Sytuacja na świecie Hermonassa

Swego czasu Mazak mazał się że niebawem nastąpią zmiany na tym świecie i że DW się zdziwi i dotrzymał słowa zdziwiłem się doprowadził do rozłamu w swoim sojuszu -zaskoczyłeś mnie stary serio
 
no i SS nie wytrzymał presji, szkoda, tak czasem bywa że raz oramy a raz orani jesteśmy...
brakło zapału? dowództwa? czego? kogo mamy lać teraz :(
 
nie wiem czy ja coś zrobiłem na tym świecie ale to prawda świat umarł wrogowie sypią się sami z powodu złego zarządzania
Wypowiadasz się w temacie o którym pojęcia nie masz..no a że jest to typowe zachowanie "nie znam się to się wypowiem"
Tu nie o zarządzanie chodzi..a zmęczenie materiału..ludzie mają dość wojowania które do niczego nie prowadzi
To że dysproporcja na tym świecie była od początku to wiadome..no ale..ile można.
 
Wypowiadasz się w temacie o którym pojęcia nie masz..no a że jest to typowe zachowanie "nie znam się to się wypowiem"
Tu nie o zarządzanie chodzi..a zmęczenie materiału..ludzie mają dość wojowania które do niczego nie prowadzi
To że dysproporcja na tym świecie była od początku to wiadome..no ale..ile można.
uzupełnię, bo chyba ci się wkład wyczerpał: "Dysproporcja, do której doprowadziło złe zarządzanie." :)

A o tym, na czym to złe zarządzanie polegało to już wielokrotnie wcześniej pisano. :p
 
uzupełnię, bo chyba ci się wkład wyczerpał: "Dysproporcja, do której doprowadziło złe zarządzanie." :)

A o tym, na czym to złe zarządzanie polegało to już wielokrotnie wcześniej pisano. :p
Jest to możliwe i jeden z czynników..ale nie jedyny..
Największa dysproporcja ma miejsce w tym momencie
Kiedy to praktycznie 70% świata walczy z jednym sojuszem
Co czyni z Nas bardzo elitarny legion nawet pomimo strat w miastach :p
Żaden sojusz wcześniej(no może poza SPQR przez moment)nie mógł pochwalić się faktem że walczy z każdym..z lepszym bądź gorszym efektem
Z resztą..w takiej sytuacji w jakiej jesteśmy..nawet pomimo ryzyka porażki..Chwała jest nieunikniona ;)
 
Z calym szacunkiem Mazak. Chyba troche przeceniasz wklad WSS w ten swiat. Powalczyliscie troche z Rozbiorkami, troche z nami, ale nasi najwieksi gracze nawet nie angazowali sie za bardzo w walke z Wami. Uczciwie mowiac przy Sojuszu Smierci wypadaliscie blado, a nawet smiem twierdzic przy Bez nazwy rowniez. Tak troche na sile starasz sie budowac jakas legende. Ale tutaj to sie nie uda. A co do dysproporcji to masz racje. jest olbrzymia i nie dziwi mnie odplyw graczy.
 
Z calym szacunkiem Mazak. Chyba troche przeceniasz wklad WSS w ten swiat. Powalczyliscie troche z Rozbiorkami, troche z nami, ale nasi najwieksi gracze nawet nie angazowali sie za bardzo w walke z Wami. Uczciwie mowiac przy Sojuszu Smierci wypadaliscie blado, a nawet smiem twierdzic przy Bez nazwy rowniez. Tak troche na sile starasz sie budowac jakas legende. Ale tutaj to sie nie uda. A co do dysproporcji to masz racje. jest olbrzymia i nie dziwi mnie odplyw graczy.
Sojuszu Ś oraz bez nazwy już nie ma..
Swój wkład w walkę z Wami mieli..niestety jakiś czas temu zakończyli swoją przygodę na tym świecie
Cóż..Co dalej nie zmienia faktu że WSS od momentu powstania miało i ma pod górkę..śmiem twierdzić że i będzie miało..no ale..są rzeczy na które wpływu nie mam.
 
Sojuszu Ś oraz bez nazwy już nie ma..
Swój wkład w walkę z Wami mieli..niestety jakiś czas temu zakończyli swoją przygodę na tym świecie
Cóż..Co dalej nie zmienia faktu że WSS od momentu powstania miało i ma pod górkę..śmiem twierdzić że i będzie miało..no ale..są rzeczy na które wpływu nie mam.
Ich nie ma bo byli tam, gdzie my być chcieliśmy, a wasze M34 czy jakieś inne rejony końca świata nas najzwyczajniej w świecie nie interesują. :) Były głosy, żeby was zlać, ale ostatecznie za stosunek do was przybrano pozę "jak ktoś chce to niech ich bije bo akcji i tak nie będzie, weźmiemy co nasze a dalej to niech sobie tam siedzą".
Gmart ma racje flamastrze, przeceniacie się trochę bo nic tutaj nie osiągnęliście i mam wrażenie, że nawet nie próbowaliście, na kojarzę żadnych problemów z waszej strony. Za to SŚ powalczył ładnie i to jemu bliżej do zbudowania legendy tutaj niż wam, wypowiedzieli nam PON sami sugerując, że ten PON sensu nie ma i po prostu trzeba się bić mimo przewagi, to oni całkiem fajny opór w kilku momentach stawiali, za to u was nic takiego nie kojarzę... Może jedynie z rozbiórkami jakieś akcje były - też nie mam pojęcia, podejrzewam, że to SPQR im dużo więcej problemów narobiło.


I powtórzę to jeszcze raz - jak tylko na tym świecie pojawiło się DW, pierwsze co powinny zrobić sojusze z okolicy to wielką koalicję i cisnąć od samego początku, bo z DW to jak z rakiem - jak nie zwalczysz w zarodku to raczej potem go już nie upilnujesz
 
Nie było Nas kiedy Wy tu wbiliście :p
Więc raczej aluzja do reszty
Czy ja wiem czy nic tutaj nie osiągneliśmy?
Mamy sojusz
Jakieś tam pakty
Nawet jeżeli jest słabo to i tak się jakoś trzymamy..dla mnie to sukces