Sytuacja na świecie Cytera

My nie musimy się wybielać przed naszymi graczami w sojuszu, bo oni sami pytali dlaczego tak długo zachowanie haszka i szpiegowanie nas przez MTS pozostaje bez odpowiedzi.
. Istotą tej polemiki nie powinna być dyskusja czy należało zaatakować. Tylko jak to się odbyło. Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy coś widzi. Prędzej czy później i tak do wojny by doszło. Oba sojusze chciały stawiać cudaki, tylko żaden nie chciał być tym drugim. Nie ma co ściemniać, że winny jest wyłącznie Haszek. On ją przyspieszył, dał dobry powód. Wy to umiejętnie wykorzystaliście.To nie był przecież spontan, szykowaliście się do wojny od dłuższego czasu. Paktu nie wypowiedzieliście, żeby zaskoczyć przeciwnika i to się udało w 100%. Historię o ultimatum itp., to można zostawić na potrzebę propagandy. Zasady normatywne przenosimy z reala, a w realu jak podpisujesz umowę jest ona wiążąca do czasu jej formalnego rozwiązania i to nie podlega dyskusji. Tego zabrakło. Nie ma znaczenia czy strony się kłócą, kto kogo i dlaczego! Zrobiliście to celowo i nie ma co sztucznie wybielać tej decyzji.
Z ciekawostek imiennik po nicku "Anastasios" Kostapulos były mało rozgarnięty bokser po wygranej walce z naszym rodakiem na olimpiadzie w Monachium wyznał po walce swoim dziennikarzom w rozbrajającej szczerości "Uderzyłem na początku w jaja celowo, miało zaboleć i zabolało. Tylko tak mogłem zyskać przewagę na stracie".
 
. Istotą tej polemiki nie powinna być dyskusja czy należało zaatakować. Tylko jak to się odbyło. Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy coś widzi. Prędzej czy później i tak do wojny by doszło. Oba sojusze chciały stawiać cudaki, tylko żaden nie chciał być tym drugim. Nie ma co ściemniać, że winny jest wyłącznie Haszek. On ją przyspieszył, dał dobry powód. Wy to umiejętnie wykorzystaliście.To nie był przecież spontan, szykowaliście się do wojny od dłuższego czasu. Paktu nie wypowiedzieliście, żeby zaskoczyć przeciwnika i to się udało w 100%. Historię o ultimatum itp., to można zostawić na potrzebę propagandy. Zasady normatywne przenosimy z reala, a w realu jak podpisujesz umowę jest ona wiążąca do czasu jej formalnego rozwiązania i to nie podlega dyskusji. Tego zabrakło. Nie ma znaczenia czy strony się kłócą, kto kogo i dlaczego! Zrobiliście to celowo i nie ma co sztucznie wybielać tej decyzji.
Z ciekawostek imiennik po nicku "Anastasios" Kostapulos były mało rozgarnięty bokser po wygranej walce z naszym rodakiem na olimpiadzie w Monachium wyznał po walce swoim dziennikarzom w rozbrajającej szczerości "Uderzyłem na początku w jaja celowo, miało zaboleć i zabolało. Tylko tak mogłem zyskać przewagę na stracie".
Typowe cwaniactwo , głupia chytrość
 
Jeżeli rada z radą zawiera umowę, to rada radzie ją wypowiada i tak też się stało. A w nicku anastasios nie doszukuj się odniesień do jakiegoś boksera, bo nie trafiłeś, ja o boksie nie mam pojęcia i pół serwera już wie, że to od żeńskiego imienia Anastazja - przerobione na grecką formę imienia męskiego.
 
Jeżeli rada z radą zawiera umowę, to rada radzie ją wypowiada i tak też się stało. A w nicku anastasios nie doszukuj się odniesień do jakiegoś boksera, bo nie trafiłeś, ja o boksie nie mam pojęcia i pół serwera już wie, że to od żeńskiego imienia Anastazja - przerobione na grecką formę imienia męskiego.
Nie chcę być upierdliwy droga koleżanko, ale sami już przyznaliście, że za wypowiedzenie uznaliście brak reakcji na ultimatum. To jest bardzo duża różnica. A sklecenie paru zdań w dniu akcji to już hipokryzja. Co do nicku nie ma tu złośliwości. Wiem, że jesteś kobietą, ale imię męskie przerobione czy nie noszą je głownie brodaci Grecy.
 
Jeżeli rada z radą zawiera umowę, to rada radzie ją wypowiada i tak też się stało. A w nicku anastasios nie doszukuj się odniesień do jakiegoś boksera, bo nie trafiłeś, ja o boksie nie mam pojęcia i pół serwera już wie, że to od żeńskiego imienia Anastazja - przerobione na grecką formę imienia męskiego.
Jesteś w stanie ustosunkować się do tego ,że został wypowiedziany pakt ? Kiedy to zostało zrobione ? Na razie czegoś takiego nie zostało pokazane.
 
Płaczecie jakby się Wam nie wiadomo co stało, naważyliście Sobie piwa to teraz go wypijcie, a w sumie to Haszek Wam naważył. Było ultimatum nie zastosowaliście się, więc macie to co chcieliście. Udajecie świętych, a tak nie jest. Mieliśmy do was bardzo duże zaufanie jak i szacunek, ale po tych 2 akcjach i nie zastosowaniu się do ultimatum daliście nam do zrozumienia że Wy tego nie odwzajemniacie. Tak w ogóle, każdy pisze o jakimś ultimatum (pewnie ci co nie są wtajemniczeni nie wiedzą). Chodzi o to że Haszek wychodził od MT, do swojego sojuszu atakował nas i wracał z powrotem do MT i tak w kółko, podsyłał defa pod nasz cel itd. Jego prowokacje nie mogliśmy zostawić bez odzewu, dlatego poszło do was ultimatum które zostało przez Was odrzucone. Nie rozumiem tego zganiania winy na ZC, że nie wypowiedzieli Wam paktu. Odrzucenie ultimatum=zerwanie paktu. Sami dobrze o tym wiedzieliście droga rado MT. Temat został wyczerpany i nie ma co go tutaj dalej drążyć. Zła polityka świadczy o chaosie w sojuszu, Wy tam taki macie nazywa się Haszek i wszystko niszczy. Tu macie jak Wasz mistrz zachwyca się swoimi prowokacjami:


Haszek. napisał:
Czołem miernoty i grepo-szroty.

Długo będziecie pozwalać by Pan [player]Haszek.[/player] was upokarzał.
Ile jeszcze gorzkich pigułek będziecie musieli przełknąć.
To mój 5 serwer, a jeszcze ani razu takich trzęsących kurczaków nie spotkałem.
To już śp. Smoczy Legion pod przodownictwem Dewotki miał więcej ikry niż całe wasze kierownictwo.

Chyba Haszek Bozia poskąpiła waszej radzie Testosteronu. Na samym Estrogenie nie dojedziecie daleko.

[report]?[/report]
[report]?[/report]
[report]?[/report]
[report]?[/report]
[report]?[/report]
[report]?[/report]

Nawet na takie pstryczki nie potrafią odpowiedzieć. Eh... Gdzie te czasy dzielnych rycerzy. Sam zostałem...

Pozdrawiam patałaszków,
Miszcz H.

Ave Ja!

Nie pozdrawiam i żegnam.


PS tu macie jakże zacnego "miszczunia" Haszka jak się obraża po rzuceniu błyskawicy na jego miasteczko:
Haszek. 04.06.18 o godzinie 23:29
Żałosny jestes
 
Halo halo, wczoraj w massie od Niewidomego Bandyty Haszek został uniewinniony, a winnymi całego zamieszania zostałem ja i perteus, a teraz znowu Haszek winny? Zdecydujcie się wreszcie :(
 
Głową o ścianę .... brak mi słów. Czy to ze względu na sprzeczki , kłótnie zgrzyty , czy z powodu nudy i zdominowania świata zawsze PAKT oficjalnie się zrywa od danego terminu, a nie domysły "pewnie wiedzą"
Jaj nie macie i tyle, nawet wykorzystać tego w odpowiedni sposób nie umieliście. Powinniśmy stracić grubo ponad 50 miast.
Szkoda ,że nie umiecie się przyznać do błędu , osoby nie zamieszane widzą ten błąd.
Teraz jest masowe podpisywanie ponów z każdym dookoła - powstała po prostu "krecha na majtach".
 
Od razu zaznacze,ze moja wypowiedz nie jest checia wybielania,czy tez tlumaczenia,jednak jesli wymienia sie moje imie to chcialbym rowniez dac moje spojrzenie na sytuacje.
Chronologicznie:
ZC+CH wraz z MTS+MTK byli w pakcie,ktory funkcjonowal,nie wchodzilismy sobie w droge,sprawy sporne rozwiazywalismy skutecznie.gdy byla taka potrzeba deff szedl w obydwie strony,gdy gralismy ofem czasem skladalo sie to w te same dni(np gdy bumy paktowaly ze smokami)i aby jednym i drugim bylo lzej cos tam trybilo w ofie.
Sytuacja Pand i ich dolaczenie,nie bylo indywidualna decyzja mtsu,a byla tu rozmowa obydwu sojuszy,gdyz to ZC/CH mogli i mieli szanse ich wchlonac.tu kazdy ma inna wersje o przyczynach,takze prawdanie sie nie ma wiekszego sensu,gdyz tyle opini ile osob.
Co do ukladu i porozumienia zawartym miedzy mna i Zyga(w im sojuszy rzecz jasna)bylo to wiazace i z zapewnieniami o braku zmiany.
Koscia niezgdoy(oficjalna)bylo zachowanie i dzialanie Haszka.podsylanie defa pod zielonych moze byc ocenione jednoznacznie i nie mozna sie nie zgodzic ze tu wiele racji ma ZC i mieli powod do irytacji,nerwow i wku...nia. Tego niech nikt ne neguje!
Jednak male sprostowanie:mianowicie gracze tacy jak:diablica,lepus,mariush,karian i sam miszcz,zdali wytypowane miasta na rzecz ZC!prosze spr staty. Nie mowie ze nie kosztowalo to mnie troche nerwow i wiele privow,jednak doszlo do skutku.pozostalo roszczenie ze strony ZC wobec 3miast haszka,jak i 1wyspy,na ktorej mielismy przewage,abyla to startowka Pand,w tej kwestii dogadalismy sie z zyga ze ta wyspa,jak i jedna nam44,ktora ZC podbilo przejmujac Hetmana ze smokow,pozostawimy w ramach ukladu i wspolnego zaufania. Pozostala kwestia miast Haszka(sztuk 3,wczesniej zdal 3) ale poruszony zostal temat miast batisusa,ktory przeszedl z MTS do Zc,pozostawiajac na naszych pelnych wyspach miasta(byly przy granicy,jeszcze sie nie rozwinal na terenie ZC,musial jakos ruszyc,pelna zgoda na pozostawienie,z info ze z czasem te miasta do nas jednak wroca...)temat padl,bo jak sie okazalo te miasta posluzyly na wpuszczenie ofowcow na wyspy MTSu-oczywiscie z czasem.
Gdyby czlowiek chcial wszystko wypisac,by dnia braklo...takze do sedna.
Pretensji nie mozemy miec do ZC o to ze doszlo do walki,kazdy ma prawo sobie wybierac sojusznikow i paktowiczow. Tym bardziej nikt nie moze zarzucac bumom,czy myrmidonom ataku na nas,kazdy postapilby tak samo w walce z dotychczasowym rywalem,winy tu ich zadnej. Wina co do doptowadzenia do konfliktu...nie doszukujac sie podwojnego dna niech i bedzie,ze zawinil MTS i ja,jako brak mojej osoby. Jednak niech zaden krzykacz nie pisze tu farmazonow ze ZC oficjalnie wypowiedzialo pakt,ze ZC postawilo ultimatum,bo ultimatum sie stawia komus pod scianom,a bylismy rownorzednym partnerem,niech nikt z funkcyjnych nie mowi ze cos wyslaliscie radnemu z MTS bo tego nie zrobiliscie,ja mialem bunt o 4 z minutami wbity a pakt rozwiazaliscie 5:12. I oceniajac sytuacje,bije sie w piers,ze MTS nie spelnilo Waszych oczekiwan,mogliscie byc nabuzowani itp. I w tej calej gownoburzy chodzi tylko i wylacznie o fakt ze nikt oficjalnie nie wypowiedzial paktu.czy byloby to 1godzinne,12sto,2dniowe czy miesieczne. Bo jak widze wyzej,w trakcie mojego pisania,tlumaczenie ze nie spelnia sie "ultimatum" = walka. Nie jest argumentem gdyz w trakcie rozmow rozne obroty spraw sa i mimo wszystko takiej depeszy ktos oczekiwal. Moja prosba tu do MTSu,aby nie wdawac sie w dyskusje ponizej krytyki,3majcie poziom,a klikac to trzeba biale w portach :D.
Niestety czas mi nie pozwala na aktywny udzial w rozmowie,w wolnej chwili napewno sie odniose do komentarzy(ktore napewno beda :)) odnosnie moich wypocin.
[QQUOTE"Black Fish, post: 512373, member: 29757"]Skoro i tak wam to ktoś już skopiował to przekopiuje i tutaj aby wszyscy zainteresowani mogli się zapoznać.

Po pierwsze: mam w głębokim poważaniu co sobie Haszek i jego koledzy z Pand myślą o nas.

Po drugie: martwcie się lepiej o własną reputację. Gdy napisaliśmy do Bum i Myrmidonów czy nie chcieliby z nami polecieć na Haszka i MTS, odpowiedź była krótka: Kiedy? Pewnie dlatego że to wy zerwaliście pakt z Myrmidonami z dnia na dzień bez podania żadnego wyjaśnienia. Nie musieliśmy nikogo nakłaniać do dołączenia do wojny z Wami. Oni już tą wojnę mieli wcześniej. My tylko podaliśmy termin :) Nikt więcej was nie atakował z tego co wiem, więc nie płaczcie że cały świat was atakuje.

Po trzecie: względem mts byliśmy więcej niż uczciwi. Od początku świata, póki jeszcze rządził tam Dominik panowało między nami pełne zaufanie i dobra współpraca. Nasza północ podobnie jak wasze południe były zupełnie nie przygotowane do wojny. I tak miało pozostać, niestety Dominik poszedł na długi urlop...
Wtedy też mniej więcej Haszek napisał do VictoriaNike czy wraz z pozostałymi Pandami mogą dołączyć do nas. Wstępnie się zgodziliśmy, ale postawiliśmy warunek - Pandy oddają mts wszystkie miasta na m54... Już wcześniej takie przejścia były: OrlandoMok, dzikunek1 czy OkOkMatt. Braliśmy gracza, ale jego miasta na północy szły do mts. Taką mieliśmy umowę z Mts i się jej trzymaliśmy.
Pandom nie spodobały się takie warunki, więc napisali do mts i dogadali przejście do nich. Dla nas to nie był problem, o ile Pandy oddadzą nam miasta na m45. Morze 55 dla dobra naszej współpracy odpuściliśmy, choć te miasta pandy też powinny oddać. Czy miasta na m45 do nas trafiły? Nie. To był pierwszy zgrzyt. Przełknęliśmy go, ale mts w naszych oczach dużo stracił. Wzmocnili się kilkoma fajnymi graczami i nawet na chwilę byli top1, ale stracili sojusznika który był gotów iść za nimi w ogień. Nadal jednak ufaliśmy mts. (Z ciekawości: powiedzieliście Haszkowi że obiecaliście nam jego miasta? Czy nie mieliście jaj aby choć spróbować dotrzymać ustaleń z nami?)

Gdy jakiś czas później wybuchła sprawa dedixa i def od mts zaczął płynąć przeciwko nam zrobiliśmy przegląd naszych miast w tamtej okolicy i z przerażeniem stwierdziliśmy że w przypadku ewentualnej wojny z samym tylko Haszkiem to jesteśmy w czarnej d... Rozpoczęliśmy przygotowania, ale szły one bardzo powoli bo nikt tak na prawdę nie wierzył, że trzeba się będzie bić z Mts.
Liczyliśmy że mts zachowają się jak na sojusznika przystało i sami rozwiążą problem Haszka. Gdyby u nas na przykład Easygo (z całą sympatią do niego) zaczął się zachowywać tak jak Haszek to byśmy nie potrzebowali pomocy mts i ponagleń. To byłby nasz problem i zapewniam Was że całym sojuszem byśmy polecieli go rozbierać. To byłby najwyższy priorytet.

Co nam jednak zaproponował mts? "Polatajcie sobie po Haszku w weekend, a w poniedziałek go zaprosimy z powrotem". To był policzek dla nas.
Wtedy właśnie postawiliśmy owo ultimatum (razem rozbieramy Haszka) - to była dla mts ostatnia szansa na utrzymanie paktu. Szansa z której nie chcieli skorzystać. De facto to było też wypowiedzenie wojny którego się tak domagacie - dwa tygodnie temu (22 maja) , bo odrzucenie ultimatum jest akceptacją wojny.

Haszek i jego przydupasy (wciąż w mts) otwarcie działali przeciwko nam... Więc i my rozpoczęliśmy przygotowania bo czasu było mało...

A czemu zaatakowaliśmy mts a nie Haszka? Bo nie jesteśmy głupi. Wiedzieliśmy że mts zabunkruje jego miasta, a on sam tylko czeka na nas... Nie mamy w zwyczaju dawać wrogom tanich pw - wolimy zabierać ich miasta. Tak też zrobiliśmy.

Mam nadzieję że rozwiałem Wasze wątpliwości i wytłumaczyłem dlaczego poszliśmy na tą wojnę. Wcale jej nie chcieliśmy. Wolelibyśmy sobie latać w spokoju po Tornado na zachodzie i Imperium na wschodzie oraz spokojnie przygotowywać się do cudaków... Niestety Haszek miał inny plan, a w mts nie było nikogo z jajami i odrobiną honoru aby dotrzymać ustaleń które Zyga zawarł z Dominikiem na początku świata. Bywa. Kiedy ktoś nam pluje w twarz to nie będziemy mówić że pada deszcz.


A teraz gdybanie:
Haszkowi się nie chciało latać daleko na Myrmidonów, a Bumy były dla niego za mocne. ZC i MTS także. Postanowił więc zamącić i rozwalić nasz pakt. W końcu to Wy, nie kto inny, wbiliście jego Pandom nóż w plecy i w zasadzie rozwaliliście mu sojusz. Daliście się wmanewrować w jego gierkę jak dzieci...


Ale nie miejcie pretensji do Haszka. On gra pod siebie i to było wiadomo od dawna. Takie jego prawo. Nie on pierwszy, nie ostatni. Wasza obecna sytuacja to zasługa Waszej Rady (szczególne zasługi mają tu Perteus i Szkielet Generała aka Kubachan), którzy z nami rozmawiali jakby mieli wszystkie asy w rękawie, łamali obietnice, lekceważyli nas podczas rozmów, itp. A co najważniejsze - nie przygotowali Was do tej wojny. Oni wiedzieli już od kilku tygodni że będzie wojna. Nie było innej opcji skoro odrzucili ultimatum. Mieliście czas na przygotowanie się... My byliśmy pewni że jesteście gotowi, bo w rozmowach z nami obrali wyraźnie kurs na wojnę.


Podpisano:
Niemy Banita[/QUOTE]
 
Ostatnia edycja:
A i zapomnialbym dodac...ze w tej chwili nie mowimy juz tu o ZC+CH. a o ZC+ZM.bo Chimerykom sie dostalo za podeslanie do nas defa pod bunty od bumow,przy rownoleglej odmowie takowej pomocy przez ZC. Czemu,dowiedzielismy sie pozniej,gdyz najwidoczniej cichy uklad pomiedzy ZC a bumami powstal juz po przyjeciu smokow. Tak jakos po drodze mi to z glowy wylecialo;) no i teraz wystawiliscie CH dla tornada zawierajac z nimi zielen...a moze cos palnalem i o tym dowiedza sie Chimerycy gdy poprosza o pomoc w obstawie buntow...no bo pewnie jakies ultimatum oni tez mieli;)
To tylko domysly,takze mozecie zlekcewazyc;)
I tak,nadal potwierdzam,ze wina za wynuch konfliktu mozecie obarczyc moja osobe i w ten sposob MTS...
A dla reszty swiata...czy jesli padnie mts to znow nie odpala kosiarki...(zaporzyczenie z wpisu diablicy)
 
Witajcie miernoty.
Ze względu na pojawiające się wpisy, oraz biorąc pod uwagę politykę prywatności i nowe regulacje "RODO" informuje:

M. Haszek
D. Haszka
C. Haszkowi
B. Haszka
N. z Haszkiem
Msc. o Haszku
W. o ! Haszek

ja: Haszek
ty: nigdy nie będziesz jak Haszek
on: nie będzie Haszkiem

my: gramy z Haszkiem
wy: nie będziecie z Haszkiem
oni: a oni to są miernoty
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Antos,akurat to ze Pandy do nas doszly,to nie byla zagrywka nasza i celowa,bo pierwsze taki ruch rozwazalo Zc+CH,tu nie bylo ruchu przeciwko ZC. Jedyni ktorzy mieli obiekcje i to spowodowalo konflikt,byli myrmidoni.jednak tu nie bylo ukladu paktowego,a zwykly PON,ktory zostal wypowiedziany przez Myrm. W oficjalny sposob w rozmowie 2dyplomatow. Ze trybbyl natychmiastowy,nie budzilo to zadnych kontrowersji.ale przynajmniej takie cos mialo miejsce
ale skoro wzięliście Pandy do siebie pierwsi to jako pierwsi chcieliście wygrać świat olewając sojusznika
czy po prostu chcieliście przygarnąć bidulków lanych przez wszystkich
cały twój wywód troszkę ni jak się ma do sytuacji ale pewnie o tym wiesz tyle tylko jakoś musisz się tłumaczyć ze swoich decyzji
 
Ostatnia edycja:
A na poważnie, Pandy poszły do MTS/MTK tylko i wyłącznie z powodu kierownicta ZC. Po dwóch-trzech zdaniach mojej rozmowy okazało się, że członkowie ww. rady są nadal tymi samymi pierdołami i młokosami jakich pamiętam z wcześniejszych serwerów.
Teraz udają że to wielkie halo, a nie pamięta wół jak cielęciem był. (Np. Nie pamięta jeden z drugim jakim popychadłem był...)