1. Witaj na forum! Jesteś tu nowy(a)?
    Aby wziąć udział w dyskusji, potrzebujesz konta. Zarejestruj się tutaj!
    Masz już konto? Zaloguj się.
    Dismiss Notice

Sytuacja na świecie Hermonassa

Dyskusja w 'Hermonassa' rozpoczęta przez użytkownika Shannqa, 11. Cze 2018.

  1. weteran2

    weteran2

    Dołączył:
    20. Sie 2014
    To musi być straszne, kiedy przynajmniej dwa boki stanowią praktycznie puste wyspy[​IMG]
     
  2. gmkgmk

    gmkgmk

    Dołączył:
    29. Paź 2012
    My mamy czerwono dookola. Inna sprawa jest to , ze Ci czerwoni to takie sojusze jak Wy czy SPQR. Z ktorymi pewnie 3,4 naszych graczy walczyloby jak rowny z rownym , a co tu dopiero mowic o calym sojuszu.
     
  3. MazakPL

    MazakPL

    Dołączył:
    7. Wrz 2015
    Tylko że u Was są 3 sojusze
    Plus fakt że nie jesteście naszym jedynym wrogiem
    Sęk w tym że łatwiej bronić było by się tylko i wyłącznie przed Wami..nawet jeżeli mówimy tutaj o 3 sojuszach..niż przed kąsaniem z każdej strony..jednak to sytuację zmienia
     
  4. \*Hoopoe\*

    \*Hoopoe\*

    Dołączył:
    9. Lut 2017
    Z rozbiórkami granicy na początku nie mieliśmy w ogóle a jak dobrze poszperasz w tym temacie to parę stron wcześniej znajdziesz mapkę jak mamy zielono dookoła ;)

    3 sojusze mamy takie, że jeszcze 3 rozbiórki i możemy zrobić 2 pełne, a czy twoje odłamy jeszcze jakoś niedawno nie kończyły się na WSS3/4? SPQR ile odłamów ma/miało? Naprawdę strzelasz pustymi argumentami byle coś pleść na usprawiedliwienie nieudolności. :)
     
  5. gmkgmk

    gmkgmk

    Dołączył:
    29. Paź 2012
    Hopek, nie kop lezacego :). Mazak w jednym ma racje. Nie mieli szans, nie maja, i nie beda mieli. I nie wynika to z ich nieudolnosci tylko z dysproporcji graczy na poziomie. U niego tylko to puszenie sie , niewiadomo czym spowodowane jest irytujace. Byli, sa i moze beda, ale nic nie znaczyli i nic nie znacza, taki smutny fakt. I z nim nalezy sie pogodzic , powalczyc oczywiscie i podziekowac za lekcje.
     
  6. MazakPL

    MazakPL

    Dołączył:
    7. Wrz 2015
    WSS nigdy powyżej 3 odłamów nie miało
    Co do SPQR..mieli tyle ile chcieli..nadal mieć mogą..jak dla mnie to jest pusty argument..bo my mieliśmy sojusze..patrz tylko na fakt tego..że nawet w momencie kiedy my mieliśmy 3 sojusze..SPQR 4 i istniał Sojusz Ś..dalej przewagę Eco mieliście..liczba graczy to jedno..tylko nie wiem czy patrzysz na fakt jaki odpływ ludzi jest w tym momencie?Jak tak dalej pójdzie to aktywność na tym świecie na poziomie 200 graczy dziennie to będzie sukces.
    Co tylko dowodzi że grepolis spada w rankingach na łeb.
    Niby szansę są zawsze..ale By nasza koalicja coś ugrała trzeba by mieć naprawdę ogranych i aktywnych graczy..którzy złota też zapasy mają.
    Nie wiem co odbierasz za puszenie gmk :p
    Hmm
    Nic nie znaczyli..na ten moment jesteśmy jak mucha
    Dzisiaj nie irytujemy
    Kolejnego dnia stajemy się drzazgą w oku.
    Teoretycznie świat jeszcze może się odmienić..pytanie ilu z Nas do tej odmiany doczeka.
     
  7. gmkgmk

    gmkgmk

    Dołączył:
    29. Paź 2012
    OKI, zycze Wam stania sie drzazga;). Ja Cie w sumie rozumiem, zdezyles sie ze sciana i ciezko po takim nokaucie cos madrego napisac. Niestety smutna prawda jest taka , ze nie miales szans . Ale nie przejmuj sie, lepsi od Ciebie tez ich nie mieli;). Jak to sie mowi , na uklady nie ma rady :)
     
  8. Aratreus

    Aratreus

    Dołączył:
    21. Kwi 2018
    Światy toczą się w tych samych kółkach adoracji i tych samych tematach czyli: nieudolnej dyplomacji jednych a super dyplomacji drugich, wchodzą starzy wyjadacze których trzon sojuszu już ma takie doświadczenie i tyle razem grali światów z lepszymi jak i gorszymi przeciwnikami że nie wiadomo co ich tak duma unosi gdy walczą z jakimiś zielonkami co pierwszy raz grają ze sobą. To jest jak zderzenie Barcelony vs Lech Poznań. Mimo że trzony- gracze którzy tworzą serce zespołu to trzon trzonowi nie równy i wynik zawsze będzie taki sam. I tak wyglądają światy w grepo już teraz. Zawsze te same twarze ble ble ble i to same cieszenie twarzy jakim jest się świetnym graczem i chwalenie się jak to nie mają szans przeciwnicy. Lepiej zebrać skład z dwóch sojuszy którzy grają ze sobą X czasu i wchodzą na nowy świat pobić jakichś bezimiennych a jak ktoś stawi opór nawet delikatny to już chwalą jaki on to nie wyborny przeciwnik chociaż dobrze wiedzą że wynik będzie taki sam. Świat upada poprzez monotonnie tych samych składów i te same twarze wygrywają. Ode chciewa się grać nawet dla zabawy bo znajdą się gwiazdeczki co kręcą swoją dumę by świeciała na tle umierającej gry
     
    mheven i Xavierix lubią to.
  9. manfred

    manfred

    Dołączył:
    25. Kwi 2010
    No cała prawda, no prawie cała.
    Ale jak tu nie zagrać ze znajomymi z innych światów jak wchodzisz i co chwile ktoś do Ciebie piszę żebyś go przyjął bo grał z Tobą tu i tam. Ciężko jest czasami się ukryć nawet jak wchodzisz na zmienione nicki.
    No z tymi przechwałkami to lekka przesada. Nie warto wrzucać cały sojusz do jednego wora. To jak z tym powiedzeniem Niemca "każdy polak to pijak i złodziej bo dwóch zobaczył na dworcu" Otóż nie każdy polak to pijak i złodziej i nie każdy gracz z demonów się przechwala co to nie on. Są tam gracze naprawdę skromni.
     
  10. Aratreus

    Aratreus

    Dołączył:
    21. Kwi 2018
    Kierowałem tę wiadomość do jednostek nie całości. Mogłem dać zły odbiór w tym wszystkim-przepraszam jak ktoś się czuje urażony. Choć ten kto tak robi wie że to o nim a ten kto jest skromny wie że nic nie ma z tym związanego. Wiadomo kumplowi ciężej odmówić ale przecież można z nim się dogadać: weź stwórzmy jakieś 2 sojusze ustalmy że jesteśmy wrogami i w taki sposób spedźmy czas na grze. Wtedy jest ta dodatkowa rywalizacja, chęć pokazania dobrym kolegom i koleżankom że jesteśmy od nich lepsi. Wtedy przyłączają się jakieś sojusze w pakty i więcej osób ma szansę zagrać=świat grepo nie jest tak nudny. Jeśli tego nie robimy to widać efekty tutaj. Świat umiera i jest to ciągłe narzekanie kogo bić. Już któryś raz to widzę. Więc jest w tym troszkę błędu. Świat umiera przez graczy którzy to piszą. Oczywiście mówię tu o światach jednostronnych bo jeśli wejdzie jakaś mocna ekipa to co za problem zrobić wspólne zakładki i bić się właśnie z tą ekipą. Wiadomo wygrywanie jest fajnie.. Słyszałem też ( nie koniecznie tutaj mówię ogólnie ) że nie ma kto zastąpić manfreda, adaśko i wielu innych dobrych graczy. A kto ma niby wyjść przed szereg i na sojusz złożony z praktycznie samych mocnych i doświadczonych graczy podjąć wyzwanie i wygrać. Ktoś kompletnie nieznany ale mający ambicje i .... pieniądze :) Są takie osoby teraz? Może kiedyś zdarzały się takie osobistości ale to lata temu. Grepo umiera i będzie umierało. Ale proces ten wcale nie musi być przez nas przyspieszany :)
     
  11. MazakPL

    MazakPL

    Dołączył:
    7. Wrz 2015
    Gdybym miał minimalnie aktywniejszy i ograny squad..no i paktowicze by mi się nie wysypali..to szło by podziałać
    Może nie wygrać
    Ale życie mocno uprzykrzyć :p
    A że większość ogranych albo ucieka do enemy..albo kończy grę..to zostajesz z garstką ogarniętych..i Tych którzy chcą się czegoś nauczyć
    Tyle że mają na takich światach szkołę życia
    Albo szybko ogarną jak się w to gra
    Albo kończą bez miast i slotów
     
  12. Aratreus

    Aratreus

    Dołączył:
    21. Kwi 2018
    Niestety. Doświadczeni gracze tworzą wychowanie spartańskie. Kto słaby jest wyrzucany ze skały już na początku. A kto dobry uczy się jak żyć w trudnym świecie i tak niewiadomo czy podoła ale nie mówmy o tym jak mamy źle w życiu. Oni i tak mają rację i znajdą sposób nawet bezsensu na obronę swej dumy. Ja nie gram na tym świecie jakby co :) :)
     
  13. MazakPL

    MazakPL

    Dołączył:
    7. Wrz 2015
    Ja gram
    Obiecałem że dokończę świat
    to by wypadało :D
    Cóż..takie spartańskie wychowanie często sam praktykowałem..jak ogarnia to mu pomóc i zrobić z niego użytek
    Jak nie...to napisać grzecznie że niestety musimy się rozstać
    Skaczesz ze skały sam czy mamy Ci pomóc?
     
  14. Aratreus

    Aratreus

    Dołączył:
    21. Kwi 2018
    Ja już dawno skoczyłem :D Jestem samowystarczalny :D
     
  15. manfred

    manfred

    Dołączył:
    25. Kwi 2010
    No moje zdanie jest trochę inne co do upadku grepo.
    Może i trochę w tym jest prawdy że przez mocne ekipy. Ale wydaje mi się że główna przyczyną jest kasa. A za tym idzie brak nowych graczy. A do tego dojdzie silna ekipa i nie ma nowych.

    A to co Ty piszesz. Wiesz jak ktoś gra w grepolis od początku powstania to zna naprawdę dużo osób i grał z wieloma. Ludzie jak grają długi czas ze sobą to już wchodzą na gre żeby pograć 50% i towarzysko drugie 50%. Ale też nie chcą bic swoich znajomych dla których wbili na świat. Wiele osób poprzez te wieloletnie granie zna się też z reala.

    Ale jest na to pewne rozwiązanie - serwer global. Tam co prawda też wchodzą ekipy ale nie są aż tak znane dla siebie. I co ważne jest więcej graczy.
     
  16. gretsky

    gretsky

    Dołączył:
    14. Paź 2017
    niech sobie najlepsza drużyna piłkarska ( czy jakaś tam ) złożona z najlepszych graczy w szkole/ gminie/ powiecie/ na uczelni dalej pajacuje i udaje że czerpie przyjemność z tej gry i biadoli że gra schodzi na piesy
     
  17. weteran2

    weteran2

    Dołączył:
    20. Sie 2014
    Wolność słowa, a jak kogoś to boli, nie musi czytać i udawać mądrości. To tylko forum internetowej gierki xd
     
  18. Aratreus

    Aratreus

    Dołączył:
    21. Kwi 2018
    To że jest wolność słowa to nie oznacza że nie można tego komentować skoro i tak dają na forum publiczne. A wchodzę na forum dużo rzadziej niż na grę więc czerpię przyjemność z czytania wypocin przegranych lub wygranych ;)
     
  19. ArtArtWawa

    ArtArtWawa

    Dołączył:
    4. Lut 2013
    Nie wiem jak Tobie to powiedzieć żebyś zrozumiał ale takie jest prawo dżungli silniejszy zjada słabszego - to tak jakbyś miał pretensje do natury że Lew zjada słabszą zwierzynę np. antylopę.
    Tworzymy zgraną ekipę i to raczej nie nasza wina. Na innych światach nikt nie płacze że SiH - y leja wszystkich na wolnych światach tylko tam przyjmują przegrani to z pokorą.
     
  20. yavus

    yavus

    Dołączył:
    9. Kwi 2016
    Arturze co do SiH koledze Gretsky też się wiele rzeczy nie podobało, więc troszkę się mylisz. Można by rzec, że marudzenie i narzekanie na innych to już specjalność tegoż delikwenta..taki malkontent:D
     

Do góry