Sytuacja na świecie Sestos

Widzisz Agatko mimo waszego "genialnego" planu my się dalej dobrze mamy a Wy dawno polegliście :)
więc wychodzi na to że nasza "masówka" lepsza niż Wasz "zgrany" sojusz
Plan nigdy nie byl genialny. Mialam wazniejsze priorytety niz gra, dlatego teraz nie mieszam sie w nic oprocz wyslania zapki do II. Tam ludzie nie grali dla mnie tylko dla szefa, a jak szef rezygnuje to i ludzie odchodza.
Co bylo tam, zostalo tam. Wina lezala po obu stronach. Czy macie sie dobrze to Twoja opinia tylko. Mieliscie szanse dyktowac warunki i nie wykorzystaliscie jej.
 
A tam, świat jest już ustawiony, event zabił wszystko, możesz klepać deffa we wszystkich miastach w opór a i tak jak zbijesz jedną paczkę mityków to za niedługo leci kolejna :) Rozbijasz całą okolicę i klepiesz armię praktycznie "za darmo". No ale któż bogatemu zabroni :D Pozdrowienia dla wszystkich złotek i złotników :p
 
Zrzędy to zbiorowisko wielu indywidualistów, wiec i mając dobra strategię można i ich rozbić.
Wasze narzekanie na złoto robi się nudne. Jak maja to niech tracą, może dowartościowują się tymo_O.
Ja tam dziękuję im za pw;) mój sukces to top 2 w obroncach i zawdzieczam to właśnie im:D:D:D;):p.
 
Agattha, proponuję obmyślić dobrą strategię, ale na Wasze przetrwanie, bo coś cienko stoicie, a o rozbijaniu Zrzęd powiadasz.

Ale co do narzekania na złoto to się zgadzam, że to strasznie nudne. Kto chce wydawać kasę na grę, to niech to robi, nie trzeba być wcale bogatym. Ja nie mam złota i jakoś nie płaczę,że Piraci codziennie mi po miastach latają,wręcz przeciwnie.
 
Dziadziuś ;) popatrzmy realnie na ilosc naszych graczy w sojuszach i rozlozenie sil:rolleyes:. Ile waszych kolonow zatopilam? o_OSwoja jedna stracilam przez zwyczajny przypadek tragicznej lacznosci internetu:oops:.
Event i produkcja mitow robi swoje. :p:p:p
 
Nie neguje Twoich umiejętności obronnych. Bardzo lubię małe sojusze, które mimo wszelakich przeszkód walczą z całych sił,to jest naprawdę coś fajnego.

Po prostu dziwi mnie,kiedy ktoś mówi o rozbiciu kogoś,do kogo jeszcze długo nie będzie sięgał. Na każdego jest jakaś strategia,a ja się pytam gdzie jest Wasza? Nie rozumiem zwyczajnie,kiedy ktoś zagląda na czyjeś podwórko mając brzydko na swoim, ale w sumie to typowa cecha dla nas Polaków - po co posprzątać na swoim skoro można komentować czyjeś :>

Ale oczywiście moje posty nie maja charakteru zaczepnego,sama widzisz,że to dopiero mój 2 wpis na forum bo staram się unikać takowych dyskusji, no ale,że tutaj jest dosyć skromnie i w miarę nie złośliwie to postanowiłem,ze zaryzykuje i wezmę udział w rozmowie.

Chociaż już tylko czekam na pierwsze teksty po zobaczeniu mnie tutaj,ze jestem zły zdrajca i niedobry,bo to ze na nikai postanowiłem się pośmiać to przecież oznacza,ze jestem taki naprawdę:D
 
Jak juz we wcześniejszych wypowiedziach moich zaznaczylam, ze nie mieszam sie w nic oprócz wyslania zapki do II, badz klepniecia nowej zakladki na forum.
Nie zagladam nikomu na podworko:oops:.
Nie martw sie i mi na Nikaia przypieli kilka niemilych "łatek":);). Niektorzy ludzie "niby dorośli" biora tę grę zbyt poważnie.

Pozdrawiam ich serdecznie:);)!!
 
Ja się wlasnie tak czasami zastanawiam,czy niektórzy nie wyszli jeszcze z gimnazjum,czy dla nich to klikanie myszką jest życia ich sensem.

Bo o ile jako przedstawiciel sojuszu muszę być dojrzały,odpowiedzialny i dotrzymywać słowa,to o tyle ze śmiechu nie mogę jak tu lecą teksty typu ,,ZDRAJCA, OSZUST",albo ile sobie np. taki yodła zadaje trudu,żeby wszystkich poinformować,ze dziadziuś jest zły i niedobry,bo na Nikai się powygłupiał,a gdybym tylko zmienił nick na Sestosie (ile to już ich było) i wysłał mu kilka razy wsparcie,to by pomyślał,ze ma nowego przyajciela :D

Dla niektórych granica między grą a rzeczywistością jest zbyt cienka o_O
 
Ja nie zapomne jak zaczelam dostawać wiadomosci z wyzwiskami i tekstami typu "jaka w grze, taka w zyciu". Najlepsze, ze byli to "dorośli faceci" i gracze juz z doświadczeniem.
I zapowiedzi na przyszlosc, ze juz pod tym nickiem z nimi nie zagram:oops::oops::oops:.
 
Haha no ja tez dostawałem podobne teksty "skoro Ty tak grasz to nie chce wiedzieć jaki jesteś w prawdziwym życiu" no tak bo w prawdziwym zyciu tez odbijam cudaka kobiecie albo wybijam w nocy offy siostrzeńcom :D ale właśnie dlatego nie zmienilem na Sestosie nicku,żeby moc się dalej rozkoszować tekstami tych osób
 
Jesteś zdrajcą i inaczej się tego nie da określić

Na nikaia grałeś z nami przez 4/5 miesiące. Nawet Ci złoto dawałem żebyś miał na premki. Byłeś z polecenia od genkidamy też dobry asior.
Dałem mu jeszcze jedną szansę ale widać ją już zmarnował. Po tych 4/5 miesiącach gry odchodzisz sobie do wroga jakgdyby nic. Rozumiem jeszcze
gdybyś oddał miasta z naszych wysp to sobie możesz iść gdzie tylko dusza zapragnie ale to to zrobiłeś specjalnie żeby tylko nam dopiec, zagranie pierfidne.
Wiem że ty to wszystko robisz dla "zabawy". Jestem ciekaw czy jak zrobisz podobną akcje na sestos to twoi gracze też tak pomyślą. " Ale on zabawny
poszedł sobie do wroga ahah hahaha"
Kolejne fajne zagranie. Napisałem do Ciebie na priv kiedy oddasz złoto które dostałeś, odrazu dałeś ignore. Dobre dojrzałe zachowanie :)

Tak tak zaraz napiszesz że to tylko gra ble ble ble ble. Jednak niektórym osobą trzeba zaufać, móc na kimś polegać. Wydawało mi się że
byłeś taka osobą lecz mocno się przejechałem :(


Nie piszę tego by Cię jakoś pogorszyć opinię tylko gdy napisałeś " grałem dla zabawy" przez tą zabawę psuć innym grę. Ja i kilka osób rządzących oraz graczy poświeciło na tą grę wiele czasu i starań jest to zwykłe nie poszanowanie kogoś pracy.
Nie fajne to było :(



Pozdrawiam życzę sukcesów :)
 
Ostatnia edycja:
Haha to nizły meksyk tutaj sie od stawia każdy gra jak chce jedni graja razem po 6 lat jedni po 4/5 miesiecy to tylko gra to tak jak bys powiedzial ze ronaldo nie moze isc do barcelony oczywisce ze moze albo messi do realu xDDD czasami jak czytam wasze wypociony to zastanawiam sie dlaczego kazdy tłumaczy się z z byle jakich powodow wydaje mi sie ze nikt nikomu nie jest nic winien ani nic nie znasz typa w realu to nie oceniaj w grze kazdy powinien gracz dla zabawy i cieszyz sie tym za ma sie jakies hobby a nie rodzic z tego part w swoim zyciu i potem sie rozładowywac oczernianiem drugiej osoby w grze jak i w prywatnym zyciu xDDDD
 
Haha to nizły meksyk tutaj sie od stawia każdy gra jak chce jedni graja razem po 6 lat jedni po 4/5 miesiecy to tylko gra to tak jak bys powiedzial ze ronaldo nie moze isc do barcelony oczywisce ze moze albo messi do realu xDDD czasami jak czytam wasze wypociony to zastanawiam sie dlaczego kazdy tłumaczy się z z byle jakich powodow wydaje mi sie ze nikt nikomu nie jest nic winien ani nic nie znasz typa w realu to nie oceniaj w grze kazdy powinien gracz dla zabawy i cieszyz sie tym za ma sie jakies hobby a nie rodzic z tego part w swoim zyciu i potem sie rozładowywac oczernianiem drugiej osoby w grze jak i w prywatnym zyciu xDDDD
Niech każdy ma hobby i bawi się jak chce o ile dane hobby i zabawa nie szkodzą innym :) A w przeciwnym wypadku takich zachowań się nie toleruje, prosta sprawa
 
Porównanie raczej nie adekwatne do sytuacji.
To wszystko zależy jakimi wartościami się kierujesz mi zależy na osobach z którymi gram.
Troche jest to egoistyczne, cieszyć sie gdy inni z tego powodu muszą cierpieć :(
 
Sytuacje bywaja rozne. Dla mnie to tylko gra i tak ja traktuje.
Ja jedyne co dostalam to pstryczka w nos i nauczke na przyszlosc zeby nie leciec w ciemno za pustymi obietnicami;).
 
Z serii " Cierpienia młodego grepotalińczyka".Zdradzony o letnim brzasku młody studento - grepoholik Garudoo pierze brudy ze świata Nikai ( nie uwzględniając że nikogo tutaj nie obchodzi to nadto ) abstrahując już od tego że mało kto wie kim jest ten Dziadziuś. Jego serce cierniem oplecione , sakwy z złotem haniebnie przez Dziadziusia okradzione , wioski zatracone.Cóż tu począć z tym cierpieniem grepololisowym?Bynajmniej jest jedna rada prawy przycisk wyloguj kliknąć waść wypada.
 
Akurat na grepo nie do końca jest tak na luzie. Przykładowo jest 10 osób. Każdy ma po 10 klocków. Budują z nich wieżę. Układają klocki na zmianę. Nagle jedna osoba się obraża i zabiera swoje klocki. Co się stanie z wieżą? Co na to osoby, którym zależało, by ta wieża stała jeszcze jakiś czas?
 
Akurat na grepo nie do końca jest tak na luzie. Przykładowo jest 10 osób. Każdy ma po 10 klocków. Budują z nich wieżę. Układają klocki na zmianę. Nagle jedna osoba się obraża i zabiera swoje klocki. Co się stanie z wieżą? Co na to osoby, którym zależało, by ta wieża stała jeszcze jakiś czas?
No przykładowo te 9 osób odbiera klocki tej jednej i po temacie :D