53 proc. badanych. Głosować nie chce 36 proc. badanych. 11 proc. pytanych nie było pewnych, czy wzięłoby udział w wyborach. W porównaniu z sytuacją sprzed miesiąca o 6 pkt proc. zmniejszył się odsetek respondentów zdecydowanie potwierdzających zamiar głosowania.

TNS Polska przeprowadził sondaż 2-8 sierpnia 2013 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 964 mieszkańców w wieku 18 i więcej lat. Podstawą określenia preferencji partyjnych była grupa 514 osób deklarujących "zdecydowanie" lub "raczej" zamiar uczestniczenia w wyborach.

dziwne że w ciągu paru dni sondaż tak się zmienil. żródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,14438172,Najnowszy_sondaz_TNS_Polska__PiS_przed_PO__Obie_partie.html
 

=Alexander The Great=

Guest
Odp: Polityka

W przeciwieństwie do Ciebie dostrzegam różnicę pomiędzy słowami protesty a protestujący.
Powtarzam, choćby ich półtora miliona na raz strajkowało, to jest dopiero PROMIL społeczeństwa.
Jakieś konkretne dowody?
Widzę postulaty strajkujących (choćby pierwsza strona w google po wpisaniu "strajki w chinach"). Związki zawodowe beczą o niskie płace, za mało pracy, zbyt drogą benzynę. Tylko trzecie ma jakikolwiek sens. Dwa pierwsze to typowo socjalistyczne gadanie.

Być może owszem, zaczęły się strajki robotnicze i niedługo przybiorą na skali, ale to nie przyniesie Chinom niczego dobrego. Im bardziej pracownik "wyzyskiwany" tym tańszy jest towar. Przypominam, że liczy się siła nabywcza pieniądza, a nie jego ilość w portfelu.

Też nie miejcie mnie za jakiegoś wielkiego fana Chin. Nie mają tam takich tradycji kapitalistycznych jak Europa czy USA, więc i tak idzie im tam słabo. Również obecnie są na świecie mniejsze kraje (głównie w dalekiej Azji), które rozwijają się w zastraszającym tempie. Dzięki zdrowym zasadom, od których my w Europie jakiś czas temu odeszliśmy.

Sondaży nawet nie komentuję bo patrząc na partie w nich obecne to zmieni się tyle, co nic.
 

DeletedUser15956

Guest
Odp: Polityka

Powtarzam, choćby ich półtora miliona na raz strajkowało, to jest dopiero PROMIL społeczeństwa.
promil to 1/1000
EDIT:MYŚLAŁEM że chodzi o Polskę a to są Chiny - tak to jest jak się czyta ostatni post
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Odp: Polityka

Też nie miejcie mnie za jakiegoś wielkiego fana Chin. Nie mają tam takich tradycji kapitalistycznych jak Europa czy USA, więc i tak idzie im tam słabo. Również obecnie są na świecie mniejsze kraje (głównie w dalekiej Azji), które rozwijają się w zastraszającym tempie. Dzięki zdrowym zasadom, od których my w Europie jakiś czas temu odeszliśmy.


Zdrowe zasady ?
Mógłbyś to sprecyzować , bo jednak polityka w Azji szczególnie w krajach muzułmańskich nie wydaje mi się "zdrowa" .
 

DeletedUser13617

Guest
Odp: Polityka

Misiu i Aleks, żaden z nas nie ma bladego pojęcia o skali protestów w Chinach bo panuje podwójna blokada na informacje z tego kraju. Po pierwsze sami Chińczycy prowadzą na niespotykana skalę kontrolę wszystkiego co wycieka na zewnątrz. Po drugie nawet jeśli coś się wydostanie to jest cenzurowane przez cywilizowany (tak, Chin do niego nie zaliczam) świat. Każdy kraj chce mieć z nimi dobre relacje ze względu na prowadzone interesy i znając ichnie przeczulenie na własnym punkcie milczy. Już nawet Dalajlama mało kogo obchodzi a co mowa jakieś obozy pracy czy tłumione przez wojsko bunty chłopskie całych prowincji (szczątkowe info o nich dostało się do opinii publicznej po wielu miesiącach dopiero).

ZSRR miało na zachodzie europy cała bandę "pożytecznych idiotów" (określenie Lenina) intelektualnie wspierających ten ich zbrodniczy projekt. W przypadku Chin jest ta skala dużo większa. Ostatnim przykładem może być wizyta pani marszałek Kopaczowej z PO w Chinach 4 czerwca w rocznicę masakry na placu Tiananmen. I nie pojechała tam upamiętnić ofiary a legitymizować sprawców.

Również obecnie są na świecie mniejsze kraje (głównie w dalekiej Azji), które rozwijają się w zastraszającym tempie. Dzięki zdrowym zasadom, od których my w Europie jakiś czas temu odeszliśmy.
.

Całkiem Aleks popłynąłeś. To co funkcjonuje w Azji a od czego odeszliśmy dawno w Europie to pchanie wózków w kopalniach przez małe dzieci tam gdzie korytarz za niski dla konia czy dorosłego. Naprawdę nic ci się o uszy nie obiło o 10 letnich dzieciach pracujących po 16 godzin w fabrykach?
W zawalonej hali w Bangladeszu gdzie ostatnio doszło do tragedii znalezione tez metki polskich firm.

Pisał tu ktoś o turystyce to może coś o Tajlandii? Naprawdę chciałbyś widzieć 12 letnie dziewczynki spacerujące nocami ulicami naszych miast? No ale turystyka tam kwitnie.

Nie mam wykształcenia ekonomicznego ale coś niecoś czytałem o podstawach sukcesu gospodarek azjatyckich.
To nagły przypływ kapitału i technologii w połączeniu z tanią, niewykształconą siłą roboczą pozbawiona jakichkolwiek praw o odpowiedniej mentalności ( w krajach latynoskich już to nie przejdzie).
Gospodarki te notują wzrost stale podnosząc kwalifikacje pracowników nie zwracając uwagi na podnoszenie poziomu ich praw pracowniczych i sytuacji bytowej. Zysków nie przeznacza się zatem na konsumpcję tylko się oszczędza i inwestuje.
Taka Anglia z czasów rewolucji przemysłowej lub Łódź z Ziemi Obiecanej. Skończy się wraz z nieuchronnym wzrostem roszczeniowości czynnika ludzkiego.

I powiedz jak Ty byś chciał to na naszym podwórku zastosować?
 
Ostatnia edycja:

=Alexander The Great=

Guest
Odp: Polityka

Po pierwsze sami Chińczycy prowadzą na niespotykana skalę kontrolę wszystkiego co wycieka na zewnątrz.
Ale mnie naprawdę nie interesuje, co słychać w Chińskim internecie i jakie hity są teraz na topie, albo że pederaści maszerują w Pekinie. Obchodzą mnie dane z Chińskiej gospodarki i powody takiej sytuacji. Jak mieliby to podrabiać? A może te napisy "made in china" na większości rzeczy to też propaganda zachodu celem lizania zada Chińczykom? Może zaraz zaprzeczysz danym o ogromnej nadwyżce budżetowej, błyskawicznym wzroście PKB i wkładzie Chin w obniżenie liczby ludzi żyjących poniżej granicy ubóstwa (pisałem o tym wcześniej)

Przeciwko Margaret Thatcher też jakieś lewaczki protestowały i co? To oznacza, że rządy Thatcher były złe? Oczywiście, że sprzedawanie nierentownej kopalni boli jej pracowników, którzy wylatują na pysk. Oczywiście szczególnie boli związki zawodowe, które to nic nie robią, ale do strajków rwą się jako pierwsze. Ale moi mili zdrowa gospodarka nie polega na podtrzymywaniu nierentownych przedsięwzięć.
Każdy kraj chce mieć z nimi dobre relacje ze względu na prowadzone interesy i znając ichnie przeczulenie na własnym punkcie milczy.
Dziwisz się, że teraz każdy chce mieć z nimi dobre stosunki? Zapewne nie.
A co do ich sytuacji wewnętrznej - każdy powinien pilnować swojego nosa, zabawa Europy w policjanta świata skończyła się w chwili oddania kolonii.
ZSRR miało na zachodzie europy cała bandę "pożytecznych idiotów" (określenie Lenina) intelektualnie wspierających ten ich zbrodniczy projekt. W przypadku Chin jest ta skala dużo większa.
Chiny tym się różnią od ZSRR, że nie muszą siać propagandy, aby widać było ich ekonomiczną potęgę (zapewne niedługo zobaczymy również ich potęgę militarną)
Przypominam też, że to nie obecne władze Chin wymordowały dziesiątki milionów Chińczyków, wątpię też, czy jest sens obecne Chiny porównywać do ZSRR, który ma na koncie kolejne kilkadziesiąt milionów...
Ostatnim przykładem może być wizyta pani marszałek Kopaczowej z PO w Chinach 4 czerwca w rocznicę masakry na placu Tiananmen. I nie pojechała tam upamiętnić ofiary a legitymizować sprawców.
Tak, jakby studencka lewica z Tiananmen doszła do władzy to z pewnością byłoby tam dzisiaj lepiej. Patrz. ZSRR, UE, USA.
Zresztą, czyżbyś oczekiwał od polityka PO odważnych zachowań?
Całkiem Aleks popłynąłeś. To co funkcjonuje w Azji a od czego odeszliśmy dawno w Europie to pchanie wózków w kopalniach przez małe dzieci tam gdzie korytarz za niski dla konia czy dorosłego. Naprawdę nic ci się o uszy nie obiło o 10 letnich dzieciach pracujących po 16 godzin w fabrykach?
To, od czego odeszliśmy to wolność jednostek do decydowania o własnym losie. To, do czego zmierzamy (bo to nawet powrót nie jest) to biurokratyczne niewolnictwo. Dopóki te dzieci nie pracują pod przymusem innym niż rodzicielski, to nie ma w tym nic złego. To prywatna sprawa tych rodzin, moim zdaniem rodzic ma prawo wysyłać swoje dziecko gdzie uważa, aż do pełnoletności tego dziecka. Tylko w Europie się przyjęło, że trzeba się uczyć, uczyć, uczyć (tego samego co wszyscy). A potem bach! Zero rozwoju gospodarczego i bezrobocie inteligentów.
Pisał tu ktoś o turystyce to może coś o Tajlandii? Naprawdę chciałbyś widzieć 12 letnie dziewczynki spacerujące nocami ulicami naszych miast? No ale turystyka tam kwitnie.
Jesteś za zakazem nocnych spacerów 12 letnich dziewczynek po ulicach?
To nagły przypływ kapitału i technologii
Ten przypływ nie wziął się znikąd, tylko właśnie z korzystnych warunków do inwestowania. Korzystne warunki do inwestowania to nie takie, gdzie górnik ma gwarantowaną przymusową emeryturę w kompletnie nieopłacalnym systemie, przywileje emerytalne, pierdyliard ubezpieczeń i prawo do strajku kiedy mu się tylko podoba. Ach, zapomniałem o związku nierobów zawodowych "dbających" o jego prawa.
w połączeniu z tanią niewykształconą siłą roboczą pozbawiona jakichkolwiek praw o odpowiedniej mentalności
Tania siła robocza może tam istnieć tylko dlatego, że system podatkowy to umożliwia. To jest klucz, i za to chwała rządowi Chin (choć te podatki wcale nie są AŻ tak niskie, jak mówiłem wcześniej, mogłoby być sporo lepiej). Co do wykształcenia pracowników... z dobrych rzemieślników jest praktycznie więcej pożytku niż z filozofa, a pewnie to ten drugi miałby tendencję do nazywania tych niewykształconych "tępym motłochem". Wykształcenie to nie wszystko, swoje kwalifikacje powinno się dostosowywać do potrzeb lokalnego rynku, a nie iść jak muchy do kału na uniwersytety.
nie zwracając uwagi na podnoszenie poziomu ich praw pracowniczych
Jakie to prawa pracownicze chciałbyś mieć? Kto cię zmusza do podpisania umowy, na niekorzystnych dla ciebie warunkach?
sytuacji bytowej.
Jeżeli gospodarka jest dobra, to nie musi się martwić o sytuację bytową swoich pracowników.
Z Chinami jest ta śmieszna sprawa, że jeżeli założymy, że w każdym kraju istnieje 1% nierobów, kompletnych leniów, którzy nie są w stanie się utrzymać. To w takiej Polsce mówimy wtedy o liczbie 400 tysięcy żyjących w biedzie. Przy takim samym procencie w Chinach, mówimy o liczbie 15 milionów ludzi (!!!) i to już robi wrażenie na przeciętnym Kowalskim.
Zysków nie przeznacza się zatem na konsumpcję tylko się oszczędza i inwestuje.
Ekhem. To bardzo mądre podejście.
Skończy się wraz z nieuchronnym wzrostem roszczeniowości czynnika ludzkiego.
Skończy się wraz z dojściem do władzy formacji lewicowych i idącemu zaraz po tym zbiurokratyzowaniu życia i podwyżce podatków.

btw MG, za długie te posty piszemy, ludzie przestaną niedługo czytać :D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Odp: Polityka

Co do PKB w Chinach .
Jest jak w kilku innych krajach gdzie nie ma strefy "średniej" tylko są bardzo bogaci i bardzo biedni .
W tym przypadku bogaci zawyżają.
Co do tych postów to rzeczywiście za długie piszecie ,aż mi się czytać nie chce ,ale co mam lepszego do roboty :)
 

DeletedUser13617

Guest
Odp: Polityka

Gadacie o przydługich postach jakbyście nie czytali nigdy Adaśka czy Turka :D

A ciebie Aleks jak czytam to nie wiem, czy się droczysz dla draki czy masz taki odlot standardowo :D

Kompletnie mieszasz wszystko. Piszesz o wolności jednostki w decydowaniu o swoim życiu i piszesz to w kontekście Chin? Tam jeszcze do niedawna nie można było ze wsi swojej wyjeżdżać bez przepustki a i teraz są liczne przeszkody dla chcących zmienić miejsce zamieszkania. W tym kraju każą posiadać tylko jedno dziecko a jak zdecydujesz, ze chcesz mieć tez córeczkę to masz duże problemy. No jednym zdaniem płyniesz haha

I nie zgadzam się z tobą, że w krajach Azjatyckich to jakiś system podatkowy zdecydował o rozwoju tych rejonów. Tu podatki nie mają nic do rzeczy.
Możesz w Polsce znieść podatki, zlikwidować związki zawodowe i stworzyć zamknięte obozy reedukacyjne dla lewaków a i tak nikt ci nie będzie pracował po 16h mieszkając w drewnianej szopie przy fabryce i jedząc zupę z brukwi. Zresztą...nie będę przykładami tu walił bo mi zaraz opowiesz jaka to ona ta brukiew zdrowa i jak dobrze na uzębienie działa :D

Jakbyś skorzystał z wiedzy encyklopedycznej to odkryłbyś takie oto przyczyny szybkiego rozwoju tego rejonu:

- wysoki etos pracy, początkowo niskie płace i małe wymagania bytowe ludności,
- startowanie z bardzo niskiego pułapu poziomu życia,
- położenie geopolityczne umożliwiające łatwy dostęp do rynków zbytów krajów rozwiniętych,
- szybkie postępy w edukacji
- wysoka stopa oszczędności i inwestycji
- otwarcie na kapitał inwestycyjny przy jednoczesnej ochronie własnego rynku wewnętrznego

Jeśli interesują cie poważniejsze opracowania to zapraszam na PW. Jak widzisz nie da się nijak tego systemu przeszczepić. Chyba, ze wybuchnie wojna atomowa i wrócimy nad Wisłą do poziomu pierwszych Piastów ;)
 

=Alexander The Great=

Guest
Odp: Polityka

A ciebie Aleks jak czytam to nie wiem, czy się droczysz dla draki czy masz taki odlot standardowo :D
Też nie wiem, raczej jestem zdrowy psychicznie... :p
Piszesz o wolności jednostki w decydowaniu o swoim życiu i piszesz to w kontekście Chin? Tam jeszcze do niedawna nie można było ze wsi swojej wyjeżdżać bez przepustki a i teraz są liczne przeszkody dla chcących zmienić miejsce zamieszkania.
Keyword - "do niedawna". Jak widać postęp jest. Co do innych przeszkód to bez dowodów nie uwierzę.
W tym kraju każą posiadać tylko jedno dziecko a jak zdecydujesz, ze chcesz mieć tez córeczkę to masz duże problemy.
Bo jest ich kuźwa półtora miliarda, jestem to w stanie jakoś zrozumieć. Oczywiście w Polsce tego byśmy implementować nie musieli, bo mamy wyludnienie.
Jakbyś skorzystał z wiedzy encyklopedycznej to odkryłbyś takie oto przyczyny szybkiego rozwoju tego rejonu:
Faktycznie, wiedza "encyklopedyczna" z wikipedii jest potężnym narzędziem poznawania rzeczywistości. Ale co do twoich punkcików:
porównaj Polskę do krajów Europy zachodniej i nagle ci wyjdzie, że pierwsze trzy punkty nas jak najbardziej dotyczą. Porównując liczbę pracy, jaką musi wykonać Polak aby zarobić na to samo co Norweg, czy inny Niemiec, musimy pracować kilka razy dłużej. W porównaniu do nich, nasze oczekiwania odnośnie pracy są znacznie niższe. W porównaniu do nich, żyjemy z dnia na dzień mając mniej więcej 4 razy mniejszą siłę nabywczą niż przeciętny Niemiec. Punkt czwarty to kwestia subiektywna, bo mamy spore osiągnięcia w kilku dziedzinach nauki, z kolei system edukacji już dawno padł na pysk. Punkt piąty to już kwestia umiejętności manewrowania pieniądzem przez obywateli, przy czym nietrudno domyślić się dlaczego Polacy nie oszczędzają, skoro państwo kradnie w rozmaitych podatkach jakieś 70% pensji.

Ostatni punkt możesz osiągnąć tylko dzięki obniżeniu kosztów pracy, uproszczeniu prawa i ewentualnie manipulacji kursem waluty. Jeżeli masz inne metody, NAPISZ JE WRESZCIE krytyku nie proponujący alternatyw.

Chyba, ze wybuchnie wojna atomowa i wrócimy nad Wisłą do poziomu pierwszych Piastów ;)
Przydałoby się, świat już dawno wyszedł z orbit.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

DeletedUser13617

Guest
Odp: Polityka

W pierwszej chwili miałem zacząć normalną polemikę z tobą Aleks ale mnie olśniło. Ty z ChRL do nas piszesz i musisz tak pisać :D
Nie martw się, już zaczynam organizować akcje pod kryptonimem "Uwolnić Orkę". Wytrzymaj, twój koszmar niedługo się skończy :D

Bo jest ich kuźwa półtora miliarda, jestem to w stanie jakoś zrozumieć. Oczywiście w Polsce tego byśmy implementować nie musieli, bo mamy wyludnienie.
.

Ale tutaj to padłem :D Dzięki łaskawco przetrzymujący naszego Aleksa, za to ze nam nie implementujecie kontroli urodzeń. A z wyludnieniem jak sobie poradzicie? Przyjdzie do mnie do domu urzędnik z wykazem dni płodnych mojej partnerki? Przypilnuje, żeby zbliżenie odbyło się bez zabezpieczeń i wybranka leżała z nogami uniesionymi do góry przez pół godziny po? :rolleyes:

To ja dziękuję łaskawco, i ...Uwolnić Orkę! ;)
 
Status
Zamknięty.
Do góry