Sytuacja na świecie Eubea

Gmart to akurat na urlop poszedl miesiac temu, za piekna byla pogoda , zeby dzieciaki w domu trzymac i sleczec przed kompem, a po urlopie zawsze mlyn w pracy trzeba ogarniac, zycie. Ale to pewnie z tego powodu sie tak podzialo jak tu czytam. Czyli nawet jak mnie nie ma to moja wina. ;). Wejde za kilka dni, choc szczerze mowiac jakos mnie do grepo nie ciagnie. Moze czas dac sobie spokoj juz na zawsze. Pare razy juz probowalem, ale nie wychodzilo. Moze teraz sie uda.
Po prostu napisałem które największe konta są na urlopie, różne mogą być powody :) Nigdzie chyba nie wspomniałem, że cokolwiek to twoja wina? :)
 
Gmart to akurat na urlop poszedl miesiac temu, za piekna byla pogoda , zeby dzieciaki w domu trzymac i sleczec przed kompem, a po urlopie zawsze mlyn w pracy trzeba ogarniac, zycie. Ale to pewnie z tego powodu sie tak podzialo jak tu czytam. Czyli nawet jak mnie nie ma to moja wina. ;). Wejde za kilka dni, choc szczerze mowiac jakos mnie do grepo nie ciagnie. Moze czas dac sobie spokoj juz na zawsze. Pare razy juz probowalem, ale nie wychodzilo. Moze teraz sie uda.
A może to dlatego, że jak się zaczyna to coś się powinno skończyć?
Intencje zacne opuszczenia grepo. Popieram.
Ale Wasz sojusz potrzebuje, by wrócili ludzie z urlopów.
Ludzie, którym zależy, ale urlop wiadomo, real ważniejszy.

Twoja decyzja co zrobisz :)
 
Grupa kolegów, koleżanek wzięła się za rządy twardą ręką g.. Z tego wyszło i zaczął się real a nie dalej jak 4 miesiące temu ta sama ekipa wytykała sigmie że ucieka na urlopy:)
Ps. I jak to było pijaki lamą dawali pony bo śilni tak robią a teraz pociągi proszą o pon co wcześniej było słabe a teraz jest ok? i w sumie przez to odszedłem, bicia nigdy się nie bałem i jest kilku ludzi którzy nie pękają tutaj natomiast były spadające gwiazdy które potrafią tylko oceniać innych a sami bez słowa znikają.... Ehhh
 
Grupa kolegów, koleżanek wzięła się za rządy twardą ręką g.. Z tego wyszło i zaczął się real a nie dalej jak 4 miesiące temu ta sama ekipa wytykała sigmie że ucieka na urlopy:)
Ps. I jak to było pijaki lamą dawali pony bo śilni tak robią a teraz pociągi proszą o pon co wcześniej było słabe a teraz jest ok? i w sumie przez to odszedłem, bicia nigdy się nie bałem i jest kilku ludzi którzy nie pękają tutaj natomiast były spadające gwiazdy które potrafią tylko oceniać innych a sami bez słowa znikają.... Ehhh
Nie wiem kim ty jesteś ale Pijaki to był sojusz od mojego nicku i on na tym swiecie nie gra.
Kapiszi leszczu? :)

btw. a mówiłem - z Gmartem sie nie gra to to synonim porażki? mówiłem i co? :))
 
Grupa kolegów, koleżanek wzięła się za rządy twardą ręką g.. Z tego wyszło i zaczął się real a nie dalej jak 4 miesiące temu ta sama ekipa wytykała sigmie że ucieka na urlopy:)
Ps. I jak to było pijaki lamą dawali pony bo śilni tak robią a teraz pociągi proszą o pon co wcześniej było słabe a teraz jest ok? i w sumie przez to odszedłem, bicia nigdy się nie bałem i jest kilku ludzi którzy nie pękają tutaj natomiast były spadające gwiazdy które potrafią tylko oceniać innych a sami bez słowa znikają.... Ehhh
Coś ci się sojusze pomyliły :) Nie te ekipy kolego :)
 
Nie wiem kim ty jesteś ale Pijaki to był sojusz od mojego nicku i on na tym swiecie nie gra.
Kapiszi leszczu? :)

btw. a mówiłem - z Gmartem sie nie gra to to synonim porażki? mówiłem i co? :))
Pierwszy raz się odzywam od początku świata,zgadzam się z kolegą-gmart=porażka
A teraz byłe Orienty,możecie po mnie pojechać,a można było wygrać
 
z tego co piszecie to pociągi już pograły?
Jakoś szybko, zbyt szybko

kilka moich luźnych przemyśleń (ogólnikowo)...jak dla mnie taki scenariusz, po rozpadzie Orientów był do przewidzenia. W sumie trochę szkoda, bo mimo zbieraniny graczy, szanse na dobrą zabawę i wygranie serwera były naprawdę duże. Niestety po raz kolejny zawiodło zarządzanie. Nie da się wygrać serwera bez dobrego pomysłu i próby wypracowania kompromisu w kryzysowej sytuacji. Obowiązkiem osób podejmujących się prowadzania sojuszu, w pierwszej kolejności jest dbanie o grupę i jej dobro, a tutaj tego zabrakło, górę wzięły prywatne sprawy dowództwa. Tacy gracze jak yavus,bronder,gmart,szeryf kompletnie się nie nadają do roli liderów sojuszu.Wg mnie (pomijam innych członków rady):

- gmart - (z którym miałem okazję zagrać pierwszy raz w jednym sojuszu. Wcześniej obserwowałem jego grę i poczynania w 'szeroko rozumianym' prowadzeniu sojuszu). Grzesiek, tyle błędów co tutaj popełniłeś jako dyplomata można obdzielić kilka serwów, m.in. jak można zablokować paktami dostęp do frontu centrum serwera, sojuszu aspirującego do wygrania świata? a przez trzy miesiące troszczyć się o tzw. zaplecze deff? Jak dla mnie to mógłbyś śmiało napisać poradnik dla nowych graczy grepo (których niestety coraz mniej) pt. "Jak nie prowadzić sojuszu".

- bronder - Tomek lider sojuszu nie ma prawa strzelać fochów i brać własnych ambicji, nad dobro szeregowych graczy (piszę tutaj m.in. o podziale w Orientch)
- yavus (patrz bronder), z tą różnicą, że Adam chyba pierwszy raz wziął się za dowodzenie i wszystko chciał mieć pod swoją kontrolą, a przy takiej ilości graczy tak się nie da, choć trzeba przyznać, że akcje robił dobre

- szeryf - tutaj za bardzo nie ma co pisać, raz jest "na powierzchni/raz pod wodą"...

Wspominam o tej czwórce, gdyż są to osoby odpowiedzialne za rozpad Orient Express, czyli zupełnie nowego tworu , który tutaj wbił w celu zwojowania serwera. Wg mnie, gdyby nie rozpad Orientów serwer wyglądał by zupełnie inaczej i byłaby dobra i fajna walka ze śpiochami, czyli coś co wielu graczy kręci. Pomijam grajka grczix/gerczix czy jak mu tam, bo sporo namieszał, ale to jakiś jest totalny nieogar, albo dobry kret;) i zamiast go wyeliminować i naprawić popełnione przez niego błędy to wszystkim liderom Orientów weszło ambicję i się posypało. W tym wszystkim szkoda tylko tzw. szeregowych graczy...
Także panowie na przyszłość...nie bierzcie się za coś do czego się nie nadajecie i nie macie za bardzo pojęcia, albo wyciągnijcie wnioski;)

Powodzenia dla osób,które podjęły się ratowania pociągów...


wyzwanie rzucone przez prowokatorkę dla Casino z jesiennym serwerem bardzo ambitne (brawa za odwagę
). Jak mg zdecyduje na zebranie ekipy, to jeśli czas pozwoli chętnie zagram
 
Nie wiem kim ty jesteś ale Pijaki to był sojusz od mojego nicku i on na tym swiecie nie gra.
Kapiszi leszczu? :)

btw. a mówiłem - z Gmartem sie nie gra to to synonim porażki? mówiłem i co? :))
Hehehe nie rozumiemy się"leszczu" chodziło mi tylko o graczy nie o sojusz. Fakt jest taki że za rządzenie nie każdy powinien się zabierać.... Dowodem na to jest właśnie ten serwer yavus naprawde porzadnie zorganizował off i przy tym powinien zostać. Co do gmarta jak dla mnie może się wypalił albo osiągnął już w grepo wszystko co chciał i bawi sie w obalanie sojuszy:p
 
Na Idalium gmart grał z nami jako prowadzący drugi sojusz, ale szczerze to więcej go nie było niż był.
Tamten świat wygraliśmy.

Ergun też uważam, że wyzwanie Prowokatorki jest zarąbiste,
Jeśli zagracie, idę ze Śpiochami i wierzę, że będzie wesoło :)
O ile Kubuś mnie znów przygarnie :D
 
Pomijam grajka grczix/gerczix czy jak mu tam, bo sporo namieszał, ale to jakiś jest totalny nieogar, albo dobry kret;) i zamiast go wyeliminować i naprawić popełnione przez niego błędy to wszystkim liderom Orientów weszło ambicję i się posypało.
Czytaj "napisał Qruelli co myśli o jej zachowaniu", czy czymś jeszcze szczególnym się przyczyniłem, jako kret NZ/nieogar*, do rozpadu sojuszu


*niepotrzebne skreślić
 
A mowilem , ze bedzie na mnie ;). Tylko, ze ja nie prowadzilem sojuszu. No i do tego jakby nie gram od ponad miesiaca, a nieobecni glosu nie maja.To byl pierwszy sojusz w ktorym gralem w systemie demokratycznym. I to sie nie sprawdzilo, co pewnie mozna bylo przewidziec.
 
Teraz to nie wiem do czego pijesz?
Do rządów demokratycznych, czy do rządów
kobiety ze złotą koroną na głowie i berłem?
 
Ostatnia edycja: